Skocz do zawartości


Zdjęcie

Urlop na poratowanie zdrowia a ciąża


wróć do serwisu Kadry 2 odpowiedzi w tym temacie

#1 yokasta

yokasta

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 01 wrzesień 2015 - 17:28

Witam.

Jestem nauczycielem z 9 letnim stażem pracy. Od 3 miesięcy, czyli od 1 czerwca przebywam na urlopie na poratowanie zdrowia. Właśnie okazało się, że jestem w ciąży. Przed pojściem na urlop podpisałam dokument mówiący o ograniczeniu etatu (co najmniej pół) na rok szkolny 2015/2016. Planuję do porodu przebywać dalej na tym urlopie i z chwilą urodzenia dziecka automatycznie przejść na ulop macierzyński. Czy po powrocie z macierzyńskiego muszę mieć zapewniony cały etat czy pół? (ograniczenie podpisałam tylko na rok). Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam,Aneta



#2 majka

majka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 1113 postów

Napisano 01 wrzesień 2015 - 21:40

Przede wszystkim, moim zdaniem, nie powinnaś od dziś korzystac z tego urlopu! Skoro podpisałaś ograniczenie, to automatycznie od 1.09. nie jesteś zatrudniona w pełnym wymiarze etatu, a jest to podstawowy formalny wymóg udzielenia urlopu dla poratowania zdrowia. No, ale urlopu udzielił Ci dyrektor szkoły i to on za tę decyzję odpowiada, również finansowo! Niech się modli, by go nie wzięła w szpony jakaś kontrola finansowa.

Wracając do Twoich rozterek, to skoro podpisałaś ograniczenie tylko na 1 rok, to obowiązuje tylko 1 rok! Ale może się zdarzyć, że dyrektor nie będzie miał po macierzyńskim dla Ciebie całego etatu. Wtedy albo porozumienie związane ze zmianą wymiaru etatu, albo wypowiedzenie. No, ale po co się martwić na zapas?! Teraz masz się cieszyć, że zostaniesz mamą, a co będzie za 2 lata w szkole? Bóg jedyny wie! Na pewno nie wie tego dyrektor!



#3 yokasta

yokasta

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 02 wrzesień 2015 - 14:35

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Też miałam wątpliwości co do mojej pensji od 1 września skoro podpisałam ograniczenie. Dlatego nie poszłam na urlop od września tylko od czerwca-wtedy jeszcze miałam pełny etat.Zatem wymóg formalny był spełniony. Tak to rozumowałam. Jeśli chodzi o godziny po moim powrocie to na pewno będą, bo w szkole uczy jeszcze dwóch innych nauczycieli mojego przedmiotu. Tylko pytanie czy dyrektor ma obowiązek dać mi jak wrócę cały etat, a nie dać innemu nauczycielowi ?? (wszyscy mamy umowy na czas nieokreślony). Jest jeszcze szansa, że kolega w końcu odejdzie na emeryturę i sprawa się sama rozwiąże:)Ale powiedział, że ma jeszcze 5 lat na odejście, więc możliwe, że jeszcze posiedzi:)





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych