Skocz do zawartości


Stalking? Nękanie? Czy można się temu przeciwstawić?

stalking nękanie

6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Marcin

Guest_Marcin
  • Goście

Napisano 05 wrzesień 2015 - 18:31

Witam.

 

Otóż mój problem wygląda następująco:

Od 1,5 roku spotykam się z pewną dziewczyną.

Poznałem ją jak była w związku, dość długim bo 5-6letnim.

Rozstali się i wtedy mniej więcej zacząłem się z nią umawiać.

 

Problem polega na tym, że jej były od tamtego czasu wciąż nas prześladuje.

Od ponad roku nas prześladuje, siedzi pod drzwiami (mieszkanie w kamienicy).

Na początku było to siedzenie pod drzwiami i picie, stukanie, dzwonienie, wyłączanie prądu.

Myśleliśmy, że przejdzie to po pewnym czasie jednakże nachalność wzrosła i rozwalił jedne, drugie drzwi robiąc w nich dziurę wielkości głowy (od tamtego czasu drzwi były wymieniane 2 razy a i teraźniejsze nie są już w nienaruszonym stanie). W nocy nie dało się spać bo walił w drzwi, dzwonił. Przy drugiej parze drzwi włożył rękę i otworzył sobie drzwi i wszedł (my byliśmy w sypialni pod kołdrą a on wchodzi jak do siebie...).

Było też wgranie jej jakiegoś wirusa który pokazywał mu wszystko co robiła na komputerze a zatem także włamywanie się na nasze konta społecznościowe, czytanie poczty etc. Nawet na telefonie coś jej wgrał.

Sprawa nie została zgłoszona na policję, ponieważ nie chciała mu robić syfu przez wzgląd na stare czasy. 

Ogólnie ma do niego duży sentyment, mimo, że rzucał się na nią z łapami podczas rozmowy gdy siedział pijany pod drzwiami, pomimo zniszczenia mienia, nękania wciąż z nim gada, chce się kolegować (przeszkadza mi to, ale to już inna sprawa) a jemu wciąż mało i mało.

 

Problem jest o tyle nie do rozwiązania, że jak jeszcze do ok. kwietnia/maja b.r. siedząc pił to można było zadzwonić na policję i go zabierali- najczęściej jak usłyszał, że dzwonimy (moja dziewczyna pytała go czy idzie do domu czy ma dzwonić, robiła to przez 20 minut, później udawała, że dzwoni) to uciekał i wracał po parudziesięciu minutach.

Dodam, że niedawno mu założyła zieloną kartę czy coś takiego i że nie jestem pewien czy wciąż nie namierza mojego telefonu z racji, że gdy tylko do niej przyjadę to on po 30 minutach już jest...

 

Moje pytanie brzmi:

Czy można coś w tej sprawie zrobić?

Czy można go gdzieś zgłosić, żeby przestał tak robić?

Nie chcemy się wyprowadzać bo to nie ma sensu tym bardziej, że ma ona tutaj swoją firmę.

Czy siedzenie komuś pod drzwiami jest na prawdę legalne, że nie można w spokoju zjeść, porozmawiać ani nawet iść do toalety?

Zaczynam mieć już nerwicę, denerwuję się z byle powodu, zacząłem nawet brać tabletki uspokajające bo od samego jego widoku już mam ciśnienie 200/60...

 

Z góry dziękuję za pomoc.smile.png



#2 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 05 wrzesień 2015 - 19:09

Zgłaszać na policję, można także do prokuratury, ale jeśli sam będziesz walczył, to niewiele pomoże. Jeśli dziewczyna czuje sentyment, jak to określiłeś, chce się kolegować i z nim rozmawiać, to raczej sam nic nie zrobisz. Musicie być bardziej konsekwentni, a zwłaszcza dziewczyna, która bawi się z nim, udaje że dzwoni na policję i trochę jakby go straszy. Według mnie chciałaby zerwać kontakt, a jednocześnie go utrzymać. On już Was wyczuł, że się go boicie i teraz będzie trudno coś zrobić, ale walczcie, wzywajcie policję aż do skutku.



#3 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2015 - 16:42

Z tym, że jak on przyłazi i nawet jak na policję się zadzwoni to i tak gra cwaniaka, pyta z jakiego paragrafu ma opuścić budynek bo nie ma takich kodeksów które zabraniają siedzenia pod drzwiami.

Jak powiedziało się policji, że korki wyłączał to mówił, że nie mamy dowodów.

A policja nic mu zrobić nie może. Spiszą go, ewentualnie zabiorą do domu a od nazajutrz znowu sieczka :/



#4 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 07 wrzesień 2015 - 11:57

Z tym, że jak on przyłazi i nawet jak na policję się zadzwoni to i tak gra cwaniaka, pyta z jakiego paragrafu ma opuścić budynek bo nie ma takich kodeksów które zabraniają siedzenia pod drzwiami.

Jak powiedziało się policji, że korki wyłączał to mówił, że nie mamy dowodów.

A policja nic mu zrobić nie może. Spiszą go, ewentualnie zabiorą do domu a od nazajutrz znowu sieczka :/

W końcu kiedyś to przesiadywanie pod drzwiami mu się znudzi. Jeśli tylko siedzi, to rzeczywiście policja nic mu nie może zrobić, jeśli awanturuje się, wzywajcie policję.



#5 Guest_Izabela Mietlińska

Guest_Izabela Mietlińska
  • Goście

Napisano 07 wrzesień 2015 - 19:23

Z własnego doświadczenia powiem że trzeba to po cichu załatwić. Wziąć kolegów i tej ciocie życiowej wpier*****. Na pewno sam się nie odczepi. Problem takich psycholi polega na tym że są namiastką faceta i kobiety to wyczuwają i żadna nawet kijem takiego nie tknie. A jak jest jeszcze przygłupem to już w ogóle. Ja tylko na to czekam aż tego mojego psychola w psychiatryku zamkną albo popełni samobójstwo.

#6 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 07 wrzesień 2015 - 19:39

Przypominam Izabelo, że jesteśmy na forum prawnym i tylko takich rad tu udzielamy. Wszystkie inne to pod budką z piwem.



#7 Guest_Izabela Mietlińska

Guest_Izabela Mietlińska
  • Goście

Napisano 07 wrzesień 2015 - 19:41

Naprawdę świetnie radzisz :D Aż jestem ciekawa efektów twoich rad



Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: stalking, nękanie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych