Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Czy teściwie mogą wyrzucić mnie z domu, gdzie jestem zameldowana?


59 odpowiedzi w tym temacie

#41 Guest_Mirela

Guest_Mirela
  • Goście

Napisano 09 luty 2017 - 17:15

Witam,Jestem zameldowana wraz z córką  na stałe,na mieszkaniu,którym właścicielem jest moja była teściowa-babcia córki.Na podwórku stoją dwa budynki w jednym jestem ja z córką a drugie stoi puste..teściowa chiała to sprzedać ale kupcy sie nie znaleźli.Ale znaleźli sie ludzie którzy chętnie zamienią sie na mieszkania.Ja żadnej umowy najmu nie mam ale jestem zameldowana na stałe czy mają prawo mnie z tąd wyrzucić nowi właściciele?



#42 Guest_j23

Guest_j23
  • Goście

Napisano 09 luty 2017 - 17:33

wyrzucić nie, ale wnieść o eksmisję tak

meldunek nie daje Ci żadnego prawa do tego mieszkania



#43 Guest_Angelika

Guest_Angelika
  • Goście

Napisano 18 kwiecień 2017 - 11:35

Czy teściowa może wyrzucić mnie z mężem z domu który jest współwłasnością męża i jego brata. Czy jego brat jako współwłaściciel może mnie wymeldować bez mojej i męża zgody?

#44 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 18 kwiecień 2017 - 12:00

Czy teściowa może wyrzucić mnie z mężem z domu który jest współwłasnością męża i jego brata. Czy jego brat jako współwłaściciel może mnie wymeldować bez mojej i męża zgody?

Nie.

Nie.



#45 Guest_Angelika

Guest_Angelika
  • Goście

Napisano 18 kwiecień 2017 - 12:03

Dodam że teściowa mnie nie akceptuje i robi wszystko żeby rozwalić nasze małżeństwo

Czy teściowa może wyrzucić mnie z mężem z domu który jest współwłasnością męża i jego brata. Czy jego brat jako współwłaściciel może mnie wymeldować bez mojej i męża zgody?



#46 Guest_j23

Guest_j23
  • Goście

Napisano 18 kwiecień 2017 - 12:37

Teściowa jeśli nie jest właścicielem domu nic Ci nie może zrobić.

Jeśli mieszkasz w tym domu brat męża Cię nie wymelduje.



#47 Guest_Joanna

Guest_Joanna
  • Goście

Napisano 30 czerwiec 2017 - 11:04

Witam.
Jestem mężatką od 5 lat. Mam z mężem 1 dziecko. Dwa lata temu przeprowadziliśmy się z mężem do jego mieszkania własnościowego,które dostal od ojca w drodze spadku po jego śmierci. Od 2013 mąż narobił sporych długów w różnych pożyczkach, bankach. O długach dowiedziałam się dwa dni przed pierwszą sprawa rozwodowa w grudniu 2016 roku. Wtedy też przyznał się ze oddał mieszkanie warte 170 tyś za 26 tyś kredytu lichwiarzom. Rat nie płacił więc żeby uchronić to mieszkanie przed licytacja jeden z właścicieli firmy nieruchomości kupił to mieszkanie od meza za 120 tyś jednocześnie z tych pieniędzy wpłacając lichwe na kwotę 51 tyś. Mąż dostał resztę zamrozona na koncie tego właściciela firmy nieruchomości. Mąż wyjechał za granicę żeby uzbierać pieniądze na wykup ale nie uzbieral, wręcz przeciwnie dogadał się z tym facetem ze on spienieża to mieszkanie,bierze pieniadze i ucieka za granicę. W tym mieszkaniu jestem zameldowania ja, syn i córka z poprzedniego związku. Czy mogę zostać wyrzucona na ulice tak po prostu ? Proszę o pomoc

#48 Guest_wojtas

Guest_wojtas
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2018 - 09:00

witam mam ten sam problem moja zona ze swoja mama chce mnie wyrzucic z domu czy moze to zrobic dom budowalismy razem działka jest odpisana na mnie na zone i tesciów na 4 osoby i wieksosc rachónków jest na mnie czy moga to zrobic

#49 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2018 - 12:32

 

witam mam ten sam problem moja zona ze swoja mama chce mnie wyrzucic z domu czy moze to zrobic dom budowalismy razem działka jest odpisana na mnie na zone i tesciów na 4 osoby i wieksosc rachónków jest na mnie czy moga to zrobic

 
Jeśli problem ten sam, to poczytaj wszystkie 3 strony tego wątku, a znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie.

#50 Guest_realistka

Guest_realistka
  • Goście

Napisano 14 marzec 2018 - 12:14

Kochani tak czytam i czytam te Wasze historie i zastanawiam się gdzie Wy mieliście rozum. Opisywane sytuacje są PRZEWIDYWALNE!!! Życie już napisało tyle scenariuszy a Wy dalej swoje. Mieszkanie w domach wielorodzinnych, wspólne biesiadowanie przy jednym stole wszystko ładnie pięknie ale do czasu. Zawsze powinniśmy liczyć przede wszystkim na siebie, brać odpowiedzialność za swoje życie na tym polega dorosłość. Problemem i tragedią to są choroby, śmierć i inne sytuacje od nas niezależne. Powiem brutalnie ale jeśli nie stać Was na samodzielne mieszkanie to liczcie sie z tym, że Teściowie mają prawo rządzić w swoim domu, czy Maż, Żona lub inny właściciel nieruchomości. Jeśli np. Teść całe życie dorabiał się nieruchomości i jest U SIEBIE to Wy chcecie tam rządzić? Żyjemy w takim a nie innym kraju więc musimy szukać właściwych rozwiązań. Nigdy nie mieszkałam na kupie (poza czasami dzieciństwa) Napatrzyłam się na problemy Rodziców,na podstawowe błędy i wyciągnęłam wnioski na przyszłość. Wcześnie zaczęłam pracować, wyprowadziłam się z domu, nigdy ani przed ani po ślubie nie mieszkałam na łasce innych osób. Nigdy nikt nie miał prawa mi niczego wypominać ponieważ wszystkiego dorabiałam sie razem z Mężem od zera, powoli ale skutecznie. Nie oglądałam się na innych tylko miałam jasno wyznaczony cel: SAMODZIELNOŚĆ. Jak można remontować nie swój dom? albo brać kredyt na taką nieruchomość?A jaką macie pewność, że w przyszłości nieruchomość zostanie przepisana na Was? Naprawdę liczycie na czyjąś dobrą wole czy prawo łaski a może litość... Ja jestem realistka. Zasada jest prosta jeśli nie mam własnego domu to myśle czy i jak można to zmienić, jeśli Teściowie pozwalają nam mieszkać w swoim domu to ich szanujemy i nie rządzimy się bo to nie my dorabialiśmy się tego majątku, jeśli Mąż nabył majątek przed ślubem np w spadku lub sam ciężko pracował na dom to jest to majątek Męża bo szanowna Pani przyszła na gotowe i rąk nie skalała ciężką pracą. Jeżeli myślicie inaczej to potem nie płaczcie, że Mąż zmienił się po ślubie czy ma kochankę i wyrzuca Was z domu. Nie bierzecie odpowiedzialności za siebie i w tym problem. Liczycie na to, że jakoś to będzie a później Rodzina zła, pomoc prawnika potrzebna. Życzę wszystkim więcej wyobraźni.



#51 Guest_Darek

Guest_Darek
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2018 - 20:53

Witam.
Proszę o pomoc.
10 lat temu wprowadziłem się do teściów mojej małżonki. Cztery lata temu nagle zmarła mi żona. Zostałem sam z dwójką dzieci w tym jedno mam niepełnosprawne. Teraz mam nową kobietę i urodziło nam się wspólne dziecko, A do tego czwarte mamy w drodze. I teraz mam pytanie czy moi teście mają prawo mnie wyrzucić jeżeli mam stałe zameldowanie u nich. Czy mają prawo żądać ode mnie pieniędzy za wynajem? Proszę o odpowiedź.

#52 Guest_Bogdan

Guest_Bogdan
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2018 - 07:06

Wyrzucić raczej nie mogą, to by się wiązało z zabezpieczeniem dla was innego mieszkania, ale jak będziesz stwarzał problemy.....awantury, alkohol......to mogą.

Oczywiście, ze mogą zażądać kasy za udostępnienie mieszkania, nie ma zmiłuj



#53 Guest_of

Guest_of
  • Goście

Napisano 19 lipiec 2018 - 12:37

masz honoru odrobine to sie sama wyprowadz i nie zatruwaj ludziom zycia, to ich dom, nie rozumiesz ze cie tam nie chca?



#54 Guest_Ania

Guest_Ania
  • Goście

Napisano 21 sierpień 2018 - 13:18

Proszę o radę. Kupiliśmy z mężem mieszkanie ale jeszcze żadne z nas nie jest w nim zameldowane (mamy meldunki w swoich poprzednch mieszkaniach). Niedawno brat mojego męża zapytał, czy możemy go zameldować u siebie (nie wiem czy chodzi o meldunek stały czy czasowy) bo jak tłumaczy potrzebuje meldunku w naszym województwie aby mógł wziąć udział w jakimś projekcie. Jeśli się zgodzimy, będzie jedyną osobą zameldowaną w naszym obecnym mieszkaniu. Jakie są tego konsekwencje? Czy coś nam zagraża z jego strony jeśli się zgodzimy na taki meldunek? Tylko brat męża byłby zameldowany, my nie.

#55 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 01 maj 2021 - 20:30

Oj skad ja to znam,mieszkamy u tescia. My do gory on na dole. Dzienie jest nam przypominane ze On jest Panem tego domu. Ze ja wsadzilam dupe,ze nic nie przynioslam ze soba(a mam 33lata i jestesmy 11lat po slubie,wiec to nie te czasy co kiedys ze zona ma swinie i krowe ze soba przyniesc)Jestem obrazana przy dzieciach,po wsi jestem obgadywana ,opinie mam taka ze czasami mam zalamania tylko dzieci i maz mnie trzymaja abym nie zwariowala.Tylko mowie sobie w duszy jak dlugo jeszcze. I co ja mam zrobic?Policja raz byla to poparli go ,bo on jest wlascicielem to jemu wszystko wolno nawet mnie obrazac ,a jak mnie obraza to mam udac ze nie slysze.Tak mi policja pomogla to jeszcze bardziej zaczol mnie obrazac,bo co mu policja moze. Przeciez jest cos takiego jak zaklucanie miru domowego,dzieci to slysza. A tu nic.Wytrzymuje juz to 6 lat i nie wiem jeszcze jak dlugo zdolam to wytrzymywac.

#56 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 01 maj 2021 - 20:30

Oj skad ja to znam,mieszkamy u tescia. My do gory on na dole. Dzienie jest nam przypominane ze On jest Panem tego domu. Ze ja wsadzilam dupe,ze nic nie przynioslam ze soba(a mam 33lata i jestesmy 11lat po slubie,wiec to nie te czasy co kiedys ze zona ma swinie i krowe ze soba przyniesc)Jestem obrazana przy dzieciach,po wsi jestem obgadywana ,opinie mam taka ze czasami mam zalamania tylko dzieci i maz mnie trzymaja abym nie zwariowala.Tylko mowie sobie w duszy jak dlugo jeszcze. I co ja mam zrobic?Policja raz byla to poparli go ,bo on jest wlascicielem to jemu wszystko wolno nawet mnie obrazac ,a jak mnie obraza to mam udac ze nie slysze.Tak mi policja pomogla to jeszcze bardziej zaczol mnie obrazac,bo co mu policja moze. Przeciez jest cos takiego jak zaklucanie miru domowego,dzieci to slysza. A tu nic.Wytrzymuje juz to 6 lat i nie wiem jeszcze jak dlugo zdolam to wytrzymywac.

#57 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 02 maj 2021 - 11:02

Oj skad ja to znam,mieszkamy u tescia. My do gory on na dole. Dzienie jest nam przypominane ze On jest Panem tego domu. Ze ja wsadzilam dupe,ze nic nie przynioslam ze soba(a mam 33lata i jestesmy 11lat po slubie,wiec to nie te czasy co kiedys ze zona ma swinie i krowe ze soba przyniesc)Jestem obrazana przy dzieciach,po wsi jestem obgadywana ,opinie mam taka ze czasami mam zalamania tylko dzieci i maz mnie trzymaja abym nie zwariowala.Tylko mowie sobie w duszy jak dlugo jeszcze. I co ja mam zrobic?Policja raz byla to poparli go ,bo on jest wlascicielem to jemu wszystko wolno nawet mnie obrazac ,a jak mnie obraza to mam udac ze nie slysze.Tak mi policja pomogla to jeszcze bardziej zaczol mnie obrazac,bo co mu policja moze. Przeciez jest cos takiego jak zaklucanie miru domowego,dzieci to slysza. A tu nic.Wytrzymuje juz to 6 lat i nie wiem jeszcze jak dlugo zdolam to wytrzymywac.

 


Rzeczywiście, teść jest panem tego domu, bo to JEGO dom. To tyle według prawa. Obrażać Cię nie ma prawa, ale jeśli to robi możesz pójść z nim na wojnę i włóczyć się po sądach. Tylko po co? Nie lepiej wyprowadzić się i zamieszkać wraz z mężem i dziećmi z dala od teścia? Pewnie zaraz powiesz, że nie macie pieniędzy, że połowa domu należy się synowi, prawda? To w takim razie cierp na własne życzenie. Żadne prawo nie zmusi teścia do bycia grzecznym i ustępliwym wobec synowej. Decydując się na wspólne zamieszkiwanie, zdecydowałaś się na taką właśnie sytuację i powinnaś ją przewidzieć.



#58 fashion.victim

fashion.victim

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 1291 postów

Napisano 07 maj 2021 - 10:07

No właśnie meldunek nie chroni, bo nie jest jednoznaczny z posiadaniem prawa własności do nieruchomości, to dwie różne sprawy. A jak nie ma się prawa własności, a właścicielem jest kto inny, to ta osoba może zrobić ze swoją własnością co chce. Wyrzucić cię nie można, ale wniesie się o eksmisję, najlepiej więc znaleźć jakieś mieszkanie póki jest czas.



#59 Guest_Ala

Guest_Ala
  • Goście

Napisano 22 maj 2021 - 11:11

Czy jeśli jestem zameldowana ja i moje 3 letnie dziecko w domku jednorodzinnym a właścicielem domu jest moja 15 letnia córka przebywająca w rodzinie zastępczej której opiekunem prawnym jest moja kuzynka z którą jestem w konflikcie mogą mnie i syna sądownie wyrzucić na ulicę i żądać pieniędzy za bezumowne korzystanie z nieruchomoaci

#60 nieznajoma

nieznajoma

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 25 czerwiec 2021 - 19:24

dzien dobry miezkam  z mezem i dziecmi w domu tescia nielubimy sie z tesciem i tesciu chce mnie wyrzuci jestem zameldowana na stałe od 9 lat  czy ma do tego prawo i jak to wyglada dziekuje za odpowiedzi





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych