Skocz do zawartości


Zdjęcie

Mieszkanie po rozwodzie - komu przypadnie?


18 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 672190 postów

Napisano 29 lipiec 2016 - 15:44

Czy sąd rozstrzyga o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania po rozwodzie? Czyje potrzeby uwzględnia przy takim orzeczeniu?

Powrót do artykułu: Mieszkanie po rozwodzie - komu przypadnie?

#2 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2016 - 15:44

No to sprawa prosta jak budowa cepa,bo Polskie prawo jak i osoby nim rzadzace ,sa uposledzone. W naszym kraju sad wydaje opieke nad dziecmi matce w 99%. Skoro tak jest to od razu jest decyzja ,ze to Ona dostanie prawo mieszkania ,a facet nara. Dobrze,ze istnieje cos takiego jak intercyza i jak najbardziej trzeba z niej korzystac jeszcze przed slubem. Teraz sa takie czasy,ze trzeba sobie bez wzgledu na wszystko zapewnic spokojna starosc ( o ile sie jej dozyje ),a w gruncie rzeczy zawsze mozna spisac akt notarialny i uwzglednic wszystko czarne na bialym. Prosta zasada " Nie daj sie wy***ac plci pieknej ",bo to co teraz sie dzieje ,to jest zalosne. Jeszce jest inne wyjscie :). Jezeli macie dzialke jako akt darowizny ,to tak czy siak nikt wam tego nie podzieli,jezeli oczywiscie nie postawicie tam domu,ale jezeli juz sobie postawimy przyczepe na kolkach ,to prosze bardzo droga wolna mila pani :)

#3 Guest_antypol

Guest_antypol
  • Goście

Napisano 22 sierpień 2016 - 08:22

Niestety, ale Polski system prawny jest matriarchalny. Przed ślubem wziąłęm kredyt na mieszkanie, wyposażenie. Mieszka w nim żona ze SWOIMI (nie moimi) dziećmi. Teraz się rozwodzimy. Ja się wyprowadziłem i muszę opłacać jej MOJE mieszkanie oraz sobie wynajmować.. Taką mamy sytuację. Inaczej żona nie zgodzi się na rozwód. A może się nie zgodzić bo nie jest "jedyną winną rozpadu pożycia".. I tyle... Mam ochotę rzucić to wszystko jak i ten chory kraj.. wyjade gdzieś i zacznę od 0. tylko czy nie będą mnie ścigać jacyś Rutkowscy i inne płatne zbiry?

#4 Guest_Ja

Guest_Ja
  • Goście

Napisano 22 sierpień 2016 - 09:39

A wystarczyło 450 zł przed ślubem na intercyzę wyłożyć i też, tak jak ja, spałbyś spokojnie smile.png Zabezpiecza to obie strony przed takimi jak powyżej przypadkami oraz problemami windykacyjnymi gdy działalność gospodarczy by nie wypaliła. Ot chwila rozsądku przed ślubem. W sumie to nawet i po ślubie można intercyzę spisać.



#5 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 22 sierpień 2016 - 12:32

Niestety, ale Polski system prawny jest matriarchalny. Przed ślubem wziąłęm kredyt na mieszkanie, wyposażenie. Mieszka w nim żona ze SWOIMI (nie moimi) dziećmi. Teraz się rozwodzimy. Ja się wyprowadziłem i muszę opłacać jej MOJE mieszkanie oraz sobie wynajmować.. Taką mamy sytuację. Inaczej żona nie zgodzi się na rozwód. A może się nie zgodzić bo nie jest "jedyną winną rozpadu pożycia".. I tyle... Mam ochotę rzucić to wszystko jak i ten chory kraj.. wyjade gdzieś i zacznę od 0. tylko czy nie będą mnie ścigać jacyś Rutkowscy i inne płatne zbiry?

Czy zawarłeś z żoną jakąś umowę na piśmie co do warunków rozwodu, że da Ci rozwód pod warunkiem, że zostawisz jej mieszkanie? Jeśli tylko była rozmowa, to spokojnie poczekaj na orzeczenie rozwodu, a potem zrób w sądzie podział majątku i wtedy spokojnie możesz byłą z jej dziećmi wyrzucić z Twojego mieszkania. I co to za stwierdzenie, że żona nie zgodzi się na rozwód? To mimo wszystko będziecie mieszkać osobno i być dozgonnie małżeństwem na siłę? Bzdura. Rozwód po jakimś czasie nie mieszkania ze sobą i tak otrzymasz, jeśli nastąpi całkowity rozkład pożycia. Zwłaszcza, że nie macie dzieci.



#6 Guest_Zdesperowana

Guest_Zdesperowana
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2016 - 13:36

witam, a co jesli mieszkanie które zamieszkiwałam z mężem i naszym dzieckiem zostało przez meza nabyte na zasadzie wynajmu przed naszym slubem.Czy teraz po rozwodzie moze nas z niego wyeksmitowac? Prosze o rade.

#7 Guest_j23

Guest_j23
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2016 - 14:23

co to znaczy: nabyte na zasadzie wynajmu???



#8 Guest_Zdesperowana

Guest_Zdesperowana
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2016 - 15:15

Maz przed ślubem wynajął to mieszkanie ze społdzielni , po ślubie zamieszkałam w nim .Teraz on twierdzi moze mnie wraz z nasza córka po rozwodzie z niego wyrzucicz

#9 Guest_Kela

Guest_Kela
  • Goście

Napisano 03 październik 2016 - 11:13

Warto przy bardziej skomplikowanych sprawach rozwodowych czy podziałach majątku skontaktować się z specjalistą. Ja dużo dobrych rzeczy słyszałam o mec. Budrewiczu i to byłby mój pierwszy wybór :)

#10 Guest_Zdesperowana

Guest_Zdesperowana
  • Goście

Napisano 10 październik 2016 - 19:43

Chciałabym dowiedziec sie czy moj maz ma prawo zabrac mi rzeczy z domu....zaraz wytlumacze o co mi konkretnie chodzi. Jestesmy malzenstwem 5 lat mamy syna ale od pewnego czasu nie mieszkamy razem... Na poczatku roku zalatwilismy sobie mieszkanie do remontu i robilismy go wspolnie... Czesc rzeczy ja kupilam na co mam kwity i czesc on na co on ma kwity....a konkretnie kupil material na centralne...Teraz chcemy sie rozstac tylko,ze on mnie straszy ze mi zabierze to co kupil albo mu mam oddac pieniadze....Czy ma takie prawo?

#11 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 10 październik 2016 - 19:50

Chciałabym dowiedziec sie czy moj maz ma prawo zabrac mi rzeczy z domu....zaraz wytlumacze o co mi konkretnie chodzi. Jestesmy malzenstwem 5 lat mamy syna ale od pewnego czasu nie mieszkamy razem... Na poczatku roku zalatwilismy sobie mieszkanie do remontu i robilismy go wspolnie... Czesc rzeczy ja kupilam na co mam kwity i czesc on na co on ma kwity....a konkretnie kupil material na centralne...Teraz chcemy sie rozstac tylko,ze on mnie straszy ze mi zabierze to co kupil albo mu mam oddac pieniadze....Czy ma takie prawo?

Jeśli masz zamiar zostać w tym mieszkaniu, a Twój mąż jakieś pieniądze w jego remont włożył, to naturalne, że powinnaś oddać mu część poniesionych przez niego kosztów lub niech zabiera materiały budowlane.



#12 Guest_szukajaca pomocy

Guest_szukajaca pomocy
  • Goście

Napisano 01 maj 2017 - 19:38

chce sie rozejsc z mezem a przynajmniej probuje ,mamy mieszkanie ktore figuruje na nas obojga. Ale wczesniej bralismy kredyt mieszkaniowy ale ja splacilam bo nie placil i bank wypowiedzial umowe , oczywiscie splacone ale nie placi dalej czynszu ,ja place gaz czyn sz wylaczylam telefon bo tez nie placil ,teraz telewizje do mnie zadzwonili ze mam zaplacic bo wylacza ,japracuje za granica wszystko musze placic ,teraz swoja wyplate ma zatrzymana bo cos nie placil oczywiscie przez komornika ,juz drugi raz ,pije alkohol mieszka z corka jeszcze sie uczy i nie kupuje nic do jedzenia pomocy co mam zrobic czy moja praca pojdzie na marne imusze oddac nawet mieszkanie ,auto to dlugi temat ..

#13 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 02 maj 2017 - 11:19

chce sie rozejsc z mezem a przynajmniej probuje ,mamy mieszkanie ktore figuruje na nas obojga. Ale wczesniej bralismy kredyt mieszkaniowy ale ja splacilam bo nie placil i bank wypowiedzial umowe , oczywiscie splacone ale nie placi dalej czynszu ,ja place gaz czyn sz wylaczylam telefon bo tez nie placil ,teraz telewizje do mnie zadzwonili ze mam zaplacic bo wylacza ,japracuje za granica wszystko musze placic ,teraz swoja wyplate ma zatrzymana bo cos nie placil oczywiscie przez komornika ,juz drugi raz ,pije alkohol mieszka z corka jeszcze sie uczy i nie kupuje nic do jedzenia pomocy co mam zrobic czy moja praca pojdzie na marne imusze oddac nawet mieszkanie ,auto to dlugi temat ..


Jakiej pomocy oczekujesz od internautów? Zadaj jakieś konkretne pytania.

#14 Guest_gosc

Guest_gosc
  • Goście

Napisano 25 maj 2017 - 10:52

Jestem po rozwodzie.Rozwod byl z wylacznej winy meza Moj byly ozenil sie powtornie.oboje mieszkaja w innej miejscowosci.Mamy mieszkanie wlasnosciowe,ktore kupilam w trakcie malzenstwa za pieniadze z mojej panienskiej ksiazeczki mieszkaniowej.Mieszkanie jest po mojej babci.Chcialabym sie dowiedziec w razie podzialu majatku ,komu przysluguje to mieszkanie.Druga sprawa to ze jego obecna zona ma klucze do mieszkania.Przyjezdza kiedy chce. Otwiera drzwi swoim kluczemJest to krepujace Czy ma prawo ?

#15 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 26 maj 2017 - 09:13

Jestem po rozwodzie.Rozwod byl z wylacznej winy meza Moj byly ozenil sie powtornie.oboje mieszkaja w innej miejscowosci.Mamy mieszkanie wlasnosciowe,ktore kupilam w trakcie malzenstwa za pieniadze z mojej panienskiej ksiazeczki mieszkaniowej.Mieszkanie jest po mojej babci.Chcialabym sie dowiedziec w razie podzialu majatku ,komu przysluguje to mieszkanie.Druga sprawa to ze jego obecna zona ma klucze do mieszkania.Przyjezdza kiedy chce. Otwiera drzwi swoim kluczemJest to krepujace Czy ma prawo ?

Nie ma prawa, możesz zmienić zamek w drzwiach. Przy podziale mieszkania sąd weźmie pod uwagę nakłady, jakie mąż łożył na mieszkanie w trakcie trwania małżeństwa. To, że rozwód był z winy męża, nie ma w tym wypadku żadnego znaczenia.

#16 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 12 czerwiec 2017 - 16:16

Jestem po rozwodzie.Mój były mąż ożenił sie ponowniei mieszka u swojej żony.Jeszcze nie mieliśmy podziału majątku[mieszkanie jest własnośiowe]Pomimo że wymeldowałam go,w dalszym ciągu przyjeżdza sam, lub z tą kobietą.Oboje mają klucze. Chciałabym zmienić zamki w drzwiach ,ale nie wiem czy mogę.On twierdzi że ma prawo,bo mieszkanie dalej jest wspólne.

#17 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 20294 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 12 czerwiec 2017 - 18:02

I ma rację, co innego meldunek a co innego własność

#18 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 23 kwiecień 2018 - 12:16

Witam, zmieniaj zamki i szybko składaj o podział majątku, wyciągnij dowody na to, że mieszkanie zostało kupione za twoje pieniądze z majątku odrębnego. jak sie pan przyczepi i będzie wzywał policje to gliniarzom przytocz przepisy z KC o ochronie posiadania. Pozdr

#19 Guest_GOŚĆ

Guest_GOŚĆ
  • Goście

Napisano 25 maj 2020 - 09:59

Hej Gość nie wyprowadzaj Pani na manowce. Pani napisała że mieszkanie stanowi współwłasność. Jeśli ex mąż przedstawi gliniarzom akt własności to Pani na oczach Policji ze wstydu i bezsiły własne zęby gryzła, a policjanci bardziej lub mniej grzecznie wyjaśnią, że małżonek ma prawo do lokalu. Chyba, że w wyroku Sąd w wyroku okreśłi inaczej.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych