Skocz do zawartości


Zmiana sposobu widzeń ojca z dzieckiem.


10 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-nisiaczeq

Guest_-praw-nisiaczeq
  • Goście

Napisano 10 maj 2008 - 23:16

Dziekuje bardzo ;-)
Czyli jednak trzeba sie z tym wstrzymać.

A jesli chcialabym ustalic zmiane widzen na sprawie o rozwód to czy muszę wnosić osobny wniosek czy jak to wygląda?

#2 Guest_-praw-akinusia

Guest_-praw-akinusia
  • Goście

Napisano 11 maj 2008 - 00:47

wklejam pani cytat porad prawnych w tym portalu:

" ...Należy pamiętać, że w pewnych okolicznościach osobny wniosek o uregulowanie kontaktów z dzieckiem jest niedopuszczalny. Z taką sytuacją mamy m.in. w postępowaniu rozwodowym.
Sprawa o rozwód "skupia" bowiem wszystkie zagadnienia dotyczące rodziny. Oznacza to, że w czasie, gdy toczy się sprawa o rozwód, nie może być wszczęta żadna inna sprawa dotycząca tej samej rodziny, np. sprawa o alimenty czy o uregulowanie kontaktów z dzieckiem. Zagadnienia te są wówczas regulowane wyłącznie w procesie rozwodowym. Rodzic może jednak wystąpić do sądu rozwodowego o uregulowanie kwestii spotkań z dzieckiem w formie zarządzenia tymczasowego. Postanowienie zabezpieczające w zakresie kontaktów z dzieckiem może zapaść po przeprowadzeniu w tym zakresie rozprawy. Najczęściej dowody – podobnie jak w normalnym postępowaniu o uregulowanie kontaktów zmierzają do wykazania sytuacji wychowawczej dziecka i udziału każdego z rodziców w tym wychowaniu przez zeznania świadków, wywiad środowiskowy kuratora zawodowego, ewentualnie opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego lub innej specjalistycznej placówki.

Postanowienie sądu w przedmiocie kontaktów z dzieckiem – w razie zmiany okoliczności – może być zmienione. Oznacza to więc, że raz ustalone kontakty nie muszą pozostać niezmienione do osiągnięcia przez dziecko pełnoletniości. Każda ze stron w dowolnym czasie może bowiem wystąpić do sądu z wnioskiem o zmianę sposobu kontaktów z dzieckiem – powołując się na nowe okoliczności. Uprawnienie to działa w obie strony – zarówno rodzic ubiegający się o uregulowanie kontaktów może w późniejszym czasie ubiegać się o rozszerzenie tych kontaktów, jak i rodzic przeciwny kontaktom o ich ograniczenie – szczególnie jeśli w trakcie ustalonych kontaktów dochodziło do nieprawidłowości. "

#3 Guest_-praw-nisiaczeq

Guest_-praw-nisiaczeq
  • Goście

Napisano 11 maj 2008 - 00:33

Eh
Jesli tak jest to niedobrze. Przeciez sprawa rozwodowa moze trwac i trwac

Szukam wzoru takiego pisma, ale niestety nigdzie nie moge znalezc

Czy ktos moze wie jak powinno ono wygladac?

#4 Guest_-praw-akinusia

Guest_-praw-akinusia
  • Goście

Napisano 11 maj 2008 - 00:20

1. Nie jestem pewna w tej kwestii więc proszę się nie sugerować, ale na logikę:
NIE można równolegle prowadzić dwóch odrębnych postępowań w tej samej sprawie- kontakty z dzieckiem.
Ponieważ sąd okręgowy jest sądem wyższej instancji, to składając w tej chwili wniosek do sądu rejonowego o zmianę kontaktów, sąd musiałby zawiesić to postępowanie do czasu zakończenia sprawy rozwodowej prawomocnym wyrokiem.

cóż ... ale może mądrzejsze głowy niech się wypowiedzą. Ja przyznaję, że w tym podpunkcie kieruję się tylko i wyłącznie logiką, a nie przepisami prawa

2. Są szanse na zmianę częstotliwości kontaktów.
A na chwilę obecną... mam podobną sytuację - ojciec nie przychodzi na kontakty i nie uprzedza o tym - konsultowałam się z prawnikiem i kuratorem w tej sprawie, bo bezsensowne jest siedzenie w domu w sobotę z dzieckiem od 10 do 18 w nadziei że może tym razem się pojawi. Ma być o 10, czekam do 10:15, nie pojawia się, jego problem ja nie łamię postanowienia i organizuję czas dziecku wg uznania.

3. Należy złożyć wniosek o zmianę kontaktów z dzieckiem i podać w nim takie argumenty jak tutaj - warto mieć świadków, np. przyjaciółkę która potwierdzi iż ojciec nie zjawia się w terminie spotkać.

Ale ponieważ trwa sprawa rozwodowa, nie wiem czy nie trzeba czekać aż się zakończy ...

#5 Guest_-praw-nisiaczeq

Guest_-praw-nisiaczeq
  • Goście

Napisano 11 maj 2008 - 00:14

Ja z dzieckiem mam jezdzic raz w miesiacu do niego, tj. w IV niedziele miesiaca, reszte ustalonych terminow On ma przyjezdzac do dziecka, w których spotkaniach to ja mam uczestniczyć.

#6 Guest_-praw-akinusia

Guest_-praw-akinusia
  • Goście

Napisano 11 maj 2008 - 00:04

CYTAT(rysiek11)witaj mam do ciebie pytanie czy na te widzenia ojca z dzieckiem to ty musisz jezdzic do niego ? czy on musi przyjezdzac do ciebie i byc z toba i z dzieckiem? pozdrawiam.

CYTAT( nisiacze)Za namowa sądu doszliśmy do ugody, iz ojciec ma widzenia z dzieckiem w każdą I i III sobote miesiaca oraz w II niedziele miesiaca oraz w kazde swieta (nie pamietam dokladnie jak bo to bylo tak pokrecone cos z latami parzystymi i nieparzystymi, z I i II dniem swiat), zas w IV niedziele miesiaca ja mam z dzieckiem jezdzic do niego.............. Na moja korzysc wyszlo tylko tyle, ze widzenia odbywaja sie pod moja obecnosci...........

#7 Guest_-praw-rysiek11

Guest_-praw-rysiek11
  • Goście

Napisano 10 maj 2008 - 23:54

witaj mam do ciebie pytanie czy na te widzenia ojca z dzieckiem to ty musisz jezdzic do niego ? czy on musi przyjezdzac do ciebie i byc z toba i z dzieckiem? pozdrawiam.

#8 Guest_-praw-nisiaczeq

Guest_-praw-nisiaczeq
  • Goście

Napisano 10 maj 2008 - 23:16

Witam.

W marcu miałam sprawe o ustalenie widzeń dziecka (2 latka) z ojcem. Za namowa sądu doszliśmy do ugody, iz ojciec ma widzenia z dzieckiem w każdą I i III sobote miesiaca oraz w II niedziele miesiaca oraz w kazde swieta (nie pamietam dokladnie jak bo to bylo tak pokrecone cos z latami parzystymi i nieparzystymi, z I i II dniem swiat), zas w IV niedziele miesiaca ja mam z dzieckiem jezdzic do niego. I te WSZYSTKIE spotkania maja odbywac sie w godz od 12-18!!! Ale i tyle nie wysiedzi z dzieckiem. Najdluzej byl do 16, bo zawsze cos mu wypada, to jakies spotkanie, bo nagle ktos zadzwonil, a to znowu trzepanie dywanow. Na moja korzysc wyszlo tylko tyle, ze widzenia odbywaja sie pod moja obecnosc.
Niestety nie wywiazuje sie on z ustalonych terminow. Byl tylko 1 raz w marcu ( i to jeszcze w dniu, w ktorym nie mial widzen). Odlozylam wiec swoje plany i bez problemu umozliwilam mu spotkanie.
Drugi raz byl w kwietniu, niestety pomylily mi sie dni (gdyz do dnia dzisiejszego Sąd nie przesłał mi protokolu :| ) wiec pojechalam sobie akurat w ten dzien z coreczka nad jezioro.
W I sobote maja napisał mi ze przyjedzie, czekałam z dzieckiem na niego, a on NIE PRZYJECHAŁ ;/ Zawalił mi i dziecku dzien, a przeciez moglam sobie pojechac nad wode gdzies z coreczka, bo przeciez jest juz cieplo. A chce zapewnic Jej troche zabawy, a nie czekanie na tatusia, który sie nei pojawia. Kazdy weekend w ten sposob mamy zawalony ;/
Alimenty placi jak chce. Mam przyznane przez Sad na dziecko 300zł biezacych alimentów (w styczniu nei zaplacil, luty placił całośc, potem rzucał po 250 zł) oraz wyrokiem Sądu orzeczenie 1500zł zaległych alimentów za rok 2006-2007. Niestety od stycznia w ogole ich nei uiszcza, wiec zalega 1050zł.! no i odsetki (od wszystkich alimentow) o ile komornik je sciagnie (w co watpie, gdyz jest bardzo nieprzyjemny i uciazliwy). komornikowi powiedzial ze nie pracuje, tymczasem na gg codziennie daje opisy ze jest w pracy :| Komornik rozklada rece mowiac ze nei ma skad sciagnac ;/
W ogole nie ineteresuje sie dzieckiem, nie spyta jak sie czuje, nie wie ile wazy, ile ma wzrostu, co lubi jesc, co robic, jaka jest Jej ulubiona zabawka, rozmiar buta, NIC!!
W zwiazku z tymi faktami chcialabym udac sie do Sadu o zmiane widzen ojca z dzieckiem. Jest cieplo, chcialabym dziecku zapewnic rozrywke, pojechac gdzies na weekend, chociazby nad wode. Moi rodzice chca nas zabrac na wakacje, ale nie mozemy, gdyz kazdy weekend mamy czekac na ojca dziecka, ktory i tak sie nie pojawia, albo pojawia sie raz w miesiacu. A w ktory dzien? Tego nigdy nie wiadomo :|
Dodam rowniez ze on cpa, nazywaja go grass, wzial sobie teraz psa rasy Amstuff (wiec boje sie jezdzic do niego z dzieckiem gdyz jest to grozna rasa, a dziecko nigdy nie mialo kontaktu z tym psem, a nie jest to maly pies tylko juz odchowany), nazwał psa HERA, co rowniez swiadczy o jego "zafascynowaniu" naroktykami.
6 czerwca mamy sprawe rozwodowa.

1. Czy czekac do zakonczenia sprawy rozwodowej czy mozna skladac juz pozew o zmiane sposobu widzen?
2. Czy sa szanse aby sad zgodzil sie na zmiane widzen z weekendów na np. jakis dzien w tygodniu? I w zupelnie innych krotszych godzinach?
3. Jak napisac takie pismo do Sadu?


Bardzo prosze o rady, ktore bylyby na korzysc dziecka i moja.

#9 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2011 - 20:12

daj mu dziecko jak ojcu to będzie wiedział ile dziecko ma wzrostu , rozmiar buta itd , a nie robisz łaskę , jak chciałaś dziecko to do sądu nie szłaś a teraz jak już je masz to mówisz ,że na korzyść jest to ,że w Twojej obecności są spotkania .Takie podejście zniechęciłoby najlepszego ojca. Nie jest najważniejsza , ojciec powinien też brać dziecko a Ty tylko widzisz ,że alimentów nie płaci... ojciec nie jest tylko bankomatem ale też ojcem i Twoja obecność nie jest potrzebna do tego aby on brał dziecko!
Matka na pokaz

#10 Guest_zniecierpliwiony

Guest_zniecierpliwiony
  • Goście

Napisano 26 wrzesień 2011 - 14:07

Ale po co? Przecież to koło mamusi się musi kręcić wszystko. Przecież ojciec to drugi gatunek rodzica.Oczywiście w jej mniemaniu i jej mentalności.

#11 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 18 listopad 2019 - 16:36

Nie wiem kto takie brednie wypisuje. pewnie jakiś kolejny tatuś, który myśli że świat się kręci wokół niego. Gdyby był super tatą to by nie ćpał i nie lekceważył postanowień sądu.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych