Skocz do zawartości


Jak wysłać rodziców na przymusowe leczenie odwykowe


17 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-magnus99

Guest_-praw-magnus99
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2009 - 21:52

Pani Maju.
Wiele nieścisłości w tym co Pani pisze.
Rozumiem dobre chęci,to jednak nie wystarcza.

Zapytania do ,jak Pani to nazywa AA,są raz,że nie realne dwa to nikt takich informacji by nie udzielił.W polskim prawie wprawdzie nie jest możliwe by członek klubu anonimowych alkoholików mógł odmówić zeznań lub wyjaśnień jednakże sądy respektują prawo do anonimowości.

Co do Tworek.
Nie wiem akurat jak tam jest ale istnieje jeszcze coś takiego jak detoksykacja.Nie wyobrażam sobie sytuacji odmowy przez wyspecjalizowaną placówkę odtrucia pacjenta i przejęcia go przez OLO.

#2 Guest_-praw-paulinamedyczne

Guest_-praw-paulinamedyczne
  • Goście

Napisano 27 styczeń 2009 - 10:17

Gratuluje wytrwałości

#3 Guest_-praw-1maja1

Guest_-praw-1maja1
  • Goście

Napisano 27 styczeń 2009 - 02:01

Ja też byłam tak zdesperowana. Miałam identyczną sytuację i miłość do matki alkoholiczki.
Poszłam do prokuratury. Napisałam podanie, że bardzo proszę o pomoc gdyż moja matka (imię i nazwisko, adres zamieszkani, pesel) pije, zagraża swojemu życiu, zagraża mojemu życiu, grozi mi ze mnie zabije jak jest pijana, że grozi innym osobom, ze grozi iż popełni samobójstwo, że pije do nieprzytomnosci a ciągi alkoholowe sa coraz dłuższe i trwają już ok 30 dni, że wzywana była policja na okoliczność awantur, że zostawia np. czajnik włączony na gazie co grozi pożarem. I ponownie poprosiłam o pomoc w rozwiązaniu powyżej sytuacji.
2 miesiące później przyszło do mnie wezwanie na przesłuchanie do prokuratury (w zeznaniu powiedziałam wszystko o sytuacji jakie się zdarzają i potwierdziłam wszystko co napisałam w podaniu, po moim przesłuchaniu przyszło wezwanie do mamy na przesłuchanie jej w prokuraturze (pani prokurator poprosiła tylko zeby delikatnie dopilnować zeby mama się nie przeraziła i przyszła do prokuratury). Poszła i zeznawała.

Po zeznaniach prokuratura wysyła zapytania do policji, która robi wywiad srodowiskowy z sąsiadami by potwierdzić prawdziwość okoliczności (moja mama podczas zeznań większosci zaprzeczała). Dlatego należy wzywać policję przy każdym ciągu alkoholowym, i prosić by sporządzali notatki (w małych miejscowościach policja ignoruje pijaństwo i nie robi notatek słuzbowych). Należy tego pilnować gdyż prokuratura też chce takie notatki z zaistniałych sytuacji.

Prokuratura wysyła zapytania do szpitala i do miejscowego AA.

Prokuratura po zebraniu materiałów z policji, ze szpitala i AA oddała sprawę do sądu, o czym zostałam poinformowana i moja mama również. Oczywiście wściekała się straszliwie że jestem wyrodna itp. itd. w najgorszym wydaniu.

Po m-cu przyszła informacja o rozprawie sądowej do mnie i do mamy. Przed sadem zeznaje sie to samo co w prokuraturze. Żeby nie było wątpliwości przyjechał mój brat żeby wesprzeć mnie w zeznaniach. Rozprawa trwała 30minut. Opłaty żadnej nie pobrali, mamie nakazali przymusowe leczenie w placówce odwykowej. Z ewentualnym przymusowym doprowadzeniem gdyby się nie stawiła.

Jednak tu dopiero jest myk.
Po wydaniu wyroku (decyzji) sąd wysyła zapytanie do najbliższej placówki z zapytaniem kiedy będzie u nich miejsce, odpowiedź przyszła ze za 2 lata

Ponieważ mama lądowała w tej placówce (radom) i bała sie panicznie tamtego miejsca, mówiła ze tam same czubki siedzą. Dlatego my znaleźlismy inne rozwiązanie.
Zproponowaliśmy że za miesiac moze pójść do innej placówki. Ale musi się zgodzić. Zgodziła się.

Jest placówka w Tworkach, koło Warszawy. Wszyscy mówią ze nie ma tam miejsca i trudno się tam "załapać" ale to nieprawda. Trzeba pojechać i porozmawiać, albo osobie z AA powiedzieć zeby zadzwoniła popytała. W placówce tej jest wykwalifikowany personel, są zajęcia grupowe, rozmowy z psychologiem, jest grupa wsparcia dla rodzin alkoholików a sami pacjenci od rana do wieczora mają zajęcia, rozmowy. Są wyznaczone dyżury w sprzątaniu itp.

Jedna rada, nie jestem specjalistą, ale przeżyłam to na własnej skórze. polecam zrobić tomografię mózgu, tam jest wyraźnie pokazane że osoba która pije ma "papkę" zamiast mózgu. To potrafi otrzeźwić alkoholika na troszkę by mógł się zastanowić nad końcówką swojego życia.

Leczenie trwa 8 tygodni. Z leczenia pacjent moze wyjść, gdyż teren nie jest zamknięty, a samo leczenie nie jest przymusowe.

Do Tworek przyjeżdza się 1 raz na wywiad. Lekarz rozmawia z pacjentem. Predstawia mu reguły przyjęcia do placówki (2 tygodnie nie wolno pić alkoholu, ani zażywać lekarstw oraz innych uzywek przed przyjęciem-żeby organizm się oczyscił, a większosć alkoholików to również lekomani). Pacjent wraca do domu na 2 tygodnie i przyjeżdżą na wskazaną datę.

W taki sposób odzyskałam moją mamę na okres 2 miesięcy. Po 3 miesiącach od leczenia mama zmarła w szpitalu. Wszystkie organy się zregenerowały, ale nie wytrzymał mózg (54 lata).

Taka decyzja łączy się z ogromną odpowiedzialnością i samozaparciem, w szczególności że wszyscy mówią że nic nie można już zrobić i że sytuacja jest beznadziejna.

Być moze procedura jest inna, jednak w moim przypadku tak przebiegła cała historia.

Powodzenia i siły w wytrwaniu !!!

#4 Guest_-praw-magnus99

Guest_-praw-magnus99
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2009 - 21:52

Moi rodzice to para alkoholików, którzy swoim postępowaniem stwarzają zagrożenie utraty życia samym sobie. Dzisiaj pogotowie zabrało mojego ojca (72 lata)do szpitala po długotrwałym maratonie leżał odwodniony zmarznięty wygłodzony i pół przytomny na podłodze w domu.
Matka(65 lat) leczona neurologicznie (nie wyraża zgody na leczenie psychiatryczne) bije ojca wtedy, kiedy on jest upojony oczywiście sama też jest pod silnym wpływem. Leki psychotropowe popija alkoholem. Tyle pokrótce. Ojciec kiedy jest mniej upojony odwdzięcza jej się tym samym. Bywały interwencje policji , gminny ośrodek wspomagania uzależnionych bezradnie rozkłada ręce.

#5 Guest_rometus

Guest_rometus
  • Goście

Napisano 22 listopad 2012 - 18:40

witam mam na imię Tomasz ma 21 lat i mam ojca alkoholika i nie wiem jak mam sobie z nim poradzić?. pije od lat , nie dawno zauważyłem u niego padaczkę poalkoholową jak mu zabrałem wódkę ,strasznie się awanturował ale mu to przeszło na drugi dzień o godzinie 5 rano usłyszałem mocne uderzenie i zauważyłem że mój ojciec dostał ataku zadzwoniłem po karetkę zanim przyjechała karetka atak ustąpił i w tedy się dowiedziałem że to jest padaczka poalkoholowa jestem strasznie przerażony :( i nie wiem co mam robić :(. po ataku nie pił dwa tygodnie byłem bardzo zadowolony ale wczoraj załatwił sobie pieniądze i zaczoł z powrotem pić i nie potrawie już mu pomóc:( proszę o pomoc wręcz błagam :) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

#6 Guest_patrycja99

Guest_patrycja99
  • Goście

Napisano 08 listopad 2013 - 21:27

Mimo tego ze mam 14 lat bardzo boje sie o swoich rodzicow tata z mamą pija biją sie a ja na to patrze. Takze wyzywaja mnie od dziwki szmaty itp ja ich nadal kocham nie wiem jak ich zmusic zeby nie pili. Mam takze starsze rodzeństwo..

#7 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 09 listopad 2013 - 14:31

Niestety, sama nie poradzisz sobie z takim dużym problemem. Poproś kogoś ze starszego rodzeństwa i wspólnie udajcie się do miejskiego ośrodka pomocy społecznej, tam udzielą Wam wskazówek, co dalej robić.

#8 elka2002

elka2002

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 584 postów

Napisano 26 maj 2016 - 22:45

Sąd nie zawsze orzeka o przymusowym leczeniu. Lepiej spróbować porozmawiać z rodzicami i przekonać ich do dobrowolnego leczenia. Wiem, że nie jest to proste, ale warto. Z tego co się orientuję, to w tym ośrodku terapii prowadzą leczenie. Warto sobie zerknąć na stronie, poczytać, zorientować się jak to wszystko wygląda i w ogóle.



#9 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 27 maj 2016 - 11:25

Sąd nie zawsze orzeka o przymusowym leczeniu. Lepiej spróbować porozmawiać z rodzicami i przekonać ich do dobrowolnego leczenia. Wiem, że nie jest to proste, ale warto. Z tego co się orientuję, to                prowadzą leczenie. Warto sobie zerknąć na stronie, poczytać, zorientować się jak to wszystko wygląda i w ogóle.

elka, Ty chyba nie wiesz co to alkoholizm, proponując rozmowę z rodzicami. Chcesz zareklamować swój ośrodek, to rób to, ale przy okazji nie wypisuj bzdetów.



#10 Guest_jaga

Guest_jaga
  • Goście

Napisano 01 wrzesień 2016 - 09:16

Powiem krótko. Sama byłam na terapii odwykowej i nie chciałam się za wszelką cenę tam znaleźć, ale moi bliscy skorzystali z tzw. interwencji, którą ośrodek wiosenna (tam byłam) miał do zaoferowania. Specjaliści pozwolili mi zrozumieć, że ta pomoc jest mi po prostu niezbędna. Spróbuj tego! osrodekwiosenna.pl



#11 Guest_tokmenka

Guest_tokmenka
  • Goście

Napisano 05 wrzesień 2016 - 12:29

Powiem krótko. Sama byłam na terapii odwykowej i nie chciałam się za wszelką cenę tam znaleźć, ale moi bliscy skorzystali z tzw. interwencji, którą ośrodek wiosenna (tam byłam) miał do zaoferowania. Specjaliści pozwolili mi zrozumieć, że ta pomoc jest mi po prostu niezbędna. Spróbuj tego! osrodekwiosenna.pl

 


Powiem krótko. Sama byłam na terapii odwykowej i nie chciałam się za wszelką cenę tam znaleźć, ale moi bliscy skorzystali z tzw. interwencji, którą ośrodek wiosenna (tam byłam) miał do zaoferowania. Specjaliści pozwolili mi zrozumieć, że ta pomoc jest mi po prostu niezbędna. Spróbuj tego! osrodekwiosenna.pl

Dobre rozwiązanie, słyszałam wiele dobrego o tym ośrodku. Warto o siebie walczyć!



#12 pracownik księgowości

pracownik księgowości

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 306 postów

Napisano 31 październik 2016 - 07:42

Wysłanie rodziców na odwyk, to jedno, a terapia DDA, to drugie. Jest ona bardzo ważna. Tutaj http://www.4koloryzy...com/terapia-dda są namiary na centru, które zajmuje się prowadzeniem takiej terapii. Takie rozwiązanie jest bardzo pomocne.



#13 Kopir

Kopir

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 16 postów

Napisano 21 grudzień 2016 - 21:58

Niczego na siłę nie zrobisz rodzice muszą chcieć iść na leczenie. Niestety nie ma czegoś takiego jak przymusowe leczenie- przynajniej ja o takim nie słyszałam. Jeżeli uda Ci się przekonać rodziców to polecam Ci wysłać ich do tego http://rehab-terapia.pl/prywatnego ośrodka leczenia uzależnień.



#14 bakarat

bakarat

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 571 postów

Napisano 04 sierpień 2017 - 21:31

Wokół przymusowego leczenia jest wiele kontrowersji. Nie każdego można zmusić sądownie do tego. Radzę w pierwszej kolejności zapoznać się z tym artykułem https://www.centrump...ona-pije---cz-2 . Znajdziecie tam wiele cennych informacji.



#15 mleszczak

mleszczak

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 503 postów

Napisano 23 luty 2018 - 15:52

Może na początku spróbuj skierować ich po dobroci do ośrodka leczenia uzależnień? Wytłumacz im, że swoim zachowaniem najzwyczajniej Ciebie krzywdzą. Nie wiem skąd jesteś, ale jeśli z Krakowa, możesz udać się do http://ograniczpicie.pl/(ośrodek pomaga nie tylko osobom uzależnionym, ale również rodzinie alkoholika).



#16 JacekBem

JacekBem

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 39 postów

Napisano 12 październik 2018 - 16:12

Myslę ,że najlepszych psychologów mozna spotkać w prywatnej klinice Medox http://medox.org.pl/- to jest niedaleko Warszawy. Oni pomogli do tej pory wielu pacjentom. Bo jednak najwazniejsze jest zdrowie - wiec warto udac sie do specjalisty



#17 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 18336 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 12 październik 2018 - 16:20

No i ci się przypomniało po 8 m-cach o reklamie

#18 Guest_łosiem

Guest_łosiem
  • Goście

Napisano 14 październik 2018 - 08:16

łosiem miesączków minęło a ty dalej zarośnięta





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych