Skocz do zawartości


Zdjęcie

Przemoc w rodzinie. Pomocy!

Przemoc rodzina Przemoc psychiczna

16 odpowiedzi w tym temacie

#1 Sethorn

Sethorn

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 02 grudzień 2015 - 23:28

Witam. 

Piszę tutaj gdyż nie wiem już gdzie zwrócić się o pomoc.

Moja dziewczyna (16 l.) ma bardzo ciężką sytuacje w domu. Rodzice są po rozwodzie. Mieszka z ojcem i bratem. Ojciec alkoholik, brat również. Oby dwoje znęcają się nad nią psychicznie. Oprócz nauki musi w domu robić wszystko tj. pranie, gotowanie, sprzątanie, musi sama sobie przynieść drzewo do pieca i w nim rozpalić. W zamian za to ci ją wyzywają (chodzi tu o wyzwiska typu: ty szmato, ty ku**o itp.), szydzą z niej, robią jej awantury o najdrobniejszy szczegół. Ostatnio jej brat podrzucił jej do pokoju fifkę po marihuanie aby za jakiś czas "przez przypadek" ją znaleźć i powiedzieć ojcu że jego siostra jest narkomanką. Mimo tego, że za pieniądze, które otrzyma od matki robi zakupy do domu, ponieważ ojciec większość wypłaty przepija, a brat nie zarabia, zdarza się że ojciec zakazuje jej jedzenia oraz rozpalenia sobie w piecu, przez co kilka dni głoduje i marznie. Jej brat ma problemy psychiczne, ostatnio wyszedł z ośrodka odwykowego, aby za jakiś czas trafić do zakładu psychiatrycznego. z którego już wyszedł. Kiedy brata nie ma w domu sytuacja jakby się uspokaja, lecz kiedy on jest, nie ma ona nawet dnia spokoju, jest już załamana i boje się że może sobie zrobić coś złego. Jej matka nie jest w stanie jej pomóc gdyż sama ma problemy z alkoholem, a jej nowy mąż nie jest lepszy od ojca. Zwracała się z pomocą do rodziny, lecz ci mówią tylko żeby się trzymała, żeby była silna i że jej współczują. Do MOPSu również nie chce się zgłaszać, ponieważ jej ojciec otrzymał już tyle ostrzeżeń, że jest pewna, że tym razem wyląduje w domu dziecka, a tego ona jak i ja chcemy uniknąć. 

Myśleliśmy już nawet o tym, żebym zabrał ją do siebie do Niemiec. Jej matka wyraziłaby zgodę, ale jej ojciec pomimo tego że nie chce aby ona z nim mieszkała na złość jej zgody takiej nie wyrazi.

Pytanie więc brzmi: co którekolwiek z nas mogłoby zrobić aby zmienić lub chociaż poprawić jej sytuacje. Dodam tylko że wyprowadzka jej brata, który nie ma zamiaru ani znaleźć pracy, ani się wyprowadzić bardzo by tą sytuacje poprawiła.

Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.

Pozdrawiam.



#2 Guest_Katarzyna

Guest_Katarzyna
  • Goście

Napisano 03 grudzień 2015 - 13:53

Wydaje mi się, że jedyne co należy zrobić w takiej sytuacji to uciekać od tych szaleńców. A ponieważ sama nie może nic zrobić to jej mama może wystąpić o ograniczenie lub odebranie praw ojcu chociaż to nie rozwiąże problemu ale wtedy nie będzie on mógł o niczym decydować i zgoda mamy wystarczy. Ostatecznie przy mopsach działa czasem coś takiego jak "centrum wspierania rodziny". Tam mogłaby się dowiedzieć czy ewentualnie jakaś rodzina zastępcza nie mogła by jej wziąć na te dwa lata. Zawsze to lepsze niż zostać w domu. A tak naprawdę nawet dom dziecka może się okazać lepszym miejscem. Istnieje coś takiego jak wniosek do sądu o nakazanie opuszczenia mieszkania, proces jest dużo szybszy niż eksmisja i dotyczy rodzin dotkniętych przemocą. Niestety ona i tak nie może tego zrobić bo nie jest pełnoletnia. Przy tych CWR czasem są prawnicy, mogliby wiedzieć czy mama może ja reprezentować. Niestety wydaje mi się, że dopóki ktoś pełnoletni nie wystąpi w jej imieniu ona sama nic nie wskóra, jedyne co może zrobić to wzywać służby za każdym razem gdy się coś dzieje albo waletować u znajomych. Wiem co mówię bo sama tak robiłam.

trzymam za was kciuki i pozdrawiam.

 



#3 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 19267 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 03 grudzień 2015 - 14:52

Pytanie jeszcze czy ona chodzi do szkoły?

Jeśli nie, to przecież co stoi na przeszkodzie, aby wyjechała z tobą do Niemiec? Jeszcze nikt nie zabrania podróżować. Zawsze może powiedzieć, ze jedzie w odwiedziny, a chyba na to zgody nie musi mieć?

Niech co jakiś czas pokaże się w obecnym  miejscu zamieszkania i znowu wyjedzie "do rodziny" czyli do ciebie.

Nie musi z draniami mieszkać i znosić upokorzeń



#4 Sethorn

Sethorn

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 03 grudzień 2015 - 18:38

Wydaje mi się, że jedyne co należy zrobić w takiej sytuacji to uciekać od tych szaleńców. A ponieważ sama nie może nic zrobić to jej mama może wystąpić o ograniczenie lub odebranie praw ojcu chociaż to nie rozwiąże problemu ale wtedy nie będzie on mógł o niczym decydować i zgoda mamy wystarczy. Ostatecznie przy mopsach działa czasem coś takiego jak "centrum wspierania rodziny". Tam mogłaby się dowiedzieć czy ewentualnie jakaś rodzina zastępcza nie mogła by jej wziąć na te dwa lata. Zawsze to lepsze niż zostać w domu. A tak naprawdę nawet dom dziecka może się okazać lepszym miejscem. Istnieje coś takiego jak wniosek do sądu o nakazanie opuszczenia mieszkania, proces jest dużo szybszy niż eksmisja i dotyczy rodzin dotkniętych przemocą. Niestety ona i tak nie może tego zrobić bo nie jest pełnoletnia. Przy tych CWR czasem są prawnicy, mogliby wiedzieć czy mama może ja reprezentować. Niestety wydaje mi się, że dopóki ktoś pełnoletni nie wystąpi w jej imieniu ona sama nic nie wskóra, jedyne co może zrobić to wzywać służby za każdym razem gdy się coś dzieje albo waletować u znajomych. Wiem co mówię bo sama tak robiłam.

trzymam za was kciuki i pozdrawiam.

Rozmawiałem już z nią na temat rodziny zastępczej nie raz, ale ona nie chce nawet myśleć o mieszkaniu z jakimiś obcymi osobami, a domu dziecka boi się jak ognia. Ktoś z jej rodziny w pewnym momencie zaoferował pomoc, lecz jak przyszło co do czego to zaczęli się wykręcać, że nie ma warunków.

Z tego co wiem jej ojciec już ma ograniczone prawa do niej, a mieszka z nim z powodu dojazdów do szkoły. 

Czy istnieje jakaś możliwość do tego aby jej brat musiał się od nich wyprowadzić bez wyrządzania jej szkody?



#5 Sethorn

Sethorn

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 03 grudzień 2015 - 18:48

Pytanie jeszcze czy ona chodzi do szkoły?

Jeśli nie, to przecież co stoi na przeszkodzie, aby wyjechała z tobą do Niemiec? Jeszcze nikt nie zabrania podróżować. Zawsze może powiedzieć, ze jedzie w odwiedziny, a chyba na to zgody nie musi mieć?

Niech co jakiś czas pokaże się w obecnym  miejscu zamieszkania i znowu wyjedzie "do rodziny" czyli do ciebie.

Nie musi z draniami mieszkać i znosić upokorzeń

Uczy się cały czas, została jej ostatnia klasa gimnazjum. Mówiłem jej, że jeśli jej ojciec nie chce żeby ona z nim mieszkała to nie powinien robić problemów ze względu na jej wyjazd, ale ona już taką sytuacje miała. Zamieszkała z siostrą w wakacje, a ojciec narobił szumu mówiąc, że ona powinna mieszkać z nim stawiając pół miasta na nogi. 

Moim zdaniem najbardziej w tym momencie wykonalną opcją jest zmuszenie jej brata do wyprowadzenia się, ponieważ to on sieje największy zamęt i podburza ojca przeciwko niej. Pytanie tylko jak bez szkody dla niej to zrobić? 



#6 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 03 grudzień 2015 - 19:16

 

Moim zdaniem najbardziej w tym momencie wykonalną opcją jest zmuszenie jej brata do wyprowadzenia się, ponieważ to on sieje największy zamęt i podburza ojca przeciwko niej. Pytanie tylko jak bez szkody dla niej to zrobić? 

A jak  zmusisz brata do wyprowadzki? I gdzie ma pójść, na ulicę? Najlepszej rady udzieliła Ci Katarzyna, innego wyjścia na obecną chwilę nie widzę, tylko ośrodek pomocy rodzinie może coś poradzić, ale jeśli dziewczyna tego nie chce, to musi czekać jeszcze 2 lata, aż uzyska pełnoletność i wtedy będzie mogła sama o sobie decydować.



#7 Guest_Katarzyna

Guest_Katarzyna
  • Goście

Napisano 03 grudzień 2015 - 19:22

Ja wykurzałam ojca pijaka za pomocą Art. 11a Ustawy o Przeciwdziałaniu Przemocy w Rodzinie. Jest to szybsze (ok 1,5 miesiąca) i tańsze (40 zł, a nie 200)  rozwiązanie niż eksmisja. Do tego ma natychmiastową wykonalność. Od razu idzie się do komornika, a on usuwa delikwenta z mieszkania. Do tego w przypadku tej ustawy łatwiej jest uzyskać zwolnienie z wszystkich kosztów zwłaszcza komorniczych bo sądowe nie są jeszcze takie strasznie wysokie. Jednak lepiej jest gdy cała rodzina wyrzuca jednego delikwenta, bo u niej może się zdarzyć ze ojciec może tego brata wpuścić z powrotem. Tak czy inaczej musi to zrobić ktoś pełnoletni, bo ona nie może występować we własnym mieniu.

 

A propos Zosia/Agnieszka, osoba 16-letnia musi mieć zgodę rodziców na wyjazd za granicę. Mnie rodzice nawet w maturalnej klasie musieli podpisać zgodę na wakacje w Chochołowie. Oczywiście może sobie tak po prostu pojechać, ale jak ten szalony ojciec zgłosi na policji porwanie albo ucieczkę niepełnoletniej to policja musi takie zgłoszenie przyjąć i narobi problemów wszystkim nie tylko tym młodym ludziom a także matce i wszystkim którzy ewentualnie to ułatwili. Ja jak się pozbyłam swojego szaleńca zaproponowałam schronienie koleżance z klasy, która miała podobne problemy. Wcale się nie ukrywała, nawet 2 razy na tydzień pokazała się w domu, a jej rodzice złożyli donos na moją babcię, że ją przetrzymujemy.



#8 Guest_Katarzyna

Guest_Katarzyna
  • Goście

Napisano 03 grudzień 2015 - 19:37

A w ogóle przypomniało mi się,że w mojej miejscowości przy zespole szkół jest internat, ale mieszkały tam dzieciaki też z innych szkół w mieście a nawet mój nauczyciel z liceum. Może takie miejsce jest gdzieś w pobliżu, ja bym to rozważyła nawet za cenę zmiany szkoły. W takiej sytuacji żadna dyrekcja nie powinna robić trudności. Bo wiesz, nie da się załatwić tej sprawy tak żeby ona nic nie poświęciła, musi zdecydować czy chce tej pomocy czy nie, bo szczerze mówiąc ja 100 razy bardziej bym wolała mieszkać z obcymi a normalnymi niż niańczyć świra i pijaka, marznąć i głodować. 



#9 Sethorn

Sethorn

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 03 grudzień 2015 - 19:45

Ma pani całkowitą racje pani Katarzyno. Tylko jak mógłbym przekonać ją do zgłoszenia się gdziekolwiek o pomoc. Kiedy jej o tym mówię ta automatycznie się złości i nie chce nawet tego słuchać "bo nie chcę trafić do domu dziecka", a sama widzi że z dnia na dzień jest co raz gorzej. Przed świętami przyjeżdżam do niej w odwiedziny, więc może rozmowa w cztery oczy coś pomoże lub ja sam gdzieś to zgłoszę.



#10 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 03 grudzień 2015 - 19:46

A w ogóle przypomniało mi się,że w mojej miejscowości przy zespole szkół jest internat, ale mieszkały tam dzieciaki też z innych szkół w mieście a nawet mój nauczyciel z liceum. Może takie miejsce jest gdzieś w pobliżu, ja bym to rozważyła nawet za cenę zmiany szkoły. W takiej sytuacji żadna dyrekcja nie powinna robić trudności. Bo wiesz, nie da się załatwić tej sprawy tak żeby ona nic nie poświęciła, musi zdecydować czy chce tej pomocy czy nie, bo szczerze mówiąc ja 100 razy bardziej bym wolała mieszkać z obcymi a normalnymi niż niańczyć świra i pijaka, marznąć i głodować. 

Jak znam trochę życie, to najpewniej dziewczyna chciałaby, żeby tatuś i brat wyprowadzili się z domu ( czytaj - zostali usunięci), a ona zamieszkała z chłopakiem.Kij ma zawsze dwa końce, pamiętajmy o tym. Znamy tylko jedną stronę tej sprawy, tak jak to nam tu przedstawił chłopak dziewczyny.



#11 Guest_Katarzyna

Guest_Katarzyna
  • Goście

Napisano 03 grudzień 2015 - 19:57

Spróbuj ją przekonać, a jak się nie uda to mimo wszystko polecam wizytę w najbliższym Centrum Wspierania Rodziny, bo tam dyżurują też psychologowie. Pomogą jej przetrwać te 2 lata bez nerwicy, a nie podejmą żadnych działań odnośnie jej sytuacji jeśli nie będzie chciała, bo obowiązuje ich dyskrecja. Możecie nawet iść razem na takie spotkanie, wtedy też dużo łatwiej rozmawia się o problemie.

Przy okazji odpowiem Gościowi jak się zmusza do przeprowadzki. Komornik przychodzi w asyście policji zabiera naszego delikwenta i odstawia go do mieszkania przyznanego przez gminę a jeżeli takich nie ma to do noclegowni. Zabiera do jakiegoś swojego miejsca rzeczy należące do tej osoby i przekazuje mu je gdy otrzyma jakiś lokalik albo, jeżeli jest taka możliwość zostawia je w domu i przenosi dopiero gdy jest gdzie. Najważniejsze jest to, że jeżeli osoba ta jest sprawcą przemocy domowej, to nikt się z nim za bardzo nie cacka i naprawdę usuwają go błyskawicznie.  Pozdrawiam. 



#12 Sethorn

Sethorn

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 03 grudzień 2015 - 20:08

Jak znam trochę życie, to najpewniej dziewczyna chciałaby, żeby tatuś i brat wyprowadzili się z domu ( czytaj - zostali usunięci), a ona zamieszkała z chłopakiem.Kij ma zawsze dwa końce, pamiętajmy o tym. Znamy tylko jedną stronę tej sprawy, tak jak to nam tu przedstawił chłopak dziewczyny.

Oj myli się pan/pani co do jej intencji. Najbardziej zależy jej na tym żeby brat się wyniósł, ponieważ ten nie pracuje tak jak obiecał i tylko podburza ojca przeciwko niej przez co codziennie ma nieprzyjemności. Jak sama mi powiedziała, najpierw chce skończyć szkołę więc nie będziemy razem mieszkać nawet jakby chciała. Ona po prostu chce spokoju, a tego mieszkając z nimi dwoma pod jednym dachem miała nie będzie. Mieszkając sama z ojcem kłócili się raz na jakiś czas oboje wiedzieli jakie mają obowiązki i nikt nikomu w drogę nie wchodził. Dopiero po pojawieniu się jej brata wszystko legło w gruzach i jak to on sam powiedział, co słyszałem "Nie wyprowadzę się stąd właśnie ze względu na to żeby uprzykrzać ci życie gnojku". Ona wcale teraz nie jest przekonana do zamieszkania ze mną w tym momencie, to był mój pomysł wyjścia z sytuacji, więc proszę przemyśleć kolejnym razem co chce pan/pani napisać lub nie pisać wcale.



#13 Sethorn

Sethorn

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 03 grudzień 2015 - 20:12

Spróbuj ją przekonać, a jak się nie uda to mimo wszystko polecam wizytę w najbliższym Centrum Wspierania Rodziny, bo tam dyżurują też psychologowie. Pomogą jej przetrwać te 2 lata bez nerwicy, a nie podejmą żadnych działań odnośnie jej sytuacji jeśli nie będzie chciała, bo obowiązuje ich dyskrecja. Możecie nawet iść razem na takie spotkanie, wtedy też dużo łatwiej rozmawia się o problemie.

 

Chyba będziemy musieli tak zrobić. Będę z nią walczył w tym kierunku :)

Dziękuje bardzo za pomoc. 



#14 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 03 grudzień 2015 - 20:16

 

Przy okazji odpowiem Gościowi jak się zmusza do przeprowadzki. Komornik przychodzi w asyście policji zabiera naszego delikwenta i odstawia go do mieszkania przyznanego przez gminę a jeżeli takich nie ma to do noclegowni. Zabiera do jakiegoś swojego miejsca rzeczy należące do tej osoby i przekazuje mu je gdy otrzyma jakiś lokalik albo, jeżeli jest taka możliwość zostawia je w domu i przenosi dopiero gdy jest gdzie. Najważniejsze jest to, że jeżeli osoba ta jest sprawcą przemocy domowej, to nikt się z nim za bardzo nie cacka i naprawdę usuwają go błyskawicznie.  Pozdrawiam. 

I to wszystko ma załatwić sama 16-letnia dziewczyna? Bo przecież do żadnych władz nie zwróci się o pomoc, bo ją wezmą do domu dziecka. Ty jesteś dorosłą osobą, więc sobie poradziłaś, jednak dziecko samo nie załatwi spraw dorosłych. Jeśli ani matka, ani ojciec nie zajmują się dzieckiem, dziewczyna już dawno powinna trafić do domu dziecka lub rodziny zastępczej.Poza tym, jak sobie wyobrażasz, że dziewczyna 16-letnia zamieszka sama, gdyby komornik wyrzucił rodzica i brata na bruk?



#15 Guest_Katarzyna

Guest_Katarzyna
  • Goście

Napisano 03 grudzień 2015 - 21:07

Oj Gościu trochę to przekombinowałeś, bo jakby tak strasznie chciała z nim mieszkać to by zwiała i figę by jej zrobili, tyle że do uzyskania pełnoletności musiałaby się za bardzo nie wychylać. Tzn. tak żeby nigdzie dokumentów nie pokazywać, przefarbować włosy i jakby nikt nie wiedział że chłopaka ma w Niemczech, to by się skichali zanim by ją znaleźli. Tylko w tej sytuacji ani pracy by nie mogła podjąć ani skończyć szkoły przez te 2 lata. Poza tym nie ma absolutnie takiej możliwości żeby usunęła z domu dwie osoby pełnoletnie, a sama niepełnoletnia tam została. Wtedy i tak by ją przenieśli do ośrodka opiekuńczego, rodziny zastępczej albo do mamy.

Poza tym takie oszustwo wyszło by na sprawie sądowej bo za stronami idą dokumenty. Jeżeli były wezwania do domu, to funkcjonariusz widzi przecież kto rozrabia, a z każdej wizyty jest protokół. Do tego dokumentacja medyczna osób stanowiących zagrożenie. Nie mówiąc już o tym, że przeciętny dzielnicowy naprawdę dobrze zna rodziny w swoim rewirze, zwłaszcza te dysfunkcyjne. On nic nie może zrobić bez wezwania, ale nie znaczy że nie zna ludzi, wie kto z kim pije, kto jest komu winny pieniądze, kto na złom kradzione przywozi i takie tam.

Jednak twoja wypowiedź pozwala spojrzeć z innej strony na problem. Czasem rzeczywiście są osoby dla których jedynym stałym elementem jest dom rodzinny i za żadne skarby nie chcą go opuścić nawet pomimo zagrożenie. Wiecie, w myśl zasady że lepsze zło znane niż nieznane. W takiej sytuacji to naprawdę jedyny, kto może choć odrobinę pomóc to tylko psycholog.

Tak czy siak, trzymam kciuki żeby się wszystko dobrze skończyło.



#16 Guest_Katarzyna

Guest_Katarzyna
  • Goście

Napisano 03 grudzień 2015 - 21:22

I to wszystko ma załatwić sama 16-letnia dziewczyna? Bo przecież do żadnych władz nie zwróci się o pomoc, bo ją wezmą do domu dziecka. Ty jesteś dorosłą osobą, więc sobie poradziłaś, jednak dziecko samo nie załatwi spraw dorosłych. Jeśli ani matka, ani ojciec nie zajmują się dzieckiem, dziewczyna już dawno powinna trafić do domu dziecka lub rodziny zastępczej.Poza tym, jak sobie wyobrażasz, że dziewczyna 16-letnia zamieszka sama, gdyby komornik wyrzucił rodzica i brata na bruk?

Wyluzuj ;-) Po pierwsze napisałam już wcześniej że sama tego nie załatwi, bo musi to zrobić osoba pełnoletnia. Po drugie tam była mowa o usunięciu jedynie brata, bo to on jest niejako zapalnikiem. A po trzecie odpowiedź nie była kierowana do Setchorna, tylko do Gościa który pytał, jak zmusić tego brata do wyprowadzki. Opisałam jedynie jak przebiega ten proces, gdy już maż decyzję sądy w ręce. Pozdrawiam



#17 Guest_Katarzyna

Guest_Katarzyna
  • Goście

Napisano 03 grudzień 2015 - 21:25

Wyluzuj ;-) Po pierwsze napisałam już wcześniej że sama tego nie załatwi, bo musi to zrobić osoba pełnoletnia. Po drugie tam była mowa o usunięciu jedynie brata, bo to on jest niejako zapalnikiem. A po trzecie odpowiedź nie była kierowana do Setchorna, tylko do Gościa który pytał, jak zmusić tego brata do wyprowadzki. Opisałam jedynie jak przebiega ten proces, gdy już maż decyzję sądy w ręce. Pozdrawiam

Matko co ja piszę. Muszę już chyba iśc spać jak takie błędy robię :-)





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Przemoc, rodzina, Przemoc psychiczna

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych