Skocz do zawartości


Zdjęcie

Reklamacja zepsutego telefonu u operatora


16 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 672287 postów

Napisano 14 marzec 2012 - 11:39



Komentarz do artykułu: Reklamacja zepsutego telefonu u operatora

#2 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 14 marzec 2012 - 11:39

Operatorzy chętnie korzystają z niewiedzy konsumentów. A później tak to wygląda.

#3 Guest_Hunter Of Idiots

Guest_Hunter Of Idiots
  • Goście

Napisano 20 marzec 2012 - 13:56

Większych bzdur nie słyszałem. To ma być portal z poradami prawnymi? Jak to klient może żądać od razu wymiany na nowy aparat? Nabijacie ludziom do głowy takie brednie, a potem oni się błaźnią w pierwszej lepszej potyczce.
Przede wszystkim, zapisy w w/w ustawie stanowią, że sprzedawca ma towar doprowadzić do stanu bez wady. Może to zrobić poprzez naprawę albo wymianę. Jeśli jednak wymiana okaże się zbyt kosztowna, to sprzedawca może zaproponować usunięcie wady poprzez naprawę. Jeśli konsument się zgodzi, to telefon idzie do serwisu. Jeśli nie zgodzi, to sprzedawca powołuje się na zbyt wysokie koszty wymiany na nowy i sprawa się kończy - klient zostaje z zepsutym aparatem. I tyle zdziała.
Po co więc podpuszczacie ludzi?

#4 Guest_gallanonymous

Guest_gallanonymous
  • Goście

Napisano 21 marzec 2012 - 11:12

Ja właśnie mam telefon zakupiony niedawno, który już raz był w serwisie do naprawy na gwarancji i wada dalej została. Złożyłem u sprzedawcy pismo z żądaniem wymiany towaru na nowy powołując się na ustawę o szczególnych ...

Zobaczymy czy wymienią na nowy tak bez problemu, jakoś mi się nie wydaje ;)

#5 Guest_zuza12

Guest_zuza12
  • Goście

Napisano 21 marzec 2012 - 20:48

Witam mam ogromny problem z reklamacją telefonu. Jakiś czas temu zakupiłam iPhona który na moje nieszczęście okazał się wadliwy. Telefon w takim właśnie stanie został mi wydany w salonie. Jest to uszkodzenie wyświetlacza, które na pierwszy rzut oka jest niewidoczne. Po stwierdzeniu dysfunkcji telefon został zgłoszony do reklamacji na podstawie niezgodności z umową. Odesłano go do serwisu, który stwierdził uszkodzenie mechaniczne. Poinformowano mnie, że tego typu uszkodzenie nie podlega naprawie czy wymianie bo nie jest to wada fabryczna. Sytuacja jest absurdalna bo w takim stanie został mi on wydany. Salon twierdzi, że nie może nic zrobić w tej sytuacji, że oni mają zakaz otwierania i sprawdzania iPhonów (powoływałam się na ustawę i na obowiązek sprzedawcy sprawdzenia czy telefon jest sprawny) i odesłał mnie do operatora. Operator napisał mi natomiast że nie jest stroną w sporze ponieważ oni świadczą jedynie usługi telekomunikacyjne, natomiast salon jest sprzedawcą. Mam dość tej spychologii. Co mogę zrobić? Proszę o pomoc

#6 Guest_MW

Guest_MW
  • Goście

Napisano 24 marzec 2012 - 20:18

Większych bzdur nie słyszałem. To ma być portal z poradami prawnymi? Jak to klient może żądać od razu wymiany na nowy aparat? Nabijacie ludziom do głowy takie brednie, a potem oni się błaźnią w pierwszej lepszej potyczce.
Przede wszystkim, zapisy w w/w ustawie stanowią, że sprzedawca ma towar doprowadzić do stanu bez wady. Może to zrobić poprzez naprawę albo wymianę. Jeśli jednak wymiana okaże się zbyt kosztowna, to sprzedawca może zaproponować usunięcie wady poprzez naprawę. Jeśli konsument się zgodzi, to telefon idzie do serwisu. Jeśli nie zgodzi, to sprzedawca powołuje się na zbyt wysokie koszty wymiany na nowy i sprawa się kończy - klient zostaje z zepsutym aparatem. I tyle zdziała.
Po co więc podpuszczacie ludzi?


Kluczem do wykładni prokonsumenckiej tej ustawy jest art. 365 kc:
Art. 365. § 1. Jeżeli dłużnik jest zobowiązany w ten sposób, że wykonanie zobowiązania może nastąpić przez spełnienie jednego z kilku świadczeń (zobowiązanie przemienne), wybór świadczenia należy do dłużnika, chyba że z czynności prawnej, z ustawy lub z okoliczności wynika, iż uprawnionym do wyboru jest wierzyciel lub osoba trzecia.
§ 2. Wyboru dokonywa się przez złożenie oświadczenia drugiej stronie. Jeżeli uprawnionym do wyboru jest dłużnik, może on dokonać wyboru także przez spełnienie świadczenia.
§ 3. Jeżeli strona uprawniona do wyboru świadczenia wyboru tego nie dokona, druga strona może jej wyznaczyć w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu uprawnienie do dokonania wyboru przechodzi na stronę drugą.
Pana wykładni bardziej zbliża się do regulacji rękojmi za wady fizyczne rzeczy sprzedanej, ale tej instytucji nie stosuje się do obrotu konsumenckiego.

#7 Guest_MW

Guest_MW
  • Goście

Napisano 24 marzec 2012 - 20:20

Witam mam ogromny problem z reklamacją telefonu. Jakiś czas temu zakupiłam iPhona który na moje nieszczęście okazał się wadliwy. Telefon w takim właśnie stanie został mi wydany w salonie. Jest to uszkodzenie wyświetlacza, które na pierwszy rzut oka jest niewidoczne. Po stwierdzeniu dysfunkcji telefon został zgłoszony do reklamacji na podstawie niezgodności z umową. Odesłano go do serwisu, który stwierdził uszkodzenie mechaniczne. Poinformowano mnie, że tego typu uszkodzenie nie podlega naprawie czy wymianie bo nie jest to wada fabryczna. Sytuacja jest absurdalna bo w takim stanie został mi on wydany. Salon twierdzi, że nie może nic zrobić w tej sytuacji, że oni mają zakaz otwierania i sprawdzania iPhonów (powoływałam się na ustawę i na obowiązek sprzedawcy sprawdzenia czy telefon jest sprawny) i odesłał mnie do operatora. Operator napisał mi natomiast że nie jest stroną w sporze ponieważ oni świadczą jedynie usługi telekomunikacyjne, natomiast salon jest sprzedawcą. Mam dość tej spychologii. Co mogę zrobić? Proszę o pomoc


Czy ma Pani potwierdzenie terminu złożenia reklamacji wraz z konkretnym żądaniem reklamacyjnym? Jakie było to żądane? Jak rozumiem zostało skierowane do sprzedawcy?

#8 Guest_zuza12

Guest_zuza12
  • Goście

Napisano 26 marzec 2012 - 21:16

W pierwszej kolejności reklamacja została złożona w salonie w którym zakupiono telefon. Moje roszczenie dotyczyło niezgodności towaru z umową. Telefon trafił do serwisu. Tam orzeczono uszkodzenie mechaniczne. Nie dostałam jednak żadnej ekspertyzy. Wezwano mnie do salonu, zwrócono telefon i poinformowano, że salon nie jest w stanie nic zrobić w tej sytuacji. Sprzedawca poradził żebym zwróciła się bezpośrednio do operatora. Po pierwsze dlatego, że to operator wydał zakaz otwierania iPhonów (co jest niezgodne z ustawą bo przecież sprzedawca ma obowiązek wydania sprawnego sprzętu, natomiast niemożność otwarcia telefonu eliminuje weryfikację ewentualnych wad). W dalszej kolejności skontaktowałam się więc z operatorem. Opisałam całą sytuację, powołując się na niezgodność towaru z umową zażądałam naprawy lub wymiany wadliwego telefonu i poprosiłam o pisemne ustosunkowanie się do mojego pisemka. Otrzymałam wiadomość mailową w której oświadczono mi, że operator nie jest stroną w sprawie z racji tego, że świadczy jedynie usługi telekomunikacyjne a nie sprzedażowe. Totalna spychologia. Dodatkowo poinformowano mnie że dalsza korespondencja w tej sprawie pozostanie bez ich komentarza. Wróciłam więc do salonu - a tam na nowo, że oni nie mogą, nie są władni, że od nich tu nic nie zależy, że gdyby to była wada fabryczna, itd. Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za to, że telefon nie został sprawdzony przed podpisaniem umowy.

#9 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 27 marzec 2012 - 22:01

Skoro sprzedawca nie chce to proszę zwrócić się do gwaranta. Gwarantem faktycznie nie jest tu operator. Dane gwaranta znajdzie Pani na karcie gwarancyjnej. Skoro jest to jednak uszkodzenie mechaniczne to wątpię aby gwarant chciał wziąć naprawę na siebie.

#10 Guest_Hunter Of Idiots

Guest_Hunter Of Idiots
  • Goście

Napisano 16 kwiecień 2012 - 15:09

Nie widzę związku z reklamacją telefonu a zapisami o zobowiązaniach przemiennych w KC (art. 365).
Postępowanie umownie zwane reklamacyjnym (gwarancja, rękojmia, niezgodność z umową)szczegółowo normuje ustawa z dnia 27 lipca 2002r "O szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie KC".
KC jest ustawą, również ustawą jest w/w ustawa z dnia 27.07.2012r., zwana potocznie "ustawą konsumencką". Zatem reguła walidacyjna "lex specialis derogat legi generali" została zachowana. Mówiąc po polsku "ustawa konsumencka" precyzuje postanowienia KC w obszarze zobowiązań wynikających ze sprzedaży konsumenckiej. Jeśli więc w "ustawie konsumenckiej" przedstawiony jest schemat postępowania w przypadku umownie zwanym "reklamacją", to nie ma podstaw aby negować tych zapisów. A jest tam jasno stwierdzone, że sprzedawca może odstąpić od wymiany rzeczy na nową, jeśli wiązałoby się to z nadmiernymi kosztami. Wtedy zobowiązany jest po prostu wadę usunąć. I po sprawie.
Nie ma możliwości wymusić na sprzedającym od razu wymiany rzeczy na nową.

#11 Guest_wanda

Guest_wanda
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2016 - 22:18

Witam. Oddalam swój telefon na gwarancję do salonu operatora. Telefon został naprawiony. Przy odbiorze zauważyłam jednak ze ma uszkodzony (pekniety wyswietlacz). Czego wcześniej nie było. Wiec go nie odebralam. W salonie poinformowano mnie ze gdybym ja chciała oddać telefon do naprawy z uszkodzonym wyświetlaczem to nie przyjęto by go. Wiec czy ja mam odebrać od nich naprawiony czy zażądać nowego? Telefon Oddalam juz jakieś 6 czy 7 tygodni temu. Uszkodzenie mechaniczne powstało nie z mojej winy . Podobno kurier uszkodził ale czy to moja sprawa?

#12 Guest_j23

Guest_j23
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2016 - 07:27

Słusznie zrobiłaś nie odbierając telefonu. Kiedy byłas w salonie po odbiór i jak się salon ustosunkował do Twojego zastrzeżenia?



#13 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2016 - 12:57

Witam Mam niestety problem z telefonem marki SONY. Zakupiłam telefon Sony M4 Aqua, który przez kilkanaście tygodni śmigał bez zarzutu. Niestety po jakimś czasie padł w nim mikrofon po czym oddałam go na gwarancje, po powrocie z gwarancji ( wada oczywiście została naprawiona) telefon cały czas sie zacinał, występowało także wiele innych problemów o których dużo by pisać, po n-tym razie pobytu telefonu w naprawie gwarancyjnej zdecydowałam sie na skorzystanie z rękojmi. Dostałam telefon nowszy, bo M5. Telefon niestety od początku sie ścinał, nie można było z nim nic zrobić, jak tylko odłączać od zasilania. Występowały także inne problemy tj: brak ostrości w aparacie, samoczynne resetowanie się telefonu oraz przegrzewanie się telefonu. Telefon teoretycznie był nowy, ale nosił ślady użytkowania, na co niestety nie zwróciłam uwagii odbierając go z salonu (dostałam z nim dokument, który poświadcza moje słowa). Nie moglam go od razu zareklamować, ponieważ był to okres w któym miałam dużo wyjazdów, a telefon był mi niezbędny. Telefon ochraniało obustronne szkło hartowane 3MK. Szkło było pęknięte z tyłu. Jak się okazało gdy oddałam go na kolejną rękojmię z ządaniem wymiany na nowy (ponieważ tutaj czas oczekiwania to max 14 dni, a podczas zwykłej gwarancji bywało ze czekałam miesiac, a telefon powracajacy z serwisu ciągle potem sprawiał problemy) okazało się, ze pękniecie jest na tylniej obudowie telefonu, a nie jak myślałam szkła. Zazadano zapłaty 338zł ????!!!! za wymianę szkła, ponieważ oni mi nie mogą z tym nic zrobic, jezeli jest naruszone szkło. Ale przecież chyba w takim serwisie, mogą sprawdzić, czy to uszkodzenie miało wpływ na działanie telefonu. Jeśli wewnątrz telefon bedzie nietkniety ( czego jestem pewna) nie rozumiem dlaczego nie moga mi go naprawić, lub wymienić? Piszac z sonym uzysklałam odpowiedz, ze naprawia mi szkło odplatnie, ale wszystko poza szkłem naprawia w ramach gwarancji (czyli tak jakby wiedzieli, ze pękniete szkło nie ma wpływu na działanie telefonu) Czy jest jakiś paragraf, który mówi, ze nie maja prawa zadac ode mnie zapłaty za szkło, jeśli mi to szkło nie przeszkadza, a chce tylko naprawy telefonu?

#14 Guest_Jacek

Guest_Jacek
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2017 - 14:49

Witam,

wstępnie napiszę krótko, żeby komuś chciało się to przeczytać i jeżeli będzie mi w stanie pomóc to wtedy opiszę bardziej szczegółowo sprawę:
Jestem osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą i wziąłem abonament telefoniczny wraz telefonem w listopadzie 2015. Telefon był prezentem dla syna, który mu wręczyłem dopiero w kwietniu 2016 (do tej pory telefon był nawet nie włączony).
Po rozpoczęciu użytkowania okazało, że ma jakąś wadę - rozłączał sie, blokował, charczał, buczał, itp. W ramach naprawy gwarancyjnej oddałem go serwisu. Jak wrócił to kilku dniach dokładnie to samo. I tak w konsekwencji był w serwisie 4 razy i nastąpił miesiąc październik.
W październiku napisałem do operatora, iż w związku z tym iż nie potrafią go skutecznie naprawić to zgodnie z kodeksem cywilnym odstępuję od umowy i oczekuję albo wymiany telefonu na nowy, albo zwrotu pieniędzy. Dostałem pismo, że proszą aby przysłać telefon wraz z całym kompletem (sluchawki, ładowarka, pudełko, etc) i jak dostaną to wymienią mi na nowy. Po miesiącu odpisali mi że telefon do serwisu i czekają na ekspertyzę! Ja im konsekwentnie, że ok, ale mnie już ekspertyza nie wzrusza, bo ja "odstępuję od umowy" w ramach tzw. rękojmi. Pod koniec grudnia pytam co realizacją mojego żądania. A oni że jeszcze  w ekspertyzie! (praktycznie trzeci miesiąc). Po czym w styczniu piszą mi, że ze względu na za duże koszty mogą mi go naprawić lub odesłać zepsuty jeżeli nie wyrażam zgody.
Co Państwo na to?
Jakie kroki podjąć dalej. 12.10.2016 wysłałem pismo z odstąpieniem od umowy.
pozdrawiam

Jacek



#15 Guest_Dosa

Guest_Dosa
  • Goście

Napisano 02 luty 2017 - 00:36

Jak potoczyła się Pani sprawa odnośnie telefonu? Mam dokładnie ten sam problem tyle, że z firmą Apple. Bardzo proszę o jakieś wskazówki.



#16 Guest_Asz

Guest_Asz
  • Goście

Napisano 27 grudzień 2017 - 12:09

Artykuł jest nieaktualny po zmianach od 25 grudnia 2014.

#17 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 23 wrzesień 2020 - 19:11

U mnie po nieudanej reklamacji iPhonea pomógł serwis RS MAC, zdecydowanie warto bo nie ściągają dużo kasy, a działają skutecznie



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych