Skocz do zawartości


wyłudzanie kupujacego


1 odpowiedź w tym temacie

#1 Guest_Basia

Guest_Basia
  • Goście

Napisano 17 wrzesień 2015 - 12:07

Witam,

moj chlopak ma problem. Sprzedal dzialajacy i w pelni sprawny aparat fotograficzny miesiac temu. Kupujacy otrzymal przesylke, ktora byla ubezpieczona i odebral ja. Sprawdzil sprzet. Po 3 tygodniach od otrzymania sprzetu, ktory jest na gwarancji producenta, odezwal sie, ze zabral sprzet na wakacje i tam sie pokazal jakis error..... Teraz straszy, ze sie do nas niby pofatyguje, jesli uszkodzenie w serwisie bedzie mechaniczne. Po pierwsze nie rozumiem jak moze straszyc i wymagac jesli wzial za granice przez siebie kupiony sprzet, ktory byl sprawny, i sam go mogl zepsuc, albo pokojowka w hotelu, albo nawet zona.... i chce zwrotu pieniedzy! Jakie prawa ma w tym przypadku Sprzedajacy? Bo z odpowiedzi allegro wynika ze zadne. Nawet gdyby oddal pieniadze i odebral sprzet od Kupujacego to teraz ani nie ma pieniedzy ani sprzetu .... Jakas paranoja dla mnie. To ja sobie kupie auto pojezdze 3 miesiace i zwroce uszkodzone, i oddadza mi kase? Fajny biznses.... Czy mozna cos z tym zrobic?



#2 bebo

bebo

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 121 postów

Napisano 17 wrzesień 2015 - 20:35

Kupujący nie powinien straszyć, ale złożyć formalną reklamację. Srzedający ją rozpatrzy i może np. wysłać sprzęt do serwisu w celu dokonania naprawy. Jeżeli jest uszkodzenie mechaniczne, od razu można oddalić reklamację. Jeżeli kupujący sam odda sprzęt do serwisu, to wtedy jego "straszenie" nie ma żadnego uzasadnienia. Osobna sprawa to owo "straszenie", może ono być potraktowane jako czyn karalny, szczególnie gdy ma wymusić nieuzasadniony zwrot pieniędzy.

 

Gdyby odesłał sprzęt, radzę filmować rozpakowywanie przesyłki dla celów dowodowych, szczególnie żeby dowieść mechanicznego stanu aparatu.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy