Skocz do zawartości


Zdjęcie

pracownik poszedł do działu kadr - czy uznać mu wypadek przy pracy?


wróć do serwisu Kadry 6 odpowiedzi w tym temacie

#1 winia80

winia80

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 23 marzec 2015 - 22:37

Witam,

proszę o pomoc w takiej sytuacji:

 

Pracownik pracuje w zakładzie produkcyjnym, gdzie ma ściśle uregulowany czas pracy i przerw. Chciał iść do działu kadr żeby dowiedzieć się ile zostało mu dni urlopu. Jako że nie miał szansy zdążyć podczas przerwy śniadaniowej a poza przerwą nie może opuszczać stanowiska pracy, poszedł po godzinach pracy i miał wypadek.

 

Czy można uznać, że był to wypadek w czasie pracy?

Czy da się tu uzasadnić jakoś związek z pracą?

Czy sytuacja byłaby łatwiejsza np. w przypadku pracownika biurowego, który swobodnie może wstać zza biurka i pójść do innego pokoju / na inne piętro / itp. żeby odwiedzić kadry i załatwić swoją sprawę w godzinach pracy?



#2 winia80

winia80

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 23 marzec 2015 - 22:39

Oczywiście chodziło mi o "wypadek przy pracy" a nie "w czasie pracy".



#3 Witch

Witch

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 8853 postów

Napisano 24 marzec 2015 - 07:46

Z art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej wynika, że wypadkiem przy pracy jest zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, mające związek z pracą i powodujące u pracownika uraz albo śmierć.

 

"W ocenie Sądu Najwyższego, wyrażonej w uchwale z dnia 7 lutego 2013 r. (sygn. akt III UZP 6/12), przyjęcie kryterium przestrzennego pozwala rozgraniczyć wypadki w drodze do pracy i z pracy od wypadków przy pracy. Odpowiedzialność pracodawcy za zapewnienie bhp na terenie zakładu pracy pozostającym w jego zarządzie nie rozciąga się bowiem na drogi publiczne. Stwierdzając, że dane zdarzenie miało miejsce na terenie zakładu pracodawcy pozostaje jedynie ustalenie, czy dana osoba przebywała w tym miejscu w celu wykonywania zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, czy też jedynie korzystała z terenu zakładu w celach niezwiązanych z pracą. Związek z pracą może mieć charakter miejscowy, czasowy lub funkcjonalny, a w pojęciu wykonywania zwykłych czynności mieści się dojście pracownika do stanowiska pracy, przebranie się w ubiór roboczy, ochronny, a nawet pozostawienie garderoby w szatni, spożycie posiłku, udanie się do biura celem załatwienia spraw administracyjnych itp. Są to bowiem czynności niemające bezpośredniego związku z wykonywaniem pracy, ale prawnie i życiowo uzasadnione istotą stosunku pracy. "



#4 winia80

winia80

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 24 marzec 2015 - 09:19

Zatem, żeby podsumować - rozumiem, że pracownikowi można uznać wypadek przy pracy, nawet jeśli był po godzinach pracy i nie wykonywał bezpośrednio swoich obowiązków, tak?.



#5 R.P.

R.P.

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 7 postów
  • LokalizacjaMazowieckie

Napisano 24 marzec 2015 - 11:50

Jeśli jest związek z pracą, przyczyna była nagła, powstal uraz wywołany czynnikiem zewnętrznym to myślę że tak.



#6 winia80

winia80

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 24 marzec 2015 - 23:10

No właśnie zastanawiam się nad tym, czy można tu uznać związek z pracą. Sprawa (zapytanie o urlop) jest wg mnie związana w jakiś sposób z pracą, mimo że nie było to bezpośrednie wykonywanie obowiązków zapisanych w umowie o pracę lub wykonywanych na polecenie przełożonego. To trochę tak jak wypadek podczas wyjścia do toalety czy w czasie jedzenia posiłku na przerwie śniadaniowej. Tutaj uznaje się związek z pracą. Inna sprawa, że przerwa śniadaniowa pracownikowi oficjalnie się należy i jest wliczana w czas pracy a pójście z pytaniem do kadrowej (w tym przypadku dodatkowo po godzinach pracy) nie jest nigdzie zapisane jako coś co się należy. Można uznać, że teoretycznie pracownik sam powinien wiedzieć ile ma urlopu...



#7 larysa.

larysa.

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 1103 postów

Napisano 27 marzec 2015 - 12:49

Wypadek zdarzył się po godzinach pracy, w czasie gdy pracownik nie świadczył pracy. Uważam, że zdarzenie nie kwalifikuje się jako wypadek przy pracy. 


Nigdy nie kłóć się z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.happy.png   




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych