Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kiedy wygasa obowiązek alimentacyjny


231 odpowiedzi w tym temacie

#21 Guest_ika

Guest_ika
  • Goście

Napisano 03 maj 2009 - 09:51

A co powiesz droga kiko na to ,ze komornik zabierał mojemu mężowi 60 % z zasiłku dla bezrobotnych na poczet alimentów?To z czego mieliśmy żyć nikogo nie obchodziło...

#22 Guest_KIka

Guest_KIka
  • Goście

Napisano 07 maj 2009 - 20:36

Do Iki: Znam i dobrze rozumiem twoją sytuację. Mój mąż też miał zabierane 60% z zasiłku dla bezrobotnych i komornika nie obchodziło,z czego będziemy żyli. Półtora roku temu mąż pracował na umowę-zlecenie i komornik zabrał WSZYSTKO!Wtedy nie pracowałam, bo karmiłam młodsze dziecko. Gdy zadzwoniłam do kancelarii ,usłyszałam, że takie są przepisy. Potem dowiedziałam się od innych alimenciarzy, że nie można pracować jeszcze na umowę o dzieło i na pół etatu, bo komornik z tych umów ma prawo zabrać WSZYSTKO! A tłumaczy to faktem, że umowa o dzieło i zlecenie to umowy cywilno prawne, a przy pracy na pół etatu, mąż może dla nas dorobić. Tylko, że wtedy była zima i zero pracy! Gdyby nie moja mama, komornik zagłodziłby moją rodzinę na śmierć.I co ty na to?

#23 Guest_ika

Guest_ika
  • Goście

Napisano 07 maj 2009 - 23:08

Nic co dotyczy komorników mnie nie zdziwi.Mój mąż płacił regularnie, a i tak była podała go złośliwie do komornika, bo miała takie widzimisię(wiadomo,że wtedy dochodzą niemałe koszty egzekucji,które to pan komornik zabiera dla siebie w pierwszej kolejności)Jak w ogóle przestała dostawać cokolwiek-poszła po rozum?!do głowy i zrezygnowała .One mogą dosłownie wszystko a panowie alimenciarze niestety nic.Mój syn w tym samym wieku co alimentowany męża- pracuje od 6 miesięcy,a pan student zaoczny( bardzo zmęczony nauką ) nie musi- bo dostaje znów wyższe alimenty. Dosłownie wyć sie chce na to kretyńskie prawo rodzinne.Emerytury doczekamy, a alimenty na 30 latka będziemy płacić!

#24 Guest_kika

Guest_kika
  • Goście

Napisano 10 maj 2009 - 17:21

Właśnie. Jeśli wg. prawa dziecko jest najważniejsze, to dlaczego do potrąconych kwot pierwszy jest komornik, nie dziecko? Jakim prawem ? Co za psychol dał pierwszeństwo temu gnojowi?! oglądałam program, gdzie dłużnik wpłacił do komornika 50zł (wtedy nie pracował), a przy wizycie u dziecka dowiedział się, że komornik wypłacił dziecku z tych 50, zaledwie 10zł, bo resztę zabrał dla siebie. Miało wejść prawo pomagające wyjść płacącym dłużnikom z pętli zadłużenia 3lata płacenia 30% umorzenia, 5lat płatności-50%, a po 7 latach regularnej egzekucji umorzenie miało objąć całość zadłużenia. I co? Wprowadzili zmiany tylko dla matek! Ojcowie dalej są nikim innym jak bankiem.

#25 Guest_gosia1973_36

Guest_gosia1973_36
  • Goście

Napisano 13 maj 2009 - 09:29

Jestem mamusią dwójki dzieci 12 i 14 lat od mojego byłego męza nigdy nie dostałam ani grosza.Przy sprawie rozwodowej*10 lat temu* przysądzono mi alimenty 550 zł na dwoje dzieci gdzie napisano że to jest na połowę ich utrzymania.aby mieć drugą połowę wyjechałam do Włoch do pracy i tak przez przypadek zwolniłam byłego męża całkowicie ze swojego obowiązku bo ani MOPS ani fundusz alimentacyjny nic mi nie wypłaci gdy przebywam za granicą a mój były mąż nie pracuje.TO TYLE NA TEMAT DOBRYCH BITYCH PRZEZ ŻYCIE TATUSIÓW

#26 Guest_ika

Guest_ika
  • Goście

Napisano 13 maj 2009 - 14:33

Każda sprawa jest inna-więc generalizować nie można.Zawsze można złożyć sprawę u komornika-na wypadek, gdyby tatuś jednak zaczął pracować, za niepłacenie przez tyle lat to właściwie należałaby się już "odsiadka".Ale droga Gosiu-to trzeba coś robić w tej sprawie.Samo nic sie nie będzie działo.

#27 Guest_buty

Guest_buty
  • Goście

Napisano 13 maj 2009 - 15:05

powiem wam jak było na apelacji o obnizenie alimentów. Pierwsza instancja w łukowie obnizyła z 1600 do 1200. Apelowałem do 700 zgodnie z pierwotnym wnioskiem o obniżenie. Sad apelacyjny przywrócił 1600. Netto mam 2400 zyje w W-e Miesięcznie 600 na miszkanie zostaje 300. Gdyby nie zapomogi pracodawcy jestem pod mostem. Ale stac mnie na 700 i tyle bym płacił a tak będe wystepował ze mam znaczny uszczerbek. Ciekawe czy coś wskuram
Od 13-06-2009 zaczyna działac nowy kodeks pozawlajacy sie uchylić.

#28 Guest_ika

Guest_ika
  • Goście

Napisano 13 maj 2009 - 20:43

możesz mi coś więcej napisać o tym nowym kodeksie i uchylaniu? Gdzie można cos o tym poczytać? Mój mąz tez przegrał apelacje o zniesienie alimentów na studenta zaocznego, któremu nie chce się pracować-więc temat bardzo mnie interesuje.

#29 Guest_AGA 38

Guest_AGA 38
  • Goście

Napisano 21 maj 2009 - 12:08

Obowiązek utrzymania dzieci spoczywa na RODZICACH, niezależnie od tego ja zorganizują sobie życie po rozwodzie. Nie mogę zrozumieć dlaczego kobieta na którą spada większość obowiązków wychowawczych ma samodzielnie utrzymywać dzieci które są pełnoletnie? Przecież to nie są tylko jej dzieci! W obecnym systemie szkolnictwa w Polsce liceum kończy się w wieku lat 19 a technika kończą 20-sto latkowie. Potem 4-5 lat studiów dziennych, czyli mamy 25-letniego młodego człowieka powiedzmy gotowego do samodzielnego funkcjonowania.
Sprawa jest prosta i naprawdę nie rozumiem o co tyle krzyku.
JAK SIĘ MA DZIECI TO TRZEBA PONOSIĆ WSZYSTKIE KONSEKWENCJE ZWIĄZANE Z ICH POSIADANIEM.
pozdrawiam
AGA + 2 Nieletnie

#30 Guest_ewa42

Guest_ewa42
  • Goście

Napisano 02 czerwiec 2009 - 17:25

a co zrobić z ojcem który zarabia krocie w europie?córce płaci 220pln.za to w sądzie robi z siebie biedaka który uprawia role i sprzedaje marchewke choduje świnie na sprzedaż\oczywiście fikcja zeby mieć zus i nie stawiać sie w kuroniówce\zbiera jagody ,grzyby itp.w polsce jest tak że wystarczy od znajomego podpisać umowe \fikcyjna\na dzierżawe 1ha miec 1ha swojej ziemi i jest sie już rolnikiem a wydatki przekraczają dochody...ale sąd tego nie bierze pod uwage....prywatna szkoła dla córki to cyuje sąd wygórowane marzenie ale żonka ojca dziecka moze uczyć się prywatnie\zanim córka poiszła do technikum/i płacić połowe czesnego córki.teraz tatuś pozywa córke\o wycofanie alimentów\ bo ta dorabia parę groszy na boku.a córce mówi i sądowi że ją kocha...jak udowodnić mu że pracuje za granicą a ziemie dzierżawi żeby przed sądem uchodzić za biedaka i miec zus?nie stać mnie na detektywa\pracuje na czarno\wywiadu sąd nie przeprowadzi bo nie może,co mam zrobić pomóżcie.nie mam już siły i pomysłu jak udowodnić jego kłamstwa i machlojki od podwyżki alimentów.tatusiowe mogą się na tym wzorować ale to trzeba mieć kase żeby i świadków lewych opłacic i dzierżawe i zus\krus\i lewe dokumenty...a dla dziecka????szkoda tych marnych groszy...

#31 Guest_izabelka

Guest_izabelka
  • Goście

Napisano 03 czerwiec 2009 - 12:20

a wiesz, że mój były mąż po rozwodzie zarejestrował się jakobezrobotny, mnie z dziekiem zostawił z długami, tak że komornik zabeałami połowe pensji a kiedy pytałam czy może chociaż zapłacić częśćalimentów odpowiadał przez szybę swojego Jaguara, że przeciez nie ma zczego... no nie dziwię się... takie auto kosztuje.....

#32 Guest_PM

Guest_PM
  • Goście

Napisano 04 czerwiec 2009 - 15:56

Jeśli dziecko samo na świat się prosiło to może niech samo na siebie zarabia.

#33 Guest_Aga agnieszkasek@wp.pl

Guest_Aga agnieszkasek@wp.pl
  • Goście

Napisano 05 czerwiec 2009 - 09:58

Czesciowo zgodze sie z Waszymi opiniami na temat matek!Rozumiem rozgoryczenie,ale wierzcie mi nie wszystkie kobiety sa "takie".Z moim obecnym mezem,oboje jestesmy po nieudanych zwiazkach-on ma sytuacje podobna jak co niektorzy opisuja w poprzednich komentarzach,ale do tego dochodzi fakt,ze oprocz placenia alimentow-w zasadzie nie zna juz Corki,a z tego co mowila jego "byla"w sadzie-wynikalo by ze jest egoista,tyranem,despota,damskim boxerem,alkoholikiem,sknerusem...i mozna by tak bylo bez konca wymieniac jeszcze inne okreslenia...Tymczasem prawda jest zupelnie inna-i tu PANOWIE i PANIE zgodze sie z opinia na temat kobiet-baba to pijawka-wyssie z Ciebie wszystko,a do tego jeszcze sprowadzi na droge psychologa na koszt panstwa,bo juz na prywatnego(zebys w kolejce czekac nie musial)stac Cie nie bedzie...Ale...Nie wszystkie takie sa...I tu-ja-poczulam sie troszke urazona czytajac co niektore wypowiedzi.JA dalam sobie spokoj z moim bylym-nie placi na naszego syna,nie pamieta o urodzinach,swietach,nie pamieta juz chyba o jego istnieniu-nie zrobil nic a co ciekawsze-mogl,nigdy mu tego nie zabronilam ,nawet jak juz bylam z obecnym mezem-to on jest jego ojcem,to on go przytula,to on sie o niego troszczy,to on z nim rozmawia i jest dla niego wzorem.A ja nie ganiam ani za alimentami ani za nim-dalam sobie spokoj,on i tak juz ma przerabane zycie,bo niestety kiedys przyjdzie taki dzien ze maly bedzie chcial go poznac,a ja mu tego nie zabronie,no i co on wtedy pocznie???Co powie???Kochany Synku???I to bedzie dla mnie satysfakcja-nie fakt ze dostane jalmuzne od niego czy nie,i czy chce nas znac czy nie... Nie wszystkie kobiety to potwory i tak naprawde calemu zamieszaniu winna jest polityka w naszym przekletym kraju,bo powinno sie klasc wiekszy nacisk na kontrole w "takich" rodzinach a przede wszystkim trzeba bylo by sie zastanowic nad "niezawisloscia"naszych sadow i nad ich stronniczoscia-bo nie oszukujmy sie ale jak stanie przed sedzina taka aktorka i zacznie plakac,jak to ja strasznie zycie nie doswiadczylo-to jak ma alimentow nie dostac???

#34 Guest_ika

Guest_ika
  • Goście

Napisano 06 czerwiec 2009 - 19:20

święta racja!Agnieszko znam to z dwóch stron tak jak Ty.Tatuś mojegodorosłego już syna odwiedzał go pro forma, dawał mu niewielkie kwoty naodczepnego, a najbardziej ucieszył się jak syn podjął prace inatychmiast przestał przysyłać alimenty. Mam to w nosie, od tego czasunawet się do niego nie odezwał, nie zadzwonił, żeby choć spytać co uniego.W niczym mu nigdy nie pomógł, w szukaniu pracy również.O alimentyod czasu jak syn ukończył studia trzeba było się upominać-mimo,żesądownie ich nie zniesiono.Tatuś ma synka po prostu gdzieś.A byłamojego obecnego męża zrobiła wszystko,żeby synowie go nie znali i niewidywali, za to o alimenty walczyła regularnie i upierdliwie.A nasze sadyją w tym popierały -bo grała bidulę samotną i pokrzywdzona( guzikprawda) .Taka jest polska prawna rzeczywistość....

#35 Guest_kaska21

Guest_kaska21
  • Goście

Napisano 07 czerwiec 2009 - 13:08

Ja uwazam że dopóki nie skoncze studiowac alimenty mi sie należa prawo jest bardzo dobrze pomyslane gdybym studiowala zaoccznie to przeciez moglabym jakos sie utrzyamac ale np. studjując tak jak ja medycyne nikt nie da rady normalnie pracowac najwyżej dorobić sobie troszke na korepetycjach ale to max 400 zlotych miesięcznie i to jak bardzo dobrze pojdzie no i na pewno nie w czasie sejsji. Medycyna to od 3go roku praktycznie praca w szpitalu fatk wiecej obserwuje niz robie ale po calym dniu latania jakim cudem miałabym pojśc do pracy ! ludzie! pomyślcie troche! jezeli byliście na tyle dojrzali żeby miec dzieci, to teraz bierzcie na siebie odpowidzialonośc(finansową też) za nie do poki sie nie usamodzielnia.

#36 Guest_jacek

Guest_jacek
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2009 - 12:17

Bardzo przydatny artykuł

#37 Guest_mąż

Guest_mąż
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2009 - 17:13

To w końcu , co należy zrobić, żeby bez końca nie płacić alimenty na pełnoletnie dziecko ? Proszę o konkrety, bo z tych wypowiedzi nic nie wynika !!!

#38 Guest_ika

Guest_ika
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2009 - 19:18

Napisać pozew o zniesienie obowiązku alimentacyjnego i modlić się-możesię uda?!

#39 Guest_krzych

Guest_krzych
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2009 - 13:52

sądy, polskie sądy. Mężczyzna wchodząc na salę sądową w sprawie o alimenty, jest z góry przegrany.Nikt mi nie może jak dotąd odpowiedzieć na pytanie: dlaczego muszę płacić alimenty na prawie 26 letniego syna, studiującego szósty rok na piecioletniej uczelni,skoro konstytucja Polski przewiduje obowiązek nauki do 18 roku życia.Dlaczego mam płacić na coś co nie jest obowiązkowe, dlaczego jestem do tego zmuszany, dlaczego sam nie moge decydować o finansowaniu nauki pełnoletniego dziecka jak to jest w krajach cywilizowanych. Odpowiedż, ze takie są przepisy, nie zadawala mnie, bo te przepisy powinno się tworzyć w oparciu o rzeczywistość ,a nie polityczne potrzeby lub opierać sie o prawo z 1964roku /bo chyba komuny już nie ma/.

#40 Guest_ika

Guest_ika
  • Goście

Napisano 14 czerwiec 2009 - 19:29

to są pytania retoryczne, niestety...Mój mąż także płaci na 25letniego syna studiującego zaocznie i mającego dobry zawód - dlaczego?bo takie widzimisię miała pani sędzina uznając ,ze biedaczek nie maczasu pracować i na dodatek podniosła jeszcze kwotę alimentów.To sięchyba nigdy nie zmieni w tym kraju absurdów.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych