Skocz do zawartości


Zdjęcie

Niebieska Karta - procedura


9 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 671277 postów

Napisano 29 kwiecień 2015 - 00:43

Niebieska Karta to nazwa procedury podejmowanej i prowadzonej w związku z uzasadnionym podejrzeniem istnienie przemocy w rodzinie. Kto i na jakich zasadach może wszcząć procedurę Niebieskiej Karty? Na czym ona polega i jak długo trwa?

Powrót do artykułu: Niebieska Karta - procedura

#2 Guest_apoll

Guest_apoll
  • Goście

Napisano 29 kwiecień 2015 - 00:43

Tylko czemu matka porzucajaca rodzine zostawiajaca 2 dzieci dostaje karte jesli (niby) jest tak zle gdzie nie jest udowodnione to czy w takiej sytuacji jesli matka zalorzyla karte bo chciala isc sobie poszalec i wymysla historie cos jej za to grozi?

#3 Guest_Ewelina

Guest_Ewelina
  • Goście

Napisano 30 czerwiec 2015 - 20:27

odeszłam od męża . znalazł mnie i zabrał dzieci. ma założona niebieską kartę, ma po swojej stronie rodzinę, sąsiadów wszystkich, ja jestem bez szans żeby wkońcu ktos otworzył oczy!! więc po co to było wszystko, skoro to idealny mąż i ojciec. czuję się bezsilna. ja chce tylko odzyskac moje dzieci!!!

#4 Guest_frycz

Guest_frycz
  • Goście

Napisano 04 lipiec 2015 - 21:37

Ta procedura kojarzy mi się z najgorszymi okresami w dziejach ludzkości. nie tylko w Polsce. Takie postępowanie w Polsce wobec ludności już było: w czasie okupacji niemieckiej, w czasach komunizmu, to zachęta do oszerstw wobec bliźnich i donosicielstwa - niekoniecznie prawdziwych informacji, mogą być zmtślone - i tak to 'takie komisje" potraktują jako prawdę, zresztą nie muszą tego sprawdzać. Po co ludzie mają myśleć o swojej biedzie, niech się zajmą swoim sąsiadem! To główny cel tej "USTAWY" - byle tworzącym takie ustawy żyło się lepiej.

#5 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2015 - 00:07

Jestem osoba która była przez lata wykorzystywana jak i seksualnie we własnym domu rodzinnym przez mojego juz nieżyjącego ojca który zmarł 20.03.2009 roku ,tak i wirtualnie przez jakiegos hakera który się przedstawił że ma na imię Janek pochodzi z okolic Półtuska poznałam go na portalau TALK.IO BYŁ POD PSEUDONIMEM giovanni pisałam z nim przez około 1,5 miesiaca od pierwszych dni maja ubiegłego roku 2014 z 2 na 3 maja 2014 z nim pisałam wtedy u mnie w domu było dwoch mężczyzn mój brat który ma przeszlosc kryminalna ale staram się mu ufac ze jest inny niżeli mój ojciec podejrzewał juz w domu ze mój ojciec wzasadzie nasz ojciec,że mnie wykorzystuje seksualnie mam problem nie potrafie zaufac facetom boje sie porazki jeden męzczyzna czyli moj brat obecnie odsiaduje wyrok i nie może być tym hakerem.TEGO JANKA KTÓREGO POZNAŁAM W UBIEGŁYM ROKU 2014 STRASZNIE POKOCHAŁAM I BARDZO TESKNIE ZA NIM BO ON WZbudzil wzasadzie obudzil wszystkie moje uczucia które zostały zgaszone od lat ponieważ nie miałam ochoty na dużo rzeczy bo jak i w domu rodzinnym panowal alkohol wszyscy mi mówili że to jest wspóuzależnienie od osoby która spożywa alkohol nie wiem czy to prawda czy nie ale byłam w ubiegłym roku na spotkaniu realnym opowiadałam kto jeest w moim domu największym człowiekiem który spożywa alkohol.JAK OPUSCILAM DOM RODZINNY TO I MÓJ BRACISZEK ZACZOL MIEC PROBLEMY Z PRAWEM BO NIE UMIAL ZNIESC OJCA JAK UPOKAZA NASZA MATKE JAK JĄ BIJE ITP ONA ZAAWSZE BYŁA SŁABA JA TEZ BRAT TEZ NIEKIEDY POTRAFIMY PRZYZNAC SUIE DO RZECZY KTÓRYCH TAK DEFAKTO NIE ZROBILISMY MOZE DLATEGO ZE TO MAM OD LAT BO JAK W DOMU RODZINNYM SIE COS STAŁAO TO TYLKO JA BRAŁAM WINE NA SIEBIE BO WIEDZIŁĄM ZE JESTEM PIPULKA CZY COS TAKIEGO ZE TYLKO JA POTRAFILAM TATE USPAC ZEBY MIEC SWIETY SPOKOJ OD NIEGO BO KAZDY W DOMU GO MIAL GDZIEŚ ZMIENIL SIE DOPIERO PO TYM JAK JA URODZILAM CÓRECZKE I CIAGLE STARAM SIE WIERZYC ZE JEJ KRZYWDY NIE ZROBIL BO POPROSTU NIEKIEDY JAK DOBRZE PAMIETAM TO MU SIE JUZ PRZECIWSTAWIAŁAM JESTEM MATKA JEDENGO DZIECKA JEDNEJ JEDYNEJ MOJEJ KRÓLEWNY JAKĄ MAM KOCHAM JA NAD ZYCIE I NIE WYOBRAZAM SOBIE ZEBY MIALO BYC INACZEJ.PO PARU DNIACH ZAPRZESTANIA PISANIA Z TYM CALYM JANKIEM GDZIE NARZUCAŁAM SIE MU BO MYSLALAM ZE NAPRAWDE COS CZUJE DO MNIE ZE MOZE BAL SIE PRZYZNAC ZE JEST NIEWIEM NP PRZY TUSZY ALBO BEZ UZĘBIENIA TAK JAK JA BO POŁOWE MOZE NIE ASZ TAK POLOWE ALE LICZNE ZĘBY STRACIŁAM PRZY MOIM PIERWSZYM W DOROSLYM JUZ ZYCIU PRZY PARTNERZE Z KTORYM ZYŁAM 4 LATA DOKLADNE DATY NIE PAMIETAM.jA W TYM CZASIE PRACOWALAM W BUDCE Z PIECZYWEM NA ULICY NAJPIERW MICKIEWICZA PRZED TAKIM BLASZAKIEM GDZIE BYLO I JEST DO TEJ PORY PIJALANIA PIWA JEST 01;05 2015-07-23 JESTEM ZMĘCZONA POSTARAM SIĘ JUTRO COS ZNOWU NAPISAC.DZIĘKUJE I POZDRAWIAM ŻYCZĘ MIŁEJ I SPOKOJNEJ NOCY

#6 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 16 grudzień 2015 - 10:49

Ewelina - jak sytuacja?

#7 Guest_Viki

Guest_Viki
  • Goście

Napisano 19 czerwiec 2017 - 00:11

Alkohol jest wielkim problemem dla całej rodziny. Występuje przy tym przemoc.

#8 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 04 sierpień 2017 - 20:11

Dzien dobry! Ja Viktoria Spaska. Dzis w nocy zostalam aferom proby gwaltu ze skutkem pobicia. Potszebuje pomocy I rady. Zaraz jade do szpitalia na ekspertyze sadowom. Mieszkam w Warszawa telefon +48880162397. Prosze o kontakt. Pozdrawiam

#9 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2017 - 15:20

CO MI GROZI

#10 Guest_Marek

Guest_Marek
  • Goście

Napisano 28 maj 2018 - 19:11

Nie jest wiarygodna praca zespołu bo rzekoma osoba skrzywdzona w moim wypadku to osoba która celowo zbiera fałszywe dowody na moje rzekome znęcanie się psychiczne.Do tej pory milczałem,teraz moja żona z którą nie żyje już od 5 lat i nie chce z nią żyć ,chcę mnie wszelkimi sposobami usunąć z mieszkania,ktore ja dostałem jako służbowe z pracy w kopalni,jestem górnikiem.Moja żona nie pracuje,doprowadzila do tego że płacę jej alimenty,nie pofwazam tego bo ma to zagwarantowane prawnie.Myslalem że wobec powyższego uzyskała to czego chce.Po rozprawie wykrzyczał mi że chcę się mnie pozbyć z mieszkania,w sposób wulgarny który towarzyszył mi przez prawie całe nasze nieudane małżeństwo.Ja ponosilem i ponoszenia nadal ciężar opłat mieszkaniowych w całości,aby godnie przeżyć muszę pracować w dni wolne od pracy.Jestem znerwicowanym człowiekiem gdyż moja żona to mnie dokucza i robi na złość,glosno słucha muzyki , telewizji,wtedy gdy jwracam z 2 zmiany zmęczony i pragnę spokoju i wypoczynku,celowo zachowuje się głośno.Chcialem się rozwieźć kilka lat temu i złożyłem nawet pozew w sądzie,glupi byłem bo go wycofałeś gdyż przez jakiś czas po tym zaczęła dbać bardziej o dom i mnie.Gdy wycofalem sprawę,wrocilo piekło.Wstydze się rozmawiać o tym że mam nerwicę żołądka i ogólny rozstrój psychiczny.Wracam do domu i nie wiem co znów mi szykuje za szukana.Teraz mam wezwanie do zespołu ,bo założyła niebieską kartę,a przecież to ja chyba powinienem jej założyć taką kartę Jestem bezradny,ja mężczyzna. Gdzie jest więc sprawiedliwe podejście ,czy tylko kobiety są prześladowane psychicznie przez mężów ,dlaczego nigdzie nie jest brana druha strona pod uwagę.Nie jestem awanturnikem i nigdy nie byłem,a preparowanie rzekomych dowodów na mnie,mojej żonie jak wytrawne aktorce wychodzi świetnie.Robienie pokazowki przed policją,ktora wezwała gdy wróciłem po piwie,gdy położyłem się spać,i nagle Zostałem zaskoczony interwencją policji w łóżku i językami żony ,że się awanturuje i żąda usunięcia mnie z mieszkania.Nigdy nie było żadnych awantur z mojej strony,wrecz odwrotnie.Prowokacja z żony strony,krzyki i otwieranie drzwi i okien aby sąsiedzi słyszeli awantury.Tylko że jeśli słyszeli to tylko jej wyzwiska do mnie.Chcialbym aby postawiła choć jednego świadka że istotnie się znecam nad nią.Ja jestem górnikiem i pracuje od 19roku życia na kopalni,chcialem tylko spokojnie żyć w normalnym związku malzenskim,lecz cagle byłem złym mężem bo ciagle jej brakowało pieniędzy,na nowe dywany,meble,remonty.Gd inne pary ježdzily na wczasy ja prowadziłem kolejne remonty w domu,lub pracowałem,żona za to mając tyle wolnego czasu,wyjeżdzala sama za granicę do swoich znajomych,na wycieczki.Czesto nie było w domu dla mnie nawet obiadu.Kupowalem sobie coś gotowego do pracy.Od 5lat prowadzimy osobne gospodarstwo,ja żywię się sam,gotuje i sprzątam i piore swoje rzeczy.To też jest widocznie złe dla żony bo potrafi mi nawet śmieci wystawić mi do mojego pokoju.Grzebie w moich dokumentach w pokoju.Teraz,wstawulem zamek do pokoju w którym mieszkam.Wiec nieraz mam wyrzucone jedzenie z lodówki,zlosliwie zajmuje łazienkę gdy ją muszę rano się przygotować do wyjścia,zajmuje kuchnie gdy mam dobie ugotować,gasi światło gdy tylko na chwilę wychodzę z niej.Kto tu nad kim się znęca?Teraz wyraźnie dązy do tego aby usunąć mnie z mieszkania.Prosze,mi pomóc.Do kogo mam ją się udać o pomoc.Xzy jest gdzieś w gminie prawnik który mógłby nieodpłatnie mi pomóc?Nie stać mnie na opłacenie prawnika ,spłacam pożyczkę wzięta na sprawę o alimenty żony.Bo to ja musiałem ponieść koszty,lacznie z jej prawnikiem.Jesli tak dalej będzie się nade mną znęcać to co mnie pozostaje,nie mam żadnego wsparcia.Czasem jestem tak załamany że różne myśli mnie nachodzą.Co zrobiłem źle?Wiem że mnie wykorzystywała tyle lat.Gdy to zrozumiałem,teraz dopiero gdy nie pozwoliłem na to dalej.Postanowila definitywnie się mnie pozbyć?Gdzie mam iść po pomoc?Mam zniknąć jej z oczu ,albo powiedziała że zrobi wszystko aby wsadzić mnie do więzienia,tylko za co???Proszę mi pomóc,nie wiem co mam robić,ja nigdy nie myślałem że coś takiego może stworzyć bliska osoba,drugiej,zyje w piekle.Zawsze podobno winny jest mąż,ale czy są tutaj też skrzywdzeni mężowie?Żony niektóre to widać wyrachowane bezwzgledne hieny,ktore znalazły sobie wygodny sposób na życie,kosztem uleglych mężów.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych