Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak zachować się w sądzie?


10 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 671912 postów

Napisano 29 styczeń 2015 - 15:51

Jak zachować się w sądzie? Co założyć? W jaki sposób zwracać się do Sądu? Co mogę a czego nie mogę na sali sądowej? - to najczęściej zadawane pytania, zwłaszcza przez osoby które pierwszy raz mają styczność z wymiarem sprawiedliwości. Poniżej przedstawiamy podstawowe zasady obowiązujące na sali sądowej.

Powrót do artykułu: Jak zachować się w sądzie?

#2 Guest_viatrak

Guest_viatrak
  • Goście

Napisano 29 styczeń 2015 - 15:51

Gdy byłem dzieckiem zastanawiałem się dlaczego do prowadzącego sprawę strony nie zwracają się, sprawiedliwy sądzie. Gdy dorosłem już się nie zastanawiam.

#3 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 29 styczeń 2015 - 15:55

- proszę wysokiej sprawiedliwości

= prosze się zwracać do sądu proszę wysokiego sądu

- alez proszę wysokiej sprawiedliwości

= tu nie ma żadnej sprawiedliwości, tu jest sąd!



#4 Sobi

Sobi

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 893 postów
  • LokalizacjaWwa

Napisano 29 styczeń 2015 - 16:57

Tak to już bywa, że sprawy odbywające się na wokandzie różnią się od tych, które oglądamy czasem w telewizji. Szkoda, że niektórzy nie mają o tym pojęcia:)



#5 Guest_akva

Guest_akva
  • Goście

Napisano 29 styczeń 2015 - 20:33

jak zachować się w sądzie? Ja chętnie dowiedziałabym się jak się zachować w przypadku kiedy sędzia zachowuje sie skandalicznie; Miałam sprawę w sądzie rejonowym w Rzeszowie, Sąd pracy, Byłam powodem. Chodziło o odszkodowanie ponieważ mój pracodawca był w stosunku do mnie nieuczciwy od początku mojego zatrudnienia. Wypowiedzenie z pracy dostałam w okresie obowiązywania wypowiedzenia zmieniającego w dodatku po wizycie Pip. Inspektor z PiP stwierdziła że pracuje niezgodnie z umową o pracę i ...nie dał zaleceń. W czasie kontroli pan prezes kilkakrotnie odwiedzał panią inspektor, coś tam sobie uzgadniali. Dostałam wypowiedzenie: likwidacje stanowiska pracy z przyczyn oszczędnościowych. W okresie tych dwóch wypowiedzeń miałam dostac jeszcze trzecie dyscyplinarne ale uciekłam na zwolnienie lek. Mniejsza o szczegóły tego wszystkiego. Na rozprawie byłam traktowana jak pospolity przestępca. Nie wolno było mi wypowiadać sie swobodnie tylko albo krótko albo tak lub nie. Moja adwokat zainkasowała 1800 zł i nic z siebie nie dała. Chodziła za mna na rozprawy w sumie trzy. Na trzeciej zapadł wyrok, pierwsza to był taki wstęp, druga była też krótka. Mój pracodawca nie stawił sie osobiście tylko przysłał radcę prawnego, tak że przesłuchanie prezesa było niemożliwe. Jego pełnomocnik na pytania odpowiadał że nic nie wie i musi uzgodnić z pracodawcą. Wyrok zapadł niekorzystny dla mnie. Mało tego, sedzia dopuściła dowody pracodawcy w postaci wydruków stron internetowych bez sprawdzenia autentyczności i aktualności. Mało tego, jeszcze cytowała je w uzasadnieniu wyroku. Nie rozpisuje się bo po co. Nie rozumiem dlaczego w sądzie pracy nie bierze się pod uwagę praw pracownika tylko prawo pracodawcy. W tym przypadku to pracodawca miał prawo mnie zwolnić i tyle. Skoro to jest oczywiste bo wynika z kodeksu pracy to po co sad ty sie zajmuje a nie interesuje okolicznościami. Adwokat milczała a sedzia sobie po mnie pozwalała. Skandal i mam uraz do sądu. Nie można dochodzić w sadzie swoich praw bo pracownik po prostu ich nie ma. Tak dla sędziego jak i dla pracodawcy. Koniec i kropka.

#6 Guest_JoAnna:)

Guest_JoAnna:)
  • Goście

Napisano 14 kwiecień 2015 - 21:08

W akapicie o ubiorze "nie koniecznie"???? Kto to pisze? Czyżby kolejna osoba z dysortografią? Takie usprawiedliwienie zaczyna nudzić, a na takim portalu jest wręcz żenujące i nie na miejscu. 



#7 Guest_scoreDown

Guest_scoreDown
  • Goście

Napisano 16 luty 2016 - 09:42

Po pierwsze jeżeli chcesz się sądzić w polskim Sądzie, to zapomnij o tym. Daj sobie spokuj i lepiej przegrać w życiu niż mieć do czynienia z polskim Sądem. Tam siedzą nieroby i debile. Wydaje Ci się, że Cię przesłuchują i przyjmują dowody, ale oni mają swoje wytyczne od góry i mają w nosie sprawiedliwość. Jedyny wyjątek robią dla znajomych, dziw*k i złodziei, ich traktują jak swoich panów i władców. Ktoś CI powie, żeby zachowywać się tak czy tak w Sądzie ale to tylko zmieni nastwawienie w trakcie rozprawy. A wyrok jest pięć lat później średnio i nie ma to znaczenia. Olej polski Sąd i żyj spokojnie jak człowiek cywilizowany.

#8 Guest_zbihaj

Guest_zbihaj
  • Goście

Napisano 21 listopad 2017 - 19:03

"Okazując Sądowi szacunek, masz prawo oczekiwać tego samego. Grzecznie ale stanowczo zwracaj uwagę Sędziemu nie tylko gdy narusza przepisy postępowania, ale również gdy jego zachowanie pozbawione jest podstawowych zasad kultury." Hehehhhehhe, uśmiałem się, kawał roku. Ostatnio kiedy "świadkowałem" pani sędzia dostała histerycznego napadu złości i gdybym jej zwrócił uwagę pewnie by zeszła z tego świata a ja bym skończył w kajdankach. PS A nagrywać oczywiście nie wolno bo by wyszło ile gnoju jest w polskich sądach...

#9 Guest_Arletta Bolesta

Guest_Arletta Bolesta
  • Goście

Napisano 22 listopad 2017 - 08:38

Z kolei nt. zasad panujących w Trybunałach Kościelnych w kontekście zachowania Stron zapraszam również na mój blog.

dr Arletta Bolesta

adwokat kościelny



#10 Guest_leyla

Guest_leyla
  • Goście

Napisano 30 wrzesień 2018 - 18:44

czeka mnie sprawa karna bardzo sie stresuję i podłamuję

#11 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 20 listopad 2019 - 22:00

Jaka jest podstawa prawna zwrotu: Wysoki Sądzie?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych