Skocz do zawartości


Zdjęcie

Reklamacja obuwia zimowego może być skuteczna


28 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 671854 postów

Napisano 25 październik 2010 - 21:26



Komentarz do artykułu: Reklamacja obuwia zimowego może być skuteczna

#2 Guest_gośc

Guest_gośc
  • Goście

Napisano 25 październik 2010 - 21:26

to co piszesz to bzdura, sam wprowadzasz klientów w błąd. piszecsz tutaj o domnienamiu. Pamętaj że obowiązek dbałości o obuwie spoczywa na kupującym. I jeśli nawet nie mineło 2 lata, a kupujący nie dbał o swoje buty w sposób zalecany przez producenta to sam sobie jest winien. Każde buty trzeba konserwowac specjalnymi do tego środkami, gdyż normale i każdy o tym wie, że buty się amortyzują. A tymbardzije ziomowe kiedy nasze drogi są sypane solą, która bardzo niszczy obuwie. A buty ziomowe nie są butami, które są odporne sa sól. Wida że nigdy nie miałeś nic wspólnego z sprzedażą i reklamacją obuwia.

#3 Guest_adrian.prusik

Guest_adrian.prusik
  • Goście

Napisano 26 październik 2010 - 16:15

Moim zdaniem nie trzeba mieć nic wspólnego ze sprzedażą. To nawet jest bardziej pomocne, z tego wzgledu że przepisy dotyczące niezgodności towaru z umową podchodzą do wad od strony konsumenta, nie sprzedawcy. Jezeli jako sprzedawca wiesz, że sprzedany przez ciebie but bedzie do niczego to bardzo fajnie z twojej strony, ale nie ma to żadnego wpływu na uprawnienia konsumenta.

Niezgodność istnieje również wtedy, gdy but nie nadaje sie do celu w jakim był kupiony. Jeżeli konsument kupuje buty i pomimo konserwacji zgodnie z zaleceniami producenta, zaczynają przemakać, to ma uzasadnione roszczenie do sprzedawcy.

Klient kupujący buty na zimę ma prawo spodziewać się, że będą one się nadawały do użytku zimowego.

#4 Guest_iga

Guest_iga
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2011 - 17:55

Jedyne nieprzemakalne obuwie na rynku to gumowce (kalosze),albo obuwie wykonane z goretexu.
Nawet buty właściwie impregnowane i konserwowane może przemoknąć w warunkach intensywnych opadów deszczu bądź śniegu.
Polska norma PN-77/0-91030 - określa wartość wskaźnika odporności obuwia na przemakanie, dla obuwia całorocznego i jesienno-zimowego na nie mniej niż 20 minut.
Pozdrawiam.
:)

#5 Guest_Dorota

Guest_Dorota
  • Goście

Napisano 08 maj 2011 - 18:09

kupiłam buty zimowe dla syna w ... po 4miesiacach buty dalam do relkamacji dwa razy i zostaly odrzucone teraz adidasy odalam po 7 dniach kupienia i zostaly niby naprawione a po7 dniach ta sama wada i znow w reklamacji ja nie wiem czy buty u nich kupowane sa na miesiace czy tygodniereklamacji nie uwzględniają co robic ?

#6 Guest_zdruzgotana

Guest_zdruzgotana
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2012 - 10:54

kupiłam córce miesiąc temu kozaki miał być zimowe po pierwszym deszczu podeszwy przemokły,,stopy mokre a podkreślę ze do szkoły ma raptem 7 min ,w butach nie da się chodzić po mokrej nawierzchni,pani sprzedawczyni nie chce przyjąć butów do reklamacji,co robić?

#7 Guest_MW

Guest_MW
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2012 - 18:43

kupiłam córce miesiąc temu kozaki miał być zimowe po pierwszym deszczu podeszwy przemokły,,stopy mokre a podkreślę ze do szkoły ma raptem 7 min ,w butach nie da się chodzić po mokrej nawierzchni,pani sprzedawczyni nie chce przyjąć butów do reklamacji,co robić?


Zgłosić sprawę POwiatowemu (Miejskiemu) Rzecznikowi Praw Konsumentów.

#8 Guest_d.

Guest_d.
  • Goście

Napisano 01 luty 2012 - 22:21

Jedno jest pewne,w sklepach .... niczego,ale to niczego ,ani ja ani nikt z moich znajomych już nie kupi.Ósmego grudnia 2011 r.kupiłam synowi buty zimowe w sklepie ... w Rzeszowie,przed Sylwestrem na obu butach ,z tyłu ,nad obcasem nastąpiło odklejenie się części wierzchniej od podeszwy ,na jednym w 2 miejscach,na drugim w trzech,po prostu dziury wypadły.Drugiego stycznia złożyłam w ... /Galeria Grafika/reklamację,pani sprzedawczyni poprosiła o e-mail i stwierdziła,że odmowa przyjdzie szybciej.Na moja uwagę,że już z góry wie,że będzie odmowa,powiedziała,że się przejęzyczyła.Na drugi dzień już miałam e-mail z powiadomieniem o odmowie.Widocznie buty dotarły do rzeczoznawcy Expresem.Na moją odpowiedz,że odmowa bez słowa wyjaśnienia mnie nie zadowala,dostałam e-mail z opinia rzeczoznawcy,który usiłował mi wmówić,że mój syn ma nadpronację czyli zbyt ciężko stawia kroki.Zrobiłam prosty test,mój syn ma stopy jak najbardziej zdrowe i napisałam odwołanie.Czekałam kolejne 2 tygodnie i w wyznaczonym przez sklep terminie /1-go lutego zgłosiłam się do sklepu.Odpowiedzi nie było bo kierowca nie przywiózł ani pisma ani butów.Personel wymienionego sklepu to bezczelne,nieprofesjonalne osoby,które w oczy śmieją się z klienta.Na moją prośbę o pisemne potwierdzenie,że byłam w sklepie i odesłano mnie z kwitkiem,powiedziano mi,że kierowniczka zabroniła im cokolwiek podpisywać.Wróciłam przed zamknięciem,nadal ani butów ani odpowiedzi pisemnej ale poinformowano mnie ,że właśnie dostały/przed 19-tą/maila,ze moje odwołanie zostało odrzucone.I co wy na to?Nawet gdyby moj syn cierpiał na jakąś wadę stóp,to na obuwiu nie znalazłam informacji,że nie nadją się buty dla ludzi z nadpronacją.Nadmieniam,ze w okresie od 8-go grudnia do Swiąt nawet śniegu ani deszczu nie było,ani błota pośnigowego.Czy buty mają starczac na 3 tygodnie?

#9 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 04 luty 2012 - 00:22

d to znaczy tyle, że ich rozpatrzenie jest nieważne - reklamacja jest uznana. Zgodnie z przepisami powinni dostarczyć odpowiedź na reklamację w podanym terminie, nie później... ponieważ tego nie zrobili, idź do nich i żądaj czego tam chciałeś (nowych butów, naprawy)

#10 Guest_jula

Guest_jula
  • Goście

Napisano 22 luty 2012 - 10:41

Buty tam sprzedawane to badziewie,Sprzedawcy dobrze o tym wiedzą .Istnieje jeszcze coś takiego jak federacja konsumentow. Omijaj te sklepy z daleka.

#11 Guest_asia

Guest_asia
  • Goście

Napisano 22 luty 2012 - 10:44

Nie wszystko stracone - wybierz się do federacji konsumenta.Poradzą Ci co zrobić .Oddaj sama buty do rzeczoznawcy ( zaolacisz coś jest szansa ,ze odzyskasz pieniądze)No i omijaj takie syfiaste sklepy szerokim łukiem.

#12 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 04 marzec 2012 - 20:41

ludzie przestancie wymuszac od sprzedawcow niewiadomo czego,jestescie bezwstydni,kupujecie buty ,chodzicie caly sezon,a pozniej jeszcze chcecie wymusic nowa pare lub zwrot gotowki.WSTYD WSTYD,pracuje w sklepie obuwniczym i wiem jak ludzie potrafia byc bezwstydni,nachalni.......

#13 Guest_MW

Guest_MW
  • Goście

Napisano 05 marzec 2012 - 19:51

ludzie przestancie wymuszac od sprzedawcow niewiadomo czego,jestescie bezwstydni,kupujecie buty ,chodzicie caly sezon,a pozniej jeszcze chcecie wymusic nowa pare lub zwrot gotowki.WSTYD WSTYD,pracuje w sklepie obuwniczym i wiem jak ludzie potrafia byc bezwstydni,nachalni.......


To nie jest tak, że kupując obuwie, kupujemy jedynie możliwość w nich chodzenia przez jeden sezon...

#14 Guest_Joasia

Guest_Joasia
  • Goście

Napisano 10 marzec 2012 - 14:33

Wiele razy "nacięłam' się kupując zimowe obuwie. Jednak nigdy nie reklamowałam bubli. Aż do teraz. Kupiłam buty w sklepie obuwniczym. Załozyłam je może z 6-8 razy. Dzisiaj patrzę, a tu dziura w podeszwie. Tego było za wiele. Zaniosłam je do reklamacji. Niech mi je wymienią albo oddadzą kasę.

#15 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 10 marzec 2012 - 14:40

ludzie przestancie wymuszac od sprzedawcow niewiadomo czego,jestescie bezwstydni,kupujecie buty ,chodzicie caly sezon,a pozniej jeszcze chcecie wymusic nowa pare lub zwrot gotowki.WSTYD WSTYD,pracuje w sklepie obuwniczym i wiem jak ludzie potrafia byc bezwstydni,nachalni.......


Kupując buty zimowe oczekuję, że pochodzę w nich przynajmniej 1 sezon. Niestety, od 3 lat nie udało mi się kupić ani jednej pary zimowych butów, które przetrwałyby jeden cały sezon. Niezależnie od ceny i miejsca zakupu rezultat jest ten sam. Gdzieś w połowie sezonu zostaję bez obuwia zimowego i na gwałt muszę kupować nowe buty.

#16 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 19 marzec 2012 - 12:40

tutaj nie chodzi o to, że buty się dalej nie nadają do uzytkowania po 1 sezonie, ale o to, że są niestety klienci którzy kupują buty w sezonie zimowym np. w listopadzie, chodzą w nich aż do marca a nastepnie oddają buty "wadliwe" do reklamacji twierdząc, że obuwie jest (i tutaj moje ulubione sformułowanie) źle wyprofilowane i jedynie czego żądają od producenta to zwrot gotówki.
Taki klient nie chce chodzic w tych butach dłużej niż ten jeden sezon, bo moda oczywiście się zmienia, a że przychodzi wiosna to warto by kupić cos nowego. Jednak po co kupować nowe buty jak można stare oddać do reklamacji i kupić sobie coś nowego.
To jest czysta hiokryzja...

#17 Guest_MW

Guest_MW
  • Goście

Napisano 19 marzec 2012 - 16:05

tutaj nie chodzi o to, że buty się dalej nie nadają do uzytkowania po 1 sezonie, ale o to, że są niestety klienci którzy kupują buty w sezonie zimowym np. w listopadzie, chodzą w nich aż do marca a nastepnie oddają buty "wadliwe" do reklamacji twierdząc, że obuwie jest (i tutaj moje ulubione sformułowanie) źle wyprofilowane i jedynie czego żądają od producenta to zwrot gotówki.
Taki klient nie chce chodzic w tych butach dłużej niż ten jeden sezon, bo moda oczywiście się zmienia, a że przychodzi wiosna to warto by kupić cos nowego. Jednak po co kupować nowe buty jak można stare oddać do reklamacji i kupić sobie coś nowego.
To jest czysta hiokryzja...


Rzeczywiście co do zasady żądanie zwrotu gotówki (odstąpienie od umowy) przy pierwszej wadzie wydaje się być, co do zasady nadmierne. W pierwszej sekwencji reklamacyjnej przysługują bowiem uprawnienie do żądania naprawy lub wymiany na nowy egz. tego samego towaru wad pozbawiony. Wybór w tym zakresie należy do konsumenta. Wydaje się jednak, że konsumencie "eskalują" żądania reklamacyjne z obawy przed tym, że zostaną one po prostu zignorowane.

#18 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 28 marzec 2012 - 21:44

A ja mam problem tgo typu: w listopadzie kupiłam kozaki, które kosztowały niebagatela 520 zł, z obcasem który wyglądał jak drewniany, ale okazało się ze jest to plastik obciągnięty takim niby drewnem. W lutym ta wierzchnia warstwa obcasa zaczęła odchodzic, a cały obcas wygląda parszywie, reklamacja została odrzucona, ale mam zamiar pisac odwołanie, bo buty za ponad 500 zł to nie są buty na jeden sezon! Czy mogę argumentować niezgodność towaru ponieważ primo kozaki są butami zimowymi wiec są narazone na działanie soli wody (czynników, które zapewne przyczynily się do tego, ze obcasy wyglądają jak wyglądają), secundo skoro buty są sprzedawane na rynku polskim, a jak wiadomo w Polsce zimą jest śnieg to takie obcasy są z góry skazane na niepowodzenie i żadam zwrotu pieniędzy???

#19 Guest_MW

Guest_MW
  • Goście

Napisano 29 marzec 2012 - 00:09

A ja mam problem tgo typu: w listopadzie kupiłam kozaki, które kosztowały niebagatela 520 zł, z obcasem który wyglądał jak drewniany, ale okazało się ze jest to plastik obciągnięty takim niby drewnem. W lutym ta wierzchnia warstwa obcasa zaczęła odchodzic, a cały obcas wygląda parszywie, reklamacja została odrzucona, ale mam zamiar pisac odwołanie, bo buty za ponad 500 zł to nie są buty na jeden sezon! Czy mogę argumentować niezgodność towaru ponieważ primo kozaki są butami zimowymi wiec są narazone na działanie soli wody (czynników, które zapewne przyczynily się do tego, ze obcasy wyglądają jak wyglądają), secundo skoro buty są sprzedawane na rynku polskim, a jak wiadomo w Polsce zimą jest śnieg to takie obcasy są z góry skazane na niepowodzenie i żadam zwrotu pieniędzy???


Proszę próbować. Podstawy prawne takiego żądania znajdzie Pani w tym wątku.

#20 Guest_Dilka

Guest_Dilka
  • Goście

Napisano 10 kwiecień 2012 - 18:48

Zakupione obuwie zimowe przemakało (na chodniku, nie przy chodzeniu po zaspach). Chciałam wymienić je na inne. Zgłoszona reklamacja odrzucona. Rzeczoznawca wynajęty przez sklep stwierdził, że obuwie było użytkowane niezgodnie z przeznaczeniem, przemoczone, w związku z tym odmowa. No tak, kto to widział chodzić w kozakach zimą, przemoczone bo przemakają na śniegu, to właśnie podstawa reklamacji!

Odwołanie nic nie dało. Propozycję Inspekcji Handlowej dot. polubownego załatwienia sprawy sklep ma w nosie. Podobnie nie wyraził zgody na rozpoznanie przez sąd konsumencki. Sądzić się, nie. Lepiej ostrzec wszystkich by nie kupowali nic w sklepie PH Dąbrowscy sp.j. Market Obuwniczy "..." w Szczecinie, przy ul. .... Omijajcie go, moi drodzy, szerokim łukiem. Pozdrawiam.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych