Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kiedy można umieścić osobę chorą psychicznie w domu opieki?


14 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 672379 postów

Napisano 29 lipiec 2012 - 14:02



Komentarz do artykułu: Kiedy można umieścić osobę chorą psychicznie w domu opieki?

#2 Guest_kasia

Guest_kasia
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2012 - 14:02

Chora Julka prosi o pomoc

Całkowite przełożenie wielkich pni tętniczych to rzadka choroba kardiologiczna dotykająca 5 procent wszystkich wad wrodzonych serca. Od urodzenia choruje na nią 11-miesięczna Julka Drej ze wsi Żeleźnica (gm. Przedbórz). Jej rodzicom brakuje środków na kosztowne leczenie i dojazdy do placówek medycznych. Może ktoś zechce pomóc chorej dziewczynce?

Żeleźnica â₏“ wszędzie stąd daleko, można powiedzieć koniec świata. Za mostem jest już województwo świętokrzyskie. Do siedziby gminy - Przedborza aż 17 kilometrów, jeszcze dalej do stolicy powiatu, Radomska â₏“ ponad 50 kilometrów. A to w tych dwóch miastach mieszczą się instytucje niosące pomoc w potrzebie. Niestety dla rodziców Julki, każdy taki wyjazd to wyprawa i duży koszt.

Julka ma 11 miesięcy. Rodzice zaraz po urodzeniu córeczki dowiedzieli się, że jest chora -ma skomplikowaną wadę serca. - Zaraz po urodzeniu zaczęła się robić sina, najpierw stwierdzono zapalenie płuc, a później przełożenie wielkich pni tętniczych. Jedna połówka serca się nie rozwija poprawnie â₏“ wyjaśnia pani Katarzyna Drej, matka dziecka.

Jest to potencjalnie śmiertelna wada serca, ale na szczęście uleczalna. Polega na przesunięciu aorty z prawej komory i pnia płucnego z anatomicznie lewej komory. Leczenie jest kilkuetapowe â₏“ jako niemowlę Julka miała wykonane już 4 zabiegi i 2 operacje. Rodzice poszukiwali pomocy u wielu specjalistów, jednak nie wiadomo ile operacji trzeba jeszcze przeprowadzić , żeby dziewczynka całkowicie wyzdrowiała. Oprócz tego potrzebne są drogie medykamenty, a także częste kontrole u lekarzy: - Lekarz we Włoszczowie zaproponował , żeby wykąpać dziecko w krochmalu â₏“ żali się matka.

Julka niczym nie różni się od innych dzieci, jest wesoła , uśmiechnięta. Jednak każde, nawet małe przeziębienie może spowodować duże komplikacje z powodu małej odporności: - Czasem sinieją jej palce, twarz. Nie może się też przemęczać â₏“ dodaje pan Andrzej, ojciec Julki.

W rodzinnym domu nie ma warunków do prawidłowego funkcjonowania dziecka. Zima ojciec dziewczynki palił w piecyku gazowym, ale brakowało tlenu i dziewczyna zaczęła robić się sina. - Mieliśmy odłożone pieniądze na postawienie nowego domu, ale urodziła się Julka i wszystko przeznaczamy na leczenie dziecka. Majątek pochłaniają ciągłe dojazdy do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, gdzie córka jest leczona â₏“ podkreśla pan Andrzej. Sam nie pracuje â₏“ z powodu poważnej choroby jest na rencie.

Rodzice leki kupują sami, w większości nie są one refundowane. Jak mówią rodzice Julki, nie mógł im pomóc Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Przedborzu - stwierdzono zbyt duży dochód na osobę. Od burmistrza otrzymali 500 zł pomocy jednorazowej, od fundacji zajmującej się pomocą dzieciom 1660 zł, a od kolejnej 800 zł. Przyznają, że nie jest łatwo â₏“ pod opieką mają też ojca pana Andrzeja, który jest w ciężkim stanie (jest na rencie), a także drugie dziecko â₏“ 6 letnią Nikolę.

Za naszym pośrednictwem zwracają się do ludzi dobrej woli o pomoc finansową na leczenie Julki. Nr konta, na które można wpłacać pieniądze to: 2210 2027 3300 0025 0200 255 679 Katarzyna Drej. Pożądana jest też wszelka pomoc materialna â₏“ zwłaszcza materiały budowlane do wykończenia domu. Jeśli ktoś z Państwa może pomóc w tym zakresie prosimy o kontakt z pod nr telefonu:796895868

Podpis do zdjęcia:

2 â₏“ Julka jest szczęśliwym i pogodnym dzieckiem.

3 â₏“pokazujemy niewykończony dom. Dużo tu jeszcze trzeba zrobić, aby można było z

zamieszkać

#3 Guest_-praw-dukeaecc

Guest_-praw-dukeaecc
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2012 - 23:22

Nie chcę być źle odebrany ale czy czasami rodzice chorej Julki nie wykorzystują jej choroby do zebrania kasy na wybudowanie domu????
Skoro jej rodzicom brakuje środków na kosztowne leczenie i dojazdy do placówek medycznych to po jakiego grzyba wzięli się za budowę domu??? Znam ludzi (i sam bym tak postąpił) którzy w takiej sytuacji sprzedali nie tylko dom kupując w zamian małe mieszkanko ale posprzedawali wszystko co cenne....

Poza tym te niezgodności w poście.... najpierw napisano iż otrzymano od burmistrza Przedborza jednorazową pomoc więc po co rodzice Julki jeżdżą tam dość często....???
Poza tym rodzice Julki stwierdzają że mieli odłożone pieniążki na budowę domu ale urodziła się Julka ale urodziła się Julka i wszystko przeznaczają na jej leczenie. Skąd więc zdjęcia niedokończonego domu??? Przecież kasa idzie na chorą Julkę.....
Poza tym ojciec Julki jest na rencie, niby kasy brak a pomimo choroby dziecka dom powstaje.......
Nie żebym daleki był od pomocy bliźnim ale czasami za bardzo mi to wszystko śmierdzi....
Pozdrawiam
duke

#4 Guest_zniecierpliwiony

Guest_zniecierpliwiony
  • Goście

Napisano 30 lipiec 2012 - 01:21

Nie chcę być źle odebrany ale czy czasami rodzice chorej Julki nie wykorzystują jej choroby do zebrania kasy na wybudowanie domu????
Skoro jej rodzicom brakuje środków na kosztowne leczenie i dojazdy do placówek medycznych to po jakiego grzyba wzięli się za budowę domu??? Znam ludzi (i sam bym tak postąpił) którzy w takiej sytuacji sprzedali nie tylko dom kupując w zamian małe mieszkanko ale posprzedawali wszystko co cenne....

Poza tym te niezgodności w poście.... najpierw napisano iż otrzymano od burmistrza Przedborza jednorazową pomoc więc po co rodzice Julki jeżdżą tam dość często....???
Poza tym rodzice Julki stwierdzają że mieli odłożone pieniążki na budowę domu ale urodziła się Julka ale urodziła się Julka i wszystko przeznaczają na jej leczenie. Skąd więc zdjęcia niedokończonego domu??? Przecież kasa idzie na chorą Julkę.....
Poza tym ojciec Julki jest na rencie, niby kasy brak a pomimo choroby dziecka dom powstaje.......
Nie żebym daleki był od pomocy bliźnim ale czasami za bardzo mi to wszystko śmierdzi....
Pozdrawiam


Bo to śmierdzi na kilometr.
Przez takich naciągaczy coraz mniej ludzi angażuje się w tego typu pomoc.Dla ludzi ,którzy faktycznie tej pomocy potrzebują. Bo nie wierzą.
duke



#5 Guest_anonimowy

Guest_anonimowy
  • Goście

Napisano 11 październik 2012 - 16:46

Wiek ktoś gdzie mogę zgłosić brak opieki nad umysłowo chorym? Proszę o szybką odpowiedz.

#6 Guest_aaaa

Guest_aaaa
  • Goście

Napisano 08 maj 2013 - 17:00

Witam . chciałam opisać zachowanie mojego ojca i prosze o odpwoeidz bo nie wiem co mam robic , gdzie isc itp .

od nie dawna moj tata zle sie zachowuje . Mowi sam do siebie wymysla historie ktore nie mialy miejsca , zneca sie psychicznie nad moja mama , wmawia jej ze 20 lat temu ja zdradzila a to nie mialo miejsca. otatnia kazdy kto tylko sie kreci wokol domu jest podejrzany o romans z mama np listonorz , ze niby on to widzial , ze rozmawial z jakims facetem ktory jest tylko w jego wyobrazni .Sam do siebie mowi , wieczorem krzyczy przez sens , poprostu nie panuje nad soba , nawet pochodzi do rękoczynu , po czym pozniej przeprasza za wszytko i przyznaje się ze coś z nim jest nie tak i musi udac ze do lekarze ,ale po 5 min znowu swoeje ze pewnie kochanek juz przez okno uciekl itp tak mozna w nieskonczonośc opowiadac , zapisalismy go do psychiatry ale trzeba czekac potrora miesiaca a to zbyt dlugo a na leczenie prywatne nas nie stac . prosze odp co mam zrobic w tej sytacji gdzie isc

#7 Guest_isia

Guest_isia
  • Goście

Napisano 12 maj 2013 - 23:48

hmm nie wiem co ci radzić, współczuję bardzo, to trudna sytuacja, nieststy do specjalistów są długie kolejki, więc te 1,5 mies to nie aż tak długo, ale skoro to pilne spróbuj może pożyczyć pieniądze i jednak iść do prywatnego, wiem np. że psychologowie maja tzw. widełki cenowe i mogą przyjąć za mniejszą opłatą, ale nie wiem czy psychiatrzy również, wiem że czasem przy parafiach są takie bezpłatne poradnie, życzę dużo siły w tej sytuacji

#8 Guest_Onaa..

Guest_Onaa..
  • Goście

Napisano 14 maj 2013 - 17:34

Czy Twój tata nadużywa alkoholu? Może będę w stanie coś Ci podpowiedzieć...

#9 Guest_Tomasz

Guest_Tomasz
  • Goście

Napisano 24 maj 2013 - 09:36

Opisywane przez panią zachowanie ojca, to typowe objawy choroby psychicznej (schizofrenia), nie powinny być lekceważone, trzeba jak najszybcjej to leczyć. Radziłbym by pani zgłosiła się do poradni (ośrodek zdrowia) i poinformowała lekarza rodzinnego o zaistniałych sytuacjach. Poprosić lekarza o wizytę do domu, a on wówczas powinien zdecydować o umieszczeniu ojca na oddziale psychiatrycznym. Przepisy się zmieniły to pewnie trudniej będzie to zrobić, tak bez sądu umieścić pani ojca w placówce gdzie leczą takie schorzenia. Jeśli zaistnieje taka sytuacja, że lekarz pierwszego kontaktu nic w tej sprawie nie zrobi, więc radziłbym złożyć wniosek do sądu rodzinnego o przymusowe leczenie. W ostateczności jeśli pani ojciec nie będzie chciał podejmować leczenia, a stan zdrowia będzie się pogarszał to będzie trzeba złożyć wniosek do sądu rodzinnego o przymusowe umieszczenie ojca w domu opiekuńczym. Jeśli ktoś z państwa ma jakieś pytania to proszę pisać: mietus24@mp3.pl

#10 Guest_juras79

Guest_juras79
  • Goście

Napisano 24 maj 2013 - 18:49

akurat miałem podobny przypadek w rodzinie, to było tak, że lekarz rodzinny przyszedł do domu i stwierdził że szpital psychiatryczny jest wskazany, istotne że osoba chora nie jest ubezwłasnowolniona wiec potrzeba jej zgody, i to jest najważniejszy element, jeśli się zgodzi zabierają na leczenie, jeśli nie nie można na siłe, trzeba założyć sprawę o ubezwłasnowolnienie, albo jak pisał poprzednik założyć sprawę sądową o przymusowe leczenie

#11 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 05 listopad 2017 - 16:33

Wiek ktoś gdzie mogę zgłosić brak opieki nad umysłowo chorym? Proszę o szybką odpowiedz.

 


 mam ten sam problem z mężem który ma schizofrenie paranoidalną w listopadzie 2016r,złożyłam do sądu o ubezwłasnowolnienie to w marcu była sprawa z jego udziałem potem w marcu następna z udziałem kuratora trzeba było podać kogoś z rodziny po 3tygodniach miał się wyrok uprawomocnić i dalej cisza a minoł już rok i nic a stan zdrowia pogarsza się ledwie chodzi i nic nie mogę zrobić żeby to się ruszyło to musi dojść chyba do tragedji brak słów na śądy i użędy.jaki psychol wyrazi zgodę na leczenie?



#12 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 05 listopad 2017 - 16:33

Wiek ktoś gdzie mogę zgłosić brak opieki nad umysłowo chorym? Proszę o szybką odpowiedz.

 


 mam ten sam problem z mężem który ma schizofrenie paranoidalną w listopadzie 2016r,złożyłam do sądu o ubezwłasnowolnienie to w marcu była sprawa z jego udziałem potem w marcu następna z udziałem kuratora trzeba było podać kogoś z rodziny po 3tygodniach miał się wyrok uprawomocnić i dalej cisza a minoł już rok i nic a stan zdrowia pogarsza się ledwie chodzi i nic nie mogę zrobić żeby to się ruszyło to musi dojść chyba do tragedji brak słów na śądy i użędy.jaki psychol wyrazi zgodę na leczenie?



#13 Guest_sala

Guest_sala
  • Goście

Napisano 11 marzec 2019 - 12:31

mam siostrę od dziecka chorą na schizofrenię paranoidalną, choroba orzeczona już w wieku kiedy osiągnęła pełnoletniość, leczyć się nie chce, stany ma ostre chorobowo z różnym nasileniem, w Polsce są przepisy jakie są w tych kwestiach czyli co rodzina osoby chorej na schizofrenię najlepiej powinna zbiorowo popełnić samobójstwo może wtedy by KTOS nam pomógł. Przecież to "po dobroci" i "po złości" nie da rady tych osób na przyjmowanie leków namówić, uprosić. Aż musi taka osoba chora na schizofrenię kogoś zabić to wtedy sejm i senat zaczną coś robić

#14 Guest_Zmęczona

Guest_Zmęczona
  • Goście

Napisano 04 grudzień 2020 - 17:40

Mam taki problem z bratem. Depresja dwubiegunowa. Pobyt w szpitalu, kilka dni w domu i znowu mam problem z umieszczeniem do w szpitalu. Sąsiedzi mają pretensje do rodziny bo stwarza zagrożenie dla siebie i sąsiadów, że nie jest w szpitalu. W szpitalu nie może być ciągle, po dwóch miesiącach wypisują nie ważne, że jest chory. A co może rodzina jak ze szpitala wychodzi nadal chory. Mieszka sam dewastuje mieszkanie, robi nieprzemyślane zakupy, zaciąga kredyty a potem siostra płaci. W domu opieki nie ma miejsca i żeby tam trafił musi mieć pomoc w domu a on na wizyty w domu osób obcych się nie zgadza. Koło się zamyka i dla mnie to dziwne, że człowiek który nie wie co robi musi wyrazić zgodę na leczenie w szpitalu psychiatrycznym.

#15 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 05 grudzień 2020 - 11:22

Mam taki problem z bratem. Depresja dwubiegunowa. Pobyt w szpitalu, kilka dni w domu i znowu mam problem z umieszczeniem do w szpitalu. Sąsiedzi mają pretensje do rodziny bo stwarza zagrożenie dla siebie i sąsiadów, że nie jest w szpitalu. W szpitalu nie może być ciągle, po dwóch miesiącach wypisują nie ważne, że jest chory. A co może rodzina jak ze szpitala wychodzi nadal chory. Mieszka sam dewastuje mieszkanie, robi nieprzemyślane zakupy, zaciąga kredyty a potem siostra płaci. W domu opieki nie ma miejsca i żeby tam trafił musi mieć pomoc w domu a on na wizyty w domu osób obcych się nie zgadza. Koło się zamyka i dla mnie to dziwne, że człowiek który nie wie co robi musi wyrazić zgodę na leczenie w szpitalu psychiatrycznym.

 


Można go sądownie ubezwłasnowolnić, wtedy wszelkie decyzje będzie podejmować za niego siostra.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy