Skocz do zawartości


ojciec dziecka Anglik , a ja Polka.Jaka wysokość alimentów mi się należy


12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Karolina

Guest_Karolina
  • Goście

Napisano 22 listopad 2011 - 13:22

Witam mam powarzny problem , pracowałam w anglii 3 lata i tam poznałam byłego chłopaka anglika, bylismy ze sobą jakiś tydzień i nic nie wyszło potem po dłuszej przerwie przespaliśmy się ze sobą, myślałam że wrucimy do siebie ale się myliłam , bo on na nastepny dzień zszargał moją opinię w pracy. Miesiąc później dowiedziałam się że jestem w ciąży, powiadomiłam o tym byłego chłopaka ale on okazał brak zainteresowania i powiedział że nie da mi ani grosza,teraz w grudniu mam pierwszą sprawe alimentacyjną, chciałam się zapytać czy mam jakieś szansę wygrać tę sprawę , zaskarżyłam go o 1.500 zł miesięcznie, poniewarz jego rodzina jest bardzo dobrze sytuowana , a każdy przeciesz wie jakie jest drogie życie w Polsce, na dodatek on pracuje w firmie jego dziadka. Ostatnio powiedział że wynajoł najlepszego adwokata w całym lincolnshire , a ja oczewiście mam z urzędu ponieważ mnie nie stać na płatnego.Proszę pomurzcie mi bo niewiem co mam robić zostałam sama z dzieckiem a on w najlepsze baluję w Anglii i szarga moją opinię i nadodatek mówi cały czas wszystkim w pracy że on cały czas mi daje pieniądze ,a nie dostaję od niego ani grosza.

#2 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 22 listopad 2011 - 15:26

Karolino, po pierwsze wniosłaś pozew o alimenty. Nie piszesz gdzie mieszkasz, i czy dziecko już się narodziło.
Zgodnie z polskim prawem, alimenty mogą być zasądzone na dziecko, ale tez na kobietę oczekującą dziecka, jeśli jej sytuacja tego wymaga.
Tu nie ma ile "się należy". Alimenty mają pokrywać uzasadnione potrzeby. Ciężar utrzymania dziecka spoczywa na obojgu rodzicach, więc nie możesz oczekiwać, że ojciec dziecka będzie utrzymywał i dziecko, i Ciebie. Bez znaczenia jest fakt, że pochodzi z zamożnej rodziny.
Wykorzystywanie faktu, że pracuje u bogatego dziadka mógłby świadczyć o tym, ze poszłaś z nim do łóżka (i chciałaś "złapać na dziecko") licząc na korzyści materialne.
Taka postawa nie przystoi szanującej się kobiecie.

Zatem- proś (tak, poproś, nie żądaj) o część pieniędzy na utrzymanie dziecka. Zapomnij, że cokolwiek Tobie "się należy".

#3 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 22 listopad 2011 - 15:45

Umknęło mojej uwadze, że dziecko już się narodziło. Przepraszam.

Rozsądne jest w tej sytuacji przygotowanie wszystkich wydatków domowych: opłaty za mieszkanie, elektryczność, zakupy dla dziecka (konieczne będą rachunki), itd.
Nie byliście małżeństwem, więc alimentów na siebie Sąd Ci raczej nie zasądzi.
Uważam, że 1.500 złotych, których żądasz na małe dziecko to całkiem sporo. Czy utrzymanie Waszego dziecka kosztuje 3.000 złotych miesięcznie??

#4 Guest_karolina

Guest_karolina
  • Goście

Napisano 22 listopad 2011 - 17:16

tak może źle zformuwołałam wypowiedz .Nie chodzi mi o pieniądze dla mnie tylko dla dziecka.Jamieszkam w Polsce a mały 7 grudnia bedzie miał 4 miesiące, sprawe w sądzie bede miała 21 grudnia , i odnośnie do tego czy ojciec dziecka musi być na tej pierwszej rozprawie, oznaczam że to będzie sprawa typu przesłuchania mnie .

#5 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 23 listopad 2011 - 01:04

Trzeba sporządzić zestawienie kosztów utrzymania dziecka, w tym opłata za mieszkanie, elektryczność, pieluchy, jedzenie, ubranie, wózek, zabawki, łóżeczko, pościel, itd. Rzetelnie i uczciwie.
Sąd będzie pytał jak się Pani utrzymuje, jak będzie wyglądała opieka nad dzieckiem. Nad dokładnym obrazem proszę się dobrze zastanowić...

#6 Guest_Karolina

Guest_Karolina
  • Goście

Napisano 23 listopad 2011 - 10:26

no dobrze a jezeli mieszkam z rodzicami to te rachunki mam tez liczyc jako ze sie dokladam, ja zyje narazie z koroniowki ale w styczniu mi sie konczy, no i mam ten dodatek dla samotnych matek i rodzinne .

#7 Guest_Karolina

Guest_Karolina
  • Goście

Napisano 23 listopad 2011 - 10:32

A z tym utrzymaniem dziecka to idzie z moich pieniędzy. Az tą opieką nad dzieckiem to o co chodzi jak ja mam mówić , że ja sama się opiekuje czy ze rodzice mi pomagają, chciałam jeszcze dodac ze pisalam przez cala ciaze do ojca dziecka ale bez skutku bo on wcale sie nie interesowal, pytalam sie czy chce zobaczyc dziecko to on odpowiedzial ze ,, moze,, .

#8 Guest_PaniGościowa

Guest_PaniGościowa
  • Goście

Napisano 23 listopad 2011 - 14:23

Pani Karolino, po pierwszym Pani liście aż mi się cisnęło na usta, że sama Pani winna tej sytuacji. Ale nie mnie oceniać Pani zachowanie. Postanowiłam napisać, bo też mam córkę...
Jak widać po tym, co Pani przeszła z ojcem dziecka, nie dojrzał do roli ojca, i raczej pożytku z niego nie będzie. Złudzenia z nim związane włożyłabym głęboko do lamusa, i pomyślała jak zapewnić dziecku godne warunki.
Teraz dziecko jest małe, wymaga stałej opieki. Sądowi należy przedstawić sytuację jaką jest, że na pomoc rodziców nie może Pani liczyć, a po dołożeniu się do opłat za mieszkanie, z zasiłku, który Pani otrzymuje- nic nie zostaje, a Pani oszczędności pożytkowane na utrzymanie- szybko się wyczerpują.
W związku z tym, że synek wymaga opieki, nie może Pani podjąć pracy. Gdyby mogła Pani zapewnić małemu opiekę (opiekunka lub żłobek), mogłaby Pani podjąć pracę. Trzeba powiedzieć Sądowi, że na swoich rodziców w wychowaniu dziecka nie może Pani liczyć. Sąd musi mieć wrażenie, że dokłada Pani starań o swoje utrzymanie, a nie tylko liczy na utrzymywanie ze strony ojca dziecka.
Dobrą stroną jest to, że już Pani wie, że sprawą alimentów zajmuje się pełnomocnik ojca dziecka. Proszę pamiętać, że cokolwiek by się działo, i jakkolwiek by Pani nie straszył, prawo jest po Pani stronie.
Jeśli przygotuje Pani uczciwe, rozsądne zestawienie kosztów utrzymania siebie i dziecka (opłaty za mieszkanie, jedzenie, ubranie, wyprawka dla dziecka, itd.) to jest duża szansa, że Sąd spojrzy na Panią przychylnie.

W żadnym wypadku nie należy prezentować postawy roszczeniowej, bo- jak napisał przedmówca "pani się nic nie należy". Natomiast dziecko ma prawo do życia w godnych warunkach, w nie gorszych niż jeśli rodzice mieszkaliby razem.
P.S. proszę pamiętać o zarejestrowaniu się w Urzędzie Pracy oraz- dopisać po pierwszej rozprawie, jak się potoczyła. Trzymam za Panią kciuki. Powodzenia!

#9 Guest_Karolina

Guest_Karolina
  • Goście

Napisano 23 listopad 2011 - 20:17

Dziekuje bardzo za pomoc napewno będzie ona przydatna dla mnie, ja mam 22 lata wiec malo wiem o takich sprawach bo to moja pierwsza , jeszcze raz dziekuje i napewno napisze jak bylo po pierwszej rozprawie, pozdrawiam :)

#10 Guest_Karolina

Guest_Karolina
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2011 - 14:40

Witam, niewiem co mam sądzić po tej sprawie, sąd powiedział że da mi 600 zl alimentow, oczewiscie ojciec dziecka chcial mi dac tylko 500 zl. Jutro mam jeszcze jedna sprawe zwiazaną z tym czy zgadzam się na te 600 zł czy chcę dalej toczyć tą sprawe , sama niewiem czy powinnam sie na to zgodzić poniewarz w styczniu dostane jeszcze tylko za 7 dni koroniówki i dalej bede miala tylko 170 zl dla samotnych i rodzinne 60 zl z tym ze slyszalam ze jak bede miala alimenty to cos mi odbiorą, to mam takie pytanie za co ja bede zyla skoro ja nie pracuje a dostane tylko 600zl alimentow, przecierz dziecko tez choruje i napewno wiecej kosztuje ja ze swojej strony nie moge nic mu dac, prosze o pomoc niewiem co mam robic jak dla mnie 600 zl to malo jezeli ja nie pracuje.

#11 Guest_Marta

Guest_Marta
  • Goście

Napisano 11 maj 2013 - 23:17

Witam, niewiem co mam sądzić po tej sprawie, sąd powiedział że da mi 600 zl alimentow, oczewiscie ojciec dziecka chcial mi dac tylko 500 zl. Jutro mam jeszcze jedna sprawe zwiazaną z tym czy zgadzam się na te 600 zł czy chcę dalej toczyć tą sprawe , sama niewiem czy powinnam sie na to zgodzić poniewarz w styczniu dostane jeszcze tylko za 7 dni koroniówki i dalej bede miala tylko 170 zl dla samotnych i rodzinne 60 zl z tym ze slyszalam ze jak bede miala alimenty to cos mi odbiorą, to mam takie pytanie za co ja bede zyla skoro ja nie pracuje a dostane tylko 600zl alimentow, przecierz dziecko tez choruje i napewno wiecej kosztuje ja ze swojej strony nie moge nic mu dac, prosze o pomoc niewiem co mam robic jak dla mnie 600 zl to malo jezeli ja nie pracuje.


Bardziej oplaca lobby Ci sie w Anglii mieszkacie bez niego I brac benefity

#12 Guest_atena2303@gmail.com

Guest_atena2303@gmail.com
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2013 - 15:45

oooo NIE!!! prosić!??!??????!!? prosić o to żeby dawca spermy dał na wasne dziecko? prosić? gościu ty chyba sam jestes dawcą tóry nie płaci i lubisz być proszonym!

#13 Guest_Paulina

Guest_Paulina
  • Goście

Napisano 14 marzec 2019 - 03:45

Bardziej oplaca lobby Ci sie w Anglii mieszkacie bez niego I brac benefity

 

Witam, a czy można pobierać benefity na dziecko którego ojcem jest Brytyjczyk, dziecko ma także obywatelstwo brytyjskie i polskie, a matka z dzieckiem mieszkają w Polsce?





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych