Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Zdjęcie

Rozwód kościelny: czy potrzebny adwokat?


24 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 672464 postów

Napisano 06 marzec 2011 - 17:55



Komentarz do artykułu: "Rozwód kościelny": czy potrzebny adwokat?

#2 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 06 marzec 2011 - 17:55

W kościele nie ma rozwodów; jest natomiast unieważnienie małżeństwa. Do tego nie potrzeba żadnych adwokatów!
Teresa

#3 Guest_Aneta

Guest_Aneta
  • Goście

Napisano 06 marzec 2011 - 20:46

Proszę przeczytać cały artykuł, a nie tylko tytuł. "Rozwód kościelny" to potoczna nazwa stwierdzenia nieważności małżeństwa kościelnego.

Autor pisze: "Zgodnie z ogólną zasadą, osoba posiadająca zdolność procesową może osobiście występować w sądzie jako strona procesowa w postępowaniu o nieważność małżeństwa i bronić swoich praw, robi to wówczas na własne ryzyko i na własną odpowiedzialność w sytuacji, kiedy domniemywa się nieznajomość prawa u tej osoby. Aby zapobiec działaniu na własną szkodę, strona może ustanowić sobie w tym celu adwokata."

Autor pisze o postępowaniu o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego i pisze, że strona nie musi, ale może ustanowić adwokata. Ja sama przeszłam taki proces i wiem, że bez pomocy adwokata kościelnego nie dałabym rady.

Pozdrawiam

#4 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 07 marzec 2011 - 18:36

Jestem w podobnej sytuacji. W kwietniu 2006 złożyłem prośbę do Metropolitarnego Sądu Archidiecezji o unieważnienie mojego związku małżeńskiego i do tej pory brak odpowiedzi. Sąd w I instancji uznał ,że nie udowodniono nieważności związku, a Trybunał Metropolitarny II instancji od początku listopada 2009 roku nie może podjąć decyzji. Nie wiem jak długo może to jeszcze potrwać, ale powoli mam już dość tej instytucji. Sąd Okręgowy w czasie około 1 roku wydał wyrok uznając winę mojej byłej rozpadu naszego małżeństwa z powodu choroby alkoholowej, a tutaj twierdzą, że ukryta choroba alkoholowa i rzekoma ciążą /ukryła przede mną fakt wcześniejszej aborcji a co z tym związane nie mogła mieć dzieci i być ze mną w ciąży/ nie jest powodem unieważnienia małżeństwa chociaż biegły psycholog wyznaczony przez Sąd I instancji potwierdził uzależnienie alkoholowe w momencie zawierania małżeństwa. Jeśli dzwonie i pytam się o moja sprawę to odpowiedź jest tylko jedna, a to jeszcze jedna rata nie zapłacona, a to przygotować się na zapłatę jeszcze takiej kwoty za uzasadnienie wyroku. Jak widać kasa i tylko kasa , bo przecież w I instancji trzeba zapłacić, a w II także. Teraz chyba nawet i adwokat nie pomoże bo podejrzewam, że wyrok może nie być dla mnie łaskawy jeżeli I instancja uznała ważność nieudanego związku. Po kilku latach od rozwodu poznałem wdowę z 2 usamodzielnionych już dzieci i chcielibyśmy żyć zgodnie z własnym sumieniem i prawem kościelnym ponieważ jesteśmy wierzący i praktykujący.

#5 Guest_nieznajomy

Guest_nieznajomy
  • Goście

Napisano 09 marzec 2011 - 23:03

poprzedniczka(gość (81.190.*.*)) na forum pisze, że " w kościele nie ma rozwodów; jest natomiast unieważnienie małżeństwa" - ja miałam taki proces i jest to stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego nie da się unieważnić tylko stwierdzić jego nieważność od samego początku jego trwania! po drugie wypisując informacje, że nie trzeba adwokata to się smal w piekle!, ponieważ ja przegrałam proces i sąd powiedział, że już nigdy nie mogę wnioskować o proces bo przegrałam go w II instancjach- ksiądz mi pomagał!! dowiedziałam się, że ksiądz nie miał wykształcenia z prawa kanonicznego i mi pomagał, a teraz został mi tylko żal!!

#6 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 19 kwiecień 2011 - 22:35

Autor pisze: "Według kodeksu prawa kanonicznego adwokat musi być osobą biegłą w prawie kanonicznym tzn. na przykładzie własnej osoby, której biegłość potwierdziła władza kościelna, mogę zaznaczyć, że otrzymanie dyplomu magisterskiego z prawa kanonicznego a także z kierunku prawo, również ukończenie studiów podyplomowych a także studia doktoranckie z kierunku prawo kanoniczne są gwarancją tego, że strona procesowa uzyska właściwą pomoc prawną." Ja natomiast nie zgadzam się z takim stwierdzeniem. To co autor podał w zacytowanym fragmencie jest pierwszym stopniem do tego, aby nabyć umiejętność świadczenia pomocy prawnej. Samo ukończenie studiów daje wiedzę, ale z obserwacji i doświadczenia mogę stwierdzić, że nie daje umiejętności. Dopiero praktykowanie przez dłuższy czas umożliwia osobie, która wcześniej ukończyła studia z zakresu prawa kanonicznego, samodzielne świadczenie rzetelnej i fachowej pomocy prawnej. Dlatego uważam, że osoby, które chcą świadczyć pomoc jako adwokaci kościelni powinni nabyć najpierw praktykę u starszych kolegów, bądź pracując w sądach kościelnych. Brak możliwości wykazania się takim doświadczeniem oznacza, że tacy adwokaci kościelni będą zdobywać doświadczenie na Państwa sprawach i będą też popełniać błędy, często dotkliwe dla stron procesowych. Dlatego zachęcam, aby osoby, które zdecydują się na pomoc adwokata kościelnego, upewniły się, że nie zdobył on odpowiednie doświadczenie, a nie na Państwa przypadku będzie się uczył praktycznego stosowania prawa.

#7 Guest_pimpek

Guest_pimpek
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2011 - 14:31

a mi się wydaje, że autor artykułu napisał, że skończenie kierunków jest to przepustka, żeby się nazywać adwokatem, dla mnie to jest zrozumiałe, wielu jest kanonistów, którzy mają mgr teologi lub mgr prawa kanonicznego i uważa się za wielkich adwokatów

#8 Guest_nieznajomy

Guest_nieznajomy
  • Goście

Napisano 20 kwiecień 2011 - 20:07

ja też bym się wkurzała, kiedy by konkurencja miała lepsze ode mnie wykształcenie ale tam.., jedno jest pewne ja chciałabym mieć adwokata przy sobie, czułabym się pewniejsza, że wykorzystałam wszystkie szanse

#9 Guest_nieznajomy

Guest_nieznajomy
  • Goście

Napisano 21 kwiecień 2011 - 11:46

A czy można wynająć adwokata do poszczególnych etapów, żeby pomagał ? np bez reprezentacji ? jest to tańsza opcja ?

#10 Guest_pimpek

Guest_pimpek
  • Goście

Napisano 21 kwiecień 2011 - 13:32

wydaje mi się, że można adwokata wynająć do poszczególnych etapów procesu, musisz popytać! jakiś facet na forum pisze, że nie liczy się wykształcenie, według mnie liczy się wykształcenie i doświadczenie na podstawie wykształcenia, bo ktoś ma średnie i doświadczenie to chyba w złym kierunku idące. Wpis z forum mi przypomina wydarzenia z firmy w której pracowałem, gdzie byli zwalniany ludzie z e średnim, którzy usilnie tłumaczyli się, że chociaż ma średnie to mam doświadczenie, konkluzja i wykształcenie i doświadczenie, a nad adwokatem się jeszcze zastanawiam, bo i mój przypadek nie jest łatwy

#11 Guest_emil

Guest_emil
  • Goście

Napisano 24 kwiecień 2011 - 14:43

adwokat jest potrzebny to jest moje zdanie, koszty ( 2- do 3 tyś ) za proces, takie informacje zebrałem porównując kilka stron internetowych, ale nie koszty są najważniejsze

#12 Guest_emil

Guest_emil
  • Goście

Napisano 24 kwiecień 2011 - 14:57

proces kościelny, czego tyle trwa, czy adwokat przyśpieszy procedury ?????

#13 Guest_emil

Guest_emil
  • Goście

Napisano 24 kwiecień 2011 - 14:58

proces kościelny, czego tyle trwa, czy adwokat przyśpieszy procedury ?????

#14 Guest_Arletta Bolesta

Guest_Arletta Bolesta
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2011 - 10:13

Witam,
czas przeprowadzenia procesu zależy od il. spraw rozpatrywanych przez dany Kościelny Sąd.
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny

#15 Guest_adwokat

Guest_adwokat
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2012 - 10:36

Samo użycie i propagowanie sformułowania "rozwód kościelny" pod wzgledem profesjonalnym dyskwalifikuje ten portal i wystepujących w nim "znających sie na prawie".
Zainteresowani niech lepiej szukają prawdziwych adwokatow.

#16 Guest_puzi711

Guest_puzi711
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2012 - 20:12

Czy ktos moze mi wyjasnic,co kryje sie w wyrazeniu ,,brak minimum poznania malzenskiego"?

#17 Guest_puzi711

Guest_puzi711
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2012 - 20:13

Czy ksiadz moze byc adwokatem?

#18 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 07 październik 2013 - 10:26

Polecam kancelarię kanoniczną, która znajduje się w Płocku.

Adwokat Adam Michalski jest osobą godną polecenia w zakresie prawa kanonicznego. Dodatkowo pobiera niskie opłaty za porady prawne.

adres jego strony internetowej:

www.koscielnyrozwod.com

#19 Guest_użytkowinik

Guest_użytkowinik
  • Goście

Napisano 07 październik 2013 - 23:01

nie jest powodem unieważnienia małżeństwa chociaż biegły psycholog wyznaczony przez Sąd I instancji potwierdził uzależnienie alkoholowe w momencie zawierania małżeństwa.

Czy człowiek np.biegły może w takich sprawach decydować o losach drugiej osoby?
Sam fakt,że biegły psycholog potwierdził uzależnienie alkoholowe w momencie zawierania małżeństwa świadczy o tym,że Pan o tym wiedział,że tak było.Tak więc dlaczego zawarł Pan ten związek,a teraz stara się Pan o jego unieważnienie?
Przecież ślub kościelny to jest nierozerwalny związek i każda osoba decydując się na zawarcie takiego związku powinna o tym wiedzieć.

Po kilku latach od rozwodu poznałem wdowę z 2 usamodzielnionych już dzieci i chcielibyśmy żyć zgodnie z własnym sumieniem i prawem kościelnym ponieważ jesteśmy wierzący i praktykujący.

Proszę Pana chyba nie pojmuje Pan tej wiary,ponieważ podczas sakramentu małżeństwa dwoje chrześcijan stanu wolnego zawiera ze sobą nierozerwalny związek i otrzymuje łaski do wypełniania przyjętych obowiązków.
Żaden człowiek nie powinien decydować o unieważnieniu takiego związku skoro tak jest zapisane w Piśmie Św.Nowego Testamentu Ewangelii wg św.Mateusza/19.4-6/
"Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę?
I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem.
A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało.
Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela".

Jak więc w tym przypadku Pan może mówić,że chcielibyście żyć zgodnie z własnym sumieniem i o jakim sumieniu Pan mówi skoro zamiast pomóc swojej małżonce wyjść z nałogu Pan nie tylko ją oddalił,ale również pozostawił ją na pastwę losu i będzie żyć z świadomością jak ona się "stacza"
Jak Pan może też mówić,że jesteście wierzący i praktykujący skoro Pan wiary nie wypełnia,ponieważ żyjąc w związku z inną kobietą/cytuje/"poznałem wdowę" również popełni Pan cudzołóstwo zgodnie z zapisem Ewangelii wg św.Mateusza/19.9/
"Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo... "
Teresa Domagała nazwisko rodowe Skalska

#20 Guest_Arletta Bolesta

Guest_Arletta Bolesta
  • Goście

Napisano 08 październik 2013 - 11:35

Witam,
polecam też swoje inne artykuły znajdujące się na niniejszym forum na mojej eksperckiej stronie
http://wieszjak.pl/e...Bolesta.htmljak i na blogu:
http://bolesta.blog.onet.pl/
Pozdrawiam
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny
(zatwierdzona przez właściwą władzę kościelną)
a.bolesta@op.pl



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy