Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Czy teściwie mogą wyrzucić mnie z domu, gdzie jestem zameldowana?


59 odpowiedzi w tym temacie

#21 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2015 - 12:03

Szukam pomocy.Mój mąż znalazł sobie kochankę i przygotowuje się do rozwodu ze mną.przy każdej sprzeczce wyprowadza mnie z domu.prawnie dom jest jego a ja z dziećmi jestem tam zameldowana.place rachunki utrzymuje dom i dzieci.czy mąż może mnie z domu wyrzucić?ta gehenna trwa kilka miesięcy i nie mam już siły 😞

Wyrzucić nie może, póki jesteś jego żoną. W trakcie rozwodu wnieś sprawę o podział majątku i wtedy sąd zadecyduje, gdzie i na jakich warunkach masz mieszkać z dziećmi i ile należy się Tobie z nakładów, jakie wniosłaś do tego domu chociażby z płacenia comiesięcznych rachunków.



#22 Guest_dd

Guest_dd
  • Goście

Napisano 21 listopad 2015 - 15:52

Każdy właściciel mieszkania może eksmitować osoby przebywające w jego lokalu bez podawania żadnych powodów i meldunek nie ma tu nic do rzeczy. W polsce nie ma eksmisji na bruk wiec w wypadku gdy nie stac was np, na wynajem mieszkania własciciel może zapewnic wam lokal zastępczy a jezeli nie to taki lokal musi zapewnić gmina. Czas oczekiwania na takie mieszkanie jest z reguły długi (zalezy od dostepnosci lokalów w danej gminie). Meldunek jest tylko potwierdzeniem że macie prawo przebywać w danym lokalu ale nie zabezpiecza w żaden sposób przed eksmisją.



#23 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21587 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 21 listopad 2015 - 17:41

Każdy właściciel mieszkania może eksmitować osoby przebywające w jego lokalu bez podawania żadnych powodów i meldunek nie ma tu nic do rzeczy. W polsce nie ma eksmisji na bruk wiec w wypadku gdy nie stac was np, na wynajem mieszkania własciciel może zapewnic wam lokal zastępczy a jezeli nie to taki lokal musi zapewnić gmina. Czas oczekiwania na takie mieszkanie jest z reguły długi (zalezy od dostepnosci lokalów w danej gminie). Meldunek jest tylko potwierdzeniem że macie prawo przebywać w danym lokalu ale nie zabezpiecza w żaden sposób przed eksmisją.


Zastanów się co piszesz...to jest małżeństwo, a nie przypadkowi lokatorzy więc nie pisz głupot o eksmisji,w twoim byle jakim tłumaczeniu, każdy mąż, albo żona mogliby eksmitować współmałżonka kiedy tylko przyjdzie im ochota.

#24 Guest_Magda

Guest_Magda
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2016 - 21:20

Witam mieszkamy z mezem u jego rodzicow, postawilismy swoj wlasny dom i powoli wlasnymi silami konczymy go, maz od zawsze nie mog sie dogadac ze swoim ojcem i co jakis czas dochodzilo do ostrych klotni, obecnie jestesmy w takiej sytuacji ze tesc kazal nam sie wyprowadzic z domu w przeciagu miesiaca, ja na dodatek jestem w 5miesiacu ciazy nie wiemy co robic czy oni maja prawo wyrzucic nas z domu? Maz jest zameldowany ja natomiast nie, a do swojego domu nie mozemy sie pprzeprowadzic bo nie mamy jeszcze pradu i wielu innych rzeczy zeby normalnie zamieszkac. Prosze o pomoc

 



#25 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21587 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 19 styczeń 2016 - 21:47

No i co to by miała być za pomoc ze strony Forum? Mamy zaproponować wam mieszkanie? Bo nie rozumiem..
Trzeba złagodzić konflikt,zacisnąć zęby i przeczekać, aż skończycie dom,w końcu to wy od rodziców męża potrzebujecie pomocy i miejsca do zamieszkania.
Zweryfikujcie swoje zachowanie i postępowanie.

#26 Guest_Magda

Guest_Magda
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2016 - 22:06

uwierz mi ze sie nie da, ten czlowiek nie pomogl nam w zaden sposob tylko chodzi i przeszkadza, krytykuje caly czas. Chce wiedziec tylko czy maja prawo wyrzucic nas z domu? Ty nigdy nie bylas w takiej sytuacji wiec nie wiesz jak to jest i nie wiesz jakim tesc jest czlowiekiem wiec nie osadzaj. Dom budujemy niespelna 2lata i wszystkie oszczednosci jakie mamy wkladamy w nasz dom, zostalo niewiele ale nie da sie od tak zalatwic wszystkiego i sie wyprowadzic bo zwyczajnie nie mamy na tyle kasy zeby to w takim czasie ogarnac



#27 Guest_Magda

Guest_Magda
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2016 - 22:15

Na poczatku mieszkalismy u moich rodzicow ale kiedy zaczela sie budowa ( na dzialce obok tesciow) przeprowadzilismy sie po to zeby nie dojezdzac i byc zawsze na miejscu, to nie byl nasz pomysl tylko tesciow. a teraz sila rzeczy musimy byc tam bo trzeba ogrzewac nowy budynek



#28 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21587 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 20 styczeń 2016 - 06:55

Ja nie osączyć,dziewczyno,nigdy wina nie leży po jednej stronie.
Nie możesz pisać, że teść nigdy wam nie pomógł....już sam fakt,że u niego mieszkacie jest pomocą z jego strony.
Reszta zależy od tego jacy są ludzie,ich charakteru i co powoduje niesnaski.

#29 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21587 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 20 styczeń 2016 - 07:02

Miało być- nie osądzam :)
A jeśli tutaj napisałaś, to chyba jednak jakiejś oceny oczekujesz.
Jakiej pomocy w takim razie oczekujesz?
Czy może was teść wyrzucić- ciebie:może, twojego męża będzie trudniej,ale nie jest to niemożliwe.

#30 Guest_Magda

Guest_Magda
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2016 - 10:12

To napisze tak przeprowadzajac sie do nich chcielismy sie dokladac do wszystkiego bo to normalne ze wszystko kosztuje itd ale oni stanowczo przystali na tym ze absolutnie sie nie zgadzaja na to i tak nie bedzie bo chca zebysmy sie szybko dorobili swojego ok, ale jak sie zaczela budowa zaczely sie problemy bo tesc chcial wszytskim zadzic i tylko osadzal bo to zle bo tamto zle i caly czas sie klocil z moim mezem. od 6lat tesc nie pracuje bo niby jest tak strasznie chory i nic nie pomagada chodz moglby przy lekkich pracach "pomaga jak moj tata przyjedzie i cos robi, wtedy jest taki dobry i pracowity" czy to nie jest chore, wszystko co kupimy i robimy jest zle, nigdy nie uslyszalam slowa dobrze zrobiliscie a to bardzo boli. Moj tata ma nowotror jest po wielu operacjach bylo naprawde zle a pomimo tej choroby pomaga nam tak jak tylko moze i nie mowi nie nie przyjade nie pomoge tylko przyjezdza i cos zawsze pomoze. Ja sie z tesciami nie kloce wszystko trzymam w sobie ale ilez mozna planowalismy przeprowadzke w marcu bo chcemy przed narodzinami zamieszkac na swoim ale w takiej sytuacji nie wiem



#31 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 12 lipiec 2016 - 16:01

Guest Asia z tego co mi wiadomo mieszkanie należy się dziecia i temu kto ma do nich prawa a że sąd w większości przypadków daje Je matce dzieci to on się będzie musiał wyprowadzić bo dzieci z domu nie może wyrzucić

#32 Guest_Osoba dorosła

Guest_Osoba dorosła
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2016 - 12:33

Magda, czy Ty dziewczyno masz 20 lat? I całe życie utrzymywali Cię rodzice? Dorośli ludzi idą do pracy, wynajmują mieszkanie, płacą za ten wynajem + rachunki + wydatki na życie i dodatkowo spłacają kredyt na budowę domu. Trwa to tyle ile budowa domu.

Wszystko, dzięki czemu nie musicie wydawać pieniędzy, czyli np. za wynajem mieszkania to pomoc teścia.

Nie każdy może żyć jak pączek w maśle, jak Wy i wydawać tylko na swoje potrzeby.

A Ty jeszcze nie mając gdzie mieszkać zachodzisz w ciąże.

Wdzięczna powinnaś być teściowi, mąż też, że Was przygarnął pod swój dach.

Co za roszczeniowe dzieci dziś są.. JA jestem w ciąży, JA nie mam gdzie mieszkać, bo życie sobie układam nie po kolei. TESC ma finansowo odpowiadać za moją nieodpowiedzialność.

Daj, daj, daj, a ja nie pracuję tylko mi się należy.

Zgroza. Egoizm.



#33 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21587 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 14 lipiec 2016 - 12:43

No właśnie.....Magda by chciała, żeby teść harował przy ich budowie, utrzymywał ich, płacił rachunki, ale niewolno mu się odedzwać, żadnej rady udzielić....ma pobudować księżniczce zamek i się wynosić.tongue.png

Nie daj Boże mi takiej synowej



#34 Guest_Nika

Guest_Nika
  • Goście

Napisano 19 lipiec 2016 - 15:57

"Dorosła" i Zosia/Agnieszka.. nic nie wiecie o życiu, najlepiej mają ci co są zdrowi i mają prace, mężów, zwłaszcza takich kochających co bez przerwy dają im kasę,, popieram Madzie, bo mimo starań; chcieli w końcu dać kasę ze swym mężem, ale to jego rodzice tej kasy nie chcieli.! Więc to nie jest mieszkanie u teściów, tylko wspólne obcowanie jedna rodzina z drugim, wiem co to znaczy, bo sama muszę znosić moją rodzinę.., która żywcem by chciała zagarnąć dom, choć tę"dokładam" się mamie po 400 miesiąc a ja czasem nie mam pieniędzy lub większe wydatki na swoją rodzinę, to daje mamie ile mogę i w domu z dzieckiem też jestem zameldowana. Nikt mnie nie pyta czy ja mogę coś mieć własnego z małą i robić z małą co chce, wieczne krzyki i rządy, mam tego dość i jakoś nikogo nie osądzam jak wy obydwie. Narka



#35 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 21587 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 20 lipiec 2016 - 10:23

Nic nie wiem o życiu......hmmmm, no tak, rzeczywiście, nic nie wiem o życiu na "kupie" i na cudzy rachunek, to się jedno zgadzawink.png



#36 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2016 - 10:23

Witam, sytuacja ma się tak, mam starszą siostrę, która jest cholerykiem i już wszyscy mają jej dosyć (choleryk, to takie domysły, papieru na to nie ma a jest porypana), ciągle robi straszne wojny i o wszystko się wykłóca, jakby się jej wszystko należało, dodam, że ma 34lata i dwójkę dzieci, jest cholernie niezaradna, powinna mieć swój kąt i auto, a tu kłótnia za kłótnia, że nic nie ma, wszystko chce, i najmłodszy brat ma sobie kupić auto, bo ona chce auto od rodziców, ogl dziewczynka ma patole w głowie i jest naprawdę ciężką osoba, jak się jej pozbyć? 



#37 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2016 - 10:32

Witam, sytuacja ma się tak, mam starszą siostrę, która jest cholerykiem i już wszyscy mają jej dosyć (choleryk, to takie domysły, papieru na to nie ma a jest porypana), ciągle robi straszne wojny i o wszystko się wykłóca, jakby się jej wszystko należało, dodam, że ma 34lata i dwójkę dzieci, jest cholernie niezaradna, powinna mieć swój kąt i auto, a tu kłótnia za kłótnia, że nic nie ma, wszystko chce, i najmłodszy brat ma sobie kupić auto, bo ona chce auto od rodziców, ogl dziewczynka ma patole w głowie i jest naprawdę ciężką osoba, jak się jej pozbyć? 

Pozbyć? Jak to rozumieć? Chcesz ją zamordować?

No dobra, żartowałam. Rozumiem, że mieszka z rodziną i chcesz ją wyrzucić z domu. To w takim razie opisz dokładnie do kogo należy dom/ mieszkanie i czy siostra z dziećmi mają tam meldunek. Albo po prostu poczytaj wszystkie posty powyżej, a dowiesz się, że nie tak łatwo usunąć kogoś z mieszkania.



#38 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2016 - 11:04

Pozbyć? Jak to rozumieć? Chcesz ją zamordować?

No dobra, żartowałam. Rozumiem, że mieszka z rodziną i chcesz ją wyrzucić z domu. To w takim razie opisz dokładnie do kogo należy dom/ mieszkanie i czy siostra z dziećmi mają tam meldunek. Albo po prostu poczytaj wszystkie posty powyżej, a dowiesz się, że nie tak łatwo usunąć kogoś z mieszkania.

właśnie czytałem, ale nikt nic konkretnie, tylko każdy ze swoją racją, właścicielami domu są rodzicie i siostra ma meldunek, jest cholernie problematyczna ciągle znajduje powody do kłótni, jednak nie jest to tak łatwo nagrać jak by się mogło wydawać + trzeba by zebrać tego raczej nie małą ilość aby coś z tym zdziałać przed wielce szanownym polskim sądownictwem ://



#39 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2016 - 11:16

właśnie czytałem, ale nikt nic konkretnie, tylko każdy ze swoją racją, właścicielami domu są rodzicie i siostra ma meldunek, jest cholernie problematyczna ciągle znajduje powody do kłótni, jednak nie jest to tak łatwo nagrać jak by się mogło wydawać + trzeba by zebrać tego raczej nie małą ilość aby coś z tym zdziałać przed wielce szanownym polskim sądownictwem ://

To nie pocieszę Cię, niestety. Nie są to powody do wyrzucenia córki z domu przez rodziców. Mogliby to zrobić jedynie, fundując jej inne mieszkanie, bo przecież nie wystawią jej za płot. Ma prawo mieszkać, zwłaszcza że posiada dzieci. Myślę, że w sądzie też niewiele zdziałacie, bo siostra może tak przedstawić sprawę, że wyjdzie na to, że wszyscy jesteście skłóceni i diabła warci, a nawet gdyby sąd zasądził eksmisję, to nie ma eksmisji na bruk, czyli musi przenieść się do jakiegoś mieszkania. Nagrania mogą być przedstawione w sądzie jako dowód, tylko za zgodą osoby nagrywanej, inaczej będą nielegalne.



#40 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2016 - 12:30

kosmos ... tak się wtopić, to rozrywkowo będzie aż się dom nie rozpadnie? eeextra, przynajmniej wiem na czym stoimy, księżniczka mi matkę wykończy przez to poryte prawo, no nic, fajnie będzie, dziena ludzie za szybką odp ; ) 

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych