Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kiedy sąd może orzec zakaz osobistej styczności z dzieckiem


9 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 672217 postów

Napisano 20 styczeń 2014 - 00:55



Komentarz do artykułu: Kiedy sąd może orzec zakaz osobistej styczności z dzieckiem

#2 Guest_pom.

Guest_pom.
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2014 - 00:55

matko jakie bzdury tu ktos napisał!!!

#3 Guest_tata 22.06.2015.

Guest_tata 22.06.2015.
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2015 - 19:56

to jest chore państwo,niestety dano mi odczuć że moje dziecko jest własnością sądu,nie chce więcej zostać ojcem w tym pojebanym kraju,w którym kadży urzędnik wie co jest dobre dla dziecka

#4 Guest_mama

Guest_mama
  • Goście

Napisano 14 listopad 2016 - 11:45

Jestem matka dwojki dzieci z ktorymi jestem zwiazana emocjonalnie bardzo. Sad dzis wydal postanowienie o zakaz kontaktow z moimi dziecmi ktore sa w osrodku od roku i po mimo moich staran nie chca mi ich oddac tylko pozbawili mnie praw i do adopcji ! Corka jest na tyle duza ze nie zniesie tego psychicznie a ja jestem na skraju zalamania :( bede skladac apelacje :( co za kraj. Matce takie cos robic. Mialam tylko depresje i dzieci tam trafily mialy zostac na czas az stane na nogi a oni jednoczesnie depcza mnie ! brakuje mi sil.

#5 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 06 luty 2017 - 02:39

Nasz kraj jest rajem prawnym dla psycholi.Nawet osrodki specjalistyczne umywaja rece bo tak naprawde nie chca sobie robic za duzo pracy.Rozumiem Cie bo moja byla 4 miesiac nie pozwala mi zlosliwie na kontakt z dziecmi i pierze im glowy.Ale cala w tym rzecz ze nie wolno nam sie poddac dac zdeptac.Robienie nam pod gorke to dla nich satysfakcja.Dobro ddzieci zrzucaja na dalszy plan.I dla tego dla dobra dzieci nie wolno sie zalamywac.Wiec wstan nabierz sil i walcz dalej.Dla usmiechu wlasnych dzieci.

#6 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2020 - 14:54

Macie racje to chory kraj.ja z mezem walczymy juz rok i dalej nic .nie maja dowodow a wymyslaja nowsze historie.to chore co robic ja tez juz mam tego dosyc czy znajdzie sie wkoncu ktos kto takim jak my na pomoze.my juz blagamy o litosc

#7 Guest_Justyna

Guest_Justyna
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2020 - 14:54

Macie racje to chory kraj.ja z mezem walczymy juz rok i dalej nic .nie maja dowodow a wymyslaja nowsze historie.to chore co robic ja tez juz mam tego dosyc czy znajdzie sie wkoncu ktos kto takim jak my na pomoze.my juz blagamy o litosc

#8 Guest_Justyna

Guest_Justyna
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2020 - 14:54

Macie racje to chory kraj.ja z mezem walczymy juz rok i dalej nic .nie maja dowodow a wymyslaja nowsze historie.to chore co robic ja tez juz mam tego dosyc czy znajdzie sie wkoncu ktos kto takim jak my na pomoze.my juz blagamy o litosc

#9 Guest_Justyna

Guest_Justyna
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2020 - 14:54

Macie racje to chory kraj.ja z mezem walczymy juz rok i dalej nic .nie maja dowodow a wymyslaja nowsze historie.to chore co robic ja tez juz mam tego dosyc czy znajdzie sie wkoncu ktos kto takim jak my na pomoze.my juz blagamy o litosc

#10 Guest_paweł

Guest_paweł
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2020 - 16:26

Tak, to prawda - to chory kraj. Tak jest kiedy władzę sprawuje prawo talmudyczne dla którego najwyższą cnotą jest tzw. "praworządność". W imię tej "praworządności" człowiek jest traktowany jako wróg ideologiczny a nadrzędnym jest tzw. "dobro dziecka" gdzie dziecko występuje jako domyślna własność państwa. Niestety, tak jest kiedy od 30 lat sprzedaje się Polskę obcym nacjom i robią to "patrioci" i "orędownicy" najwięcej krzyczący o owej "miłości do ojczyzny". I naprawdę nie mówię tutaj o przypadkach naprawdę słusznych, ze względu na agresję fizyczną bądź psychiczną rodziców wobec dziecka, bo takie sytuacje oczywiście też są. Mówię tutaj o funkcjonowaniu systemu prawnego w tym kraju jako całości. To chyba można nazwać również komunizmem w stylu "chińskim" gdzie dzieci są wychowywane na "obywateli" przez państwo a nie na ludzi przez rodziców. Przecież każdy urzędnik występuje jako anonim i formalnie tylko jakiś bezosobowy "twór" zwany urzędem wydaje decyzje (oczywiście bezkarnie i bez odpowiedzialności) - tylko zwykły człowiek zawsze jest nieanonimowy i w całości podległy woli owego "tworu"...

Tak czy inaczej, życzę dużo wiary, nadziei i wytrwałości w walce z tą nieludzką cywilizacją.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych