Skocz do zawartości


Peugeot: 206 - opinie kierowców


517 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_jt_redakcja

Guest_jt_redakcja
  • Goście

Napisano 06 maj 2001 - 12:38

Zachęcamy kierowców do zamieszczania opinii na temat Peugeot 206.

#2 Guest_Marek

Guest_Marek
  • Goście

Napisano 24 maj 2001 - 17:10

Jesli chodzi o stylistykę nadwozia to gratulacje dla projektantów. Przyspieszenie, jak dla tego silnika, w normie. Niestety to wszystko jeśli chodzi o pochwały. Po wyjechaniu z salonu strasznie chałasował pasek alternatora - tu rada dla wszyskich mających ten problem - rozwiązaniem jest obniżenie zespołu alternatora wykonywana w ramach gwarancji, a nie wymiana paska, . Mój 206 ma 25 tys.(8 mies.) i co 10 tys. wymiana amortyzatorów, 20 tys. obu wahaczy i tarcz hamulcowych - zwichrowane -ten sam efekt po kolejnych 4 tys., nie wspominając o takich "drobiazgach" jak cewka zapłonowa, wymianie fotela kierowcy, rolce napinacza paska rozrządu - po wyjechaniu z salonu, "tłuczeniu" tłumika drgań skrętnych w sprzęgle - planowana wymiana, zapieczonych zaciskach hamulców. Generalnie piękno kusi ale wskazana byłaby solidność wykonania. Wyleczyłem się z tego autka i prwdopodobnie z każdego "farncuza".

#3 Guest_Mirek

Guest_Mirek
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2001 - 12:02

Ten Marek to chyba z konkurencji Peugota. Nie widziałem jeszcze samochodu po tak małym przebiegu z tyloma usterkamia ,a miałem ich 12 modeli.No chyba że Marek jeździ po kamieniołomie.

#4 Guest_Sławek

Guest_Sławek
  • Goście

Napisano 21 lipiec 2001 - 00:19

Magia wyglądu przesłania ludziom oczy. Niestety trafiło to i moją żonę (na moje nieszczęście). Jak na tak mały samochód to zdecydowanie za dużo żłopie benzyny, przyśpieszenie takie sobie (silnik 1,4) i ten malutki bagażnik. Wcześniej jeżdziłem różnymi modelami Fiata PUNTO - biją 206-tkę co najmniej o długośc maski. Aha, serwis coraz częściej jest moim drugim parkingiem. Co prawda są to pierdoły ale jednak.

#5 Guest_Mariusz.

Guest_Mariusz.
  • Goście

Napisano 03 sierpień 2001 - 16:20

Dopiero mam miesiąc, ale z całą stanowczością chcę powiedzieć, że fotele są bardzo niewygodne. Przyśpieszczenie też ma dużo do życzenia.

#6 Guest_Krzysztof

Guest_Krzysztof
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2001 - 13:52

Mam ten samochód już prawie 2 i pół roku i zdarzyło się kilka drobnych ale irytujących awarii. Po pierwsze trzykrotnie wymieniano fotel kierowcy który miał od nowości luzy ale nic to nie pomogło i luzy są do dzisiaj. Po drugie nawalił czujnik szybkościomierza tak, że trzy tygodnie nie wiedziałem z jaką prędkością jeżdżę. Po trzecie nawalił czujnik "stopu" tak więc jeżdziłem ze stale zapalonymi światłami hamowania. Po czwarte łuszczy się lakier na podszybiu i to chyba jest najpoważniejsza usterka. Ogólnie to ładne, eleganckie, sympatyczne w środku, dość niestarannie wykonane auto - dobrze się prowadzące ale wymaga silnika minum 75 KM (taki mam ale wolałbym więcej) Przy okazji kto zna i może polecić dobry i uczciwy serwis Peugeota w Warszawie lub rozsądnej odległosci od niej.

#7 Guest_Piotrek

Guest_Piotrek
  • Goście

Napisano 24 sierpień 2001 - 19:11

Mam nadzieję,ze model z tym silnikiem ma wystarczające przyśpieszenie,ale juz się zastanawiam czy warto kupić te auto.W tak krotkim czasie i tyle usterek i za tak wysoką cenę.

#8 Guest_Jacek

Guest_Jacek
  • Goście

Napisano 31 sierpień 2001 - 14:38

Samochód kupiłem dwa miesiące temu kierując się sugestią mojej żony ( bardzo jej się podobał ), ładną sylwetką i w miarę dobrą opinią o w/w modelu. Po kupnie i pierwszych kilometrach jazdy mój entuzjazm, nieco opadł. Co prawda samochód jest cichy i w miarę ekonomiczny ( ok. 6,5 l/100 km )natomiast są rzeczy które denerwują. Po przebiegu ok. 1400 km zaczęły dochodzić podejrzane stuki z układu przeniesienia napędu , serwis wymienił obie półosie napędowe ( skutkiem tego uspokoiło się na parę dni , potem zaczęło znowu hałasować , co prawda trochę inaczej ), przednie siedzenia są niezbyt wygodne ( siedzenie kierowcy po przebiegu ok. 2400 km zaczęło trzeszczeć i kiwać się ), po pierwszym dużym deszczu okazało się ża cieknie lewe tylne okno , podczas jazdy po poprzecznych nierównościach ( szczególnie po kostce )w kabinie hałasują plastikowe elementy wykończenia. Myślę że za wydane na samochód pieniądze użytkownik powinien otrzymać nieco lepiej wykonany wyrób.

#9 Guest_Marek

Guest_Marek
  • Goście

Napisano 17 wrzesień 2001 - 18:28

Autko kupilem jak mialo 3,7km i jeździłem jakies 12tys km, dodam że byłos prowadzane z Niemiec i w zasadzie wszystko byloby ok gdyby nie ta cholerna lampka diagnostyki silnika która zapalała się w najmniej oczekiwanych momentach. Ze względu na całkiem inny układ wtryskowy Bosha i parę innych drobiazgów meches stwierdzł że przyczyna to syf paliwo które powoduje zadzałanie sandy Lambda. 120zł kosztowała mnie informacja, że po przejechaniu ok 5 km na zapalonej lampce wystarczy zdjąć na 2-3 minuntki klemę z akumulatora - zawsze pomagało. Wcześniej nie można było bo komputer ignorował nawet przerwę w zasilaniu.Poszło zabezpieczenie na prowadnicy fotela i można było jeździć samym fotelem na maxa - do przodu i do tyłu, a żeby kupić takie gówno trzeba wydać kilka stówek na komplet prowadnic bo inaczej nie można - bezsens.Jak na model niemalże XXI wieku 1.4 8V i 75kM to stanowczo za mało - wstyd wypuszczać takie silniki!!!Na zakrętach przy ostrym hamowaniu idzie dosłownie jak po sznurku-dzięki temu przeżyłem :-)Na plus można dodać, że pali całkiem przyzwoicie, nawet w mieście przy ostrym deptaniu nie dochodzi do 8l/100 a w trasie z pełnym bagażem +4 osoby 5/100.

#10 Guest_jacek

Guest_jacek
  • Goście

Napisano 21 wrzesień 2001 - 08:18

Ciąg dalszy historii napraw mojego samochodu (to ten ze stukami dochodzącymi gdzieś z układu przeniesienia napędu),część pierwszą można przeczytać nieco wcześniej. Ponieważ stuki zaczęły być dokuczliwe a nie było pewności że usterka należy do błachych ,( nie mam pewności że pewnego dnia nie ujrzę jak na drodze mija mnie np moje przednie koło ), samochód trafił ponownie do serwisu. Wymieniono jakieś łożysko , wyważono koła oraz skorygowano ciśnienie w ogumieniu. Samochód został odebrany z serwisu jako "naprawiony" , szkoda tylko że nie poinformowano o tym samochodu (że ma być dobry), bo stuki pozostały takie jakie były. Ponadto koszmarnie hałasują opony firmy GoodYear ( typ GTX2), przestrzegam potencjalnych nabywców przed tym ogumieniem. Samochód za parę dni trafi ponownie do serwisu , tym razem wymieniane będą łożyska przednich kół.Zaczynam powoli mieć dosyć tego francuskiego wyrobu (może tylko do Polski trafiają takie niedoróbki), jeżeli wymiana łożysk nie przyniesie poprawy rozważam możliwość wystąpienia z żądaniem o wymianę samochodu na wolny od wad. A tak na zakończenie - duże brawa dla producenta.

#11 Guest_Darek

Guest_Darek
  • Goście

Napisano 14 grudzień 2001 - 14:36

Dziwię sie tym opiniom. Ja swoim jeżdę dopiero ok. 5 miesięcy (przebieg ok. 7 tys.) ale nie mam z moim samochodem zadnych problemów. Pasek nie hałasuje, nic nie skrzypi fotele są w porzadku. Samochód jest bardzo przestronny. W sumie pali niewiele. Osobiście jestem z niego bardzo zadowolony. Mam nadzieje, że dalej tak bedzie.

#12 Guest_G a d

Guest_G a d
  • Goście

Napisano 04 luty 2002 - 15:47

Czy nikt nie zauważył, ze w tym aucie nie da sie zająć wygodnej pozycji??? Poza wyglądem jest do bani. Poduszki pod silnikiem do wymiany, całym autem zrywa i szarpie. Wada konstrukcyjna, mocowanie silnika-ten model tak ma.

#13 Guest_Piotr

Guest_Piotr
  • Goście

Napisano 15 marzec 2002 - 14:56

...Ludzie!!! Ja mam zamiar kupić w Czerwcu autko. Czytam wasze opinie- raz lepsze, raz gorsze, głowe mam już jak balon i nie wiem już czy wybrać Peugota 206, czy Renault Clio III ??? Czy ktoś kto miał styczność z dwoma markami odpowie mi i oświeci?

#14 Guest_Arek

Guest_Arek
  • Goście

Napisano 07 maj 2002 - 01:03

1999rok produkcji. Autko ma przebieg około 30 tysięcy km. Zaczeło się od stuków z prawej części komory silnika. Po kilku wizytach w serwisie stwierdzono, że jest to stukająca poduszka silnika (kilka wizyt w servise na gwarancji-koszmar). Koniec gwarancji- urywa się zawias przedniej maski, ogranicznik drzwi się rozpada, spryskiwacz szyb przestaje działać. Aż w końcu silnik czasami odmawia posłuszeństwa podczas jazdy- kolejne wizyty w servise Peugota. Podłączono go 5x do kompa (każde płatne)-wydałem na te eksperymenta panów mechaników 800 zł. Doszli oni ostatecznie do wniosku,że może to być cewka zapłonowa- strzał w 10. Awaria usunięta. Kosztowało mnie to tym razem 600zł + zszarpane nerwy. Brak kompetencji pracowników servisów, brak przeszkolenia, wysysają z nas kasę i to ile się da -CELOWE DZIAŁANIE (UWAGA!!!). Dość mam PEUGOTA!!!!!!!!!!!!!!!! Francuski Polonez (bez obrazy dla posiadaczy). Z poważaniem Arkadiusz

#15 Guest_Zdzich

Guest_Zdzich
  • Goście

Napisano 22 maj 2002 - 14:55

Szanuję wypowiedzi innych i nie wiem czy ja miałem takie szczęście czy Ci narzekający takiego pecha. Mam 206 od dwóch lat przejechałem przeszło 40 tys km i naprawdę nie mam z tym autem żadnych problemów!!! I zaznaczam że lubię szybką jazdę. MOgę jedynie zgodzić się co do spasowania plastików faktycznie czasami cos zatrzeszczy no ale to jeszcze nie dykwalifikuje tego auta. Znam samochodu 2 razy droższe i to takie które uchodzą w opini większości jako idealne i niestey tapicerka tez lubi w nich trzeszczeć. No i bagażnik też nie jest duży dlatego myśle w przyszłości o zamianie 206 na 307.

#16 Guest_mefisto

Guest_mefisto
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2002 - 17:17

co do plastikow ja mam chryslera cirrusa i tez skrzypia dokladnie w okolicach poduszki powietrznej

#17 Guest_jacek

Guest_jacek
  • Goście

Napisano 01 październik 2002 - 15:37

rok produkcji 99 przebieg 74 tys. jedyna usterka jaka wyszla, to w 2002 przy badaniu technicznym cylinderek tylnego hamulca, poza tym wszystko smiga jak nalezy. a historia o amortyzatorach, tarczach itp sa dla mnie jak z ksiezyca. klocki zmienilem pierwszy raz po 68 tysiacach, tarcze byly ok, moze trzeba po prostu troche wyczucia. poza tym potwierdzam stukanie z winy poduszek silnika, u mnie w serwisie wstawiali poduchy od diesla (pomagalo) ale ja z tego nie skorzystalem

#18 Guest_szymon

Guest_szymon
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2002 - 14:37

Po przebiegu 9700km(w okresie 1.5 roku eksploatacji)wystąpiły następujące usterki:wyciek oleju na łączeniu skrzyni biegów,luzy łączników stabilizatora-nadmierne,zużycie akumlatora w stopniu nadającym się do wymiany.Ponieważ usterki stwierdzono w piątym miesiącu po upływie okresu jednorocznej gwarancji usterki te pociągneły wydatek na naprawę w wysokości 8oozł.Mając na uwadze niski przebieg i rodzaj stwierdzonych usterek stwierdzam jednoznacznie,że jakość wykonania tych zespołow,w domyślne całości samochodu,nie odpowiada obowiązującym na rynku standardą.Opinie tę może zmienić firma peugot Polska spółka Zo.o.Podejmując decyzje o wykonaniu tych napraw na koszt peugot.

#19 Guest_slawek

Guest_slawek
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2002 - 14:02

1999, ponad 70 tys, zadnych usterek. Nie lubie go za zbyt slaby silnik, ale jakos tam da sie go rozkrecic...W marcu wymieniam mu łapki na jakies duze , moze 16", wiem ze to mocno da w dupe amrtyzatorom, które w 206 sa jednym z najbardziej wadliwych elementów.Na razie zadnych problemów ze słynną "poduszką pod silnikiem", nic nie skrzypi (jest -15C!) we wnetrzu.Glosniki seryjne sa do bani, ale mozna stosunkow tanio podmienic na cos normalnego (17 cali - niskotonowe - i takie kupować)Super sie prowadzi.Aha! na ulicy oglądają sie za nim kobiety :)wczesniej jezdziłem duzo citroenem - ten jest klase wyzej jesli chodzi o wszystko....tylko ta moc z 1.1. :(

#20 Guest_Robert

Guest_Robert
  • Goście

Napisano 05 styczeń 2003 - 03:56

Totalna katastrofa! Moja żona kupiła 206-kę pod koniec 1999. nie dawno sprzedalismy. Uff! Samochód był eksploatowany ostroznie i serwisowany w ASO. W ciągu 50 tyś km SAME AWARIE. I tak: amortyzatory przednie, sonda lambda, katalizator, fotrl pasażera (x3), fotel kierowcy, cewka zapłonowa, układ hamulcowy (x4), wentylator chłodnicy, silniczek krokowy wolnych obrotów, oświetlenie (x2), elementy zawieszenia (x2), tapicerka i ... pewnie o czymś zapomniałem. Poza tym stuki i trzeszczenie wszędzie. A pomimo tego ludzie się nim bardzo interesowali i został sprzedany natychmiast 3 tyś złotych powyżej Eurotaxu. My nigdy już nie kupimy Peugeota ...



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych