Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Zdjęcie

odzyskanie pożyczonych pieniędzy bez umowy.

pożyczka odzyskanie pieniędzy brak umowy oszustka kredyt długi

wróć do serwisu Księgowość 6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Teresa1951

Teresa1951

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 01 październik 2014 - 18:35

Witam,

Od dwóch lat borykam się z problemem, gdyż wykazałam się dobrym sercem wobec żony mojego chrześniaka. Zwierzyła mi się ona z problemów finansowych i namówiła mnie bym wzięła dla niej kredyt na swoje nazwisko, który ona będzie spłacać w terminie.  Kredyt wzięłam i przekazałam jej pieniądze do ręki bez umowy ani żadnego pokwitowania. Przekazanie odbyło się bez świadków. Wpłaciła cztery raty i na tym się skończyło. W tej chwili mam komornika na emeryturze, która po za nawiasem jest bardzo niska. A ona cały czas twierdzi, że kredyt ten płaci. Jedyne dowody jakie mam to nagrania, w których wyraźnie przyznaje się ona, że pieniądze te wzięła i raty są przez nią spłacane. Zarzeka się ona, że ma wszystkie pokwitowania. Dodatkowo kobieta ta zadłużyła mieszkanie , które zajmowała wraz z rodziną, które prawnie należało do mojej siostry, do tego zalegała z opłatami za prąd, co w konsekwencji musiała spłacać moja siostra. Żeby uniknąć długów, wyprowadzili się do swojej matki. Cały czas próbując mi wmówić, że jest ona w porządku i wszystko płaci, jednak pokwitowań nie widziałam na oczy do tej pory. Jak zmusić tę złą kobietę do oddania moich pieniędzy, których zaczyna mi brakować nawet na jedzenie.

 

z góry dziękuję za pomoc, Teresa.



#2 Kasik86

Kasik86

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 217 postów

Napisano 01 październik 2014 - 18:56

hmmm jakoś ta Pani wydała te pieniądze, więc powinna je udokumentować tzn. skąd je ma? I wtedy by wyszło, że od Pani. Proponuje skontaktować się z jakimś specjalistą, prawnikiem. Może Pani też zażądać spłaty długu od niej wynająć komornika np. http://www.komornikwpiasecznie.pl/ jednak ta cała sytuacja wymaga profesjonalnej analizy. Wiem jedno mnie komornik pomógł, więc jeśli tylko są jakiekolwiek podstawy do roszczeń, a umowa ustna powinna taką być to trzeba walczyć



#3 sanka2

sanka2

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 03 październik 2014 - 10:25

prawnik powinien pomóc bo jesli sama nie daje pani rady odzyskac długu to tylko fachowa pomoc moze być skuteczna



#4 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21728 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 03 październik 2014 - 10:47

Oprócz tego ze Kasik86 nadała ci temat reklamy i to pewnie swojej własnej masz zero porady.

Ta pani nie musi nigdzie udokumentowywać swoich wydatków.

Podejrzewam, że tylko rozmowa z jej mężem a twoim chrześniakiem czy z twoja siostrą może coś dać, może wspomogą ciebie w "naciskaniu" dłużniczki.

Najlepiej jak chce być postrzegana jako uczciwy człowiek niech pokaże dowody spłaty



#5 Forian

Forian

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 63 postów

Napisano 03 październik 2014 - 18:42

Przypuszczam, że polubowne rozwiązanie nie wchodzi w grę, wiec raczej paragonów nie pokarze. Niemniej jednak nie jest tak, że nie było tu żadnej umowy - po prostu nie było jej w formie pisemnej. Nie zmienia to faktu, że prawnie można domagać się zwrotu takiej kwoty. Pytanie tylko, czy uznać to za umowę pożyczki czy darowizny. Darowizna jest ważna, jeżeli została już dokonana mimo nie istnienia dokumentu. Proponuję jednak uznać, że doszło do pożyczki - będzie łatwiej odzyskać pieniądze. Na początek wyślijmy koniecznie listem poleconym zachowując dowód nadania wezwanie do tej pani, w którym oficjalnie zażądamy zwrotu całości kwoty w terminie 6 tygodni. Zachowajmy też ksero tego dokumentu. Po tym czasie można wytoczyć sprawę cywilną o zapłatę. O ile ta pani będzie wypłacalna, powinno się odzyskać przynajmniej część sumy w przeciągu kilku miesięcy.



#6 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 03 październik 2014 - 18:55

Przypuszczam, że polubowne rozwiązanie nie wchodzi w grę, wiec raczej paragonów nie pokarze. Niemniej jednak nie jest tak, że nie było tu żadnej umowy - po prostu nie było jej w formie pisemnej. Nie zmienia to faktu, że prawnie można domagać się zwrotu takiej kwoty. Pytanie tylko, czy uznać to za umowę pożyczki czy darowizny. Darowizna jest ważna, jeżeli została już dokonana mimo nie istnienia dokumentu. Proponuję jednak uznać, że doszło do pożyczki - będzie łatwiej odzyskać pieniądze. Na początek wyślijmy koniecznie listem poleconym zachowując dowód nadania wezwanie do tej pani, w którym oficjalnie zażądamy zwrotu całości kwoty w terminie 6 tygodni. Zachowajmy też ksero tego dokumentu. Po tym czasie można wytoczyć sprawę cywilną o zapłatę. O ile ta pani będzie wypłacalna, powinno się odzyskać przynajmniej część sumy w przeciągu kilku miesięcy.

Jaką sprawę cywilną, człowieku? Żeby założyć jej sprawę w sądzie, trzeba mieć konkretne dowody, a przede wszystkim spisaną umowę.Tu było wszystko na "gębę", więc sprawa raczej nie jest do wygrania. Może są jacyś świadkowie tej transakcji? Jeśli nie, sąd odrzuci wniosek i zainteresowana poniesie dodatkowe koszty sądowe. Proszę także nie mylić pożyczki z darowizną, bo różnica między nimi jest taka, że tę pierwszą należy oddać, a darowizny nie trzeba.



#7 Guest_Alina

Guest_Alina
  • Goście

Napisano 16 luty 2021 - 13:58

Polecam w takiej sprawie notariusz Cejrowską. Udzieliła mi szybkiej i merytorycznej pomocy. Dobra obsługa notarialna. 





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: pożyczka, odzyskanie pieniędzy, brak umowy, oszustka, kredyt, długi

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy