Skocz do zawartości


Zdjęcie

Rozwód z orzekaniem o winie


142 odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin Prawo

Admin Prawo

    Zaawansowany użytkownik

  • Administratorzy forów
  • 671214 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 11:27



Komentarz do artykułu: Rozwód z orzekaniem o winie

#2 Guest_mass

Guest_mass
  • Goście

Napisano 18 listopad 2009 - 11:27

Tylko jak wyzej cyt ciągną sie latami po co skoro wnieiono na wokande to po co latami by wykonczyc strony psychicznie i zniszczyc stosunki z dziecmi i rodzina !!!!!!

#3 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 24 listopad 2009 - 19:39

A jeśli już całe rodziny zostały skłocone, to nie ma na co liczyć! Nigdy się juz nie pogodzą i nie wyjaśnia sobie całego tego koszmaru!

#4 Guest_krzyśka

Guest_krzyśka
  • Goście

Napisano 24 listopad 2009 - 22:14

no tak i zostaje tylko rozgoryczenie i nic więcej,czy my nie umiemy rozstać się jak normalni dorośli ludzie?.....jak widać chyba nie!!!

#5 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2009 - 19:19

czy można od pozwanego rządać spłaty kredytów które były zaciągniete z pozwanym??

#6 Guest_przezorny

Guest_przezorny
  • Goście

Napisano 17 grudzień 2009 - 20:53

...na marginesie ... prawdą jest, że przedłużając się sprawa rozwodowa nie jest przyjemna zarówno dla dzieci głównych zainteresowanych, dla nich samych i dla ich rodzin ... ale należy pamiętać iż ustalenie winy ponosi za sobą ewentualne skutki prawne w przyszłości, a dotyczy to obowiązku alimentacyjnego. Najprościej mówiąc: strona uznana za winną rozpadu związku małżeńskiego, nie ma prawa wnosić o alimenty na swoją rzecz od strony niewinnej... Wydaje mi się że jest to czasami dość istotna sprawa ...

#7 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 05 maj 2010 - 20:04

prosze mi powiedziec co byscie na moim miejscu zrobili ja juz dwa razy składałam oozew o rozwód raz wycofałam a drugi raz to była sprawa ugodowa teraz zoztałam znowu sama z dwójka dzieci i już nie mam siły

#8 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 11 październik 2010 - 09:12

czy można od pozwanego rządać spłaty kredytów które były zaciągniete z pozwanym??



#9 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 28 sierpień 2011 - 09:51

ja tez szukam pomocy byl hazard,alkohol wybaczylam,teraz doszla zdrada i alkohol a tego juz nie wybacze,prosze o pomoc

#10 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 28 sierpień 2011 - 13:35

zdrady,alkoholu,upokorzenia,niszczenia psychicznie ,itp,nigdy nie wybaczajcie to zła droga .ale walczcie o swoje i nie poddawajcie sie ,

#11 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 03 wrzesień 2011 - 00:08

jestem 19 lat w związku małżeńskim mam 42 lata ,18 letnią córkę i 17-letniego syna i kocham życie.mój mąż jest dobrym człowiekiem dla innych ,nie dla rodziny.tak naprawdę nie powinień być nigdy moim mężem,zaszłam w ciąże.dzieci wstydzą się -mąż pije.nigdy nie pracował,jak ma "ochotę"-zwłaszcza gdy jest pod wpływem , nie idę spać do rana .jak teraz córka dorosła siedzi przy mnie do godzin rannych -nigdy nie powiedziałam jej dlaczego mąż nie pozwala mi iść spać -wstydzę się .nigdy nie wezwałam policji.wszyscy mówią że jestem głupia,a tak naprawdę boję się tego pierwszego kroku - jedynie co mnie trochę motywuje to to gdy córka pyta mnie czy dam jej na studia i czy dam radę.dajcie mi kopa.

#12 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 07 wrzesień 2011 - 10:35

ja jestem mezatka od 17 lat. 2 lata temu zostalam zmuszona do opuszczenia naszego mieszkania, ze strachu. maz przebywal na delegacji i wysylal smsy z trescia ze mam sie wynosic ze ma mnie nie byc jak on wroci bo mnie nie stac na to zeby tam mieszkac a on nie bedzie niczego oplacac ze swoich pieniedzy. przez wszystkie lata trwania malzenstwa bylam bita, ponizana. nadmienie ze caly czas pracowalam. maz raczej nie palil sie do pracy. zalatwilam mu przez znajomych aktualna prace, bardzo dobrze platna. jego zarobki ida na przepicie, hazard.ja wynajmuje mieszkanie koszty wszystkich oplat wynasza caly moj zarobek tj 1000zl. mieszkanie jest nasza wspolna wlasnoscia, potwierdzona aktem notarialnym. mam do niego klucze i chodze tam sprzatac jak on przebywa za granica.chce zrobic sprawe rozwodowa z orzekaniem o winie i wiecie co, nagle ci ludzie ktorzy widzieli co on robil, awantury, policja itp umywaja rece,nie chca isc na swiadkow. pozostaje wyciagnac tylko z policji zawiadomienia o interwencji.a on twierdzi ze ja nic nie zalatwie bo nie mam pieniedzy.

#13 Guest_kika56

Guest_kika56
  • Goście

Napisano 07 wrzesień 2011 - 13:34

ja jestem mezatka od 17 lat. 2 lata temu zostalam zmuszona do opuszczenia naszego mieszkania, ze strachu. maz przebywal na delegacji i wysylal smsy z trescia ze mam sie wynosic ze ma mnie nie byc jak on wroci bo mnie nie stac na to zeby tam mieszkac a on nie bedzie niczego oplacac ze swoich pieniedzy. przez wszystkie lata trwania malzenstwa bylam bita, ponizana. nadmienie ze caly czas pracowalam. maz raczej nie palil sie do pracy. zalatwilam mu przez znajomych aktualna prace, bardzo dobrze platna. jego zarobki ida na przepicie, hazard.ja wynajmuje mieszkanie koszty wszystkich oplat wynasza caly moj zarobek tj 1000zl. mieszkanie jest nasza wspolna wlasnoscia, potwierdzona aktem notarialnym. mam do niego klucze i chodze tam sprzatac jak on przebywa za granica.chce zrobic sprawe rozwodowa z orzekaniem o winie i wiecie co, nagle ci ludzie ktorzy widzieli co on robil, awantury, policja itp umywaja rece,nie chca isc na swiadkow. pozostaje wyciagnac tylko z policji zawiadomienia o interwencji.a on twierdzi ze ja nic nie zalatwie bo nie mam pieniedzy.



Wszystko załatwisz , nawet rozwód z jego winy i podział majątku również.Palant z niego i tyle a ty przestań sprzątać mu mieszkanie...

#14 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2011 - 22:51

właśnie dowiedziałam sie,że mąż mnie zdradza, jesteśmy 4 lata po ślubie, mamy 3 letnią córkę, mąż nadużywa alkoholu, woli towarzystwo kolegów niż spędzenie niedzieli czy też świąt z rodzina, pije po kilk dni, mieszkamy u niego, nie pracuje, ja przestałam pracować ponieważ często nie miałam z kim zostawić dziecka, kiedy musiałam wyjść na pierwszą zmianę, poza tym mój mąż nie pracuje na codzień, przez wakacje (60 dni) 30 dni-pil, nie wraacając na noc do domu, brakuje mi sił, ale muszę znależć je aby rozwieść się i udowodnić że to jego wina

#15 Guest_gość rozpaczona

Guest_gość rozpaczona
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2011 - 23:21

ja mam podobna sytuację, wyszłam za mąż mając 19 lat w 2001 i znając mojego męża niecały rok, byłam młoda zakochana, kiedy byłam w ciąży pierwszy raz mąż zaczął pić(tak mi sie wydawało, że pierwszy raz) gdy urodziłam córeczkę w 2003 roku picie męża zaczeło byc częstrze, teraz pije po pare dni ale były czasy gdzie miał ciągi po dwa tygodnie, niestety mieszkamy w mieszkaniu jego rodziców, owszem była sprawa spadkowa ponieważ teść zmarł i po 1/3 należy mieszkanie do teściowej brata męża i niego, teraz coraz częściej pije i zaczął niewracac do domu wczoraj nie nocował wrócił nad ranem pijany ale przespał sie wykapał i pojechał znowu gdzieś????????? pomóżcie ja już nie mam siły a szkoda mojej córci gdy tak na to patrzy, dokumentów na to że on ma problem z alkoholem mam dużo. co robić?????????/

#16 Guest_zniecierpliwiony

Guest_zniecierpliwiony
  • Goście

Napisano 10 wrzesień 2011 - 01:33

Są jeszcze takie krasnale ogrodowe ...gdzie nie gdzie....może to byłby dala Ciebie partner odpowiedni.Przynajmniej byś wiedziała kto to ....skoro wcześniej był dla Ciebie tajemnicą.I to taka nagle zauważoną.

#17 Guest_Gosc

Guest_Gosc
  • Goście

Napisano 03 luty 2012 - 18:51

A jak sie ma orzeczenie o winie w takiej sytuacji.
Zona znalazla milosne sms y w telefonie malzonka.
Malzonek wyprowadzil sie z mieszkania, przez pol roku zadna ze stron nie wnosla pozwu, nastepnie zona znalazla sobie kochanka, oczywiscie malzonek nic nie wie o tym fakcie, po okolo 2 miesiacach romansowania zona wnosi pozew o rozwod z orzeczeniem o winie.
Sad orzekl orzeczenie o winie poniewaz maz nie ma dowodow na to ze zona miala kochanka. wyrok nie jest jeszcze prawomocny .... Pozostalo okolo 7 dni
Pytanie
Jezeli kochanek, zglosi sie na swiadka i zezna ze przez okolo 6 miesiecy byli para, czy sad dalej orzeknie o winie malzonka????

#18 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 13 luty 2012 - 18:03

zdrady,alkoholu,upokorzenia,niszczenia psychicznie ,itp,nigdy nie wybaczajcie to zła droga .ale walczcie o swoje i nie poddawajcie sie ,



#19 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 15 luty 2012 - 22:52

Proszę o poradę!
Czy dostanę rozwód z orzeczeniem o winie męża w sytuacji gdy: 7 miesięcy temu mąż wyprowadził sie z domu po kłótni która właściwie była nie wiadomo o co! Przez ten czas mąż ani razu nie zaproponował spotkania aby porozmawiać,wyjaśnić sytuację,zastanowić się co dalej, pogodzić się mimo mojego nalegania na rozmowę-na dowód tego mam sms-y.

#20 Guest_zniecierpliwiony

Guest_zniecierpliwiony
  • Goście

Napisano 16 luty 2012 - 10:49

Proszę o poradę!
Czy dostanę rozwód z orzeczeniem o winie męża w sytuacji gdy: 7 miesięcy temu mąż wyprowadził sie z domu po kłótni która właściwie była nie wiadomo o co! Przez ten czas mąż ani razu nie zaproponował spotkania aby porozmawiać,wyjaśnić sytuację,zastanowić się co dalej, pogodzić się mimo mojego nalegania na rozmowę-na dowód tego mam sms-y.



Proszę o poradę!
Czy dostanę rozwód z orzeczeniem o winie żony w sytuacji gdy: 7 miesięcy temu wyprowadziłem się z domu po kłótni która właściwie była nie wiadomo o co! Przez ten czas żona ani razu nie zaproponowała spotkania aby porozmawiać,wyjaśnić sytuację,zastanowić się co dalej, pogodzić się mimo mojego nalegania na rozmowę-na dowód tego mam sms-y?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych