Skocz do zawartości


Fiat: Uno - opinie kierowców


268 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_jt_redakcja

Guest_jt_redakcja
  • Goście

Napisano 27 kwiecień 2001 - 12:25

Zachęcamy kierowców do zamieszczania opinii na temat Fiat Uno.

#2 Guest_Jacek

Guest_Jacek
  • Goście

Napisano 24 maj 2001 - 18:18

Od kwiernia 2000 mam UNO 899. W zasadzie bez zarzutu, przejechałem 24.000 i poza wymianą wachacza nic się nie stało. Ostatnio zauwazyłem, ze cieknie mi amortyzator, ale nie jestem pewien czy to dlatego, że jest fabrycznie kiepski, czy z winy opon DĘBICY. te opony to nieporozumienie, jedna od nowości nie była "okragła". Niestety dowiedziałem sie o tym zbyt póżno. Uszczelki w drzwiach są chyba trochę nieszczelne. Reszta ok. Przedtem jeździłem TICO różnica jest niekończona (TICO chciało sie wywrócić na każdym zakręcie).

#3 Guest_Michał, użytkownik Uno

Guest_Michał, użytkownik Uno
  • Goście

Napisano 31 maj 2001 - 22:20

Oto fragment wpisu pewnego uzytkowika Fiata Uno, którego serdecznie pozdrawiam:Od kwiernia 2000 mam UNO 899. Przedtem jeździłem TICO różnica jest niekończona (TICO chciało sie wywrócić na każdym zakręcie).Jacek. Komentarz jest zbedny.

#4 Guest_Marcin

Guest_Marcin
  • Goście

Napisano 04 lipiec 2001 - 04:43

Mam rocznik 1994 z gaźnikowym zasilaniem.Silniczek jest fajny, może ciut za słaby, ale za to ekonomiczny i bardzo trwały - oprócz regulacji luzu zaworów i zwykłych czynności obsługowych nie sprawia najmniejszego problemu.Odradzam jedynie wersję gaźnikową - gaźnik po prostu jest zbyt prymitywnym urządzeniem.Nadwozie jest trochę przestrzałe, ale miejsca w środku jest naprawdę dużo, doskonała widoczność we wszystkich kierunkach.Stuki są codziennością, w kilkulettnich egzemplarzach można zauważyć delikatne ślady korozji na drzwiach, jednak nie jest ona zbyt dokuczliwa.Moim zdaniem Uno jest jednym z najmniej awaryjnych modeli Fiata.Mam zamiar zmienić mojego 1994 na nowszy , również z silnikiem 1.0Podsumowując, Uno to auto dla ludzi o przeciętnym portfelu, którzy chcą mieć w miarę duże, ekonomiczne auto.

#5 Guest_Tomek z Warszawy

Guest_Tomek z Warszawy
  • Goście

Napisano 18 lipiec 2001 - 01:26

Przebieg 38 tys. km. Spalanie przy ekonomicznej w trasie i z małym obciążeniem 4,4 l/100km, w mieście latem powyżej 6-7 a zimą poniżej 8 (i to na krótkich trasach, przy zimnym silniku). Uwagi. Dwukrotnie zmieniany silnik krokowy ale czterokrotna wizyta w ASO(niedoróbki ASO). Raz przeprogramowywana centralka sterująca. Te naprawy w ciągu pierwszego roku eksploatacji - gwarancja. Cieknący zbiornik paliwa (na spawie)-drugi rok eksploatacji - wymieniono w ramach przedłużonej gwarancji. Majtająca się klamka tylnych drzwi - naprawiłem sam. Zużycie amortyzatorów tył 60%, przód 40%. Konieczność przesmarowania zamków - trzeci rok eksploatacji. Uszkodzenie silnika krokowego ma wredne następstwa. Samochód hamował silnikiem przy jakimkolwiek spadku obrotów, np. podczas ruszania lub zmiany biegu na wyższy. Jestem zadowolony bo wszystkie poważniejsze naprawy odbyły się bezkosztowo. Jedyne koszty to przeglądy w ASO, paliwo i żarówki. Zachęcam jednak wszystkich sympatyków Uno do przedłużenia gwarancji - w końcu to tylko FIAT.

#6 Guest_Mario

Guest_Mario
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2001 - 15:14

Jeździłem tym autem 1,5 roku i pewnie gdybym jeździł nim do dziś pisałbym o nim w superlatywach jak inni opinniodawcy. Mam wrażenie że Ci, którzy tak gloryfikują Uniaka niczym innym w życiu nie jeździli. Właściwie jedyna rzecza z ktorej bylem zadowolony to silnik. Co prawda gaznikowy ale w sumie te 45 konikow niezle radzilo sobie z autem. Reszta .......szkoda gadac. Nie chce mi sie pisac co wnim wymienilem, w kazdym razie bylo tego sporo. Acha, jesli chodzi o akumulator to rzeczywiscie - moj wytrzymal 8,5 roku. Sprzedalem to auto, troche dolozylem (2 lata temu) i kupilem Nissana Primerę "92 z przebiegiem 170 tys(!!!) - zajrzyjcie na opinie o Primerach. POLECAM. Pozdrowienia

#7 Guest_sprzedaje Uno

Guest_sprzedaje Uno
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2001 - 15:29

Mam Uniaczka przebieg 29 kkm i takie usterki:- z silnika wycieka olej- skrzynia biegow tez przecieka- uszczelniacze polosi do ponownej wymiany sie kwalifikujaCzy to usterki ktore w innych autach wystepuja po takim przebiegu?Chyba nie jechaliscie samochodem innej klasy. Uno jest dobre do nauki jazdy powiedzmy. Co z bezpieczenstwem? Ekonomia jazdy super, ale silniki mocniejsze nie beda palily tyle i to nie jest ich zadna wada w porownaniu z Uno. Mamy cos za cos - wieksza moc czegos wymaga. PZDR

#8 Guest_Marcin

Guest_Marcin
  • Goście

Napisano 16 wrzesień 2001 - 21:07

Zrobilem 100 tys km w ciagu 5 lat. Tylko 2 usterki - uszczelka pod glowica (po 50 tys) i wymiana pompy paliwowej (po 60 tys). Byl to jedyny przypadek kiedy auto odmowilo posluszenstwa. Ponadto musialem wymienic amoki z tylu (po 90 tys), z przodu caly czas jezdzil na fabrycznych. Bardzo dobry samochod, bylem z niego bardzo zadowolony.

#9 Guest_Dawid

Guest_Dawid
  • Goście

Napisano 21 wrzesień 2001 - 16:27

Pierwszym uno jakim miałem okazję jeździć był model 93 1.0 Fire.Orginalna włoska wersja z dobrym silnikiem do jazdy po mieście. Nastętnym uno był model 98 i silnikiem 1.4. Zdecydowanie polecam ten silnik, bardzo dobre przyspieszenia, leprze niż w Toyocie Camry 2.2, którą równolegle jeżdziłem.Zdecydowanie odradzam ostatnią wersję uno jaką miałem okazję jeżdzić . Uno Clip jak powolne i niebezpieczne wozidełko. Silnik swoje lata świetności ma już dawno za sobą, pali o ok. 1,5 litra więcej od wersji Fire, a przyspieszenie do setki to jakieś 19-20s . Jedyne pocieszenie to to,że wersja Clip występuje w specyfikacji wyposażenia S i posiada parę ułatwiających życie dodatków . Poza tym wszystkie modele uno posiadały słabe amortyzatory. Obecnie niezły samochód dla żony .

#10 Guest_Piotr

Guest_Piotr
  • Goście

Napisano 06 październik 2001 - 22:49

Jest to auto z 1993 roku. Silnik gażnikowy. Przebieg 105 tys km. Generealne rewelacja. Za tę cenę mam całkiem obszerne wnętrze, niezły bagaznik i dynamiczny silnik. Niezgadzam się z opinią, że gaźnik to muzeum. Nie pozwolić grzebać amatorom i będzie super. Spalanie w mieście ok 6,5 - 7 l/100 km (ciężka noga, na trasie (3 osoby, pełny bagażnik + rowery na dachu, średnia ok. 80 km/h) ok 5,5 l/100 km. Jak dotychczas musiałem wymienić przednie amortyzatory i tłumik (po 50 0000 km), podciśnieniowy regulator obrotów (dwa razy). Z dolegliwości do których trzeba się przyzwyczaić to uszczelnianie półosi: co najmniej raz na dwa lata. Gorąco polecam!

#11 Guest_UNOWIEC

Guest_UNOWIEC
  • Goście

Napisano 06 listopad 2001 - 00:52

autko lekko ochydne z wyglądu,(nie widziałem brzydszego wnętrza) i wszystko gnije,ale SILNIK REWELACJAważy 740 kilo, mierzyłem przyśpieszenie i ma ok 10 s do steki,jak ktoś potrafi jeździć to 95% aut wysiada. NIC NIC NIC sie nie jak sie coś zwali to naprawa nic nie kosztujeja już od 30K nie leje mu nic pozabenzynką i olejem (a lubi olej)pali ok 10 l, ale prosze sie nie zrażać bo ja jeżdze jak "pojeb"niskie obroty to dla mnie coś co nie istnieje, więc 6 -7 pali przy spokojnej jeździe.Ogólnie za tę cenę(papieru toaletowego) to MAŁY POCISKi każdemu łysemu golfiarzowi(oczywiście nie VR6) swój Tyłek pokaże(brzydki jak cholera).

#12 Guest_Maciek

Guest_Maciek
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2001 - 13:22

Jezdze autkiem juz od 4 lat. UNO to chyba najlepszy model Fiata jaki został wyprodukowany! Jedyne awarie to: drobna nieszczelność miski olejowej (do podklejenia klejem silikonowym), amortyzator (poslskie drogi), rdzewiejący układ wydechowy (7-letni samochód), spartańskie wnętrze. Reszta jest OK.

#13 Guest_Jarek

Guest_Jarek
  • Goście

Napisano 18 styczeń 2002 - 21:09

Mam UNO od 4 lat. Przesiadłem się z Malucha więc nietrudno się domyśleć że dla mnie było super. Przejechałem 53000 i auto jest praktycznie bezawaryjne. Zawiodło mnie tylko raz kiedy nie odpaliłem na 22 stopniowym mrozie bo akumulator był niedoladowany. Zjeźdzłem Polskę wzdłuż i wszerz , jeździłem w górach po śniegu i uważam że to bardzo dzielny samochód. Jest przestronny i ma naprawdę pakowny bagażnik. Teraz jestem o krok od decyzji o sprzedaniu UNO i zakupie czegoś lepszego. Trochę mam cykora czy to nowe auto nie będzie bardziej awaryjne. Jeśli ktoś ma niezbyt dużo kasy i chce mieć za to wygodny nowy samochód to polecam. Widziałem niestety kilka Fiatów UNO po crash testach (na drodze) i niestety jest to jeden z argumentów który w moim przypadku decyduje o zmianie samochodu. Pozdrawiam.

#14 Guest_Maciek

Guest_Maciek
  • Goście

Napisano 31 marzec 2002 - 22:54

Jestem na kupnie Uniaka . Prosze jeżeli możecie napiszcie opinie o wersjach dostępnych w granicach 10.000-13.000 zł

#15 Guest_Krzysztof

Guest_Krzysztof
  • Goście

Napisano 15 czerwiec 2002 - 10:45

Przeczytałem sobie te wszystkie opinie i postanowiłem przerwać tą wazelinę na temat UNO,szanowni użytkownicy Uno a rdza wam nie wpieprza autka zwłaszcza słynne drzwi,ewidentna wada technologiczna ,skrzynia to Wam nie zgrzyta,sprzęgło nie chrobocze,skrzynia nie cieknie,silnik też macie suchutki,w zimę jest Wam ciepło w kabince??? zwłaszcza przy pow.-10C ,myślę że ten samochód ma swoje zalety ale bez przesady,opinie użytkowników są takie jakby przesiadli się prosto z malucha .Moim następnym samochodem nie będzie UNO.

#16 Guest_Dzikun

Guest_Dzikun
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2002 - 14:22

rocznik "94. Mimo usilnych starań nie umiem doszukać się w nim zalet.Jest niewygodny i przejechanie ciurkiem 400 km to mordęga. Ciasno i trzęsie jak na furmance. Przespieszenie 0-50 jeszcze może być ale dalej to już rozpacz. A jeśli ktoś chciałby jechać w miarę szybko - np 130km/h to mocno się zdziwi ile taki mikrus może wyżłopać benzyny. Zawieszenie siada b. szybko, kłopoty z rozruchem, latem nagrzewa się do nieprzyzwoicie wysokich temperatur.Podsumowując może dobry i jest, ale tylko do jazdy po mieście.Chociaż i tego nie polecam.Wyrazy współczucia dla właścieli UNO :(((

#17 Guest_JUzer

Guest_JUzer
  • Goście

Napisano 26 sierpień 2002 - 11:28

Nie wiem od czego zacząć. Moje autko przeżyło 1 tramwaj, 1 płot, 1 gazon na kwiaty... i nadal jeździ! Mój model ma jedna zajebistą ceche: co jakieś 2 godziny po prostu pierdzi, nie wiem co to jest ale za to wiem ze nikt go w nocy nie podpipepszyl na zlom... Jesli ktos wie co to moga bc za dzwieki to niech skrobnie text... Wady: 4rka nie wchodzi jak powinna- przez to bym tira skasował;).. drzwi trzeszcza jak skarpecie(R20).. zawieszenie stuka.... wahacze sie kocą-prawy przedni dolny to moje std wyposazenie obok zapasowki...lusterka boczne to chyba z toaletki zony dilera wstawiono po gradobiciu jak stal na placu- to zwykle plaskie szkielka-to nie monitor do kompa zeby plasko bylo... wiecej wad nie powiem bo autko za***iscie wozi moja d...upe wszedzie i malo pali... to tyle narka

#18 Guest_Paweł

Guest_Paweł
  • Goście

Napisano 03 październik 2002 - 21:15

Samochód OK dopóki się nie psuje. Ceny części w salonach FIAT-a bandyckie, a w innych sklepach tego modelu nie mają w katalogach. Jeśli ktoś może pomóc w załatwieniu katalogu części do CLIP-a to z góry dzięki!

#19 Guest_Michal

Guest_Michal
  • Goście

Napisano 25 październik 2002 - 15:45

Autko zakupilem dokladnie miesiac temu, przyjechalo z niemiec. W momencie kupna mialo przejechane 93000km. Zrobilem nim 2000km i musze przyznac ze sie zawiodlem. moj zachwyt tym autkiem spadal proporcjonalnie do przejechanych kilometrow. Zmienianie biegow to meczarnia, kazdy zgrzyta do tego sprzeglo zaczelo sie slizgac. Zawieszenie: niby siedzi wysoko i amortyzatory wydaja sie dzialac sprawnie ale podczas jazdy na kostce jest taki huk ze ogladaja sie przechodnie w srodku wszystko sie trzesie, lusterka sie nawet przestawiaja od drgan. Jesli ktos ma jakis pomysl co jest nie tak to prosze o maila. jedyna rzecza z ktorej jestem zadowolony to silnik, co prawda slabiutki ale bardzo ekonomiczny ,jesli komus nie przeszkadza ze wyprzedzaja go tiry pod gorke, to wart jest polecenia. Podsumowujac jestem cholernie zly, po jezdzie tym autem mam popsuty humor na reszte dnia (a jezdze do szkoly codziennie rano) Z tego co tu wyczytalem wszyscy zachwalaja UNO jakby to byl mercedes, nie ma co sie oszukiwac jest to gowniane auto, moze jedynie konkurowac z maluchem chociaz ten ma i tak lepsze zawieszenie. Pozdrawiam wszystkich pokrzywdzonych, zawiedzionych posiadaczy UNO i zycze szerokiej drogi :(

#20 Guest_Duda$

Guest_Duda$
  • Goście

Napisano 06 listopad 2002 - 15:11

W 2000r kupowałem swoje pierwsze NOWE autko i z Tico, Seicento, Matiz, Uno - wybrałem to ostatnie.Byc moze jest to najlepszy kompromis dla tych którzy nie mają więcej kaski, ale dzisiaj po niecałych 30 tys km wolałbym kupić 2-letnią bryczkę za te 25 tys zł - niz tego archaicznego grata.Wszystko w nim wali i tłucze, skrzypi, lakier rysuje sie niewiadomo od czego, zimą najchętniej siedziełbym w śpiworze -tak zimno, wentylator świdruje tak że aż łeb odpada. Chcę go zmienić ale nie mam kasy a w dodatku przez 2 lata straciłem 1/3 wartosci. Dzis miałbym ok 15 tys a dałem 24 tys.Moje opinie nie są tak pochwalne jak wiele poprzednich, głównie dlatego że jeżdziłem już wieloma (ok 20) róznymi, starymi i nowymi samochodami i Uno wypada blado nawet na tle 20-letniego VW Polo.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy