Skocz do zawartości


Zdjęcie

Odszkodowanie za błędy medyczne - nowe rozwiązanie dla pacjentów


79 odpowiedzi w tym temacie

#21 barbaranowak

barbaranowak

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 23 październik 2015 - 11:20

Z doświadczenia mojej siostry mogę polecić firmę mk-finanse.pl, Dzięki nim odzyskała odszkodowanie za błędy medyczne, które zniszczyły jej życie. Lekarze są bez karni za swoje błędy, więc samemu nic nie zrobimy. Walczyliśmy z siostra parę dobrych lat o odszkodowanie, które potrzebowaliśmy na rehabilitacje, dopiero firma mk-finanse pomogła nam odzyskać nasze pieniądze.



#22 Katarzyna Niczyporska

Katarzyna Niczyporska

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 18 listopad 2015 - 10:07

co za czasy, żeby za błędy lekarzy jeszcze trzeba było o odszkodowanie walczyć w sądach…nie dość, że człowiek się naje stresu przez lekarza to potem jeszcze w sądzie. Ech, dobrze, że Tomasz z kancelarii Krakowińskich z Łodzi wziął mnie pod swoje skrzydła i jakoś sprawa o odszkodowanie poszła…



#23 Guest_Justyna

Guest_Justyna
  • Goście

Napisano 20 listopad 2015 - 00:28

Jeśli mowa o dobrej kancelarii prawnej specjalizującej się w błędach medycznych to polecam www.asum.pl 



#24 beataFF

beataFF

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 20 styczeń 2016 - 09:20

Bez prawnika niestety się w takich sprawach nie obędzie, bo najczęściej przeciętna osoba nie wie jak dostać odszkodowanie za błąd medyczny. Trzeba się do tego nieźle namęczyć żeby to wyegzekwować, chociaż trzeba przyznać że jest co raz lepiej.

Jest trochę kancelarii które zajmują się właśnie odszkodowaniami:

http://xn--bdmedyczn...a-blad-lekarza/



#25 Guest_Kancelaria Consulta

Guest_Kancelaria Consulta
  • Goście

Napisano 02 luty 2016 - 15:57

Jak podaje Stowarzyszenie Pacjentów Primum Non Nocere, co roku w Polsce dochodzi do minimum 45 tysięcy błędów medycznych, ale tylko około 2 tysięcy spraw trafia na salę sądową. Dlaczego? Ludzie nie wierzą w sprawiedliwość.

 

Najlepiej jest skorzystać z pomocy profesjonalistów. Niestety, "zwykły człowiek" najprawdopodobniej nie poradzi sobie sam w procesie. To skomplikowanie kwestie, wymagające dużego doświadczenia od prawników.

Zapraszam do skorzystania z pomocy:

 

www.kancelariaconsulta.pl,

 

analiza dokumentów - zupełnie za darmo. Właściwość - woj. opolskie.



#26 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 29 marzec 2016 - 21:53

Jeśli szpital miał oc i nie chce wypłacić ubezpieczyciel odszkodowania, to najlepiej zwrócić się do EuCO. Oni pomagają w takich sprawach.



#27 Guest_iga

Guest_iga
  • Goście

Napisano 29 kwiecień 2016 - 20:20

Dokładnie, najlepiej zgłosić się do EuCO i zapytać  co i jak. Naprawdę bardzo porządna firma.



#28 Guest_Felicja

Guest_Felicja
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2016 - 14:57

jakiś czas temu , moja siostra miała taki przypadek , ,że lekarze podczas porodu zostawili jej kawałek materiału  w brzuchu , potem 3 msce później zemdlała , w koncu jak już doszło do tego wszystkiego , stwierdziła że zwróci się do votum  -centrum odszkodowań , przynajmniej tutaj nie było wstępnych opłat , a odszkodowanie jest było bardzo duże



#29 Guest_Wiktoremil

Guest_Wiktoremil
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2016 - 14:46

Witam,

Leczę się u gastrologa, który stwierdził u mnie chorobę układu pokarmowego. Przepisał antybiotyk wraz z innym lekiem i zalecił dawkowanie (napisane ile razy na recepcie). Po kilku dniach zacząłem się bardzo źle czuć. Miałem okropne bóle brzucha i w klatce piersiowej. Kilka razy chciałem wezwać pogotowie. Ostatecznie poszedłem do lekarza pierwszego kontaktu, który stwierdził przedawkowanie leków (antybiotyków), bowiem gastrolog zalecił dawkowanie zamiast 2x dziennie - 4x dziennie.  Lekarz pierwszego kontaktu stwierdził, że maksymalna dawka dobowa to 2x dziennie. Wziąłem o 28 tabletek za dużo. Gastrolog nie zalecił również probiotyku.  Nie wiem na razie w jakim stanie jest mój żoładek, wątroba... W chwili obecnej jestem na L-4 spowodowanym właśnie tym incydentem.

 

Czy w takiej sytuacji mogę starać się o odszkodowanie utraconych zarobków oraz uszczerbku na zdrowiu?

 

Pozdrawiam



#30 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2016 - 12:31

Witam,

Leczę się u gastrologa, który stwierdził u mnie chorobę układu pokarmowego. Przepisał antybiotyk wraz z innym lekiem i zalecił dawkowanie (napisane ile razy na recepcie). Po kilku dniach zacząłem się bardzo źle czuć. Miałem okropne bóle brzucha i w klatce piersiowej. Kilka razy chciałem wezwać pogotowie. Ostatecznie poszedłem do lekarza pierwszego kontaktu, który stwierdził przedawkowanie leków (antybiotyków), bowiem gastrolog zalecił dawkowanie zamiast 2x dziennie - 4x dziennie.  Lekarz pierwszego kontaktu stwierdził, że maksymalna dawka dobowa to 2x dziennie. Wziąłem o 28 tabletek za dużo. Gastrolog nie zalecił również probiotyku.  Nie wiem na razie w jakim stanie jest mój żoładek, wątroba... W chwili obecnej jestem na L-4 spowodowanym właśnie tym incydentem.

 

Czy w takiej sytuacji mogę starać się o odszkodowanie utraconych zarobków oraz uszczerbku na zdrowiu?

 

Pozdrawiam

Możesz, ale będziesz musiał udowodnić, że to właśnie od zwiększonej dawki antybiotyku jesteś chory, a to nie będzie proste. Nie licz na to, że lekarz pierwszego kontaktu wypowie się na ten temat, bo wiadomo...lekarze wzajemnie wspierają się. Moim zdaniem nie powinieneś w trakcie leczenia udawać się od specjalisty do lekarza rodzinnego, bo to właśnie on mógł Ci zaszkodzić. Nie poszedłeś do gastrologa, więc ten będzie miał usprawiedliwienie, że nie mógł Ci pomóc, tzn. zmniejszyć dawkę lub cofnąć lek, albo też zamienić go na inny.



#31 zimbol

zimbol

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 627 postów

Napisano 25 lipiec 2016 - 13:48

Jednak na szczęście zazwyczaj uzyskanie odszkodowania przez błędy lekarskie jest łatwe. Ale oczywiście zdarzają się i trudne przypadki, wtedy to już nie ma szans samemu nic wywalczyć i trzeba wynająć dobrego adwokata, a takich maja w http://www.pomocni.org.pl/



#32 Guest_Kazimierz Zielona Góra

Guest_Kazimierz Zielona Góra
  • Goście

Napisano 28 lipiec 2016 - 16:23

Dwa tygodnie temu (15.06.2016) w godzinach rannych poczułem potworny ból w obu nogach, zaczynajacy się w pośladkach i prowadzacy tylną częścią ud aż do łydek i stóp. Po południu wezwałem pogotowie. Lekarz polecił podać mi dożylnie środki przeciwbólowe, po czym zostawili mnie w domu z cierpieniem. Kiedy po nie przespanej nocy chciałem ponownie wezwać pogotowie, trzykrotnie odmówiono mi przyjazdu karetki. Dopiero po osobistej interwencji mojego bratanka na SOR w Zielonej Góry przyjechał lekarz, który po podaniu kolejnych, innych środków przeciwbólowych (gdyż głośno wyłem i płakałem z cierpienia) postanowił zabrać mnie na SOR. Tam natychmiast podano mi w kroplówkach 4 butelki różnych płynów, które jednak niewiele zmniejszyły bóle w nogach. Kiedy wezwano dwóch lekarzy (neurologa i neurochiruga), ci zbadali tylko paznokciem brak odruchów pod stopami oraz zobaczyli, że przy jakichkolwiek próbach podniesienia prawej czy lewej nogi zaczynałem jeszcze bardziej wyć z bólu. Zgosiłem im także bezwład lewej stopy, kórego wczoraj jeszcze nie było, domagałem się też natychmiast wysłania na badanie kręgosłupa rezonansem magnetycznym. Obydwie moje prośby zbyli całkowitym milczeniem i nie informując mnie ani słowem o możliwych przyczynach bólu poszli sobie i więcej już nie miałem z nimi kontaktu. Około północy dopiero dowiedziałem się, że zostaję odesłany do domu z orzeczeniem, że moja sprawa nie nadaje się do dalszego leczenia (Opisy te mam w wypisie z SOR). Nie dając za wygraną, ruszyliśmy wraz z rodziną szukać innych dróg ratunku. Udało się dotrzeć prywatnie do lekarza neurochirurga, który natychmiast polecił zrobić badanie rezonansem. Ponownie cudem udało się zarejestrować na to badanie (również w pełni odpłatne) - wykonano je w tydzień po powrocie z SOR, a płytkę z jego wynikami moja żona w poniedziałek dostarczyła do szpitala, gdzie pracuje lekarz, który dał mi skierowanie na badanie. We wtorek zawieziono mnie do szpitala i natychmiast trafiłem na stół operacyjny. Okazało się, że wypadł mi dysk w rejonie tzw. "końskiego ogona", czyli bardzo ważnego zespołu nerwów. Gdyby operację wykonano zaraz po zgłoszeniu na pogotowie moich bólów, nie wystąpiłby efekt opadającej stopy, prawie pozbawionej czucia i uniemożliwiający jakiekolwiek chodzenie - a stało się to wszystko poprzez TOTALNĄ INDOLENCJĘ lekarzyz SOR, którzy oodmówili mi prawa badania na rezonansie (znajdującego się tuż za ścianą) oraz wdali na piśmie odmowę jakiegokolwiek leczenia operacyjnego. Nie pozostawię tej sprawy bez ciągu dalszego i postaram się przekazać ją m.in. do prokuratury ze skargą na lekarzy z SOR orzaz będę domagał się jaknajwyższego odszkodowania za doznane cierpienia i skazanie mnie na dozgonne kalectwo. Chociaż, biorąc pod uwagę to, że mieszkam w Polsce (gdzie zwykły szary człowiek i do tego pacjent zupełnie się nie liczy), moja droga do dochodzenia sprawiedliwości będzie wyjątkowo ciernista...

#33 Guest_karolina

Guest_karolina
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2016 - 11:07

Witam wszystkich, sama kiedyś walczyłam z kimś mi najbliższym kto niestety ale został dotknięty błędem medycznym. Batalia była nie mała, ale jestem o wiele mądrzejsza teraz. Gdyby ktoś miał jakieś pytania chętnie odpowiem, postaram się pomóc. Proszę o prywatne wiadomości karolinaasiwek@gmail.com

#34 Guest_xyz 504 127 046

Guest_xyz 504 127 046
  • Goście

Napisano 21 sierpień 2016 - 20:22

Być może INFOR nie wie, iż w sytuacjach nadużyc przez lekarzy - brak empatii, delikatności I staranności zabiegów , przezepisywania leków powodujących skutki uboczne, wypisywanie recept bez sprawdzenia-diagnostyka co się dzieje w org pacjenta to jest system zdrowia ? Jesli ktos idzie do lekarza z blachym problemem a po 2 -3 latach ma cały arsenał chorób w karcie "na oko" to czy to jest normalne?Bezkarnie sobie pracuje olewając pacjentów zamiast z OC wypłacić za uszkodzenie ciała pacjentki.... Czy chora osoba może podjąć walkę z lekarzem czy spitalem czy potrzebuje zaufanej osoby w celu poprowadzenia spraw? - poparzenie , spowodowanie blizn, zakażenie szpitalne. Łatwo drogi Inforze pisać ... trudniej skutecznie pomóc bo w praktyce to co piszecie sąd karny czy cywilny czy B óg wie co...w rzeczywistości do niczego nie prowadzi-szybkich konstruktywnych rozwiązań od 2013 roku jestem zostawiona samej sobie, borykam się z kilkoma przypadłościami a otoczenie zamiast pomóc tylko podsuwa mi kłody pod nogi. ja też nie wiem - pytam I proszę o pomoc.w uzyskaniu odszkodowania ... :( ...proszę o pomoc.wysłuchanie i..zajęcie się sprawami... Proszę o kontakt ze mną dobrego prawnika ...

#35 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 21 sierpień 2016 - 20:34

Być może INFOR nie wie, iż w sytuacjach nadużyc przez lekarzy - brak empatii, delikatności I staranności zabiegów , przezepisywania leków powodujących skutki uboczne, wypisywanie recept bez sprawdzenia-diagnostyka co się dzieje w org pacjenta to jest system zdrowia ? Jesli ktos idzie do lekarza z blachym problemem a po 2 -3 latach ma cały arsenał chorób w karcie "na oko" to czy to jest normalne?Bezkarnie sobie pracuje olewając pacjentów zamiast z OC wypłacić za uszkodzenie ciała pacjentki.... Czy chora osoba może podjąć walkę z lekarzem czy spitalem czy potrzebuje zaufanej osoby w celu poprowadzenia spraw? - poparzenie , spowodowanie blizn, zakażenie szpitalne. Łatwo drogi Inforze pisać ... trudniej skutecznie pomóc bo w praktyce to co piszecie sąd karny czy cywilny czy B óg wie co...w rzeczywistości do niczego nie prowadzi-szybkich konstruktywnych rozwiązań od 2013 roku jestem zostawiona samej sobie, borykam się z kilkoma przypadłościami a otoczenie zamiast pomóc tylko podsuwa mi kłody pod nogi. ja też nie wiem - pytam I proszę o pomoc.w uzyskaniu odszkodowania ... sad.png ...proszę o pomoc.wysłuchanie i..zajęcie się sprawami... Proszę o kontakt ze mną dobrego prawnika ...

Tu nie ma prawników, tu porad udzielają internauci, tak więc nie licz na to, że ktoś skontaktuje się z Tobą.



#36 Guest_Tatuum

Guest_Tatuum
  • Goście

Napisano 25 sierpień 2016 - 15:51

a kto powiedział ,ze ie może podjąć walki a od czego masz różne kancelarie , które zajmuja sie odszkodowaniami  itd ? wystarczy tylko wziać i zebrać odpowiednie dowody , przez specjalistów z danej kancelarii i tyle  walczyć o odszkodowanie . Miałam podobny przypadek z lekarzami i wygrałam . Co do kancelarii to bardzo polecam Votum . zawierają dopiero umowę jak przeanalizują dokumentacje . Nie ma żadnych opłat wstępnych .



#37 Guest_Artur

Guest_Artur
  • Goście

Napisano 31 sierpień 2016 - 16:04

Zgadzam się z Tatuum . Również korzystałem z Votum s.a . . Potrafi na prawdę prezyzyjnie sformułować roszczenia  i prawidłowo ocenić wysokość należnego odszkodowania . Co do umowy to waurnki umowy są czytelne ,a  zapisy przejrzyste . Umowa zawarta jest na dwóch stronach .



#38 Guest_Sandra

Guest_Sandra
  • Goście

Napisano 26 wrzesień 2016 - 22:28

co prawda to prawda , prawników tu nie ma , ale sa internauci , którzy mogą 5 przez 10 coś tam poradzic w stylu udaj się do prawnika , kancelarii itd . Co do Votum , to ja skontaktowałam sie z imi , poniewaz wczęsniej uległam wypadkowi ,a  ubezpieczyciel nie chcial wyplacic odszkodowania . w kazdym razie warto było , wyegzekwowalam za ich sprawą bardzo dużą kwotę . Co do błedów medycznych . Mojej kuzynce przy cesarskim cięciu zostawili szmatę , 3 msce później zemdlala na weselu , cud ze żyje 



#39 Guest_zeniu972

Guest_zeniu972
  • Goście

Napisano 16 marzec 2017 - 09:54

Dobrych, skutecznych prawników od odszkodowań mają w stowarzyszeniu Wokanda – wokanda.org.pl. U mnie to było dochodzenie zadośćuczynienia w sprawie karnej, także to nie ubezpieczyciel miał wypłacać, ale sprawca zdarzenia - zostałem pobity. Pieniądze zasądzono rzeczywiście uczciwe, choć i tak moich strat moralnych w pełni nie uregulują, ale lepsze to niż nic.

 



#40 Dobryduszek

Dobryduszek

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 20 marzec 2017 - 22:16

Moją sprawę w Poznaniu prowadził adwokat Ziębaczewski. trafiłam do niego poprzez jego bloga, bo zaciekawił mnie jego wpis, aże porada w sprawie błędu medycznego nic nie kosztowała, to skończyło się na tym, że prowadził i wygrał naszą sprawę. To ten wpis polecam wiedzę za darmo ;] http://adwokat-radca...-prawny-prawnik





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych