Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Zdjęcie

Czy separacja jest lepsza niż rozwód?


17 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 672464 postów

Napisano 24 luty 2014 - 22:53



Komentarz do artykułu: Czy separacja jest lepsza niż rozwód?

#2 Guest_Szczęśliwa:)

Guest_Szczęśliwa:)
  • Goście

Napisano 24 luty 2014 - 22:53

A może po prostu bądźmy bardziej dojrzali i odpowiedzialni i nie róbmy tych cyrków przed sądem.Żenada!!! Najbardziej potem cierpią biedne dzieciaki.Nie rozumiem jak można się rozwodzić -zwykła dziecinada i pójście na łatwiznę.

#3 Guest_iza

Guest_iza
  • Goście

Napisano 27 luty 2014 - 23:45

żenada

#4 Guest_iza

Guest_iza
  • Goście

Napisano 28 luty 2014 - 00:18

od trzydziestu lat żyje z kimś kto nadużywał alkoholu dzieci rosły dziś mają poczucie niskiej wartości czy to dojrzałość z mojej strony czy głupota dzieci cierpią dziś a ja byłam niańką dla kogoś kto miał mnie kochać i małe dzieci czy postąpiłam dobrze nadal jestem nianią odpiszcie proszę

#5 Guest_Reni

Guest_Reni
  • Goście

Napisano 26 marzec 2014 - 12:01

Co mogę Ci odpisać ,jestem w małżeństwie z alkoholikiem 20 lat.Czekam chyba aż dzieci dorosną ,ale każdego dnia zastanawiam się jak od niego odejść .Nie liczę na to że przestanie pić-nawet tego już nie chcę,układam pomału swój własny świat bez niego.Najtrudniejsze są chyba aspekty prawne,te wszystkie zmiany w dokumentach,które trzeba wykonać, wspólne zobowiazania bankowe itp,ale nie tracę nadziei.Myśl o sobie...pozdrawiam
Trochę późno ta moja wypowiedź ale właśnie czytałam o separacji

#6 Guest_Reni

Guest_Reni
  • Goście

Napisano 26 marzec 2014 - 12:01

Co mogę Ci odpisać ,jestem w małżeństwie z alkoholikiem 20 lat.Czekam chyba aż dzieci dorosną ,ale każdego dnia zastanawiam się jak od niego odejść .Nie liczę na to że przestanie pić-nawet tego już nie chcę,układam pomału swój własny świat bez niego.Najtrudniejsze są chyba aspekty prawne,te wszystkie zmiany w dokumentach,które trzeba wykonać, wspólne zobowiazania bankowe itp,ale nie tracę nadziei.Myśl o sobie...pozdrawiam
Trochę późno ta moja wypowiedź ale właśnie czytałam o separacji

#7 Guest_M.

Guest_M.
  • Goście

Napisano 28 czerwiec 2014 - 19:21

Ja od 14 lat żyje z alkoholikiem też chyba czekam aż dzieci dorosną.Nie wiem czy dobrze robię ale coraz częściej zastanawiam się jak odejść.Najtrudniejsze to te zobowiązania bankowe,codziennie modlę się żeby ktoś kupił nasze mieszkanie wtedy sprawa byłaby prosta.Już mam dość takiego życia ,na jego widok robi mi się niedobrze.



#8 Guest_majki1

Guest_majki1
  • Goście

Napisano 17 wrzesień 2014 - 14:42

a ja nie piję pracuję na 3 etaty a żona unika sexu jak tylko morze,każda wymuwka jest dobra.

#9 teśka

teśka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 271 postów

Napisano 17 wrzesień 2014 - 19:06

Ja od 14 lat żyje z alkoholikiem też chyba czekam aż dzieci dorosną.Nie wiem czy dobrze robię ale coraz częściej zastanawiam się jak odejść.Najtrudniejsze to te zobowiązania bankowe,codziennie modlę się żeby ktoś kupił nasze mieszkanie wtedy sprawa byłaby prosta.Już mam dość takiego życia ,na jego widok robi mi się niedobrze.

Czytam te artykuły i nie mogę zrozumieć postępowania kobiet chociaż sama jestem kobietą ,ponieważ nie wiem dlaczego kobiety decydują się na rozstanie dopiero jak dorosną dzieci.

Wg mojej opinii  taka postawa kobiet  nie jest  dobra,ponieważ z doświadczenia wiem,że do czasu uzyskania pełnoletnosci dzieci, matki zostawiają dzieci pod opiekę ojca  i chociaż w tym czasie ojciec nie wywiązuje się z obowiązków rodzicielskich,to jednak wówczas odpowiada za ich wychowanie i w sądzie może to wykorzystać na swoją obronę.

Trudno też  w sądzie dopiero wtedy udowdnić ,że ojciec był złym ojcem,czy alkoholikiem,jeżeli dzieci otrzymały odpowiednie wykształcenie  i  potem żyją zgodnie z prawem.

Jestem przeciwna rozwodom,ponieważ jestem osobą wierzącą,ale dobrze wiem,ze jezeli w takich przypadkach rozchodzi się o dobro dzieci/zwłaszcza w rodzinach,gdzie jest przemoc domowa/ żona może oddalić męża,lecz nie może ona ponownie  założyć nowej rodziny,ponieważ byłoby to niezgodne z wolą Bożą/Ewangelia wg.św.Marka 10.12/"I jeśli żona opuści swego męża,a wyjdzie za innego popełnia cudzołóstwo"

Tak więc w takich przypadkach przede wszystkim każda  matka powinna kierować się dobrem dzieci,a nie pobudkami osobistymi związanymi z trudnosciami życiowymi min takimi jakie wielokrotnie słyszałam,że" jak dzieci są małe nie może odejśc,bo sobie sama nie da rady w życiu"

Wszak przecież takie słowa świadczą również na niekorzyśc matki i wówczas ojciec dzieci może jej zarzucić,że "jak dzieci były małe,to byłem Ci potrzebny,a jak urosły to już nie jestem Ci potrzebny"

Proszę też zastanowić się nad tymi wypowiedziami:

"Najtrudniejsze to te zobowiązania bankowe,"

"Najtrudniejsze są chyba aspekty prawne,te wszystkie zmiany w dokumentach,które trzeba wykonać, wspólne zobowiazania bankowe"

 

ponieważ na każdym etapie waszego wspólnego życia/wcześniej,czy później to Was czeka,że te sporawy należy załatwić.

 

 

 


#10 Guest_Łódź 201411

Guest_Łódź 201411
  • Goście

Napisano 23 listopad 2014 - 12:51

moja żona jest ''bizneswomen '' zainwestowała i 14tys musiałem oddać komornikowi za kredyty które nabrała, w bankach na dowód, bez sprawdzania zdolności kredytowych. 21tys pobrała z wspólnego rachunku ale zapomniała na co wydała. A w sierpień 2014 puściła 12- 16tys i zaniemówiła, nie wiem gdzie i na co zostały wydane. w tygodniu potrzeby żony to 1000-1500zł nieraz mało. Jestem w trakcje pisania wniosku o separację.

#11 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 23 listopad 2014 - 15:41

moja żona jest ''bizneswomen '' zainwestowała i 14tys musiałem oddać komornikowi za kredyty które nabrała, w bankach na dowód, bez sprawdzania zdolności kredytowych. 21tys pobrała z wspólnego rachunku ale zapomniała na co wydała. A w sierpień 2014 puściła 12- 16tys i zaniemówiła, nie wiem gdzie i na co zostały wydane. w tygodniu potrzeby żony to 1000-1500zł nieraz mało. Jestem w trakcje pisania wniosku o separację.

Lepiej wystąp o rozdzielność majątkową.



#12 Guest_Anabella

Guest_Anabella
  • Goście

Napisano 05 grudzień 2014 - 10:28

Ja mam męża alkoholika(cichego i ukrywającego się) i człowieka który jest psyhicznie chory.Kiedy wychodziłam za mąż to wszystko było bardzo skrzętnie przedemną ukryte.J rodzina i mąż nie raczyli mi o tym powiedzieć.Od początku naszego małżeństwa nigdy nie współżyliśmy ze sobą,ponieważ najpierw była wymówka że to jest tymczasowe i będzie się leczył,a potem okazało się że jest impotentem.Powód tego jest.Co tacy ludzie potrafią robić i jaki zamę stważać to się wierzyć nie chce .Znoszę taką sytuację 28 lat i już nie daję rady.Dokąt byłam młodsza jakoś sobie radziłam(chociaż nie zawsze),ale miałam nadzieję że to się jeszcze zmieni, a to zmienia się ale na gorsze.Mam straszny żal do swojego męża że mnie wpakował na taką minę.ponieważ nie uznaję rozwodów ,też wystąpię o seperację.

#13 ellaelle

ellaelle

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 46 postów

Napisano 05 grudzień 2014 - 10:36

Rozdzielność majątkową można mieć nawet w małżeństwie, dzięki czemu nie ma później problemów i spłacania za kogoś długów



#14 Guest_Tadek niejadek

Guest_Tadek niejadek
  • Goście

Napisano 20 listopad 2015 - 19:25

Ja mam rozdzielność majątkową z żoną i to moja inicjatywa. Rozmowa z moją żoną graniczy z cudem. Niezależnie od tematu moja żona nabiera wody w usta. Jasną sprawą jest, że małżeństwo to nie tylko cudne, miodowe tygodnie, ale o wszystkich innych należałoby rozmawiać ze sobą jeśli sprawy nie mają się dobrze. Ja mam bardzo rzadko okazję porozmawiać z żoną. To podstawowy problem...

Kolejny to sex a w zasadzie jego brak. Czasami cud się wydarzy, ale termin zdarzenia powinien być mi znany smile.png gdybym w kalendarz żony spoglądał. 

Finans... Było w miarę dobrze porównując się z najniższą krajową. Teraz się zmieniło a moje starania o odwrócenie sytuacji i dążenie do poprawienia sytuacji spotyka się z oceną negatywną. Nie dla tego, że się staram, lecz nie wybieram wymarzonego przez żonę zajęcia dla siebie podczas gdy żona siedzi w domu. Nie widać chęci poprawienia sytuacji finansowej rodziny z jej strony ( no może chęci są, ale to mogę porównać do głodnego, który nie planuje jeść). 

Rozdzielność daje odrobinę otuchy, ale mając doświadczenia sądowe już się martwię jaki cyrk byłby gdybym wystąpił o separację czy rozwód.

 



#15 Guest_Abdul

Guest_Abdul
  • Goście

Napisano 23 kwiecień 2017 - 09:29

Islam wszystko załatwi ..Ściery

#16 Guest_Aren

Guest_Aren
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2021 - 13:09

To są trudne sytuacje, bo niewiele związków po tak dużym kryzysie się naprawia. Wtedy trzeba zaangażowania i chęci zmiany. U mnie niestety koniecznością był rozwód, bardzo pomogła mi kancelaria Maryli Mikołajewskiej. Zgadzam się też z tym, że rozdzielność majątkowa w małżeństwie to jest podstawa, zwłaszcza jak jeden z małżonków to przedsiębiorca, który ryzykuje w firmie majątkiem. Wbrew pozorom to nie jest jakiś as w rękawie małżonka, który zarabia pieniądze dla domu. Taki ruch wymaga odpowiedzialności i zaufania, dlatego wydaje mi się że to nawet umacnia związek i sprawia że nie trzeba płacić później cudzych zobowiązań.

#17 Guest_Arletta Bolesta

Guest_Arletta Bolesta
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2021 - 14:00

Dla porównania, gdy chodzi o kościelne prawo małżeńskie, i tam dokonanie wyboru: separacja a proces o nieważność, to jednak większość decyzji oscyluje w kierunku procesu o nieważność

dr Arletta Bolesta

adwokat kościelny

a.bolesta@op.pl



#18 Guest_Norwicz

Guest_Norwicz
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2021 - 08:47

U mnie na szczęście zakończyło się rozwodem. Lata męki z żoną zaowocowały rozległą nerwicą i stanami lękowymi. Poszło szybko, bo Pani mec. Mikołajewska wykazała się w 100%!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy