Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kiedy alimenty płacą dziadkowie i rodzeństwo?


22 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 671553 postów

Napisano 06 październik 2012 - 09:49



Komentarz do artykułu: Kiedy alimenty płacą dziadkowie i rodzeństwo?

#2 Guest_gość 65

Guest_gość 65
  • Goście

Napisano 06 październik 2012 - 09:49

Jaki wpływ ma emerytowana matka, samotna wdowa, na dorosłego syna, który nie płaci alimentów na swoje dziecko? Żadnego. Tak jak nie miała, gdy zrobił kiedyś "skok w bok", którego skutkiem jest rzeczone dziecko. Teraz matka dziecka wniosła pozew o alimenty ode mnie. Sama płacę za mieszkanie, kredyty, często brakuje mi na przysłowiowy chleb. Czy mimo to, może sąd zasądzić ode mnie alimenty ?

#3 Guest_zniecierpliwiony

Guest_zniecierpliwiony
  • Goście

Napisano 06 październik 2012 - 13:31

Jaki wpływ ma emerytowana matka, samotna wdowa, na dorosłego syna, który nie płaci alimentów na swoje dziecko? Żadnego. Tak jak nie miała, gdy zrobił kiedyś "skok w bok", którego skutkiem jest rzeczone dziecko. Teraz matka dziecka wniosła pozew o alimenty ode mnie. Sama płacę za mieszkanie, kredyty, często brakuje mi na przysłowiowy chleb. Czy mimo to, może sąd zasądzić ode mnie alimenty ?


Zgodnie z obecnie beznadziejnym Kodeksem Rodzinnym ...tak.
Jednak zasadą jest ,że w przypadku żądania alimentów na dziecko od dziadków , dziecko musi znaleźć się w niedostatku. Nie obowiązuje tu tzw. równa stopa życiowa.Dotyczy ona bowiem rodziców i dziecka.Nadto , stwierdzenie ,że dziecko popadło w niedostatek mając też matkę może nie zostać uznane. Lub może nastąpić stwierdzenie ,że matka nie spełnia swej roli. Co może spowodować kolejne konsekwencje.

Te komplikacje wynikają z nadmiernie rozbuchanego i beznadziejnego Kodeksu Rodzinnego i nachalnej ingerencji państwa w sferę życia prywatnego obywateli.W tym sprzeczności prawa. Przy tym , państwo chce ingerować ale już nie chce ponosić odpowiedzialności.Zaczynamy \państwo\ dochodzić do absurdu.

#4 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 06 październik 2012 - 15:34

Zniecierpliwiony ma racje.
Alimenty to zobowiązanie osobiste.
Dziadkowie mogą zostać również zobowiązani do płacenia na wnuka ale z tego co mi wiadomo są to kwoty symboliczne.
Rodzeństwo uprawnionego do alimentów(czytaj dziecka) też może zostać zobowiązane do płacenia jeśli jest pełnoletnie i zarabia.No i jeśli istnieje

#5 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 06 październik 2012 - 17:56

Szanowna babciu pytanie dlaczego on tych alimentów nie płaci? Czy dlatego że pracuje na czarno i ma wszystko w d*pie,czy może nie pracuje wcale mieszka u mamusi która daje mu jeść.Druga sprawa jest taka że nawet jeżeli sąd zasądzi alimenty a różnie być może to pani jako babcia ma prawo wystąpić do syna o zwrot zapłaconych na rzecz jego dziecka alimentów. Więc może trzeba dużo wcześniej brać za d*pę i niech zasuwa na swoje dziecko.

#6 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 12 listopad 2012 - 23:21

dokładnie. jak nizej. trzeba bylo myslec o wplywie poki byl czas, a nie plakac gdy ''nie ma juz sie wplywu''

#7 Guest_goscie

Guest_goscie
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2013 - 00:31

alimenty to wydatek na dziecko czy wydatek na zycie
alimenty serca ile warte sa do jakiej ceny je sie
zasadza gdzie matke serca poznajesz po kwocie jezyka
ktorej zada

#8 Guest_erwin

Guest_erwin
  • Goście

Napisano 18 luty 2014 - 17:04

Trzeba myśleć głową a nie nogi rozkładać i potem doić Z kont tylko się da.A tak na marginesie powinno być jak w Rosji Dałaś D to staraj się sama by wychować

#9 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 09 kwiecień 2014 - 19:43

a co kiedy dziadkowie mają mniejsze dochody

#10 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 10 kwiecień 2014 - 11:56

Dziadkowie mają prawo wnieść o regres w stosunku do syna. Wtedy im zacznie najbardziej zależeć by synuś prace podjął.Przede wszystkim dziadkowie dziadkom nierówni są tacy którzy pomimo draństwa ojca są dziadkami,i są tacy ktorzy nigdy nie powninni nimi być.

#11 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 06 maj 2014 - 22:17

Mam takie oto pytanie: czy mogę domagać się alimentow od babci dziecka w sytuacji gdy zmarl jego ojciec?. Dodam,że do tej pory otrzymywałam alimenty zasadzone przez sąd, ale teraz na dziecko nie otrzymuję nic gdyż ojciec nie miał prawa do renty. A według Mopsu na wszelkie dodatki jestem za bogata( 2000 brutto). Dziecko wychowuję sama. Czy jest jakaś szansa na alimenty od babci ?



#12 www.twojeporady.pl

www.twojeporady.pl

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 65 postów

Napisano 07 maj 2014 - 04:31

tak może Pani domagać się alimentów od babci dziecka,

 

 

 

pomoc radcy prawnego znajdziesz na:

 

 

www.twojeporady.pl



#13 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 20 listopad 2014 - 19:00

witam,mam takie pytanie czy moge domagac sie alimentow od dziadkow gdyz ojciec dziecka nie placi placi od ponad 2 lat a ja dostaje alimenty z funduszu w kwocie 500,a nalezy sie 700zł??

#14 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 21 lipiec 2015 - 09:58

Trzeba myśleć głową a nie nogi rozkładać i potem doić Z kont tylko się da.A tak na marginesie powinno być jak w Rosji Dałaś D to staraj się sama by wychować

taaak dokładnie..i sama sobie to dziecko zrobiłam:) do tego trzeba dwojga, więc i oboje powinni ponosić konsekwencje. Zresztą odpowiedzialność - konsekwencje i tak zawsze dla matki są większe. Delikwent zapłaci (bądź nie) kilka stówek i ma w nosie. Matka natomiast codziennie rano wstaje do pracy dla tego dziecka, troszczy się o nie, dba o jego edukacje, bezpieczeństwo i tak...wylewa łzy, bo samotnym matkom naprawdę jest ciężko. Pracodawcy są dla nich nieprzychylni, bo jak dziecko choruje, to nie ma drugiego rodzica, który na zmianę mógłby się dzieckiem zająć i wziąć L4. Prawo- kpina. Wystarczy najniższa krajowa i nic się nie należy: żaden dodatek, zasiłek, pomoc finansowo-rzeczowa. A trzeba dach nad głową mieć, rachunki popłacić i jeszcze nakarmić. Dochodzenie zaległych alimentów- życzę szczęścia. Od 4lat walczę po sądach i nic. Mój ex mąż siedzi w Niemczech i opływa w luksusy, na rozprawach udaje poszkodowanego, że taki biedny, a potem się śmieje, bo dogadał się z pracodawcą aby legalnie zarabiać kwotę, której nie obejmują roszczenia komornicze w niemczech, a reszte na czarno. Zostali mi tylko dziadkowie...i nie chcę, ale muszę. Dziecko do gimnazjum idzie od września. Nie mam za co wyprawki do szkoły kupićsad.png



#15 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 18678 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 21 lipiec 2015 - 11:06

To wyżej - to jedna prawda, ale jest też druga...

Każdy (dużo czy też mało zarabiający) kto decyduje się na dziecko powinien być odpowiedzialny i liczyć się z konsekwencjami tegoż wychowywania, czyli kosztami również.

Świadomość macierzyńska czy ojcowska to ważna rzecz.

Nie liczyć na pomoc jakichkolwiek instytucji - ach jakoś to będzie - niby dlaczego  państwo (czytaj: instytucja publiczna) ma jednym dopłacać, a innym nie?

Dlaczego ten co mało zarabia ma otrzymywać "bonusy"? za co ma ponosić karę ten, który więcej zarabia, że pozostaje wykluczony z tych bonusów? Czy tylko dlatego, że jest bardziej operatywny i zapobiegawczy oraz za to, że lepiej zarabia?

Moim zdanie to jawna dyskryminacja.

Tak właśnie uważam.



#16 Guest_GERBER

Guest_GERBER
  • Goście

Napisano 03 październik 2016 - 11:08

OJCIEC DZIECKA NIE PŁACI ALE DOSTAJESZ Z FUNDUSZU CZEGO TY JESZCZE CHCESZ NAJLEPIEJ NIECH WSZYSCY W KOŁO ŁOŻĄ NA TWOJE DZIECI A TY CO ZDECYDOWAŁAS SIĘ NA BYCIE MATKA SAMA WYBRAŁAS OJCA DLA DZIECKA TO TERAZ PONOŚ KONSEKWENCJE ZOSTAW DZIADKÓW W SPOKOJU WYSTARCZY JAK POZWOLISZ IM WNUKA WIDYWAC ZABIERAC DO SIEBIE ŻEBY CZYNNIE UCZESTNICZYLI W JEGO ŻYCIU A NIE OD RAZU FORSA NAJLEPIEJ POSTARAĆ SIE O DZIECI A PÓZNIEJ LAMENT WIECZNE WYCIĄGANIE ŁAP PO CUDZĄ FORSE A DZIADKOWIE JAK ZECHCĄ SAMI POMOGĄ ZANIM ZDECYDUJESZ SIĘ NA DZIECKO POMYŚL CZY PODOŁASZ

#17 Guest_nierobydoroboty

Guest_nierobydoroboty
  • Goście

Napisano 16 czerwiec 2017 - 13:03

Ja bym się wstydziła podawać o alimenty dziadków dziecka, trzeba mieć trochę honoru i zostawić ludzi w spokoju. Znam sytuację , gdzie to ojciec dziecka jest tym dobrym , płaci alimenty i dba i syna , a matka to ku...wa i pijaczka, która ciągnie kasę od państwa. A jakby nawet ojcu się udało zabrać dzieciaka, to na żadną pomoc z Mopsu czy innej instytucji nie może liczyć , bo jest zaradnym i pracującym człowiekiem. MAM DOŚC CZYTANIA TYCH BZDUR O POSZKODOWANYCH SAMOTNYCH MATKACH, DO ROBOTY NIEROBY, DOŚĆ ZAGLĄDANIA DO CUDZYCH PORTFELI !!!

#18 Guest_ASIK

Guest_ASIK
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2017 - 09:23

Samotne matki bardzo dobrze sobie radzą. Otrzymują z opieki zasiłki, do tego 500+, zaległe alimenty z funduszu alimentacyjnego, zasiłek pielęgnacyjny, często jeszcze żywność z MOPS banku żywności i inne zniżki, profity z tytułu posiadania dziecka. Przestańcie biadolić. Są ludzie, którzy mają po kilkoro dzieci, nie są patologią, a nie przysługują im zasiłki z MOPS, bo przekraczają dochodem o 5 zł i jakoś nie pikietują z tego powodu, radzą sobie. Więc nie płacz i radź sobie z tego, co masz, a niczemu niewinnych ludzi zostaw w spokoju. Ojca dziecka ścigaj, a nie jego rodziców. Ciekawe jak Ty byś się czuła będąc na ich miejscu, mądra Ty jesteś kobieto??? Co Tobą kieruje? Chęć zemsty chyba jedynie, zemsty na ojcu dziecka. Lecz komu krzywdę największą wyrządzisz? Zastanów się. 

Tak jak ktoś napisał- dziadkowie jak będą chcieli, pomogą sami. Święta prawda. 

Ojciec dziecka powinien się dzieckiem interesować, a nie wykręcać od płacenia alimentów. ŻENADA. 



#19 Guest_Majka

Guest_Majka
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2017 - 13:54

Ludzie co Wy za bzdury piszecie????? Zasiłki, pomoc z mopsu? 500+ i alimenty z funduszu alimentacyjnego?? Długie lata zasuwałam jak wół żeby coś w życiu mieć, pomagałam partnerowi finansowo kiedy w życiu się mu posypało. Zdecydowaliśmy się na dziecko którego bardzo chcieliśmy ale jemu nagle odbiło i zostałam sama w ciąży bo on nie poczuwa się już do żadnej odpowiedzialności. Zostałam z jego długami i dzieckiem w drodze. Nie dostaję od niego nawet złotówki na spłaty zadłużenia a spłacać muszę, on pracuje na czarno i ma na to wyjebane. Na dodatek straszy mnie że mi dziecko odbierze a nie łoży na żadne badania na które chodzę niestety z przymusu prywatnie bo na nfz do ginekologa musiałabym czekać na wizytę 3 miesiące!!!! bo takie terminy u nas. I niestety nie mogę liczyć na ŻADNĄ pomoc państwa jako samotna matka bo przekraczam próg dochodowy na cokolwiek nawet z min wynagrodzeniem. Więc nie piszcie mi że samotne matki wyciągają ręce do cudzych portfeli zamiast się chwycić roboty bo nawet nie mam możliwości wrócić do pracy nawet na dwa etaty gdyż nie mam dziecka z kim zostawić! A za 500 zł jakie teraz mi zostaje z wypłaty z noworodkiem się nie da wyżyć tym bardziej że 100% macierzyńskiego jest tylko przez pół roku albo 80% za cały rok co oznacza że na życie mam jeszcze mniej. Nie mam za co zrobić wyprawki dzieciakowi a syn niebawem mi się urodzi. Tyle lat człowiek zapier...ł płacił podatki, zusy do budżetu uczciwie a jak mu się noga podwija i zostaje sam to na to PAŃSTWO liczyć już nie może. Na ojca dziecka z alimentami też nie robię sobie nadzieji bo widzę co jest teraz, z funduszu alimentacyjnego nie dostanę ani grosza bo mam trochę więcej niż 725zł na osobę. Nic tylko się iść powiesić

#20 Guest_Inka

Guest_Inka
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2017 - 22:46

Zgodnie z obecnie beznadziejnym Kodeksem Rodzinnym ...tak.
Jednak zasadą jest ,że w przypadku żądania alimentów na dziecko od dziadków , dziecko musi znaleźć się w niedostatku. Nie obowiązuje tu tzw. równa stopa życiowa.Dotyczy ona bowiem rodziców i dziecka.Nadto , stwierdzenie ,że dziecko popadło w niedostatek mając też matkę może nie zostać uznane. Lub może nastąpić stwierdzenie ,że matka nie spełnia swej roli. Co może spowodować kolejne konsekwencje.

Te komplikacje wynikają z nadmiernie rozbuchanego i beznadziejnego Kodeksu Rodzinnego i nachalnej ingerencji państwa w sferę życia prywatnego obywateli.W tym sprzeczności prawa. Przy tym , państwo chce ingerować ale już nie chce ponosić odpowiedzialności.Zaczynamy \państwo\ dochodzić do absurdu.

 

Samotne matki bardzo dobrze sobie radzą. Otrzymują z opieki zasiłki, do tego 500+, zaległe alimenty z funduszu alimentacyjnego, zasiłek pielęgnacyjny, często jeszcze żywność z MOPS banku żywności i inne zniżki, profity z tytułu posiadania dziecka. Przestańcie biadolić. Są ludzie, którzy mają po kilkoro dzieci, nie są patologią, a nie przysługują im zasiłki z MOPS, bo przekraczają dochodem o 5 zł i jakoś nie pikietują z tego powodu, radzą sobie. Więc nie płacz i radź sobie z tego, co masz, a niczemu niewinnych ludzi zostaw w spokoju. Ojca dziecka ścigaj, a nie jego rodziców. Ciekawe jak Ty byś się czuła będąc na ich miejscu, mądra Ty jesteś kobieto??? Co Tobą kieruje? Chęć zemsty chyba jedynie, zemsty na ojcu dziecka. Lecz komu krzywdę największą wyrządzisz? Zastanów się. 

Tak jak ktoś napisał- dziadkowie jak będą chcieli, pomogą sami. Święta prawda. 

Ojciec dziecka powinien się dzieckiem interesować, a nie wykręcać od płacenia alimentów. ŻENADA. 

Ty sobie radzisz? Masz 5-cioro dzieci i zarabiasz 2000? To nie odpowiadaj za innych. Taki dobry i cenny zwyczaj. I nie oceniaj tego, o czym pojęcia nie masz nawet w przybliżeniu. Jeszcze lepszy zwyczaj.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych