Kategorie
Skocz do zawartości

Czy mogę nagrywać na kamere swoje presłuchanie na policji?


Gość -praw-jaro1981
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Gość -praw-jaro1981

CYTATNo i dobrze, niech się domaga ochrony dóbr ale potem, po nagraniu, po wykonaiu roboty i to w procesie cywilnym.

Zobaczy jaki to miodzik i mitręga.

A ja jako dowód pokażę protokoły i nagrania. A także przypomę historię poniżej cytowaną i postaram się przekonać, że musi dojść do pochłonięcia ochrony dóbr osobistych gdy idzie o ograniczenie lub pozbawienie wolności.

 

Zgadzam się z powyższym w 100%.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-radek07

CYTAT(DeMax)A zapis dźwiękowy przesłuchania?

taże nie

CYTATAle dlaczego nie? Czy policja ma coś co ukrycia?

poprostu żaden przepis nie przewiduje takiej możliwości

można nagrywać za pomocą urządzenia rejestrującego dzwięk w sądzie ( lecz tylko strona i tylko za zgodą sądu )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-winnicki

CYTAT(jaro1981)Ale dlaczego nie? Czy policja ma coś co ukrycia?

 

Pewnie że ma, swoje wykształcenie.

 

Jest tak, że szary obywatel może nagrywać bezkarnie

a policjant nie może albo czasami musi cię o tym powiadomić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-radek07

CYTAT(winnicki)CYTAT(jaro1981)Ale dlaczego nie? Czy policja ma coś co ukrycia?

 

Pewnie że ma, swoje wykształcenie.

 

Jest tak, że szary obywatel może nagrywać bezkarnie

a policjant nie może albo czasami musi cię o tym powiadomić.

ciekaw jestem na jakiej podstawie Pan sądzi, że "szary obywatel" może nagrywać bezkarnie przesłuchania z jego udziałem na policji?

bo ja uważam nadal, że nie może

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-pasjonat
CYTATArt. 358. Jeżeli nie przemawia przeciw temu wzgląd na prawidłowość postępowania, sąd na wniosek strony wyraża zgodę na utrwalenie przez nią przebiegu rozprawy za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-winnicki

CYTAT(radek07)ciekaw jestem na jakiej podstawie Pan sądzi, że "szary obywatel" może nagrywać bezkarnie przesłuchania z jego udziałem na policji?

bo ja uważam nadal, że nie może

 

To źle uważasz ale nie dziwię się bo wielu tak uważa :-/ .

 

No więc jest tak.

 

1. Szarego obywatela obowiązuje zasada: co nie jest zabronione, to jest dozwolone.

Samo nagrywanie przez osobę fizyczną jest prawnie obojętne.

Nie ma bowiem przepisu i mam nadzieję, że nie będzie, który zabraniałby nagrywania.

Jeden znany mi wyjątek dotyczy rozpraw sądowych.

Tam panuje przewodniczący tak jak to napisał Pasjonat.

Na marginesie, moim zadaniem przespis do odstrzału

bo jak go pogodzić z trendami do multimedialnych rejstracji rozpraw.

Tak będzie i żaden wysokoopłacany dupek w pelerynce nie będzie mógł

chować się za przestarzałym przepisem :drwi

Toż naczelną zasadą postępowania jest ustalenie PRAWDY materialnej :zlosc

 

Karalny jest podsłuch a nie nagrywanie rozmów, które prowadzę

a nawet rozmów, których jestem przypadkowym uczestnikiem.

Np. rozmówcy widzą mnie i godzą się na to żebym ich słyszał.

Albo jestem w toalecie miejskiej i nikt mnie nie widzi

w kabinnie ale rozsądnie mysląc może przypuszczać, że jestem obok i... rozmyślam.

 

2. Funkcjonariuszy publicznych (posłów, sędziów, prokuratorów, policjantów itd.) obowiązuje art. 7 konstytucji.

Jeśli więc gawędzę sobie z sędzią sądu w jego gabinecie i jestem tam jako szary obywatel (a nie policjant lub inny na służbie) to mogę - ale nie muszę - uprzejmie poinformować mojego rozmówcę, że rejestruję ową pogawędke. Najczęściej WŁADZA się oburza i komunikuje: "Ja sobie nie życzę" :zlosc

Należy spokojnie uszanować ten pogląd i poprosić o podstawę prawną takiego nakazania wyłączenia urządzenia rejestrującego :drwi

Zazwyczaj pytany nie umie wskazać takiego przepisu i wtedy... można złożyć na niego skargę z powodu tego, że pełniąc obowiązku chciał nadużyć władzy :drwi

 

3. Z powyższego wynika też taki oto śmieszny wniosek.

Szary obywatel może nagrywać prokuratora podczas służby a ten ostatni zasadniczo nie może nagrywać nas bo naruszyłby prawo :piwo

 

4. Jeśli się spotkają szarzy obywatele to... mogą milczeć.

 

5. Problemy zaczynają się jak zaczynamy te nagrania jakoś upubliczniać.

 

6. Nie lękajcie się nagrywać!!!

 

PS. Radku, Ty nie lękaj się szczególnie bo może cię to uchronić przed wieloma problemami ale nie spodziewaj się, że zyskasz w ten sposób przyjaciół.

 

Pozdrawiam

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-radek07

z czysto praktyczego punktu widzenia jeżeli ktoś uważa, że mylę się co możliwości nagrywania swojego przesłuchania na policji za pomocą kamery lub dyktafonu radzę "na wszelki wypadek" ;-) zabrać w/w sprzęt ze sobą na przesłuchanie i poinformować przesłuchającego policjanta o zamiarze nagrywania :mrgreen: ....

ciekaw jestem jego reakcji ............

 

a na poważnie:

CYTAT5. Problemy zaczynają się jak zaczynamy te nagrania jakoś upubliczniać.

z tym brakiem możliwości chodzi moim zdaniem właśnie o to upublicznianie a w zasadzie o potencjalną jego mozliwość

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-pasjonat

CYTATArt. 241. § 1. Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia publicznie wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-winnicki

CYTAT(Pasjonat)CYTATArt. 241. § 1. Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia publicznie wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności.

 

Słuszna uwaga ale to dotyczy tylko rozpowszechniania publicznego.

A więc rodzicom, koledze itd. mogę dać odsłuchać moje nagrania

ale już nie mogę powiesić na tablicy ogłoszeń

kserokopii lub fotki kartki akt postępowania przygotowawczego

choćbym je kupił/dostał od prokuratury jako pokrzywdzony.

Na to (publ. rozpowszechnianie) muszę mieć wyraźne pozwolenie.

 

Nagrywać mogę bezkarnie.

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-pasjonat

CYTAT3. Z powyższego wynika też taki oto śmieszny wniosek.

Szary obywatel może nagrywać prokuratora podczas służby a ten ostatni zasadniczo nie może nagrywać nas bo naruszyłby prawo

 

Funkcjonarusz publiczny może nagrywać rozmowy. Prokurator ma opcję nagrywania przesłuchania. A z nagrywaniem przez zwykłego obywatela to po częsci podzelam rację, z tym prawem bywa różnie. Nawet nagrywanie rozmów bez zezwolenia sądu też nie musi powodować pociągnięcia do odpowiedzialności karnej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-radek07

może i karalne nie jest ale nie znam takiego przypadku aby policjant czy prokurator chciał prowadzić przesłuchanie będąc nagrywanym... ( może nie wyrazić na to zgody uzasadniając to tym nawet, że każdy ma prawo do ochrony swoich dóbr osobistych do jakich niewątpliwie należy wizerunek, głos itp a nie ma przepisu dającego prawo nagrywać tak jak jest w sądzie gdzie również zgoda należy do sądu a ponadto skoro nawet na wydanie kserokopii w trakcie postępowania przygotowawczego zgodę może ale nie musi wydać prokurator to dlaczego musi się zgodzić na filmowanie przez przesłuchiwanego...?

poza tym myslę, że intencją pytającego było uzyskanie praktycznej informacji-czy jeżeli uda się z kamerą na przesłuchanie, osoba go przesłuchująca wyrazi zgodę na filmowanie a odpowiedź na to pytanie musi niestety brzmieć: nie czy zgadzamy się z tym czy nie...co nie oznacza, że może nagrywać bez informowania o tym skoro nie poniesie z tego tytułu większych konsekwencji, no może poza "włączeniem sprzętu do nagrywania do materiału dowodowego sprawy" jak trafi na "nadgorliwca", ale nie twierdzę, że czasami warto zaryzykować... ( sam to kiedyś zrobiłem nie informując o tym :mrgreen: )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-winnicki

CYTAT(Pasjonat)Funkcjonarusz publiczny może nagrywać rozmowy .

? W związku z pełnieniem obowiązków służbowych?

 

A mocą którego przepisu?

bo przecież

Art. 7. Konstytucji:

"Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa."

 

CYTAT(Pasjonat)Prokurator ma opcję nagrywania przesłuchania.

Owszem.

Ogólniej taką opcję ma prowadzący przesłuchanie

a więc także przesłuchyjący policjant.

Z tym że musi nas o tym uprzedzić. Por. art. 147 kpk.

 

W innych sytuacjach (na służbie) to chyba już nie.

 

Zresztą jeśli o mnie chodzi to niech nagrywają.

To jest bardzo dobra metoda na korupcję i inne brudy.

Wszystko idzie w tym kierunku: monitoring na ulicach, urzędach itd.

Pozostaj tylko jedno - przyzwyczaić się.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-radek07
z tym monitoringiem to moim zdaniem nie do końca jest w porządku -jak pogodzić prawo do ochrony własnego wizerunku z zachowywaniem nagrań z monitoringu-nie każdy przecież może chcieć występować w tym "wielkim Big Brotherze"...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-winnicki

CYTAT(radek07)może i karalne nie jest ale nie znam takiego przypadku aby policjant czy prokurator chciał prowadzić przesłuchanie będąc nagrywanym...

 

Ja też nie znam ale opór maleje.

Oczywiście trzeba być jak kryształ bo zmasakrują :zlosc za... pradziadka w wermachcie

 

CYTAT(radek07)( może nie wyrazić na to zgody uzasadniając to tym nawet, że każdy ma prawo do ochrony swoich dóbr osobistych do jakich niewątpliwie należy wizerunek, głos itp

 

No i dobrze, niech się domaga ochrony dóbr ale potem, po nagraniu, po wykonaiu roboty i to w procesie cywilnym.

Zobaczy jaki to miodzik i mitręga.

A ja jako dowód pokażę protokoły i nagrania. A także przypomę historię poniżej cytowaną i postaram się przekonać, że musi dojść do pochłonięcia ochrony dóbr osobistych gdy idzie o ograniczenie lub pozbawienie wolności.

 

 

W "Rzeczpospolitej" z 5-6 lutego 2000 r. A Łukaszewicz ("Gdzie zginął przecinek") pisze o roli małego przecinka w wielkim dziele tworzenia i poprawiania prawa.

 

Tylko pozornie przecinek nie zasługuje na to, aby instytucje wysokiej rangi zajmowały się nim miesiącami, a nawet latami. Jego wadliwe umiejscowienie może rzeczywiście wskazywać tylko na nieznajomość zasad interpunkcji, może jednak odegrać także wielką rolę w życiu człowieka. Przypomnijmy historię jednego z polskich powstańców skazanych na śmierć, którego car nie chciał ułaskawić. W odpowiedzi na kierowane do niego prośby przygotowano w carskiej kancelarii pismo z decyzją: "Przebaczyć nie można, powiesić". Dzięki akcji matki pierwszej żony Stefana Żeromskiego prowadzonej wśród rodaków zrzeszonych w Polonii zebrano wielką na owe czasy sumę 20 tysięcy rubli. Opłacono nią przesunięcie przecinka w przygotowanym piśmie. Teraz brzmiało ono: "Przebaczyć, nie można powiesić". Życie polskiego powstańca zostało uratowane, a całą sprawę przypominano niejednokrotnie (np. K. Jabłońska: "Oktawia", Lublin 1962).

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-winnicki

Muszę w tej sprawie coś dopowiedzieć.

Po pierwsze, ja zasadniczo pisałem i piszę o rejestracji dźwięku.

Z obrazem (filmem) myślę byłyby większe komplikacje.

 

Po drugie, piszesz że:

CYTAT(radek07)(...) a ponadto skoro nawet na wydanie kserokopii w trakcie postępowania przygotowawczego zgodę może ale nie musi wydać prokurator to dlaczego musi się zgodzić na filmowanie przez przesłuchiwanego...?

 

i to prawda bo dokładnie jest tak:

 

Art. 156 § 5 [k.p.k.] Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, w toku postępowania przygotowawczego stronom, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta, umożliwia sporządzanie odpisów i kserokopii oraz wydaje odpłatnie uwierzytelnione odpisy lub kserokopie tylko za zgodą prowadzącego postępowanie przygotowawcze. Za zgodą prokuratora akta w toku postępowania przygotowawczego mogą być w wyjątkowych wypadkach udostępnione innym osobom.

 

I ja uważam, że powyżej chodzi przede wszystkim o ochronę INFORMACJI, ale tylko tych, które nie pochodzą od aktualnie zeznającego.

Tymczasem większość interpretuje to tak jak ty.

Tobie wolno bo nie jesteś profesjonalistą ale żenuje mnie gdy tak interpretuje władza.

Powszechnie przecież wiadomo, że w emocjach widzimy nieco inaczej.

Jest kara za rozpowszechnianie inf. z postęp. przygot.

i to powinno wystarczyć a nie być batem na pokrzywdzonych/świadków,

którzy drżą czy czasem nie zeznali dokładnie jak było czyli zgodnie z prawdą.

Po kilku godzinach mogą ochłonąć lub coś sobie przypomnieć.

Przecież zeznania to też nie jest czynność sympatyczna - wolna od stresu.

Wg mnie zasadą powinno być wydawanie kopii protokołu z moich zeznań

z pouczeniem o grożącej sankcji za jej rozpowszechnianie.

 

Poza tym człowiek jest dość kiepskim źródłem informacji.

Powinniśmy nie nagrywać nasze zeznania tylko...

nagrywać zdarzenia i wtedy protokoły mogłyby się ograniczać

do stwierdzenia.

Tak było. /podpis/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-radek07

CYTATArt. 147. § 1. Przebieg czynności protokołowanych może być utrwalony ponadto za pomocą urządzenia rejestrującego obraz lub dźwięk, o czym należy przed uruchomieniem urządzenia uprzedzić osoby uczestniczące w czynności.

§ 2. (78) Jeżeli względy techniczne nie stoją na przeszkodzie:

1) przesłuchanie świadka lub biegłego utrwala się za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk, gdy:

a) zachodzi niebezpieczeństwo, że przesłuchanie tej osoby nie będzie możliwe w dalszym postępowaniu,

przesłuchanie następuje w trybie określonym w art. 396,

2) przesłuchanie pokrzywdzonego, o którym mowa w art. 185a, oraz świadka, o którym mowa w art. 185b, utrwala się za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk.

§ 3. (79) Jeżeli czynność procesową utrwala się za pomocą urządzenia rejestrującego obraz lub dźwięk, protokół można ograniczyć do zapisu najbardziej istotnych oświadczeń osób biorących w niej udział. Zapis obrazu lub dźwięku, a także przekład zapisu dźwięku stają się załącznikami do protokołu.

§ 4. Strona ma prawo otrzymać na swój koszt jedną kopię zapisu dźwięku lub obrazu. Nie dotyczy to przesłuchania na rozprawie odbywającej się z wyłączeniem jawności albo w postępowaniu przygotowawczym. § 5. (80) Minister Sprawiedliwości określi, w drodze rozporządzenia, rodzaje urządzeń i środków technicznych służących do utrwalania obrazu lub dźwięku dla celów procesowych oraz sposób przechowywania, odtwarzania i kopiowania zapisów, mając na uwadze konieczność właściwego zabezpieczenia utrwalonego obrazu lub dźwięku przed utratą dowodu, jego zniekształceniem lub nieuprawnionym ujawnieniem.

 

z uwagi na powyższe dowolności więc tu być nie może...

 

CYTATArt. 157. § 1. Oskarżonemu na jego żądanie należy wydać bezpłatnie jeden uwierzytelniony odpis każdego orzeczenia. Odpis wydaje się z uzasadnieniem, jeżeli je sporządzono.

§ 2. W sprawach, w których wyłączono jawność ze względu na ważny interes państwa, oskarżonemu wolno wydać tylko odpis orzeczenia kończącego postępowanie w danej instancji, bez uzasadnienia.

§ 3. Nie można odmówić stronie zezwolenia na sporządzenie odpisu protokołu czynności, w której strona uczestniczyła lub miała prawo uczestniczyć, jak również dokumentu pochodzącego od niej lub sporządzonego z jej udziałem.

 

tak więc strona ma jakieś uprawnienia, świadek niestety żadne-jedno co może zrobić to uważnie czytać zanim podpisze protokół...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-radek07

uważam, że lepiej jest nagrywać rozprawy sądowe ( za zgodą lub bez niej ) -nawet żeby sprostować protokół- bo tam nawet strona nie ma możliwości sprawdzenia na bieżąco co "idzie" do protokołu-może jedynie wnosić o odczytanie swojej wypowiedzi a świadek swojej a już strona nie może wnosić o odczytanie zaprotokołowanej wypowiedzi świadka

mając nagranie można później skonfrontować z nim protokół i wnosić o szcegółowe sprostowanie-bez tego wiele rzeczy umyka co może być później naprawdę ważne...

osobiście nie proszę już nikogo o zgodę-nagrywam na dyktafon rozprawy jako strona i w ten sposób skupiam się na tym co dzieje się aktualnie na sali a nie na robieniu notatek i pilnowaniu aby wszystko było zaprotokołowane jak należy-a prostuję potem na piśmie...i wszyscy podziwiają mnie za fenomenalną pamięć co i kiedy kto powiedział :mrgreen: ...

a co mi tam - najwyżej stracę tą mp3 za 60 zł jak mnie nakryją... i tak mam ich kilka :mrgreen:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość -praw-pasjonat

CYTATuważam, że lepiej jest nagrywać rozprawy sądowe ( za zgodą lub bez niej ) -nawet żeby sprostować protokół- bo tam nawet strona nie ma możliwości sprawdzenia na bieżąco co "idzie" do protokołu-może jedynie wnosić o odczytanie swojej wypowiedzi a świadek swojej a już strona nie może wnosić o odczytanie zaprotokołowanej wypowiedzi świadka

 

Zgadzam się z tym rozumowaniem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 6 lat później...

CYTAT(radek07)ciekaw jestem na jakiej podstawie Pan sądzi, że "szary obywatel" może nagrywać bezkarnie przesłuchania z jego udziałem na policji?

bo ja uważam nadal, że nie może

 

To źle uważasz ale nie dziwię się bo wielu tak uważa :-/ .

 

No więc jest tak.

 

1. Szarego obywatela obowiązuje zasada: co nie jest zabronione, to jest dozwolone.

Samo nagrywanie przez osobę fizyczną jest prawnie obojętne.

Nie ma bowiem przepisu i mam nadzieję, że nie będzie, który zabraniałby nagrywania.

Jeden znany mi wyjątek dotyczy rozpraw sądowych.

Tam panuje przewodniczący tak jak to napisał Pasjonat.

Na marginesie, moim zadaniem przespis do odstrzału

bo jak go pogodzić z trendami do multimedialnych rejstracji rozpraw.

Tak będzie i żaden wysokoopłacany dupek w pelerynce nie będzie mógł

chować się za przestarzałym przepisem :drwi

Toż naczelną zasadą postępowania jest ustalenie PRAWDY materialnej :zlosc

 

Karalny jest podsłuch a nie nagrywanie rozmów, które prowadzę

a nawet rozmów, których jestem przypadkowym uczestnikiem.

Np. rozmówcy widzą mnie i godzą się na to żebym ich słyszał.

Albo jestem w toalecie miejskiej i nikt mnie nie widzi

w kabinnie ale rozsądnie mysląc może przypuszczać, że jestem obok i... rozmyślam.

 

2. Funkcjonariuszy publicznych (posłów, sędziów, prokuratorów, policjantów itd.) obowiązuje art. 7 konstytucji.

Jeśli więc gawędzę sobie z sędzią sądu w jego gabinecie i jestem tam jako szary obywatel (a nie policjant lub inny na służbie) to mogę - ale nie muszę - uprzejmie poinformować mojego rozmówcę, że rejestruję ową pogawędke. Najczęściej WŁADZA się oburza i komunikuje: "Ja sobie nie życzę" :zlosc

Należy spokojnie uszanować ten pogląd i poprosić o podstawę prawną takiego nakazania wyłączenia urządzenia rejestrującego :drwi

Zazwyczaj pytany nie umie wskazać takiego przepisu i wtedy... można złożyć na niego skargę z powodu tego, że pełniąc obowiązku chciał nadużyć władzy :drwi

 

3. Z powyższego wynika też taki oto śmieszny wniosek.

Szary obywatel może nagrywać prokuratora podczas służby a ten ostatni zasadniczo nie może nagrywać nas bo naruszyłby prawo :piwo

 

4. Jeśli się spotkają szarzy obywatele to... mogą milczeć.

 

5. Problemy zaczynają się jak zaczynamy te nagrania jakoś upubliczniać.

 

6. Nie lękajcie się nagrywać!!!

 

PS. Radku, Ty nie lękaj się szczególnie bo może cię to uchronić przed wieloma problemami ale nie spodziewaj się, że zyskasz w ten sposób przyjaciół.

 

Pozdrawiam

 

 

zgadzam sie z przedpiścą, propsy

- wiem ze mozna nagrywac chocby stad ze ostatntacyjnie nagrywam policjantów

od wielu miesiecy, zwlaszcza klade dyktafon gdy zaczynaja pieprzyc i nic

nigdy nie mowią, nie maja nic przeciwko,

 

moje pytanie jest czy na przesłuchaniu na badaniu psyuchiatrycznym

przez psychiatre (kiedys bylem dowieziony, nic mi nie mogl zrobic

to po popieprzeniu na mnie glupot musial mnie puscic) tez moge nagrywac,

chialbym rejestrowac dla wlasnego bezpieczenstwa bo psychiarzy mają

sklonnosc do imputowania ludziom ze zachowuja sie metenie i tak dalej,

wiec chcialbym utrwalic badanie dla wlasnej obrony, jest to * WAŻNE *

 

 

wtedy jeden glab zabronil mi kazal wylaczyc, itd, usluchalem choc mialbym

chec odmówić, mam nadzieje ze nie odebralbym mi sprzetu - wogole wolalbym

odpowiedziec - czy pan nagrywa? nie odpowiem na pytanie, prosze o inny zestaw pytań

 

czy moze mi zabronic? W A Z N E , priosze o odpowiedz, jak reagowac gdyby chcial mnie zmusic do wylaczenia notatki glosowej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...