Skocz do zawartości


Eksmisja pijaka zameldowanego na stałe!!!


18 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-kamilo54

Guest_-praw-kamilo54
  • Goście

Napisano 03 lipiec 2010 - 01:42

witam mieszkam z rodzina a dokładnie dwójka dzieci i z rodzicami!!! Wyszłam za mąż za człowieka który na początku wydałam się być dobrym mężem i ojcem i moja mama zameldowała go na stałe po czym on zaczął pić i stracił prace staczał się coraz bardziej do czego doszło że teraz jest na moim utrzymaniu do pracy nie chodzi tylko chodzi po domu i szuka kasy którą będzie mógł przepić. Teraz poszedł do pracy na budowę i dzisiaj dostał wypłatę i znalazłam go w barze jak wszystkim stawiał piwo wkroczyłam do akcji i zabrałam mu 390 zł i pudełko z telefony który kupił dzisiaj ponieważ poprzedni jak się upił jego mili koledzy mu skradli. Okazało się że to było samo pudełko i jak wracałam po telefon on już wracał spity i zaczął się awanturować i doszło prawie do rękoczynów, to jest opis jednego dnia jak się upija. Ale ja już nie wiem co robić ponieważ policja nic nie działa a ile można do nich dzwonić. A nie mogę go wyrzucić ponieważ jest zameldowany na czas określony policja można powiedzieć że umywa ręce ponieważ ja im mówię że oni mi grozi że mnie zabije a policja nic sobie z tego nie robi. I piszę do was o pomoc jak mogę go szybkim ale także zgodnym z prawem sposobem wyrzuć z domu tak żeby nie mógł tutaj wrócić.



PROSZĘ O SZYBKĄ ODPOWIEDZ!!!!



Podaje nr kontaktowy sprawa nie może czekać na zwłokę
665429702

#2 Guest_MW

Guest_MW
  • Goście

Napisano 03 lipiec 2010 - 16:14

Kodeks karny
Art. 115 § 12. Groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190, jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej; nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem.
Art. 190. § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Art. 148. § 1. Kto zabija człowieka,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Ustawa o ochronie praw lokatorów
Art. 13 ust. 2. Współlokator może wytoczyć powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego współlokatora tego samego lokalu, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.
Art. 14 ust. 5. Sąd może orzec o braku uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego, w szczególności jeżeli nakazanie opróżnienia następuje z przyczyn, o których mowa w art. 13.

Proszę wystąpić na piśmie z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa groźby pozbawienia życia. Jednocześnie należy wystąpić do sądu cywilnego o eksmisję męża, ze względu na jego zachowanie.

#3 Guest_-praw-b-mol

Guest_-praw-b-mol
  • Goście

Napisano 04 lipiec 2010 - 22:09

Pierwsza --zasadnicza sprawa . Trzeba wezwać policję. Powiedzieć policji jakie zagrożenie stwarza pijana osoba
zarówno dla pani jak i dla dzieci i pozostałych członków rodziny. Policja powinna zatrzymać pijanego do wytrzeżwienia
i złożenia przez niego wyjaśnień odnośnie stawianych mu zarzutów. Sprawęnależy bezzwłocznie skierować do prokuratury
w celu wszczęcia postępowania przeciwko temu panu.

#4 Guest_-praw-takisobiektoś

Guest_-praw-takisobiektoś
  • Goście

Napisano 04 lipiec 2010 - 22:20

Jaki status ma prawny ma mieszkanie?

#5 Guest_-praw-warszawianka

Guest_-praw-warszawianka
  • Goście

Napisano 05 lipiec 2010 - 14:30

Witam,
mam taki podobny problem: już od wielu lat, ojciec nie pracuje - ma tylko 700pln renty czy coś takiego. Za nic nie płaci w domu itp. tylko pije i się awanturuje, grozi, wyzywa, znęca się psychicznie. Miał założoną niebieską kartę, był pod opieką kuratora, policji itd. ale nic nie pomogło - dalej są tylko awantury i wyzwiska, alkochol. Mama chce już wziąć rozwód, co mamy zrobić po koleii?
chciały byśmy usunąć go z domu, bo się boimy, mamy mieszkanie spółdzielcze nie własnoiściowe, zameldowane są 4 osoby : mama, ojciec, ja i brat, jak możemy się go pozbyć, ojciec ma rodzinę (ojca, matkę, brata itd.) poza warszawą z którą ma cały czas kontak, posiadają oni dom więc miał by gdzie przebywać. Ze strony ojca nikt nam oczywiście nie chce z nim pomóc.
Co mamy robić, boimy się i już nie wytrzymujemy tej presji.

#6 Guest_-praw-wb.komp

Guest_-praw-wb.komp
  • Goście

Napisano 05 lipiec 2010 - 15:10

A ma jakieś wyroki za znecanie , jak nie trzeba iśc na policję i zgłość i na tej podstawie można bedzie go wyrzucić, z jakiego tytułu ma rentę ,czy jest osobą niepelnosprawną ruchowo to już bedzie problem. Późnie złożyć pozew o rozwód i wniosek o eksmisję i to wszystko.

#7 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 15 luty 2011 - 21:30

a jesli jest taka sama sytuacja jak wyzej tylko że dom jest jednno rodzinny i jeszcze nie przepisany i był wyrok za znecanie.To co trzeba zrobic by sie go pozbyc z domu na zawsze

#8 Guest_swierku

Guest_swierku
  • Goście

Napisano 01 kwiecień 2011 - 15:05

Witam ja mam taki problem mam dziewczynę z domu dziecka ma jeszcze siostrę i brata obecnie dziewczyna mieszka u mnie z moimi rodzicami siostra wróciła do domu a brat jeszcze do końca roku będzie w domu dziecka i też wraca do domu i tu się zaczyna problem ich ojciec to alkoholik i jak się napije to są awantury jeszcze jak matka ich mieszkała tam z nimi to wzywała policje ojciec w tedy dostał zawiasy za bicie matki i trafili do domu dziecka jak pisałem w Czesinej to młodsza siostra wróciła do niego on ma zabrane prawa do dzieci dom jest jedno rodzinny pradziadka ojciec jest zameldowany dostaje rachunki za wodę od 2005r nie zapłacone na niego w domu nie ma warunków do mieszkania brak ogrzewania czystej wody łazienki ogólnie wgląda to jak melina chcieliśmy się go pozbyć i od remontować dom tylko nie wiemy jak i od czego zacząć proszę o pomoc

#9 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 25 styczeń 2012 - 02:19

Kodeks karnyArt. 115 § 12. Groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190, jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej; nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem.Art. 190. § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.Art. 148. § 1. Kto zabija człowieka,podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.Ustawa o ochronie praw lokatorówArt. 13 ust. 2. Współlokator może wytoczyć powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego współlokatora tego samego lokalu, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.Art. 14 ust. 5. Sąd może orzec o braku uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego, w szczególności jeżeli nakazanie opróżnienia następuje z przyczyn, o których mowa w art. 13.Proszę wystąpić na piśmie z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa groźby pozbawienia życia. Jednocześnie należy wystąpić do sądu cywilnego o eksmisję męża, ze względu na jego zachowanie.

Totalne bzdury ponieważ należy udowodnić odgrażanie jak i pomówienia a to nie jest takie proste no chyba że masz świadków

#10 Guest_ma

Guest_ma
  • Goście

Napisano 25 styczeń 2012 - 20:05

mój mąż ma dwa wyroki za znęcanie, sprawa rozwodowa w toku miał, ale się skończył zakaz zbliżania się do mnie i złożyłam wniosek o wymeldowanie go z mieszkania gdzie nie mieszka i proszę sobie wyobrazić że go nie wymeldowali tylko zawiesili sprawę o wymeldowanie do czasu zakończenia rozwodu i gdzie tu jest sprawiedliwość?/

#11 Guest_zniecierpliwiony

Guest_zniecierpliwiony
  • Goście

Napisano 25 styczeń 2012 - 21:29

Sprawiedliwość polega na słuszności i prawdzie. Niejednokrotnie wymyśla się nie stworzone historie by tylko osiągnąć swój cel. Tudzież robi się wszystko by ten cel osiągnąć.A niektórzy a właściwie niektóre bardo chcą w tym pomagać ,bo mają swój cel. Cel nie mający nic wspólnego z słusznością ani sprawiedliwością. Już nie wspominam o przyczynach.

#12 Guest_-praw-dukeaecc

Guest_-praw-dukeaecc
  • Goście

Napisano 25 styczeń 2012 - 21:43

Sprawiedliwość polega na słuszności i prawdzie.

:)))):::)))):):):):):):)):))))):) Gdyby tak było to 70% ojców miało by dzieci na wychowaniu...
Pozdrawiam
duke

#13 Guest_zniecierpliwiony

Guest_zniecierpliwiony
  • Goście

Napisano 25 styczeń 2012 - 21:53

To ,że tak nie jest to wcale nie znaczy ,że nie należy do tego dążyć. Każde odstępstwo od tej zasady skutkuje odstępstwami dalszymi.Które to odstępstwa przenoszą się z kolei na inne sfery życia ludzkiego.

#14 Guest_Ewa M

Guest_Ewa M
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2014 - 14:45

a jesli jest taka sama sytuacja jak wyzej tylko żejest jednno rodzinny i jeszcze nie przepisany i był wyrok za znecanie.To co trzeba zrobic by si dom e go pozbyc z domu na zawsze



#15 Guest_Ewa M

Guest_Ewa M
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2014 - 15:10

też mam trudną sytuacje jestem rozwiedziona od 7-lat ale mieszkamy razem w mieszkaniu własnościowym on jest alkocholikiem od 20-lat nie pracuje robi dorywczo troche tu troche tam co zarobi to przepija,zajmuje duży pokój ja z synem jeden pokoj podzieliłam na pół ścianką Ale najgorsze jest to ze niedokłada się do żadnych rachunków nie pomaga w niczaym ciągle robi awantury mnie wyzywa od różnych ,grozi że mnie zabije wykańcza nas psychicznie i fizycznie.Pracuje już 30-lat od 15-lat nie mam spokoju jestem poniżana poniewierana i obawiam się że może dojść do tragedi. Prosze o pomoc.

#16 Guest_zniecierpliwiony

Guest_zniecierpliwiony
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2014 - 18:00

też mam trudną sytuacje jestem rozwiedziona od 7-lat ale mieszkamy razem w mieszkaniu własnościowym on jest alkocholikiem od 20-lat nie pracuje robi dorywczo troche tu troche tam co zarobi to przepija,zajmuje duży pokój ja z synem jeden pokoj podzieliłam na pół ścianką Ale najgorsze jest to ze niedokłada się do żadnych rachunków nie pomaga w niczaym ciągle robi awantury mnie wyzywa od różnych ,grozi że mnie zabije wykańcza nas psychicznie i fizycznie.Pracuje już 30-lat od 15-lat nie mam spokoju jestem poniżana poniewierana i obawiam się że może dojść do tragedi. Prosze o pomoc.


Czy On nie prosi o pomoc?

#17 Guest_Agnieszka Gryczka

Guest_Agnieszka Gryczka
  • Goście

Napisano 17 czerwiec 2019 - 19:01

jak wymeldowac meża pijaka z własnego domu

#18 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2019 - 14:13

jak wymeldowac meża pijaka z własnego domu

Nie da się.Chyba, że awanturuje się, bije, ubliża wtedy załóż mu sprawę w sądzie. Jednak nie wymeldujesz go, póki jest Twoim mężem.Po rozwodzie, jeśli będziesz mieć wyrok eksmisyjny z sądu, możesz wymeldować, ale czy się wyprowadzi, to zależy, czy będzie miał dokąd pójść.



#19 Guest_GOSIA

Guest_GOSIA
  • Goście

Napisano 21 październik 2019 - 14:17

Witam
Prawo jest tak beznadziejne że nie wiem. Moja mama wniosła sprawę o rozwód z eksmisja. Niestety dostała sam rozwód. Ojciec pije awanturuje sie. Nie da się z nim mieszkać. Kilkokrotnie policja była wzywana. Czasami zabierali go na izbę wytrzeźwień. A na drugi dzień wracał i pił dalej.
Dom jest na mamę. Przez całe życie nic nie zrobił w domu. Nic jemu się nie należy. Dowody w tej sprawie były dawanie w sądzie. A sąd nie uwzględnił eksmisji... Mama dostała rozwód ale żyje tak samo jak z przed kilku lat.. Dalej awantury i pijaństwo..



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych