Skocz do zawartości


ODWOŁANIE OD NIEODPOWIEDNIO WYKONANEJ NAPRAWY OBUWIA

reklamacjanaprawa buty odwołanie

1 odpowiedź w tym temacie

#1 Guest_Aniela

Guest_Aniela
  • Goście

Napisano 28 kwiecień 2015 - 21:04

Dobry wieczór,

 

Miesiąc temu kupiłam buty - były to materiałowe trampki na grubym, gumowym koturnie. Od momentu zakupu założyłam je około 3-4 razy (w przeciągu 2 tygodni), po czym zauważyłam, że na jednej z podeszew pojawiła się ewidentna dziura. Czym prędzej pognałam złożyc reklamację, rozpatrzono ją stosunkowo szybko, ale nie spełniono mojego roszczenia, którym było zwrócenie pieniędzy. Wyraziłam zgodę na naprawę, bo tylko to mi pozostało (wcześniej dostałam od sklepu maila, w którym powołują się na Ustawę z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej tj.: 

 

Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.

 

Ja zrozumiałam z tego tyle, że sama mam prawo zdecydowac o ewentualnej naprawie czy wymianie, ale sklep zinterpretował to zupełnie inaczej i nie pozostawił mi w zasadzie żadnego wyboru. Jak już wspomniałam, wymuszono na mnie zgodę na naprawę i dziś nadszedł dzień odbioru towaru, z którego usunięto wadę. Nie spełnił on niestety moich oczekiwań (w jaki sposób można naprawic kawałek przedziurawionej gumy? Zaklejono rzeczoną dziurę kolejnym kawałkiem, tym razem połyskującego tworzywa, który zmienił wygląd oraz kształt podeszwy na bardziej nieregularny).

 

Postanowiłam się odwołac i mimo wszystko żądac zwrotu pieniędzy (nie były to trampki za 20 zł, ale za 250zł).

 

Moje pytanie brzmi - na co konkretnie powinnam się powołac i do czego odnieśc w dokumencie odwołania, aby otrzymac to, co tak naprawdę mi się należy?

 

Pozdrawiam



#2 bebo

bebo

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 121 postów

Napisano 29 kwiecień 2015 - 12:09

Powołać się na tę Ustawę, bo z zacytowanego przepisu jasno wynika, że tylko kupujący może zgłosić żądanie, sprzedawca nie ma nic do tego, nawet nie jest wymieniony. Nie rozumiem słowa "wymuszono na mnie", przecież to Ty składasz reklamację, a sklep tylko ją spisuje. Jeżeli wpiszą coś wbrew Twojej woli, to po prostu skreśl to, złóż obok parafkę i dopisz to, co zgłaszasz. Możesz też spróbować złożyć własną reklamację, ale musi być prawidłowo spisana.

 

Ponoś te buty i jak tylko zacznie sie coś złego dziać w miejscu naprawy, zgłaszaj kolejną reklamację. Żądaj wymiany ze względu na niezgodnosć z umową, która przewiduje sprawne, nie łatane obuwie. Dodaj, że naprawa nie przyniosła przywrócenia stanu sprzed poprzedniej reklamacji.

 

Zawsze podpowiadam, żeby podawać wyłącznie swój adres korespondencyjny, żadnych telefonów i maili. Jeżeli sklep chce zmienić żądanie np. na naprawę, musi wysłać wtedy pismo, które musisz otrzymać do 14 dni od reklamacji. Jeżeli pismo otrzymasz później, z mocy prawa żądanie musi być spełnione. Liczy się dzień odebrania pisma, nie nadania (art. 61 Kc), więc jeśli brakuje jednego dnia, to lepiej nie otwierać drzwi listonoszowi i iść z awizo następnego dnia. Jeśli poprzednio podałaś nr telefonu, to nie odbieraj rozmów ze sklepu i nieznanych numerów, bo sklep może tą drogą zawiadomić o odrzuceniu reklamacji.





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: reklamacjanaprawa, buty, odwołanie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych