Skocz do zawartości


Zdjęcie

Zakaz palenia w miejscach publicznych


26 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 671727 postów

Napisano 19 styczeń 2011 - 11:29



Komentarz do artykułu: Zakaz palenia w miejscach publicznych

#2 Guest_Grześ

Guest_Grześ
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2011 - 11:29

Co to znaczy "inne pomieszczenia dostępne do użytku publicznego". Jak rozumieć ten zapis i gdzie można znaleźć wymienione pomieszczenia, które można za takie uważać.

#3 Guest_antynikotynka

Guest_antynikotynka
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2015 - 15:26

Czy wolno palić na balkonie w sąsiedztwie drugiego mieszkania, do którego leci dym?

#4 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2015 - 19:07

Czy wolno palić na balkonie w sąsiedztwie drugiego mieszkania, do którego leci dym?

Sąsiad odpowie Ci na to, że prawo mu tego nie zabrania, a Ty będziesz wiedziała, z jakim sąsiadem masz do czynienia.



#5 Guest_Roman

Guest_Roman
  • Goście

Napisano 06 czerwiec 2015 - 22:35

Co oznacza pojęcie przystanek komunikacji publicznej? Czy to wiata, a więc zakaz palenia pod wiatą, czy to słupek z rozkładem jazdy (w jakiej odległości od niego)?

#6 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 07 czerwiec 2015 - 11:26

Co oznacza pojęcie przystanek komunikacji publicznej? Czy to wiata, a więc zakaz palenia pod wiatą, czy to słupek z rozkładem jazdy (w jakiej odległości od niego)?

Albo wiata, albo słupek z rozkładem jazdy - różnie jest na różnych przystankach. Ogólnie rzecz biorąc, tam gdzie przebywają ludzie, żeby nie walić im w nos swoimi odchodami z gęby.



#7 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 01 styczeń 2016 - 13:10

a czy na ulicy można palic ?

#8 Guest_Ada

Guest_Ada
  • Goście

Napisano 12 lipiec 2016 - 10:02

Czy na ogródkach restauracyjnych można palić? Bo jak ktoś je a obok palacz dmucha tym smrodem to jest to karygodne. ZERO KULTURY!!!!

#9 Guest_bierni palacze

Guest_bierni palacze
  • Goście

Napisano 04 sierpień 2016 - 18:26

Co to znaczy "inne pomieszczenia dostępne do użytku publicznego". Jak rozumieć ten zapis i gdzie można znaleźć wymienione pomieszczenia, które można za takie uważać.

 


Co to znaczy "inne pomieszczenia dostępne do użytku publicznego". Jak rozumieć ten zapis i gdzie można znaleźć wymienione pomieszczenia, które można za takie uważać.

Wspólne pomieszczenia: w blokach, kamienicach i domach wielorodzinnych. Także w podwórkach. 

W pewnej warszawskiej dzielnicy, uważanej za najlepszą do mieszkania, życia - jest taki luz w paleniu jakby żadnej ustawy nie było. 

Palacze w loggiach i balkonach / ci z wyższych pięter np. z drugiego / nawet NIE UŻYWAJĄ

POPIELNICZEK.  Mnie na balkonie poprzepalali strząsanym żarem z papierochów pelargonie rosnące w skrzynce / podziurawione liście /. A na dole-ziemi pod balkonem jest ichnia wielka popielniczka. Nic tam nie ma szans wyrosnąć - nawet uciążliwe chwasty.

Smród, nikt nie reaguje. Tutaj osoby nie palące, chore, starsi, dzieci tudzież ciężko pracujący nie palacze są co chwila biernymi palaczami. Strach zostawić otwarte drzwi na balkonie - loggie, bowiem tyle jest artykułów łatwopalnych / książki i inne /...



#10 Guest_nie palacz

Guest_nie palacz
  • Goście

Napisano 04 sierpień 2016 - 18:51

Co to znaczy "inne pomieszczenia dostępne do użytku publicznego". Jak rozumieć ten zapis i gdzie można znaleźć wymienione pomieszczenia, które można za takie uważać.

 


Co to znaczy "inne pomieszczenia dostępne do użytku publicznego". Jak rozumieć ten zapis i gdzie można znaleźć wymienione pomieszczenia, które można za takie uważać.

Wspólne pomieszczenia: w blokach, kamienicach i domach wielorodzinnych. Także w podwórkach. 

W pewnej warszawskiej dzielnicy, uważanej za najlepszą do mieszkania, życia - jest taki luz w paleniu jakby żadnej ustawy nie było. 

Palacze w loggiach i balkonach / ci z wyższych pięter np. z drugiego / nawet NIE UŻYWAJĄ

POPIELNICZEK.  Mnie na balkonie poprzepalali strząsanym żarem z papierochów pelargonie rosnące w skrzynce / podziurawione liście /. A na dole-ziemi pod balkonem jest ichnia wielka popielniczka. Nic tam nie ma szans wyrosnąć - nawet uciążliwe chwasty.

Smród, nikt nie reaguje. Tutaj osoby nie palące, chore, starsi, dzieci tudzież ciężko pracujący nie palacze są co chwila biernymi palaczami. Strach zostawić otwarte drzwi na balkonie - loggie, bowiem tyle jest artykułów łatwopalnych / książki i inne /...



#11 Guest_kobietam.70

Guest_kobietam.70
  • Goście

Napisano 10 wrzesień 2016 - 08:58

a co z paleniem na ulicach???? trzeba chodzić slalomem- albo idzie się za palącym albo palący idzie naprzeciwko .Czy mogę domagać się powietrza wolnego od dymu?? Proszę o poważne podpowiedzi.Dziękuję.

#12 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 10 wrzesień 2016 - 09:58

a co z paleniem na ulicach???? trzeba chodzić slalomem- albo idzie się za palącym albo palący idzie naprzeciwko .Czy mogę domagać się powietrza wolnego od dymu?? Proszę o poważne podpowiedzi.Dziękuję.

Możesz domagać się, masz do tego prawo. Tyle, że w Polsce prawo jest nie zawsze respektowane.



#13 Guest_troszke zbuntowana

Guest_troszke zbuntowana
  • Goście

Napisano 18 październik 2016 - 14:32

Balkon nie jest wspolnym pomieszczeniem dostepnym do uzytku publicznego gdyz jest wlasnoscia wlasciciela mieszkania do ktorego przylega i z tego co wiem nie mozna zakazac ani palic ani np opalac sie nago na balkonie. Palacze faktycznie przesadzaja w rzucaniu petow i rozsypywaniu zaru gdzie popadnie i w dmuchaniu dymem w twarze ludzi na ulicy tylko tak na prawde czy zakazujemy ludziom z brzydkim oddechem oddychac publicznie a ludziom otylym siadac na plastikowych krzeslach w barach? Uzaleznienie od nikotyny tak jak hamitoza i otylosc to choroby. Tyle ze leczenie jest drozsze niz choroba (ceny papierosow vs ceny terapii badz lekow edpomagajacych rzucenie). Badzmy obiekywni i moze czasami wiecej uwagi zwrocmy na krzyki bitej kobiety za scisna albo na wychudzone dziecko w klatce obok niz na kwiatki i kupki psow na trawie.

#14 ZosiaA

ZosiaA

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 18724 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 18 październik 2016 - 15:11

a co z paleniem na ulicach???? trzeba chodzić slalomem- albo idzie się za palącym albo palący idzie naprzeciwko .Czy mogę domagać się powietrza wolnego od dymu?? Proszę o poważne podpowiedzi.Dziękuję.

Poważne odpowiedzi mogą być na poważne pytaniatongue.png

Kup sobie teren 10 ha, zrób enklawę wolna od dymu, ja też chodzę po chodniku slalomem, żeby mnie gruby nie rozdeptał a rowerzysta nie rozjechał, czy w związku z tym otyłych należy zamknąć w klatkach, a rowerzystów wyrzucić za miasto?



#15 Guest_MSG

Guest_MSG
  • Goście

Napisano 15 listopad 2016 - 14:06

Smród na przystankach jak był tak jest nadal. :( Martwe te prawo. Państwu nie zależy na naszym zdrowiu wolą płacić na leczenie nowotworów, chorób serca i płuc.

#16 Guest_ciekawski

Guest_ciekawski
  • Goście

Napisano 01 grudzień 2016 - 10:11

Do troszkę zbuntowanej, popatrzyłbym jak się opalasz na balkonie.

#17 Guest_Buuu

Guest_Buuu
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2016 - 14:01

Macie może pomysł, co zrobić, jak w firmie pali kolega z pracy? W pomieszczeniu, gdzie wszyscy razem jesteśmy? Zwracanie uwagi (już kilkukrotne) nie przynosi skutków. On ma to gdzieś. Mam wezwać policję? Rzucić pracę? Jak rozwiązać sytuację?

#18 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2017 - 09:59

czy na ulicy' idąc chodnikiem też obowiązuje zakaz.

#19 Guest_Rowerzysta

Guest_Rowerzysta
  • Goście

Napisano 06 luty 2017 - 10:19

Dlaczego nie ma zakazu poruszania się samochodami spalinowymi po drogach publicznych? To też powinno podlegać ochronie zdrowia ja nie mam samochodu i poruszam się rowerem i bardzo przeszkadzają mi trujące spaliny. Mi się wydaje że było by to też dobre rozwiązanie w celu ochrony zdrowia i nawet środowiska

#20 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 06 luty 2017 - 12:41

Dlaczego nie ma zakazu poruszania się samochodami spalinowymi po drogach publicznych? To też powinno podlegać ochronie zdrowia ja nie mam samochodu i poruszam się rowerem i bardzo przeszkadzają mi trujące spaliny. Mi się wydaje że było by to też dobre rozwiązanie w celu ochrony zdrowia i nawet środowiska

Czyli według Ciebie samochody powinny poruszać się po drogach nie publicznych? A które to drogi, możesz je wymienić? Czy może zaopatrzenie do sklepów powinno odbywać się przy pomocy roweru? Zanim coś napiszesz, stuknij się w głowę.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych