Kategorie
Skocz do zawartości

Dacia: Duster - opinie kierowców


Gość jt_redakcja
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • 4 tygodnie później...
Gość xiltharr
Najtańszy dostępny na Polskim rynku samochód terenowy stał się przebojem. Dacia Duster mimo prostoty i archaiczności jest lubiana przez użytkowników. Może to właśnie prosta konstrukcja i niska cena składają się na sukces auta? Duster nie należy do aut najlepiej wyposażonych ani do najbardziej dynamicznym, silnik jest dość mocno słyszalny w kabinie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Za "komuny" przez 20 lat jeździłem Trabantami z drugiej ręki. Od 1991 kupowałem tylko nowe auta z salonu, pierwszy był Ford Escort, potem Skoda Fabia, Toyota Yaris i rok temu Daster. i co???? Jest to samochód szyty na moją miarę. Bezpieczny, świetnie się prowadzi, ma wszystko co potrzebne, brak

zbędnych elektrycznych gadżetów, ropy spalam 6,2l/100km latem do 6,5l/100km /zimą przy ciągłym włączeniu 4x4/. Idealny samochód dla ludzi statecznych lubiących jeździć spokojnie i przepisowo. Nie polecam szpanerom szybkości. Przy szybkości powyżej 120 jest głośny i zaczyna żreć paliwo. Z wad...po roku eksploatacji na polskich wąskich drogach chciałbym mieć nie 110 lecz 130KM.

Wewnątrz: śmieszą mnie opinie że jest ubogi... ale mogło by być jaśniej. Ma za to dużo miejsca, świetną widoczność i dobre samopoczucie nawet po długiej podróży. TAKIEGO SAMOCHODU SZUKAŁEM OD WIELU LAT.....DŁUGO POZOSTANIE NR...1111. Pierwszy przegląd po rok kosztuje 90zł !!!!!!! 90zł...90zł nie jak u konkurentów ponad tysiąc i to grubo!!!! Czarny z dodatkami chromu /chyba za 2400zł, łącznie z ładnymi Alufelgami/ jest absolutnie jednym z najładniejszych SUV oczywiście dla mnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Za jedną średnią Toyotę Rav4 ma się dwa Dastery z górnej półki z dodatkowym chromem, Alufelgami, napędem 4x4 i 110 Konnym silnikiem dci, wszystkimi ważnymi ułatwieniami elektronicznymi-ABS, stbilizacja toru jazdy...itd.

BRAWO RUMUNIA I RENAUT. Samochód świetnie się prezentuje, w nabyciu i eksploatacji tani. Wystarczająco wyposażony. Sympatyczny w prowadzeniu. Pełne zadowolenie dla ludzi u których samochód nie musi przedłużać ich EGO i leczyć kompleksy.

Złości mnie tylko to że nasze nieuki rządowe i motłoch związkowy rozpirzyli FSO. Że Rumuni potrafią produkować dobre-tanie samochody. A Polsce mamy tylko kolejne rocznice Smoleński, kolejne rocznice śmierci JPII i gigantyczne transfery z wspólnej kast do wąskich grup uprzywilejowanych. A jak coś się w końcu uda zbudować to przed oddanie pęka jak autostrady. Oj, łatwo być dumnym że jest się Polakiem!!!!!!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...

Dusterem jeżdżę od 23 listopada 2010 r.

Jest to wersja czarna perła bez jakichkolwiek srebrnych dodatków z pełnym wyposażenie i napędem na przód.

Jestem z niego zadowolony bo nie sprawiał najmniejszych problemów a przy umiejętnej jeździe zużywa mniej niż 5 l. na 100 km.

Duży, wygodny nie dla młodzieży tylko ludzi poważnych i statecznych.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 10 miesięcy temu...
Samoistnie pęka przednia szyba !!!! Objawy 1. głośny huk 2. pęknięcie zaczyna się przy lusterku, po ok. 25 cm skręca w lewo lub prawo POWÓD klej do szyby zbyt twardy - jestem przed reklamacją - na necie wiele podobnych zdarzeń.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 lata później...

nie kupicie w tej cenie na rynku innego suwa. W drogich autach też są awarie. Nie jeździłam dacią ale w niej siedziała. Materiały może nie są super ale nie są też jakieś tragiczne. Bagażnik średniej wielkości - ale zakupy się w nim spokojnie zmieszczą, wózek też. Do tego auto ma całkiem niezłe właściwości terenowe - jeśli na przykład mieszkamy na obrzeżach miasta to super - jak napada śnieg albo jest błoto.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

Ja nie jestem jakimś specem od samochodów ale myślę, że Dacia Duster to w tym przedziale cenowym bardzo przyzwoite auto terenowe. Tym bardziej, że oprócz niskiej ceny zakupu mamy też przyzwoite koszty eksploatacji. A jak ktoś chce poszaleć z wersją to zawsze może dobrać sobie wyposażenie albo zamówić jakąś wersję typu: http://overlimit.com/pl/page/dacia-duster-overlimit.html. Kilka razy jechałem Dacią Duster w terenie i sprawdzała się naprawdę dobrze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...

Ja nie jestem jakimś specem od samochodów ale myślę, że Dacia Duster to w tym przedziale cenowym bardzo przyzwoite auto terenowe. Tym bardziej, że oprócz niskiej ceny zakupu mamy też przyzwoite koszty eksploatacji. A jak ktoś chce poszaleć z wersją to zawsze może dobrać sobie wyposażenie albo zamówić jakąś wersję. Kilka razy jechałem Dacią Duster w terenie i sprawdzała się naprawdę dobrze.

 

Producent sukcesywnie poprawia materiały wykończeniowe, a  Dacia Duster może być wyposażona w coraz więcej akcesoriów ułatwiających życie i poprawiające wygląd. Na portalach aukcyjnych typu można już kupić podłokietniki, skórzane pokrowce, plastikową osłonę progu załadunkowego bagażnika (użytkownicy znają problem), zwijane rolety, orurowanie i inne dodatki. Każdy może skonfigurować swoją Dacię na miarę własnych potrzeb i zasobności portfela.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 miesięcy temu...

Na necie są takie pochwały że aż włosy dęba stają. Kto widział jakość w tym aucie to powinien iść do okulisty. Proponuje zerknąć pod maskę i ocenić samemu jakość gumy przy półośkach - przypomina ona materiał ze sklepu za 2zł. Z tyłu zerknąć na tłumik - wykonanie i jakość jak najtańszy egzemplarz na giełdzie, który rdzewieje i są dziury po 3 tatach.

Skręt tego auta fatalny, powyżej 90km jest zbyt głośny, komfort jazdy żaden. Tylko się jest zmęczonym i poirytowanym po dłuższej jeździe.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

z neta znikają negatywne opinie, szczególnie te które krytykują serwis ASO Renault. 

Jak widać owa firma macza w tym palce. Zamiast zająć się poprawą jakości w tych autach to  na takie rzeczy wydają kasę. Masakra.

 

Pozostaje pogratulować osobą które mają Dustera z poprzednich lat, wcześniejszych niż 2016r.

Wtedy jako tako to auto jeszcze było, choć bez rewelacji. Ale i tak znacznie lepiej niż to dziś wygląda

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dacia jest zabawna z cenami tych aut. Jak można za tak kiepską jakość żądać nawet ponad 70.000zł.

Tak na marginesie coś moc tych aut jest sporo zawyżona. Mają ponad 100KM, a rusza z miejsca jak mucha w smole

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

bardzo żałuje zakupu auta tej marki. Jest mi aż wstyd, że jeżdżę autem co ma takie logo. Każda jazda to niepotrzebne nerwy i stres, ciągle coś jest nie tak. Jak nie jedno do drugie. Co gorsza to nowe jakieś dziwne rzeczy wychodzą i się okazuje, że na każdym kroku jakość tego auta to największa chińszczyzna jaka tylko może być !

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

co tu dużo pisać, fatalna jakość za dużą cenę. 40tyś za to auto to zdecydowanie za dużo, auto jest warte może 30tyś. Choć i to wydaje się za dużo za tego chinola Renault.

Jak to kiedyś gdzieś ktoś podsumował "ma tanie części zamienne" - zupełnie jak maluch. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Tak czytam i medytuję dochodząc do końcowego wniosku. Jestem pewny, że prawie wszystkie negatywne opinie o tym aucie są pisane przez otaczający nas szlam. Właściciel tematu nie napisze o swoim aucie nic złego, bo widział co kupuje i był świadom. Kim jest cymbał piszący o swoim aucie, że jest do bani - czy nie wiedział i był ślepy co kupuje. Tymczasem nie posiadam auta, ale szukam i nie wiem co kupić. Czytam o różnych autach opinie gdyż chcę być świadom wyboru. Mam tylko 20 tysięcy na auto. Przeczytałem już wszystko o Nissanie X-Trail, który bardzo mi się podoba - ale waham się z uwagi na spalanie. Roczne moje przebiegi to 8 tyś/km, dlatego chcę benzynę. Trafiłem tutaj bo dzisiaj zobaczyłem na parkingu Dustera i mi się spodobał - żonie również. Zajrzałem do środka i jest niezły.

Jest tani więc nie będę wybrzydzał jeśli nie będzie się psuł. 

- Proszę o podpowiedz jaki rocznik w kwocie 20 tyś, zł. z jakim silnikiem będzie najbardziej niezawodny. Czy muszę mieć napęd na cztery koła, jeśli przez całe życie dawałem radę na dwóch. Jak często używacie wszystkich kół. Na pewno takie auto jest droższe w utrzymaniu i więcej spala. Jaką macie opinię na ten temat...

Pozdrawiam: Tomasz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
  • 4 tygodnie później...

DUSTER to badziew straszny, nie wiem jak można takie coś wypuszczać na rynek. Auto nowe z salonu, a z silnikiem są ciągle jakieś problemy. Jak nie wycieki to stukoty, szarpania i dziwne odgłosy spod maski.

Serwis Renault to zupełna kpina. Tego nie można nazywać serwisem, potrafią tylko olej i filtry zmienić a reszte mają w du..e.

Serwis RENAULT PIETRZAK chyba najgorszy jaki tylko może być w Polsce. Przychodzisz do nich z wyciekiem płynu chłodniczego, a oni "jeszcze dużo zostało w zbiorniku, to nic takiego. I nic z tym nie robią, wracasz z felernym autem z powrotem". Jawna kurw...a kpina.

 

Trzeba na nich napisać skargę do Francji o cofnięcie im licencji serwisowej, bo tego serwisem nazywać nie można.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak czytam i medytuję dochodząc do końcowego wniosku. Jestem pewny, że prawie wszystkie negatywne opinie o tym aucie są pisane przez otaczający nas szlam. Właściciel tematu nie napisze o swoim aucie nic złego, bo widział co kupuje i był świadom. Kim jest cymbał piszący o swoim aucie, że jest do bani - czy nie wiedział i był ślepy co kupuje. Tymczasem nie posiadam auta, ale szukam i nie wiem co kupić. Czytam o różnych autach opinie gdyż chcę być świadom wyboru. Mam tylko 20 tysięcy na auto. Przeczytałem już wszystko o Nissanie X-Trail, który bardzo mi się podoba - ale waham się z uwagi na spalanie. Roczne moje przebiegi to 8 tyś/km, dlatego chcę benzynę. Trafiłem tutaj bo dzisiaj zobaczyłem na parkingu Dustera i mi się spodobał - żonie również. Zajrzałem do środka i jest niezły.

Jest tani więc nie będę wybrzydzał jeśli nie będzie się psuł. 

- Proszę o podpowiedz jaki rocznik w kwocie 20 tyś, zł. z jakim silnikiem będzie najbardziej niezawodny. Czy muszę mieć napęd na cztery koła, jeśli przez całe życie dawałem radę na dwóch. Jak często używacie wszystkich kół. Na pewno takie auto jest droższe w utrzymaniu i więcej spala. Jaką macie opinię na ten temat...

Pozdrawiam: Tomasz

Za 20 tyś. zł kupiłem 7 lat temu corollę od znajomego z przebiegiem 70 tys. W ciągu 7 lat przejechałem 100 000 i bezproblemowo sprzedałem za 8 900 zł choć była trochę poobijana i porysowana. Zatem spadek wartości jak na czas eksploatacji bardzo niewielki. Poza kosztami eksploatacyjnymi miałem jedynie koszty związane z naturalnym zużyciem, tj. wymiana tłumika (ok. 500 zł), nowe sprzęgło (800 zł z robocizną) i przednie reflektory, które zmatowiały i jedna usterka, tj. spalona cewka zapłonowa (koszt ok. 500 zł)  Jeśli mógłbym coś polecić to wolałbym właśnie taką zadbaną używaną toyotę ze stosunkowo niewielkim przebiegiem i udokumentowanym serwisem lub podobnej klasy auto (najlepiej japońskie) niż nową dacię za większe pieniądze ale z relatywnie większym spadkiem ceny i, ryzykiem awarii i sporo niższym komfortem jazdy. . 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Za 20 tyś. zł kupiłem 7 lat temu corollę od znajomego z przebiegiem 70 tys. W ciągu 7 lat przejechałem 100 000 i bezproblemowo sprzedałem za 8 900 zł choć była trochę poobijana i porysowana. Zatem spadek wartości jak na czas eksploatacji bardzo niewielki. Poza kosztami eksploatacyjnymi miałem jedynie koszty związane z naturalnym zużyciem, tj. wymiana tłumika (ok. 500 zł), nowe sprzęgło (800 zł z robocizną) i przednie reflektory, które zmatowiały i jedna usterka, tj. spalona cewka zapłonowa (koszt ok. 500 zł)  Jeśli mógłbym coś polecić to wolałbym właśnie taką zadbaną używaną toyotę ze stosunkowo niewielkim przebiegiem i udokumentowanym serwisem lub podobnej klasy auto (najlepiej japońskie) niż nową dacię za większe pieniądze ale z relatywnie większym spadkiem ceny i, ryzykiem awarii i sporo niższym komfortem jazdy. . 

 

Za 20 tyś. zł kupiłem 7 lat temu corollę od znajomego z przebiegiem 70 tys. W ciągu 7 lat przejechałem 100 000 i bezproblemowo sprzedałem za 8 900 zł choć była trochę poobijana i porysowana. Zatem spadek wartości jak na czas eksploatacji bardzo niewielki. Poza kosztami eksploatacyjnymi miałem jedynie koszty związane z naturalnym zużyciem, tj. wymiana tłumika (ok. 500 zł), nowe sprzęgło (800 zł z robocizną) i przednie reflektory, które zmatowiały i jedna usterka, tj. spalona cewka zapłonowa (koszt ok. 500 zł)  Jeśli mógłbym coś polecić to wolałbym właśnie taką zadbaną używaną toyotę ze stosunkowo niewielkim przebiegiem i udokumentowanym serwisem lub podobnej klasy auto (najlepiej japońskie) niż nową dacię za większe pieniądze ale z relatywnie większym spadkiem ceny i, ryzykiem awarii i sporo niższym komfortem jazdy. . 

W marcu minęło 5 lat jak kupiłem Toyotę Corollę E12 benzynę 1,4 rok 2004, z przebiegiem 91 tyś, km. Auto od pierwszego właściciela z Niemiec - udokumentowane. Dzisiaj na liczniku jest 119 tyś, km.- poza wymianą oleju nie robiłem nic, Wszystko działa jak w zegarku, nawet żarówki się nie przepalają. Auta używam codziennie w mieście. Tydzień temu pojechałem po 5 latach napełnić klimatyzację, bo wszędzie czytam, że należy to robić co roku. Niepotrzebnie straciłem 100 złotych, bo brak środka był znikomy, ale przynajmniej wiem co posiadam. Jeśli auto jest po kolizji, to prawdopodobnie klimatyzacja nie jest już szczelna i trzeba ją uzupełniać. Wiem, że mam jedno z najlepszych aut - jest bezawaryjne i tanie w eksploatacji. Jednak człowiek chce odmiany, dlatego szukam równie dobrego lecz dającego więcej frajdy i przyjemności z jazdy. W obecnej chwili moimi wybrańcami są: Nissan X-Trial I i Mercedes B170. Nie spieszy mi się, bo chcę auto dające radość a to wymaga wielu godzin czytania i przemyśleń... Dodam, że moim ideałem jest Toyota Land FJ Cruiser. Nie stać mnie na nią, ale może ktoś zna podobne wnętrze w mniejszym opakowaniu i do 30 tyś złotych.

Pozdrawiam: Tomasz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jaka półka cenowa taki samochód. Duster szału nie robi i raczej nie mogę go polecić. Miałem okazję się przejechać i obejrzec dokładnie to auto. Przeciętne wykonanie i raczej nietrwałe. Jeśli ktoś szuka dobrego samochodu na lata to raczej nie będzie dobry wybór

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...