Skocz do zawartości


PRZEGRANA SPRAWA O PODWYŻSZENIE ALIMENTÓW


323 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2011 - 23:25

Niedawno miała sprawe o podwyższenie alimentów na niespełna 4 letnie dziecko. Chciałam podwyzszyc z 800zł na 1300zł. Niestety przegrałam, Sąd nie podwyższył nawet złotówki. Sprawe złozyłam po prawie 3 latach od zasądzenia alimentów. Ojciec dziecka miała adwokata, ja nie. Ja nie pracuję, ponieważ dziecko nie dostało sie do przedszkola, drugi rok z rzędu. Ale Sad stwierdził,że powinnam pójść do pracy, a dziecko do przedszkola, a argument,że nie ma miejsc w przedszkolach, nie interesował ani Sądu, ani strony przeciwnej. Ojciec dziecka pracuje na wysokim stanowisku w ADMINISTRACJI pAŃSTWOWEJ. Wg Pit-u zarobił ponad 55tyś brutto za cały rok, ale twierdził na rękę ma 2,5tyś. Próbowałam podważyć to, bo wg mnie z Pit-u wynika o wiele wyzsza kwota. Co moge teraz zrobić, czy apelować, czy lepiej poczekać i za jakis czas znów złożyć o podwyżkę?
Aha, jeszcze jedna sprawa - w zwiazku z tym,że ojciec miał adwokata, a ja nie i to On wygrał, to SAd w Postanowieniu ( jeszcze nieprawomocne) wskazał,że musze oddać ojcu 1200zł koszty zastępstwa adwokackiego...Dla mnie to paranoja,nie dość,że nie dostałam podwyżki, to jeszcze muszę oddawac tak dużą kwotę. Czy da sie coś z tym zrobic???

#2 Guest_nieprawnik77

Guest_nieprawnik77
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2011 - 23:32

a wnosiłaś o pokrycie kosztów procesu przez pozwanego? dwa - przedstawiłaś kosztorys potrzeb dziecka? 3 ja bym wnosiła solidną apelację - tylko solidną (obrazę prawa materialnego itd.) a nie pisanie co się podobało a co nie na rozprawie , a teraz przede wszystkim wnieś o uzasadnienie wyroku,masz 7 dni na to

#3 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2011 - 23:40

Kosztorys potrzeb dziecka napisałam bardzo solidnie, z podziałem na koszty krótkookresowe, dłuigookresowe i comiesięczne. Złozyłam również faktury imienne na potwierdzenie kosztów, np. zakup butów, odzieży zimowej, nawet faktury za wypoczynek. Adwokat ojca stwierdził,że np. zawyzyłam koszty obuwia, wg Niego na cały rok wystarczy 400zł na buty, przy czym ja kupuję jedna parę za 150zł, na kazdy sezon, do tegop dochodzą kalosze i kapcie.Stwierdził również,że nie muszę myc dziecka w kosmetykach dziecięcych, tylko takich zwykłych itp.

#4 Guest_-praw-dukeaecc

Guest_-praw-dukeaecc
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2011 - 23:40

Najlepiej nam wychodzi liczenie cudzych pieniędzy:) Obiektywnie rzecz ujmując alimenty w wysokości 800 zł na dziecko to bardzo duża kwota i może dlatego sąd ich nie podwyższył. A że kazał iść Pani do pracy - każdy pracuje więc to nic dziwnego i świat się nie zawali.
Kosztorysy hmmm.... są dobre w budownictwie...
Powtarzam - 800 zł to bardzo wysokie alimenty.
Pozdrawiam
duke

#5 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2011 - 23:45

Najlepiej nam wychodzi liczenie cudzych pieniędzy:) Obiektywnie rzecz ujmując alimenty w wysokości 800 zł na dziecko to bardzo duża kwota i może dlatego sąd ich nie podwyższył. A że kazał iść Pani do pracy - każdy pracuje więc to nic dziwnego i świat się nie zawali.
Kosztorysy hmmm.... są dobre w budownictwie...
Powtarzam - 800 zł to bardzo wysokie alimenty.
Pozdrawiam
duke

A prosze mi powiedzieć co mam zrobić z dzieckiem, skoro nie ma miejsc w przedszkolach? Zostawic pod mostem i pójsć do pracy???

#6 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2011 - 23:50

Najlepiej nam wychodzi liczenie cudzych pieniędzy:) Obiektywnie rzecz ujmując alimenty w wysokości 800 zł na dziecko to bardzo duża kwota i może dlatego sąd ich nie podwyższył. A że kazał iść Pani do pracy - każdy pracuje więc to nic dziwnego i świat się nie zawali.
Kosztorysy hmmm.... są dobre w budownictwie...
Powtarzam - 800 zł to bardzo wysokie alimenty.
Pozdrawiam
duke

Poza tym, nie chodzi o wyliczanie cudzych pieniędzy, tylko o mówienie nieprawdy... Wg mnie ponad 55tyś za rok, to na m-c po odliczeniu wszystkich składek itp. to wychodzi o wiele więcej ni zeznał ojciec.

#7 Guest_kika56

Guest_kika56
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2011 - 23:55

Ja bym nie apelowała tylko odczekała do kolejnego pisma.Mimo że duke jest specyficzną jadnostką :-))) to uważam że PO CZĘŚCI ma rację.Mianowicie chodzi o alimenty które dostajesz.Tzn.te alimenty są spore .Spore dla SĄDU.i sąd ich więcej nie podwyższy.Nie możesz argumentować tego brakiem pracy...Mimo że sama dostaję alimenty na dziecko i naprawdę rozumiem Twoją sytuację to jednak uważam że nie masz szans na podwyższenie alimentów.

#8 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 00:03

A co ze zwrotem kosztów adwokackich? Wychodzi na to,że ojciec wygrał na całej linii, nie dostała podwyzki i jeszcze adwokata ma za darmo...

#9 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 00:06

1000 zl place za nianie,bo dziecko nie dostalo sie do przedszkola..Idiota jestes i tyle jesli 800 zl to duzo

#10 Guest_kika56

Guest_kika56
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 00:13

800 zł to nie jest dużo,jednak sądy są "przyzwyczajone"do ustalanie kwot między 350 a 500 zł...Takie są realia sądowe.

#11 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 00:16

Zeby była jasność, nie uważam,żeby kwota 800zł, jaką dostaję na dziecko to jest bardzo mało, ale jest to niewystarczająca kwota, na to, aby posłać chociaż dziecko na kilka godzin w tyg. do prywatnego przedszkola, aby miało kontakt z dziećmi, a nie tylko ze mną...A kilka godz. w tyg. w takim przedszkolu to wydatek ok. 600zł.
Poza tym, dziecko powinno życ na podobnej stopie życiowej do rodziców, a ojciec podał,że na samo wyżywienie wydaje 800zł, a wg Niego dziecku wystarczy 400zł na jedzenie na m-c...

#12 Guest_-praw-dukeaecc

Guest_-praw-dukeaecc
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 00:26

ale jest to niewystarczająca kwota, na to, aby posłać chociaż dziecko na kilka godzin w tyg. do prywatnego przedszkola, aby miało kontakt z dziećmi, a nie tylko ze mną...A kilka godz. w tyg. w takim przedszkolu to wydatek ok. 600zł.


Idźmy dalej - mama dziecka żąda aby dziecko uczęszczało do prywatnego przedszkola, odwożone do niego było prywatną limuzyną, w otoczeniu czterech prywatnych ochroniarzy, jadło posiłki przygotowane przez prywatnego kucharza a nie z ogólnej kuchni.... i tylko nazwisko się mamie pomyliło... bo ojciec zapewne nie nazywał się Kulczyk a jakoś inaczej:)
I jeszcze jedna uwaga - z doświadczenia wiem, że skoro w danym rejonie opiekunka do dzieci żąda 1000 zł za swoje usługi to matka może zarobić około 800 do 1000 zł więcej.
Pozdrawiam
duke

#13 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 00:32

ale jest to niewystarczająca kwota, na to, aby posłać chociaż dziecko na kilka godzin w tyg. do prywatnego przedszkola, aby miało kontakt z dziećmi, a nie tylko ze mną...A kilka godz. w tyg. w takim przedszkolu to wydatek ok. 600zł.


Idźmy dalej - mama dziecka żąda aby dziecko uczęszczało do prywatnego przedszkola, odwożone do niego było prywatną limuzyną, w otoczeniu czterech prywatnych ochroniarzy, jadło posiłki przygotowane przez prywatnego kucharza a nie z ogólnej kuchni.... i tylko nazwisko się mamie pomyliło... bo ojciec zapewne nie nazywał się Kulczyk a jakoś inaczej:)
I jeszcze jedna uwaga - z doświadczenia wiem, że skoro w danym rejonie opiekunka do dzieci żąda 1000 zł za swoje usługi to matka może zarobić około 800 do 1000 zł więcej.
Pozdrawiam
duke
Szanowny Panie- nie chcę prywatnego kucharza, bo sama potrafię gotować i to czynię, chodzi mi jedynie o to,że skoro dziecko nie ma szans chodzić do przedszkola państwowego , a dla rozwoju dziecka potrzebny jest kontakt z rówieśnikami, to chciałabym aby tylko kilka godzin miało ten kontakt w prywatnym przedszkolu... Czy to tak wiele?

#14 Guest_-praw-dukeaecc

Guest_-praw-dukeaecc
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 00:40

To bardzo wiele. Może mała porada - nie tyle prawna ile życiowa. Jestem ze Śląska, wychowałem się w tradycyjnym śląskim familoku (coś a' la blok mieszkalny tylko że dużo mniejszy i w ochydnej dzielnicy). Tu, a także na osiedlach od lat bezrobotne mamy wychodzą z dziećmi i filiżanką kawy na place zabaw. Dzieci sie integrują z równieśnikami, bawią na całego a co najlepsze - pod troskliwymi oczyma swoich mam....
Jeżdżąc po Polsce nie raz i nie dwa widziałem podobne obrazki więc może zamiast prywatnego przedszkola warto zafundować sobie i dziecku coś takiego???
Pozdrawiam
duke

#15 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 00:44

Pozostawię bez komentarza, to co Pan napisał...
Poza tym moje pytania dot. nie tego czy kwota 800zł jest duza czy mała, ale czy muszę zwrócić koszty adwokackie (1200zł)? Czy da sie cos z tym zrobic?

#16 Guest_-praw-dukeaecc

Guest_-praw-dukeaecc
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 00:51

Skoro bez komentarza to znak że z tym dyskutować nie można - sama prawda:) Chyba że drzewo genealogiczne sięgające Piasta i Mysiej Wieży nie pozwala na zadawanie się z pospólstwem:)
A z kosztami adwokackimi nic sie nie da zrobić - choć dziwi mnie to troszkę bo na mojej rozprawie o alimenty sędzia do wniosku byłej żony o zwrot kosztów zastępstwa procesowego się nie przychyliła i powiedziała coś w ten deseń (nie pamiętam dokładnej treści) iż to sąd rodzinny i nie przysługuje zwrot za mecenasa. Prosze pisać o uzasadnienie wyroku.
Pozdrawiam
duke

#17 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 00:58

Napisałam już o uzasadnienie wyroku, czekam na odp.
Komentować nie chcę, ponieważ codziennie mije dziecko chodzi na place zabaw, ale to nie to samo co przebywanie w przedszkolu, tam dzieci wspólnie spożywaja posiłki, uczą się wielu przydatnych rzeczy pod okiem pedagogów. Dziecko inaczej sie rozwija przebywając w przedszkolu, a nie tylko na placach zabaw...
Jeśli chodzi o koszty zastepstwa adwokackiego ,Sędzia powiedziała,że muszę oddac i już!

#18 Guest_kika56

Guest_kika56
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 01:02

Skoro bez komentarza to znak że z tym dyskutować nie można - sama prawda:) Chyba że drzewo genealogiczne sięgające Piasta i Mysiej Wieży nie pozwala na zadawanie się z pospólstwem:)
A z kosztami adwokackimi nic sie nie da zrobić - choć dziwi mnie to troszkę bo na mojej rozprawie o alimenty sędzia do wniosku byłej żony o zwrot kosztów zastępstwa procesowego się nie przychyliła i powiedziała coś w ten deseń (nie pamiętam dokładnej treści) iż to sąd rodzinny i nie przysługuje zwrot za mecenasa. Prosze pisać o uzasadnienie wyroku.
Pozdrawiam
duke



Na mojej sprawie rozwodowej gdzie ex zostal uznany za winnego sąd nakazał zwrot kosztów które poniosłam na adwokata.On ma zwrócić mi.(mnie)

#19 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 01:40

Jeśli chodzi o zarobki to tu się Pan myli Panie duke (pomijając miasto Warszawa bo tam wszystko jest inne i zarobki i koszty utrzymania)przeciętna pensja wynosi 1300-1400zł.No chyba ,że pracuje sie w jakimś urzędzie gdzie zarobki są faktycznie wyższe.A w kazdej teraz miescinie niania do dziecka za 8 godzin dziennie woła 1000zł.Nie da sie tego przeskoczyć,chyba że ktoś z rodziny zaopiekuje się dzieckiem za darmo.Plac zabaw swoją droga a dziecko powinno chodzić do przedszkola.Dzieci ,które nie chodzą do przedszkola tylko na plac zabaw maja tez w szkole kłopoty z zintegrowaniem się z grupą rówieśników.A swoja drogą to Pani jako samotna matka ma pierwszeństwo w przyjęciu dziecka do przedszkola należy sie odwoływać.Nie wiem jak w Pani mieście ale u nas przyjęcia były do przedszkoli tylko i wyłacznie przez internet,gdzie nie podawało sie nawet zatrudnienia ani wynagrodzenia ale właśnie dzieci z rozbitych rodzin miały pierwszeństwo w przyjęciu. Niestety Pani kika ma rację nasze sądy przyjmują srednią alimentów 350-500zł.O koszty adwokackie należy sie odwoływać .Powinna to Pani zrobic już na sprawie wnieść o nie obciążenie kosztami procesowymi ze względu na trudną sytuację materialna.Teraz będzie raczej trudno to cofnąć.Jednym słowem z Pani męża to kawał św...i ządając zwrotu kosztów adwokackich .Lepiej by te pieniądze przeznaczył na własne dziecko.Dziwi mnie tez fakt jak Pani zyje z alimentów 800 zł .Przeciez to tylko na opłaty wystarcza.Pozdrawiam.

#20 Guest_kika56

Guest_kika56
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2011 - 01:51

Dziwi mnie tez fakt jak Pani zyje z alimentów 800 zł .Przeciez to tylko na opłaty wystarcza.Pozdrawiam.



I tu pani gość słuszna uwaga....I tu sąd i również ja powiedzmy jako adwokat ojca dziecka powiedziałabym tak na sprawie:Nie może żyć pani na koszt ex małżonka,800 zł na życie to mało ale wynika z tego że tam mam żyje tylko z tych 800 zł a przeciaę te alimenty są dla dziecka a nie dla mamy! I jako nadal adwokat jej ex udowodniłabym w sądzie iż ta mama jest niezaradna życiowo,że liczy tylko na alimenty od byłego .I w związku z tym że przyjęła taką postawę życiową to ja dla mojego klienta walczyłabym (jeśli oczywiście on by sobie tego życzył)o przejęcie opieki nad dzieckiem...Wygląda to tak że mama siedzi w domu,nie pracuje i żyje na koszt ex oraz własnego dziecka a do tego nie ma prawa.
I teraz proszę mnie źle nie zrozumieć , ja przedstawiłam sytuację jak może być w sądzie.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych