Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ile kosztuje nielegalny pobór energii


4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 672322 postów

Napisano 23 luty 2016 - 19:15

Nielegalny pobór energii może być nie tylko przestępstwem, ale również słono kosztować. Zakład energetyczny może naliczyć nam nawet pięciokrotność stawki.

Powrót do artykułu: Ile kosztuje nielegalny pobór energii

#2 Guest_sahajdaczny

Guest_sahajdaczny
  • Goście

Napisano 23 luty 2016 - 19:15

Energa korzysta z mojej prywatnej działki i nic o tym nie wiedziałem,do momentu awarii sieci.Ja jeżeli podbieram energię poza licznikiem jestem złodziejem a kim jest dyrektor uczciwej firmy energetycznej która korzysta z mojej działki nic nie informując właściciela i po cichu licząc że mu to ujdzie i nic nie zapłaci?

#3 Guest_kydron

Guest_kydron
  • Goście

Napisano 22 październik 2020 - 11:55

W energetyce jest dalej ustrój komunistyczny, policja zdążyła się przekwalifikować na ustrój demokratyczny i policyjny analizator prędkości można odczyt zakwestionować, a ich rożne odczyty pomiarownia nie można kwestionować zawsze są według nich prawdziwe. Licznika energii nie może niezależny fachowiec sprawdzić czy działał prawidłowo, bo tylko oni mają odpowiednich ludzi do tego i zatajają prawdę co do odczytu. Zawsze ich musi być na wierzchu. To są najwięksi złodzieje działający na prawie, a ich fachowcy co chodzą po domach i ingerują w liczniki, mają tylko na celu kogo wrobić w nielegalny pobór energii. Podmieniają przewody tak żeby klient był złapany na nielegalnym poborze i tak mówiąc kolokwialnie po prostu ud***ć. Bardzo często im się to udaje i nikt nic z tym nie robi.

#4 Guest_kydron

Guest_kydron
  • Goście

Napisano 22 październik 2020 - 11:55

W energetyce jest dalej ustrój komunistyczny, policja zdążyła się przekwalifikować na ustrój demokratyczny i policyjny analizator prędkości można odczyt zakwestionować, a ich rożne odczyty pomiarownia nie można kwestionować zawsze są według nich prawdziwe. Licznika energii nie może niezależny fachowiec sprawdzić czy działał prawidłowo, bo tylko oni mają odpowiednich ludzi do tego i zatajają prawdę co do odczytu. Zawsze ich musi być na wierzchu. To są najwięksi złodzieje działający na prawie, a ich fachowcy co chodzą po domach i ingerują w liczniki, mają tylko na celu kogo wrobić w nielegalny pobór energii. Podmieniają przewody tak żeby klient był złapany na nielegalnym poborze i tak mówiąc kolokwialnie po prostu ud***ć. Bardzo często im się to udaje i nikt nic z tym nie robi.

#5 Guest_kydron

Guest_kydron
  • Goście

Napisano 22 październik 2020 - 11:55

W energetyce jest dalej ustrój komunistyczny, policja zdążyła się przekwalifikować na ustrój demokratyczny i policyjny analizator prędkości można odczyt zakwestionować, a ich rożne odczyty pomiarownia nie można kwestionować zawsze są według nich prawdziwe. Licznika energii nie może niezależny fachowiec sprawdzić czy działał prawidłowo, bo tylko oni mają odpowiednich ludzi do tego i zatajają prawdę co do odczytu. Zawsze ich musi być na wierzchu. To są najwięksi złodzieje działający na prawie, a ich fachowcy co chodzą po domach i ingerują w liczniki, mają tylko na celu kogo wrobić w nielegalny pobór energii. Podmieniają przewody tak żeby klient był złapany na nielegalnym poborze i tak mówiąc kolokwialnie po prostu ud***ć. Bardzo często im się to udaje i nikt nic z tym nie robi.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych