Skocz do zawartości


Zdjęcie

Prawa kupującego samochód używany


20 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 671383 postów

Napisano 13 grudzień 2012 - 14:14



Komentarz do artykułu: Prawa kupującego samochód używany

#2 Guest_viola odorata

Guest_viola odorata
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2012 - 14:14

gdyby tylko każdy tak chętnie zwracał sobie otrzymane świadczenia i miał na uwadze prawa kupującego używany samochód...

#3 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 14 luty 2013 - 15:36

Na początku grudnia 2011 roku kupiłem samochód używany w dziale sprzedaży samochodów używanych u autoryzowanego dealera - ostatnio często spotykana praktyka salonów samochodowych. W styczniu zauważyłem przeciek wody do bagażnika, co niezwłocznie zgłosiłem. Przyjęto mój samochód na warsztat. Okazał się, że usterka nie może zostać szybko usunięta, gdyż wymaga interwencji blacharza. Na serwis blacharski samochód trafił w połowie lutego. Naprawa trwała prawie 2 tygodnie, a jej koszt pokrył sam salon. Pod koniec stycznie tego roku, gdy zaczęły się roztopy po mrozach i dużych opadach śniegu, problem z przeciekiem powrócił. Dodam, że ten samochód kupiłem ze względu na powiększającą się rodzinę i potrzebny był mi duży bagażnik (w końcu wózka dziecięcego i zakupów nie wozi się w kabinie pasażerskiej). W tej chwili wszystko co schowam do bagażnika zostaje zalane. Moje pytanie: czy w tej sytuacji, sprzedawca czyli autoryzowany salon ma prawo do kolejnej próby naprawy tej samej usterki? W końcu za kolejny rok sytuacja może się powtórzyć, a ich "naprawy" trwać w nieskończoność. Czy nie czekając na kolejną naprawę, mam prawo żądać obniżenia ceny samochodu? Domyślam się, że w określeniu wartości obniżenia ceny może pomóc mi rzeczoznawca, ale na czyi koszt? Czy mam jeszcze inne możliwości? Z góry dziękuję za konkretną odpowiedz i pomoc.

#4 Guest_Grześ

Guest_Grześ
  • Goście

Napisano 21 listopad 2013 - 23:47

Jak kupiłeś używany samochód to sobie sam napraw tą usterkę! Jak chcesz unikać wad będących następstwem dotychczasowego użytkowania to kup sobie nowe auto w salonie! Nie rozumiem ludzi tego typu... wymagania to można mieć jak się płaci a jak się kupuje taniej używane to logika nakazuje myśleć że auto jest w jakimś stopniu zużyte!

#5 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 15 styczeń 2014 - 23:34

Tak, tylko jak kupuje samochód po atrakcyjnej cenie i pytam co trzeba przy nim zrobić żeby był sprawny, a sprzedający odpowiada że właściwie nic i nie ujawnia wad ukrytych, to chyba coś jest nie tak nie? Ja zadaje konkretne pytanie "co jest w samochodzie do naprawienia" i tutaj powinna się pojawić uczciwa odpowiedź, więc Panie Grześ nie pitol mi tutaj tekstów "jak się kupuje taniej używane to logika nakazuje myśleć że auto jest w jakimś stopniu zużyte".

#6 Guest_jan

Guest_jan
  • Goście

Napisano 09 luty 2014 - 16:26

To trzeba jeszcze być mechanikiem aby wiedzieć, że coś jest w samochodzie zużyte. Czasami baba sobie jeździ i dopóki się kręci uważa za OK. Kupujący jak chce mieć pewność powinien pojechać na warsztat i sprawdzić - wówczas ma pewność, że wszystko jest OK. Wade ukrytą trzeba udowodnić ,ze ukryta.

#7 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 18 październik 2014 - 21:27

hahludzie jade po jedna audi hamulcow brak jade po druga obroty wariuja jade po trzecia benz w gazie gaz nie lata to co tu k**wa ma byc dzwonisz pytasz alez oczywiscie wszystko gra biggrin.png
 



#8 Sobi

Sobi

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 893 postów
  • LokalizacjaWwa

Napisano 19 październik 2014 - 10:19

Nie do końca rozumiem niektórych udzielających pewnych wskazówek typu jak chcesz nowe kup w salonie. Oczywiście, wiadomo że samochód używany nowy nie jest. Nie zmienia to faktu, że nabywcy przysluguje roszczenie a produkt niezgodny z umowa. Warto zapoznac sie ze wszystkimi zapsiami umowy. Czesto nieuczciwi sprzedający probuja wylaczyc swoja odpowiedzialnośc za sprzedawany samochod. Istotną kwestia jest rowniez problem z nieuczciwymi praktykami. W kazdym wypadku,gdy kupujemy samochod mamy prawo np. w przypadku wady, ktorej nie dalo sie stwierdzic zadac obnizenia ceny. Autoryzowane punkty takich gwarancji rowniez udzielaja, czasami dodatkowo platnie ale na pewno warto sie nad nimi zastanowic. Jezeli sprzedajacy pojazd nie chce pdopisac umowy w ktorej mozemy dochodzic swoich roszczeń, to lepiej sobie taki zakup darować.



#9 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 16 grudzień 2014 - 19:50

A co jeśli ktoś kupi samochód, a po dwoch tygodniach padnie w nim dajmy na to maglownica, albo głowica, czy tez zawieszenie. Kupujący będzie miał prawo do rozwiązania umowy bo NAGLE usterka się ujawniła? Przecież to może wynikać zwyczajnie ze złej eksploatacji nowego właściciela

#10 Guest_anka

Guest_anka
  • Goście

Napisano 24 grudzień 2014 - 21:16

kupiłam samochód 21-10-2014 .Przed zakupem byłam na stacji diagnostycznej,sprawdzić stan techniczny samochody.Wszystko było w porządku.Niestety po 3 dniach,zaświeciła się kontrolka silnika.Udałam się do autoryzowanego dealera na podpięcie do komputera,po badaniu okazało się że jest do wymiany zawór EGR. Koszt tej naprawy z robocizną to około 3 000 pln. Umówiłam się do mechanika na ponowne sprawdzenie tej awarii,niestety potwierdził się ten fakt.Zawór do wymiany.Zapytałam mechanika czy jest możliwe że mogłam ja go popsuć w trakcie jazdy(niestety nie znam się samochodach)i czy jest możliwe że sprzedający wiedział o tym.Mechanik odpowiedział iż nie jest możliwe że ta awaria była spowodowana złym eksploatowaniem samochodu,a błąd można wykasować i mieć spokój na kilka dni. Zadzwoniłam do sprzedającego z zapytaniem czy będzie partycypował w kosztach tej naprawy z tego względu iż była to wada ukryta(zaproponowałam żeby było uczciwie podzielić koszty 50/50).Niestety sprzedający nie chce ponosić odpowiedzialności.Czy mogę odstąpić od zakupu tego samochodu.

#11 Guest_WeraP

Guest_WeraP
  • Goście

Napisano 12 maj 2015 - 16:08

W listopadzie ubiegłego roku kupiłam samochód , sprzedający zapewniał mnie że klimatyzacja w samochodzie jest sprawna. Na początku maja oddałam auto do warsztatu, celem sprawdzenia układu, odgrzybienia i ewentualnego uzupełnienia czynnika chłodzącego. Okazało się, że : przewody są uszkodzone i do wymiany. Mechanik twierdzi, że nie jest to "wina" normalnej eksploatacji, auto musiało mieć dużą stłuczką, po wymianie przewodów, trzeba było wymienić chłodnicę, była dziurawa, a teraz okazało się, że doszła do tego sprężarka. Koszt całości ok 1200 zł. Czy mogę jeszcze zwrócić się do sprzedającego z żądaniem zwrotu przynajmniej części poniesionych wydatków?

#12 Guest_Inny gość

Guest_Inny gość
  • Goście

Napisano 04 maj 2016 - 13:34

Witam serdecznie, mam pytanie: Czy sprzedawca ma prawo żądać dodatkowych pieniędzy jeśli nabywca chce sprawdzić czy samochód działa (tak wspaniale jak jest to napisane w ogłoszeniu) na stacji diagnostycznej? (nie chodzi mi o koszt samej stacji ) Spotkałam się z przypadkiem w którym sprzedawca miał pretensje do potencjalnego nabywcy , że ten chce określić czy samochód jest sprawny właśnie w powyższy sposób i żądał od potencjalnego nabywcy dodatkowych pieniędzy za samą chęć sprawdzenia działania auta na stacji (i to nie małych pieniędzy). Czy takie zachowanie jest zgodne z prawem?

#13 Guest_Ania

Guest_Ania
  • Goście

Napisano 24 lipiec 2016 - 21:47

Witam kupiłam auto nie cale 2 mce temu po tygpdniu okazało się że strasznie bierze olej a przyczyna to wymiana pierscieni lub uszczelniaczy lub to i to w sumie uważam to za wada ukryta co w takim przypadku???pomocy

#14 Guest_KamR

Guest_KamR
  • Goście

Napisano 26 wrzesień 2016 - 18:49

Witam, kupiłem w niedzielę samochód od osoby prywatnej z uszkodzoną klapą bagażnika i w ogłoszeniu zostało napisane, że poza tą usterką samochód w pełni sprawny. Samochód faktycznie nie budził żadnych zastrzeżeń do momentu odpalenia silnika po nocnym postoju. Okazało się, że tłucze się koło zamachowe dwumasowe. Tą usterkę można było stwierdzić tylko przy zimnym silniku. Czy mogę oddać ten samochód w zaistniałej sytuacji?

#15 Guest_ds

Guest_ds
  • Goście

Napisano 02 październik 2016 - 19:25

Nie każdy jest mechanikiem więc nie każdy może przedstawić wszystkie usterki auta. Tym bardziej jeśli następuje sprzedaż samochodu kilkunastoletniego. Skąd wiadomo czy po kilku miesiącach coś nie padnie co będzie przewyższało wartość zakupu samochodu. Dlatego więc samochód kilkunastoletni nie kosztuje tyle co nowy, ale 1/8 czy 1/10 jego ceny. Bo uwzględniono w niej zużycie elementów. Co innego jak ktoś oszukuje, ale w mojej ocenie odpowiedzialność sprzedającego jest ograniczona. Są przypadki samochodów po kilkaset tysięcy zł, że coś w nich padnie zaraz po gwarancji. A w przypadku samochodów kilkunastoletnich ta gwarancja skończyła się przecież bardzo dawno temu.



#16 Guest_ASO

Guest_ASO
  • Goście

Napisano 29 styczeń 2017 - 20:16

Kupujący odpowaiadają za to co kupują. Nic nie stoi na przeszkodzie zeby przed zakupem podjechali na stację kontroli lub do serwisu i podjeli decyzje o zakupie. Skąd sprzedajacy mają mieć pewność czy Kowalski nie kupił takiego samego auta żeby przez noc części przełożyć do swojego zepsutego i domagać się zwrotu tego świeżo kupionego.Ponadto sprzedajacy nie mają pewności czy kupujący eksploatował pojazd prawidłowo a nie przez 100 km jechał na pełnych obrotach lub przy 40 km na godzinę wstecznego nie próbował wpakować.

#17 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 22 luty 2017 - 10:34

Te artykuły są bezużyteczne, jeżeli nie ma podanej daty zamieszczenia (opracowania) artykułu. jak wiadomo przepisy się zmieniają.... Brak daty może nawet wprowadzić w błąd czytającego

#18 Guest_Yhy

Guest_Yhy
  • Goście

Napisano 03 wrzesień 2017 - 13:00

Rękojmia 2 lata na kilkunastoletnie auto, które może po kilkuset km przy nowym właścicielu z zacięciem rajdowca po prostu wyzionąć ducha i wypluć panewki wydechem, to jakaś paranoja i dręczenie w drugą stronę sprzedającego. Kogoś poniosła fantazja i jest to faworyzowanie nowych aut a utrudnianie odsprzedaży używanych. Rozumiem, że odpowiedzialność za wady prawne ale za przyszłe awarie? Ktoś kto kupuje używane auto musi się liczyć, że może nim jeździć i rok bez usterek a może wyjść i tak, że coś padnie i to poważnego bardzo szybko po zakupie i nie będzie to niczyja wina. Każdy, kto miał wcześniej auto wie, że awarie często są niespodziewane i nic wcześniej nie wskazywało na usterkę, często nawet poważną kończącą się uszkodzeniem silnika. Terminowe serwisowanie ogranicza takie niespodzianki ale to tylko przedmiot i do tego bardzo skomplikowany. Po prostu auta tak czasem mają i często w nowych psują się poważne elementy ale jako, że nowe to mamy gwarancję a używany to nasze ryzyko i podejmujemy je świadomie dokonując zakupu używanego pojazdu. Co innego, jeśli auto było po poważnej kolizji i jakieś poklejone i zaszpachlowane wtedy sprzedający ponosi odpowiedzialność. Choć też mógł być nieświadomym użytkownikiem, jeśli kupił używane.

#19 Guest_mały

Guest_mały
  • Goście

Napisano 01 luty 2018 - 19:44

przeważnie sprzedający to oszuści nie jest to normą

#20 Guest_Cwaniak

Guest_Cwaniak
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2018 - 13:10

Kupię starego grata z gigantycznym przebiegiem za grosze , po czym będę nękał sprzedającego przy każdej pojawiającej się usterce przez następne 2 lata !!! Po co kupować nowy samochód ?





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych