Skocz do zawartości


Zdjęcie

Prawo do sądu w Konstytucji


6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 672379 postów

Napisano 20 kwiecień 2013 - 11:51



Komentarz do artykułu: Prawo do sądu w Konstytucji

#2 Guest_aaa

Guest_aaa
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2013 - 11:51

aaa

#3 Guest_aaa

Guest_aaa
  • Goście

Napisano 14 maj 2013 - 16:03

Dlaczego zakaz zamykania drogi sądowej jest negatywnym aspektem prawa do sądu? i to w państwie prawa. Brak argumentu.

#4 Guest_Bob

Guest_Bob
  • Goście

Napisano 06 styczeń 2014 - 23:31

Nie rozumie Pan/Pani kontekstu w jakim zostal użyty zwrot "negatywny aspekt".

#5 Guest_Krzysztof Kornatowicz

Guest_Krzysztof Kornatowicz
  • Goście

Napisano 02 listopad 2017 - 23:46

NIEPRAWDA !!! Organ władzy publicznej, a takimi są sądy powszechne, działają na podstawie i w granicach prawa . Najwyższym prawem w Polsce, potwierdzonym w art. 8 Konstytucji Polski jest Konstytucja Polski . W zapisach praw obywatelskich Konstytucja Polski, w art. 45 Konstytucja nadaje obywatelom prawo do sądu . Tymczasem ustawa wykonawcza do tego zapisu, która nie jest najwyższym prawem, a jedynie jej zadaniem jest wypełnienie ustawy zasadniczą Konstytucji ( czyniącą zasadę ) w praktyce wprowadza tryb warunkowy, wymuszając na obywatelach, szczególnie tych, którzy występują o wysokie roszczenia, wysokie opłaty sądowe, za spełnienie konstytucyjnego ( art. 45 ) prawa do sądu . Ustawy, które tworzą bariery co do zasady konstytucyjnej, wprowadzają tryby warunkujące, kłody, wymuszenia płatnicze ( koszty sądowe, ubezpieczenia - dotyczy art. 68 KP ) są NIEKONSTYTUCYJNE, BEZPRAWNE, ŁAMIĄCE ZASADY KONSTYTUCYJNE , WPROWADZAJĄ ZAMĘT, CHAOS, WYMUSZENIA, ŁAMIĄ PRAWO NAJWYŻSZE I NIE MOGĄ BYĆ BRANE POD UWAGĘ, albowiem w art. 8 KP zapisane jest , że nie ustawy, nie widzimu się polityka, salowej, sędziego, a KONSTYTUCJA GŁUPCY JEST NAJWYŻSZYM PRAWEM W POLSCE !!! Niestety - sądy polski nie zamierzają bronić polskiej Konstytucji, kierując się ustawami, czyli prawem niższym, które skonstruowali sprzedajni politycy. Również Trybunał Konstytucyjny utrzymuje przez szereg lat niezgodne z artykułami zasadniczymi Konstytucji Polski ustawy wykonawcze . I za to powinni odpowiadać prawnie, oraz być pozbawieni swoich funkcji, zwrócić pobrane za strzeżenie Konstytucji uposażenia, a nawet odsiedzieć w więzieniach, za te bardzo istotne prawne zaniedbania ! POLSKIE SĄDY LEKCEWAŻĄ KONSTYTUCJĘ POLSKI, KTÓREJ NIE BRONIĄ, NIE PRZESTRZEGAJĄ JEJ ZAPISÓW, CZYNIĄC BEZPRAWIE W MAJESTACIE PRAWA !!! POWINNI ZA TO ODPOWIADAĆ, ALE PRZED KIM, SKORO SĄ KASTA NIETYKALNYCH, KTÓREJ NIE MA KOMU POSTAWIĆ PRZED ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ ZA ŁAMANIE PRAWA ?! Krzysztof Kornatowicz z Gdańska

#6 Guest_Pozwany

Guest_Pozwany
  • Goście

Napisano 01 grudzień 2020 - 02:24

Czy Sąd Okręgowy może nie brać pod uwagę faktu ,że Sąd Rejonowy powołuje się na opinię biegłego sądowego którego pozwany kwestionuje z powodu braku dowodu (biegły wykonuje badanie ciśnienia sprężania w prywatnym warsztacie przyrządem nie posiadającym homologacji i atestów.) To jest tak jakby policjant mierzył prędkość radarem nie posiadającym homologacji. Przecież policjant jest osobą zaufania publicznego i Sąd nie powinien mieć wątpliwości ,że obwiniony przekroczył prędkość. Biegły sądowy nie wie ,że przyrządy do pomiarów jakichkolwiek w samochodzie, muszą być atestowane raz w roku. Inaczej stwierdzona opinia jest fałszywa .Biegły bez przyrządów ma wysokie doświadczenie i nie potrzebuje dokładnych przyrządów. Pozwany dokonał 3 razy badania stopnia sprężania w cylindrach w różnych warsztatach i różnymi przyrządami i wszystkie były powtarzalne i zgodne .Jeden ostatni pomiar był wykonany w autoryzowanym serwisie producenta. .Wszystkie były prawidłowe. Biegły mataczył bo nie wykonał badania zużycia oleju tylko przyjął wpis na fakturze autoryzowanej stacji obsługi ,że samochód o pojemności 1200cm3 ,trzy cylindrowy pali 5,95 oleju na 1000 km.. Pozwany w czasie reklamacji (50 lat praktyki w eksploatacji ,serwisie samochodów z wyższym wykształceniem )dokonał jazdy próbnej i stwierdził ,że samochód napędzanym gazem palił 0,45l oleju na 1000 km. Z tego powodu pozwany odrzucił reklamację powoda podejrzewając oszustwo. Pomimo tego ,że biegły sądowy nie powiadomił powoda, który w czasie badania przez biegłego wskazałby od razu ,że badanie ciśnienia sprężania jest nieprawidłowe. Pozwany miałby możliwość powiadomić Sąd Rejonowy o nieprawidłowości badania ,żądając powołania innego biegłego sądowego i wskazania prawidłowych metod badania i ich sprawdzenia. Z Tego powodu uważam ,że zostałem pozbawiony prawa do obrony. Dla Sądu Okręgowego przedstawiłem dowód w postaci oceny technicznej PZMot wykonanej przez innego biegłego sądowego z tytułem dr inż. i drugiego inż. W Sądzie Rejonowym i Sądzie Okręgowym wnosiłem o powtórzenie badania ,Niestety Sąd Okręgowy nie zgodził się na ponowne badanie przez wyznaczonego przez Sąd biegłego. Jest to dziwne ,że gdybym przegrał miałbym dużo większe koszty. Użyłem w tekście określenie ,,mataczenie " biegłego sądowego. Otóż biegły sądowy przedstawił dowód z ASO (wpis na fakturze)że samochód spala 5,95 litra oleju /1000 km. My kwestionowaliśmy ten wynik jako niemożliwy. Biegły przed Sądem Rejonowym i przed Sądem Okręgowym opisał ,że jest wiarygodny bo to jest ASO. My przedstawiliśmy wynik pomiaru sprężania ciśnienia w cylindrach wykonany w ASO tej samej firmy tylko w innej miejscowości .Biegły na sali sądowej przedstawił tezę ,że nie daje wiary badaniom w ASO. Sąd nagrał obraz i głos biegłego. Wydał wyrok negatywny dla pozwanego. Pozostaje mi jeszcze droga złożenie doniesienia do prokuratora o możliwości popełnienia przestępstwa oszukaniu sądu przez biegłego sądowego? Samochód został zakupiony z licznikiem 135 000 km a powód oddał go pozwanemu z przebiegiem o 24 000 km większym. Proszę sobie wyobrazić ,że na Sądzie nie robiło to żadnego wrażenia. Sprawa toczy się 3 lata i powód był dwa razy na badaniu na stacji diagnostycznej ,gdzie diagności robili badania rejestracyjne i nie zauważyli dymienia z silnika ,powód wykonał trzecie badanie w innej stacji diagnostycznej. Kuriozum jeszcze jest w tym ,że samochód jeździł i nadal jeździ bez napraw zarówno u powoda jak i u pozwanego, bez nadmiernego zużycia oleju z klimatyzacją ,wspomaganiem kierownicy na LPG. Takie wyroki mogą być tylko w Polsce.

#7 Guest_Pozwany

Guest_Pozwany
  • Goście

Napisano 01 grudzień 2020 - 02:24

Czy Sąd Okręgowy może nie brać pod uwagę faktu ,że Sąd Rejonowy powołuje się na opinię biegłego sądowego którego pozwany kwestionuje z powodu braku dowodu (biegły wykonuje badanie ciśnienia sprężania w prywatnym warsztacie przyrządem nie posiadającym homologacji i atestów.) To jest tak jakby policjant mierzył prędkość radarem nie posiadającym homologacji. Przecież policjant jest osobą zaufania publicznego i Sąd nie powinien mieć wątpliwości ,że obwiniony przekroczył prędkość. Biegły sądowy nie wie ,że przyrządy do pomiarów jakichkolwiek w samochodzie, muszą być atestowane raz w roku. Inaczej stwierdzona opinia jest fałszywa .Biegły bez przyrządów ma wysokie doświadczenie i nie potrzebuje dokładnych przyrządów. Pozwany dokonał 3 razy badania stopnia sprężania w cylindrach w różnych warsztatach i różnymi przyrządami i wszystkie były powtarzalne i zgodne .Jeden ostatni pomiar był wykonany w autoryzowanym serwisie producenta. .Wszystkie były prawidłowe. Biegły mataczył bo nie wykonał badania zużycia oleju tylko przyjął wpis na fakturze autoryzowanej stacji obsługi ,że samochód o pojemności 1200cm3 ,trzy cylindrowy pali 5,95 oleju na 1000 km.. Pozwany w czasie reklamacji (50 lat praktyki w eksploatacji ,serwisie samochodów z wyższym wykształceniem )dokonał jazdy próbnej i stwierdził ,że samochód napędzanym gazem palił 0,45l oleju na 1000 km. Z tego powodu pozwany odrzucił reklamację powoda podejrzewając oszustwo. Pomimo tego ,że biegły sądowy nie powiadomił powoda, który w czasie badania przez biegłego wskazałby od razu ,że badanie ciśnienia sprężania jest nieprawidłowe. Pozwany miałby możliwość powiadomić Sąd Rejonowy o nieprawidłowości badania ,żądając powołania innego biegłego sądowego i wskazania prawidłowych metod badania i ich sprawdzenia. Z Tego powodu uważam ,że zostałem pozbawiony prawa do obrony. Dla Sądu Okręgowego przedstawiłem dowód w postaci oceny technicznej PZMot wykonanej przez innego biegłego sądowego z tytułem dr inż. i drugiego inż. W Sądzie Rejonowym i Sądzie Okręgowym wnosiłem o powtórzenie badania ,Niestety Sąd Okręgowy nie zgodził się na ponowne badanie przez wyznaczonego przez Sąd biegłego. Jest to dziwne ,że gdybym przegrał miałbym dużo większe koszty. Użyłem w tekście określenie ,,mataczenie " biegłego sądowego. Otóż biegły sądowy przedstawił dowód z ASO (wpis na fakturze)że samochód spala 5,95 litra oleju /1000 km. My kwestionowaliśmy ten wynik jako niemożliwy. Biegły przed Sądem Rejonowym i przed Sądem Okręgowym opisał ,że jest wiarygodny bo to jest ASO. My przedstawiliśmy wynik pomiaru sprężania ciśnienia w cylindrach wykonany w ASO tej samej firmy tylko w innej miejscowości .Biegły na sali sądowej przedstawił tezę ,że nie daje wiary badaniom w ASO. Sąd nagrał obraz i głos biegłego. Wydał wyrok negatywny dla pozwanego. Pozostaje mi jeszcze droga złożenie doniesienia do prokuratora o możliwości popełnienia przestępstwa oszukaniu sądu przez biegłego sądowego? Samochód został zakupiony z licznikiem 135 000 km a powód oddał go pozwanemu z przebiegiem o 24 000 km większym. Proszę sobie wyobrazić ,że na Sądzie nie robiło to żadnego wrażenia. Sprawa toczy się 3 lata i powód był dwa razy na badaniu na stacji diagnostycznej ,gdzie diagności robili badania rejestracyjne i nie zauważyli dymienia z silnika ,powód wykonał trzecie badanie w innej stacji diagnostycznej. Kuriozum jeszcze jest w tym ,że samochód jeździł i nadal jeździ bez napraw zarówno u powoda jak i u pozwanego, bez nadmiernego zużycia oleju z klimatyzacją ,wspomaganiem kierownicy na LPG. Takie wyroki mogą być tylko w Polsce.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy