Skocz do zawartości


Opel: Agila - opinie kierowców


35 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_jt_redakcja

Guest_jt_redakcja
  • Goście

Napisano 06 październik 2002 - 12:20

Zachęcamy kierowców do zamieszczania opinii na temat Opel Agila.

#2 Guest_Leszek

Guest_Leszek
  • Goście

Napisano 08 październik 2002 - 17:45

Doskonaly samochod miejski. Polecam wszystkim, ktorzy wyjezdzaja wiekszosc przebiegu w miescie. Bardzo wygodne wsiadanie. Tylne siedzenia skladane jednym ruchem bez klopotliwego podnoszenia poduszki. ABS, wspomaganie bez zarzutu. Przy przspieszaniu silnik glosniejszy od tego samego montowanego w innych modelach Opla (umieszczony blizej kabiny). Na polskich drogach nieprzyjemny ze wzgledu na kiwanie na koleinach pow 120km/h. Na dobrej drodze stala jazda 140-150 bez problemu.Fajne, inteligentne radioCD wbudowane, glosniki kiepskie. Jezeli kupowac to tylko z silnikiem 1.2. Silnik 1.0 jest do Agili za slaby.

#3 Guest_Kacper

Guest_Kacper
  • Goście

Napisano 10 listopad 2003 - 21:36

Bardzo fajny i sensowna cena

#4 Guest_crs

Guest_crs
  • Goście

Napisano 25 październik 2004 - 00:06

Po leśnych drogach bomba i w trudnych warunkacha ale po przejechaniu 130 tys juz do niczego sie nie nadawał... Silnik chyba do kapitalnego remontu. Oleju to palił 1 litr tygodniowo... Jak sie postarało to mógł nawet spalic 10l benzyny na 100 km. Stylistyka - bez komentarza... (to było auto służbowe)

#5 Guest_Staszek

Guest_Staszek
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2005 - 15:25

Z tylu wyglada jak Toy-Toy.

#6 Guest_Kupujacy

Guest_Kupujacy
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2005 - 15:31

Czy to prawda, ze kazdy egzemplarz przed wejsciem na rynek poddawany jest crashtestowi od tylu?

#7 Guest_Wacek

Guest_Wacek
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2005 - 15:30

Agile uzytkowałem ponad 2 lata. To był trudny okres w moim zyciu. W pracy, w domu nieustanne docinki na temat "ekscentrycznego" wyglądu doprowadzały mnie do szału. Czarę goryczy przelała sytuacja gdy nowopoznana dziewczyna wybuchnęła histerycznym smiechem gdy zaprosiłem ja do zającie miejsca w tym "cudzie". Poddałem sie. Kupiłem Poldka i ma spokój

#8 Guest_Auto Serwis

Guest_Auto Serwis
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2005 - 15:32

Niezly w serwisowaniu - ze wzglad na rostaw osi kazdy mechanik powyzej 1.60 m wzrostu ma szanse odkrecac nakretki z dwoch kol jednoczesnie.

#9 Guest_astachurski

Guest_astachurski
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2005 - 15:54

Bardzo dobry samochod. Bez porownania z koreanskimi "wynalazkami". Kolega ktory ma "koreanczyka" bardzo mi zazdrosci bo jego auto przypomina kredens z fajansami.

#10 Guest_Marcin

Guest_Marcin
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2005 - 15:55

Agile generalnie sa do d... poza egzemplarzem Kreta, ta jest fajna.

#11 Guest_Czesiek

Guest_Czesiek
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2005 - 19:32

Generalnie śmierdzi.

#12 Guest_Ania

Guest_Ania
  • Goście

Napisano 23 marzec 2007 - 17:03

Super samochodzik! :) Nie słuchajcie zakompleksionych frustratów. Przejechałam 90.000 km i ani jednej usterki (no, poza piszczącymi hamulcami, ale dałam nieorg. klocki). Super na miasto i na dłuższe wypady. Duuuży bagażnik, więc polecam każdej kobiecie ;). No i nie ma problemów z parkowaniem - również info dla pań ;). Żartuje. A dla panów - bezawaryjny. Gorąco polecam!

#13 Guest_fotek

Guest_fotek
  • Goście

Napisano 29 styczeń 2008 - 15:04

Najdroższy TOI-TOI na rynku i tylesamo w nim miejsca

#14 Guest_Zdzisław

Guest_Zdzisław
  • Goście

Napisano 10 maj 2008 - 21:02

mam go 8 lat nie bylo zadnej awarji[kupilem w salonie w bielsku b.]

#15 Guest_Maciek

Guest_Maciek
  • Goście

Napisano 14 marzec 2009 - 19:21

jakie jest zużycie paliwa przy silniku 1.2?

#16 Guest_Przemek

Guest_Przemek
  • Goście

Napisano 04 czerwiec 2009 - 19:47

Witam widzę ze dużo tu złośliwych opinii - szkoda komentować. No wiec moja agila ma ponad 90000. Spalanie ok 7-8 w mieście, na trasie coś koło 7. Założony gaz od 40000. Gazu zjada w zależności od pory roku i sposobu prowadzenia od 8-10L. Zero problemów z silnikiem,chłodnicą i innymi takimi. Za to zajeździłem amorki (trochę przeładowałem autko jak się przeprowadzałem, dałem się zwieść ogromnemu bagażnikowi jaki uzyskujemy po złożeniu foteli- zapakowałem cały dobytek poza lodówką i pogoniłem 200km to dobiło amorki-wymieniałem komplet- swoja droga miny sąsiadów kiedy pakowałem auto przez 3h i wszystko się zmieściło ... bezcenne... teściom też kopara opadła :-D), gniazda pod amorki(uwaga nie da się kupić samych poduszek i nie ma zamienników - trzeba kupić całe gniazda a to trochę drogo wychodzi bo "oryginalnie" zawyżona cena przez serwis- choć może to i lepiej ze oryginalne bo w sumie na oryginalnych gniazdach zrobiłem 90000),podkładki pod sprężyny( standard przy wymianie amorków- zresztą to kosztuje niecałe 30zl), dwa razy tylne prawe łożysko (podejrzewam ze raz było źle założone bo padło po kilku miesiącach- później założyłem w innym serwisie i jeżdżę już dwa lata), pompę wody ( podpuścił mnie mechanik- na szczęście wymieniłem u znajomego gdzie okazało się ze niepotrzebnie bo wyciek był z pękniętego przewodu), przewody chłodnicze(czyt.wyżej),tarcze i klocki( tarcze kilak razy przetaczane - ale to strata czasu, lepiej było od razu wymienić krzywe tarcze, szkoda auta no i ciągnie kolejne koszty:amorki, drążki kierownicze, łożyska), końcówki drążków kierowniczych (patrz wyżej), wymiana wtryskiwaczy gazu( nie są seryjnie montowane wiec nie powinienem tego wiązać akurat z tą marką- to raczej ku przestrodze przed tankowaniem na niesprawdzonych stacjach, ja zatankowałem i żałowałem)Autko nie bierze oleju, cichutko chodzi, po wymianie amorków słychać tylko szum opon na asfalcie. Denerwują mnie te cienkie opony - wygląda jak na łyżwach i ślizga się po deszczu przy ostrzejszym hamowaniu i łatwo się zakopuje w sypkim piasku - można to wymienić ???Silniczek trochę słaby ale to nie auto sportowe tylko miejskie i w 100% spełnia swoje zadanie (trochę za dużo pali jak na 1.2 ale to może u mnie)Jeśli chodzi o rdze to teraz się zaczyna- do puki autko było garażowane to był spokój ale od dwóch lat stoi pod gołym niebem i pojawiły się dwie kropeczki na przednich drzwiach, po stronie pasażera i kierowcy w tym samym miejscu (mniej więcej w poło wys. okna) wiec podejrzewam ze to jakaś wina fabryczna (proces lakierowania lub gięcia blachy)lub taka partia mi się trafiła. aha miałem też przymusową wymianę tylnej kalpy i lewej lampy oraz plastikowej osłony belki zderzaka- autobus mnie "zakatował" i wszystko poszło z ubezpieczenia, ujawnił się tez duży plus wysokiego auta, gdyby to było niskie autko typu corsa to po prostu by mnie wciągnęło pod autobus a tak popchną mnie i skończyło się tylko na wymianie dokumentów dla ubezpieczalni i kilku papierosach w czasie oczekiwania na policje - autkiem pojechałem dalej 100km o własnych siłach, bez holowania.

#17 Guest_krzysztof

Guest_krzysztof
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2009 - 13:04

80000km bez najmniejszych problemów,bardzo funkcjonalne auto

#18 Guest_grzesiek

Guest_grzesiek
  • Goście

Napisano 04 marzec 2010 - 22:36

nie rozumiem po kiego Ch... do agili 1.0 lub 1.2 zakładać gaz?:|

#19 Guest_przemek

Guest_przemek
  • Goście

Napisano 26 marzec 2010 - 11:41

z tym gazem to łatwo policzyć - 200km na bezynie 95 kosztuje dzisiaj 72PLN a na gazie (licząc +10%wieksze spalanie) 38.5PLN. Już rozumiesz po co ? zwraca sie po ok 30,000. A czy pamiętasz końcówke lata 2008r kiedy bęzyna z dnia na dzień drożała o 10-20gr na litrze ? mając instalacje w pewnym sensie dywersyfikujesz podstawowe źródło zasilania swojego samochodu. Oczywiście ceny LPG i benzyny są uzależnione od siebie ale utrzymuja sie w stałych proporcjach.

#20 Guest_Paweł

Guest_Paweł
  • Goście

Napisano 11 czerwiec 2010 - 14:24

Jwśli ktoś ma wielki samochód i to musi mieć małego i to jest fakt. Ten kto wyśmiewa małe samochody i jeżdżących nimi nie ma w ogóle :) Do rzeczy zatem Auto kupione w salonie 2000 roku i żadnej awarii 90000 przejechane. Doskonały silnik 1.2 i 75 kM, brak potrzeby regulacji zaworów co 40 tys km co ma miejsce w Hondach nawet V-TEC. Kolejna zaleta ano brak potrzeby wymiany paska rozrządu z napinaczami etc. więc kolejne zaoszczędzone pieniądze. Ile to ludzie co się teraz śmieją pędziło wymieniać rozrząd w swoim wspaniałym aucie? A ile osób mając honde nawet nie wie że trzeba regulować zawory bo wypalą się w końcu gniazda zaworowe i głowice szlag trafi ? Co wreszcie z tymi którym co raz psuje się jakaś pierdółka w środku a to opuszczanie szyb a to nawiew a to przepalona żarówka a to coś z elektryką a to sonda taka śmaka... Ja nie wymieniałem nic a zdażało się że robiłem moją Agilą 1000 km dziennie i kto się teraz śmieje batony co? Wy co macie sprowadzonego BMW czy Passata albo Golfa z atrapami poduszek powietrznych i ćwiartkami wspawanymi z rozbitych aut gha ha ha



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych