Skocz do zawartości


Zwolnienie z pracy umowa o swiadczenie uslug


10 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_antosia

Guest_antosia
  • Goście

Napisano 15 maj 2014 - 22:59

Witam, chcialabym sie dowiedziec jakie podstawy miala firma by mnie zwolnic. Najpierw opisze krotko sytuacje. Pracowalam 4 lata i 3 miesiace w firmie Provident. Zatrudniona jako doradca klienta na umowe o swiadczenie uslug. Byla to moja dodatkowa praca, praca w porzadku, wiekszych zastrzezen nie mam. Po 4 latach zostalam zwolniona za to, ze dwa razy z rzedu zle rozliczylam awrs (taki dokument, na ktorym doradca rozlicza pieniadze otrzymane od firmy i od klientow). Byly to owszem moje bledy, ale bledy typowo rachunkowe ( w pospiechu zle policzylam listy zbiorek wplat rat od klientow). Nie brakowalo mi pieniedzy sluzbowych (po kazdym zlym rozliczeniu mialam kontrol z firmy i pieniadze sie zgadzaly,wiec nie ma mowy o defraudacji). Za kazdym razem sytuacje wyjasnilam, gdzie popelnilam blad rachunkowy.Po drugim razie pomylki zostalam zawieszona w czynnosciach sluzbowych, odebrano mi pelnomocnictwo i telefon sluzbowy na 2 tygodnie. Przez te 2 tyg nie otrzymalam zadnej informacji, czy bede zwolniona, wrecz przeciwnie kierownik ds operacyjnych dawal mi nadzieje, ze wszystko bedzie ok, ze bede pracowac. W 14tym dniu zawieszenia nawet telefonu nie chcial ode mnie odebrac. To jest ewidentne wprowadzanie pracownika w blad.W koncu odebral telefon i powiedzial, ze jestem nieoficjalnie zwolniona. Na drugi dzien zadzwonilam do przelozonego kierownika, do kierownika rejonu. Pani kierownik na poczatku twardo mi przedstawila, ze jestem zwolniona z racji moich blednych policzen, a gdy powiedzialam, ze nie zgadzam sie z ich decyzja i nie czuje sie winna, bo zadnej szkody nie wyrzadzilam firmie, ani jej klientom, to nagle nie wiedziala co powiedziec i podziekowala mi za 4 letnia wspolprace i pomoc. Zalosne. Dodam, ze w umowie mam jasno napisane za co zwalaniaj czyli:wykorzystywanie na wlasne potrzeby srodkow pienieznych firmy, nie rozliczenie sie z otrzymanych srodkow w danym terminie, falszowanie dokumentow i podpisow, zachecania klientow do uzyskania pozyczek oferowanych przez spolke na swoja rzecz.Po kontroli klientow ktorych ja obslugiwalam nie stwierdzono zadnych nieprawidlowosci. Nie chce do nich wrocic, po takim potraktowaniu, ale chce wiedziec dlaczego i jakie mieli prawo mnie zwolnic za to ze 2 tygodnie z rzedu przez 4 lata zle policzylam?Nie pozwolono mi nawet pozegnac sie z klientami firmy, ktorych obslugiwalam przez 4 lata, a jednak ludzie sie do mnie przyzwyczaili po takim czasie.Cala ta firma to hipokryzja, tak twierdze mimo, ze bardzo dobrze mi sie tam pracowalo.



#2 Ja_jagienka

Ja_jagienka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 139 postów

Napisano 16 maj 2014 - 12:05

Nie wiem jakie podstawy miała firmy do zwolnienia z pracy, bo co innego Pani twierdzi, a co innego jest zawarte w dokumentach, ale ma Pani prawo nie zgadzać się z decyzją pracodawcy i odwołać się do sądu.



#3 www.twojeporady.pl

www.twojeporady.pl

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 65 postów

Napisano 16 maj 2014 - 21:10

a jeżeli zwolnienie było niesłuszne to zostanie Pani przywrócona do pracy, a w najgorszym wypadku uzyska odszkodowanie,

 

 

pomoc prawnika znajdzie Pani na:

 

 

www.twojeporady.pl



#4 koleżanka

koleżanka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 12504 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 16 maj 2014 - 21:41

Zwróćcie uwagę, że tu nie było umowy o pracę /a więc i pracodawcy/, lecz "umowa o świadczenie usług".



#5 Guest_xxx

Guest_xxx
  • Goście

Napisano 17 maj 2014 - 11:37

Zwróćcie uwagę, że tu nie było umowy o pracę /a więc i pracodawcy/, lecz "umowa o świadczenie usług".

Każdą umowę można zaskarżyć w sądzie.



#6 www.twojeporady.pl

www.twojeporady.pl

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 65 postów

Napisano 18 maj 2014 - 06:24

dodatkowo zawsze można wystąpić do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy, a w dalszej kolejności jeżeli sąd orzeknie zgodnie z żądaniem wystąpić o odwołanie od jej rozwiązania,

 

 

 

pomoc radcy prawnego w powyższej sprawie znajdziesz na:

 

 

www.twojeporady.pl



#7 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 04 listopad 2014 - 14:20

Witam!

Pracuję w providencie 6 miesięcy i bardzo dobrze mi się pracuję.Przyjechała kontrol z działu operacyjnego i brakowało mi pieniędzy ponieważ zgubiłam na ulicy i się przyznałam oddałam ze swoich pieniędzy.

I Kierownik firmy Provident zawiesił mnie w czynnościach z jakiej paki mógł mnie zawiesić na 2 tygodnie i nic mi nie chce powiedzieć.W poniedziałek mi powie co dalej,bo do poniedziałku jestem zawieszona.Czy mnie mogą zwolnić?proszę o pomoc



#8 koleżanka

koleżanka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 12504 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 04 listopad 2014 - 22:01

Ale jakiej pomocy oczekujesz, przecież tu nie wypowiadają się kierownicy z Providenta, nie znamy zasad obowiązuących w tej firmie.



#9 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 28 listopad 2014 - 21:50

Brak kasy = aucik

#10 Guest_zawieszona

Guest_zawieszona
  • Goście

Napisano 06 czerwiec 2015 - 19:17

Pracuje w Providencie 4 lata, do firmy przyszło zajecie komornicze za nie zapłacony mandat, zapłaciłam dałam potwierdzenie, oczywiście kontrola klienów - bez zastrzezeń ale też sprawdzenie w BIK, i co ? do widzenia....



#11 Guest_Grażyna

Guest_Grażyna
  • Goście

Napisano 21 kwiecień 2018 - 15:34

Witam,pracowałam w Providencie prawie osiem lat.Na temat zwolnień doradców wiem wszystko.Jedno jest pewne nie zwolnią nikogo za nic.Miałam remont i przez kolejne 4 tygodnie robilam zle rozliczenia AWRSu.Okazało się,że kalkulator był zakurzony.Nikt mnie nie zwolnił za to.Przyjechał kier.i sprawdził obliczenie.Nigdy nie uwierzę,że ktoś za nic zostaje zwolniony.Trzeba sobie wypracować zaufanie,nie tykac służbowych pieniędzy i oczywiście mieć wynik.Wówczas jesteś nietykalna.Zwolnilam się sama z głową podniesioną do góry.Jeśli tylko za to zostałaś zwolniona walcz i na pewno wygrasz w sądzie pracy.Nieważne,że pracujesz na smieciówce.Pozdr.Grażyna



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy