Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pełnoletnie dziecko nie otrzyma alimentów


429 odpowiedzi w tym temacie

#41 Guest_ika

Guest_ika
  • Goście

Napisano 11 maj 2009 - 19:45

współczuję Ci bardzo-jak widać mamusia już swoja "krecią robotę" wykonała na 100%.Skoro córka jest tak niewdzięczna-to nic prócz drogi sądowej Ci nie zostało.Niestety alimentowane dzieci-zwłaszcza te "dorosłe"nie potrafią niczego docenić.Tylko kasa się liczy, a nasze sądy im w tym pomagają.Ja jednak radzę spróbować znieść alimenty, nawet bez adwokata.A jak sam będziesz chciał-to zawsze możesz pomóc, ale wtedy to będzie Twoja dobra wola a nie przymus.Pozdrawiam.

#42 Guest_Binka39

Guest_Binka39
  • Goście

Napisano 12 maj 2009 - 13:48

Tak tego co widać to wszystko prawda Ja znam to na własnej skórce.Moja córka ma już 18lat do nauki taka sobie w głowie co innego jej niz nauka,teraz dowiedziałem sie że zaczeła wielką artystką być i śpiewać po weselach i takich ninnych lokalach.Ja alimenty wysyłam ale raczej dla jej matki a jak nie ma na czas to sądem mnie straszy -no sama dorywczo tylko pracuje więc nie ma sie co dziwić.Córka dobrą kase robi a ja głupi na babe płace i co powiecie-Takie życie kto cwany ten ma i kombinuje i powiedzcie co zrobić jak czasem sam nie mam co do gara włożyć a one się ze mnie śmieją.
Powiedzcie czy nie mam na to prawa że skoro ona sie uczy i zarabia na siebie i na wszystko ją stać to dlaczego jeszcze chce odemnie?ja wiem że to mój obowiązek pomagać i tego sie nie wypieram.
Prawda jest taka że na wszystko znają papierek by im placić ale ludzie gdzie tu uczciwość-a jak idziesz do sądu to tylko słyszysz że "TY" jesteś winien i masz płacić bo to dorywczo pracuje-tak a zarabia za nocke nawet 1000zł a ja na miesiąc mam 1500zł.
Ostatnio mi żona powiedziała że ona w sądzie tak zagra że będzie jak ona chce i koniec.
A kase to ona bierze dziecko nie widzi na oczy -choć ostatnio dowiedziałem się że jak przestane placić to córka wystąpi do sądu o alimenty i sąd jej przydzieli.
Pozdrawiam serdecznie

#43 Guest_Krzysztof

Guest_Krzysztof
  • Goście

Napisano 13 maj 2009 - 16:03

ja mam przynajmiej córke uczciwą , powiedziala w prost nie ja tych pieniedzy potrzebuje ale mama tak bo nie pracuje, mieszkanie zadłużone nielicz że powiem to przed sądem i nie miej do mnie zalu.Córka pracuje mieszka w innym mieście niż matka z matka prawie nie ma kontaktu studjuje zaocznie zarabia około 3 tys jako handlowiec a ja płace od ukonczenia jej sredniej szkoły po 1000 alimentow bo dziecko sie chciało usamodzielnic ale samodzielne nie jest bo studjuje moj dochód to 1400 netto resztę zona moja dokłada do zycia i od 3 lat mam piekło w domu. Matka corki alimenty ma jeszcze na 2 innych dzieci ,nigdy ślubu nie mieliśmy a i tak płacę alimenty na nią nie na corkę . Co zrobić....?

#44 Guest_Aga18

Guest_Aga18
  • Goście

Napisano 13 maj 2009 - 18:55

Niedawno skończyłam 18 lat. Jestem uczennicą a po maturze mam zamiar iść na studia. Rozważam możliwość w której najpierw będę musiała iść do pracy aby na studia zarobić. Matka pracuje ale mam jeszcze małego brata więc jest jej ciężko utrzymać 2 dzieci i siebie. Ojciec nie interesuje się czy mam pieniądze na książki, zeszyty czy też inne przedmioty potrzebne osiemnastolatce. Zarabia wyłącznie na siebie i narzeka , że nigdy nie ma pieniędzy a wiem , że tak mało nie zarabia.
Jestem osobą nie palącą, nie piję nie chodzę na dyskoteki, solarium czy kosmetyczki jak moje rówieśniczki więc nie rozumiem dlaczego nie mógł by mi dawać parę złotych na miesiąc. 1\5 jego wypłaty była by już naprawdę dużą pomocą.

#45 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 13 maj 2009 - 20:51

Do Krzysztofa-jedynie sprawa w sądzie o zniesienie alimentów, ale musiałbyś udowodnić,że córka pracuje i zarabia tyle ,ze może sama sie utrzymywać( 3 tys to aż nadto).Ktoś na tym forum pisał,że od czerwca zmienia się prawo odnośnie pełnoletnich dzieci, ale szczegółów nie znam.A mamunia może wtedy wreszcie pracy sobie poszuka.

#46 Guest_Arek

Guest_Arek
  • Goście

Napisano 14 maj 2009 - 22:09

Może napisze ktoś, coś więcej na temat tych zmian prawnych, które mają wejsc od czerwca...

#47 Guest_gosia1973_36

Guest_gosia1973_36
  • Goście

Napisano 15 maj 2009 - 09:06

wszyscy piszą o złych leniwych dzieciach które chcą się uczyć tylko dlatego aby dokuczyć rodzicom tj biednym tatusiom.Czy wy trochę nie przesadzacie przecież to WASZE DZIECI a co do drugich żon to trzeba się było zastanowić że facet który ma dzieci z poprzedniego związku będzie je miał do końca życia.Jestem rozwódką,mam 2 nieletnich dzieci ojciec na nie nie płaci radzę sobie sama.Mam partnera który ma również 2 dzieci jedno z nich jest dorosłe wiele czasu spędza z nami iw życiu nie przyszło by mi do głowy by mu powiedzieć KONIEC POMOCY BO MASZ ..... LAT NIE UCZYSZ SIĘ WIĘC SPADAJ

#48 Guest_mysz_33

Guest_mysz_33
  • Goście

Napisano 15 maj 2009 - 10:37

• obowiązek alimentacyjny

Zaproponowano przepisy, zgodnie z którymi rodzice nie będą musieli płacić alimentów na pełnoletnie dziecko, jeśli groziłoby to pogorszeniem ich sytuacji materialnej lub gdyby dziecko nie starało się usamodzielnić finansowo.
Tylko czy ktoś wie, czy ta nowelizacja faktycznie wejdzie w życie?

#49 Guest_mysz_33

Guest_mysz_33
  • Goście

Napisano 15 maj 2009 - 10:43

Do gosi1973_36:
To nie tak jak myślisz. Jestem w związku małżeński od 10 lat, mąż ma 19 letniego syna, ja 14 córkę. Alimenty na córkę były mąż płaci jak chce i kiedy chce. Syn męża z pierwszego małżeństwa pracuje, wyprowadził się od matki, uczy się zaocznie....nadal żąda od nas alimentów. Czemu? Czy mamy do końca życia łożyć na jego utrzymanie? Mąż rzetelnie płaci alimenty, nigdy się nie spóźnia i nie zapomina, ale czemu teraz, gdy jesteśmy w ciężkiej sytuacji finansowej, a synalek ma się dobrze, mamy przymierać głodem? Czy jest to sprawiedliwe?

#50 Guest_robak18

Guest_robak18
  • Goście

Napisano 15 maj 2009 - 13:02

Do mysz33.
Tak masz racje że takiemu trzeba uciąć ale w sądach tego nie widzą.
Powiem ci na moim przykładzie z żoną nie jestem tylko osobno gdy pracowałem za granicą i wysyłałem kupe kasy to było wszystko pieknie i ładnie-ale po jakims czasie mojej pani odpadły strupy od d...i dzieciom też wszystko mieli co chcieli a ja charowałem jak baran.Kupiła dom bo ona i dzieci miały kaprys bo rodzina cała ma to i oni chcę -długi w banku splacałem ja a gdy przyszła spłata ostatniej raty okazało sie że to nie koniec bo pani moja sobie nie załowała na ciuszki i głupoty a wiedziała że i tak ja to spłace.
Przestałem słać na jej kaprysy i utrzymanie jej mamusi to zaczeła fikać.Wysyłałem tylko na dzieci-teraz są pełnoletnie i place tylko na córke bo sie uczy choc zarabia sobie swoją kase a to co ja daje zabiera Ona.Córka tylko widzi mnie jak kase trzeba i mówi że to tak sąd zasądził i mam płacić a jak nie to ona mnie poda teraz do sądu bo ma 18lat dla niej nie jestem tato,czy ojciec tylko ON -i co człowiek sam nie zjadł by im wysłać a teraz jak sie spóźnisz dwa dni z alimentami to sadem straszy.Czasami nie mam co zjeść bo raz praca jest a raz jej nie ma a o pieniądze to dzwonią jak tylko termin nadchodzi czy nie zapomniałem.I prawda jest taka że mogą być samodzielni a matki (nie wszystkie)robią wszystko by kase ciągnąc bo łatwy pieniądz

#51 Guest_mysz_33

Guest_mysz_33
  • Goście

Napisano 15 maj 2009 - 13:50

Tak jest i w naszym przypadku, całą sprawę jątrzy mamusia, bo tu (cytuję synalka): mama jest w ciężkiej sytuacji finansowej. Kurczę od 11 lat babsko jest ciągle w złej sytuacji finansowej. To po co pognała ojca drugiego dziecka i przygarnęła następnego przydupasa? Straciłam właśnie pracę i co mam nie jeść, bo synalek i mamusia potrzebują? Pięknie jest w tym państwie, oby tak dalej.............

#52 Guest_gosia1973_36

Guest_gosia1973_36
  • Goście

Napisano 15 maj 2009 - 15:57

Zdaję sobie sprawę że sądy w Polsce są niesprawiedliwe i pewnie niezbyt rzetelnie rozpatrują wnioski o alimenty.Sama mam interesującą w przypadku alimentów sytuację,ale dużo pracuję nie brakuje mi na chleb i może dlatego uważam że to są zawsze wasze dzieci które mogą liczyć na pomoc rodziców bo jak nie na waszą to na CZYJĄ?

#53 Guest_robak18

Guest_robak18
  • Goście

Napisano 15 maj 2009 - 16:12

To dobrze napisałaś"mysz" ja jak wysyłałem to dzieci powiedziały że to mama dała i kropka ale że mama siedzi w domu to tego nie widziały.Wiem i szanuję to że wychowywała dzieci gdy ja byłem za granica ale ja tam nie siedziałem tylko brałem każdą robote bo wiedziałem że im trzeba -oni nie wiedzieli czy ja mam co jeść.Jak przyjechałem do domu to znajomi mówili że żona chodzi i mówi że ją stać bo chłop na to robi i ma robić bo to jego dzieci.
Moja córka na którą nakładam to ją interesuje tylko jedno "kasa""kasa".Jakbym wysyłał ile sie da to byłby spokój do tej pory.
Jedna strona nie potrafi zrozumiec że czasami człowiek nie ma by wysłać i zrobi to za pare dni tylko ciągle słyszysz wyzwiska.Ja to ciągle słyszę tylko mamusia- mama zrobiła ,dała ale jakby nie ja to by wielkie G miała co z 1500zł miesięcznie stac by ją było na dom.
To że dzieci są to mamy je razem ale chyba nie do konca życia dzieki dzieciom ma ona sie utrzymywać.A córcia nie ma na tyle rozumu by powiedzieć choć słowo prawdy w tej sprawie i myśleć po swojemu bo mamusia nakręca jak może że to zły to Ja.Może kiedyś przejży na oczy ale już będzie za późno bo i mi obrzydło być tylko do dawania i pomagania gdy chodzi tylko -tylko o kase.
Szkoda że kobiety nie potrafią oddzielić nienawiśći od rozsądku bo życie jet tak cienkie i nie wiemy co może sie jutro wydarzyć.Kiedyś myślałem że jak dziecko podrośnie to mądrzejsze ale dziś wiem że dla nich to tylko kasa się liczy i koniec.Jak człowiek zdechnie to będą wiedzieć że coś nie tak bo alimentów nie dostaną-i to będzie problem.
Pozdrawiam mysz.

#54 Guest_robak18

Guest_robak18
  • Goście

Napisano 15 maj 2009 - 16:20

Tak zgadzam się z opinią gosia1973-ale jak człowiek chce po dobroci to nie da rady-Ja wychodząc do sądu na sprawe to moja eks była taka miła że aż wstrętnie i w sądzie grała jaką to rodziną nie jesteśmy i jak sie dogaduje z dziecmi a potem i tak jęczała o kase.I to jest uczciwe zachowanie-jak potrafi powiedzieć płać bo twoje!.Człowiek ma czasem doś i chciałby zamknąć oczy by nie słuchać kłamliwej jędzy.
Nie da rady z nią po ludzku ona widzi tylko kase i koniec-masz płacić a ze ja z tego korzystam to tobie nic do tego.
POPROSTU ŚWIĘTA KOBIETA.

#55 Guest_gosia1973_36

Guest_gosia1973_36
  • Goście

Napisano 15 maj 2009 - 16:40

Ja piszę teraz z Włoch więc wiem jak się pracuje za granicą,mam dzieci w wieku 12i14 lat nie biorę alimentów od półtora roku bo ktoś gdzieś stwierdził że już mam za dużo tego co na ZACHODZIE zarabiam nikt nie pytał ile i jakim kosztem.Chciałam tylko zwrócić wam uwagę żebyście nie karali dzieci za winy rodziców tj.mamuś bo to nie jest sprawiedliwe macie dzieci dorosłe rozmawiajcie z nimi tłumaczcie swój punkt widzenia może to da więcej niż ciąganie się po sądach

#56 Guest_mysz_33

Guest_mysz_33
  • Goście

Napisano 16 maj 2009 - 09:24

Wszystko prawda, ja od pracy nigdy nie uciekałam, bo wiedziałam, że mam dziecko na utrzymaniu, ale traf chciał, że redukcja etatów - mój dział został zlikwidowany.......firma, w której pracuje mąż jest bankrutem i co mamy sprzedać mieszkanie, iść pod most, żeby łożyć na dorosłego chłopa i jego mamusię? A gdzie w tym wszystkim moje dziecko? Mam jej wszystkiego odmawiać? Ma 14 lat i czeka na koniec roku szkolnego, by iść roznosić ulotki i pomóc rodzicom, nie chce wakacji, bo wie, że jest ciężko.
Nie chce się żyć, po prostu masakra....

#57 Guest_Robak18

Guest_Robak18
  • Goście

Napisano 16 maj 2009 - 10:08

Rozmowa-o jakiej rozmowie tu mówić"gosia1973_36" "mysz_33.
Tak jak napisałaś każdy widzi że jak sie jest na obczyźnie to kokosy idą i tu życie nic nie kosztuje i człowiekowi nic sie nie należy tylko im.Jedna córka skończyła szkołe bo jej mąż tak chciał -dziś mają dziecko-ich sprawa.Mi tylko oswiadczyła że jest w ciąży i trzeba kasy na wesele.
Druga robi co chce -nawet nie umie powiedzieć prawdy jaki kierunek wybrała jak ja pytam -tylko gada co chce bo i tak stary jej nie sprawdzi.Jak jestem w domu na urlopie to potrafi jakieś słowo beknąć i na tym koniec-a przeważnie jest to "kasa"matka tylko chodzi i nadsłuchuje oczym mówi i podjudza do wszystkiego.
Masz racje myśl o swoim dziecku bo kto to zrobi za Ciebie-a dorosły synalek niech się za robote weźmie-ludzie co to za polityka by samemu nie zjeśća dawać na uczymanie kogoś gdy tamtemu nic nie brakuje...
Z tego co doświadczyłem na własnym życiu -to sam nie zjadłem a im wysłałem,dziś jestem "wyrodnialec" "on"-tak nazywają mnie dzieci bo nie daje tak jak kiedyś.Ale gdzie są dzieci jak człowiek chce z nimi porozmawiać?gdzie?-mamusia stoi i nadsłuchuje,wydaje komendy co ma mówic i robić?
Powiem wam tak a już przez ten czas sie dowiedziałem o co chodzi----Tylko o kase by mogły miec zabezpieczenie miesięczne i się nie martwić.Ja płacąć alimenty po jakims czasie widze że ONA kupiła sobie meble do sypialni?i za czyje bo chyba nie za to co weźmie za pilnowanie dzieci?-wiadomo za alimenty bo regularnie dawane.Drogie panie nie dajcie sie takim cwanym nierobom co dzieci odchowane były we dwoje a teraz ciągną kase bo będzie to nawet do 25roku życia i wy mająć dzieci swoje będziecie płacić na pełnoletnie co mogą dorabiać same.Szlka trafia człowieka jak widzi takie dziadostwo i powiedzmy sobie prawde że nieuczciwe zatwierdzenia przez sąd.

#58 Guest_mysz_33

Guest_mysz_33
  • Goście

Napisano 16 maj 2009 - 10:24

święte słowa........ojciec, to bankomat i tyle, dobrze, że my córki tak nie wychowaliśmy, może będzie miała więcej szacunku dla pracy, pieniądza i rodziców.....

#59 Guest_Robak18

Guest_Robak18
  • Goście

Napisano 16 maj 2009 - 12:11

I tego wam życze z całego serca-szacunku i zrozumienia od córki bo jako rodzic człowiek tego pragnie.
Tak ojciec to bankomat-swięte słowa.
Moja córka to istota dwu licowa -choc młoda, ale nie myśli racjonalnie liczą sie słowa tylko matki bo ona jest przy niej i to ona ją wychowuje i na wszystko nakłada...takie są słowa ich,ale to co miały dzięki mnie tego nie widzą.
To że nie jestem z żoną to nie znaczy że ma nastawiać dzieci przeciwko mnie,ale tak robi i to jej odpowiada.
Szkoda że młodzi ludzie nie widzą tego też ze strony drugiej tylko z tej co chcą.
Wydawało sie że człowiek wychował dobrze bo zostawił przy matce a sam pojechał za chlebem dla nich a tu niespodzianka.
Ale to zawsze mówią facet winny-ale to nie prawda ja nie mam drugiej kobiety bo nie jestem po rozwodzie a poresztą nie trzeba mi kolejnej która kłamie i tylko uśmiecha się by kase wyciągnąć-żyłem 20lat w związku z kobietą dwulicową -dla ludzi i na pokaz,a w domu była inna.Ale dlaczego kobieta nie rozumie że jeżeli się nie układa to rozejdzmy sie w zgodzie-pomagaj w wychowaniu dzieci a nie ciągac sie po sądach.
Moje zdanie jest takie-to facet wychodzi a dzieci zostają przy niej bo tak ona chce a jak widzi że on sobie znalazł kogoś nowego to dawaj wio-do sądu by na złość zrobić.
Tak myślą i to więkrzoś, ale nie wszystkie i podziwiam cenie te kobiety które umią rozmawiać i nie być zawistne bo tylko liczą na kase i oto się rozchodzi.
Pozdrawiam "mysz"i powiem że cenię takie osoby co pomimo że nie są razem uczą szacunku dla innych i nie wpajaja bzdur dziecku -ale czasami niech te kobiety się zastanowią czy one są takie uczciwe i bez skazy gdy będą wpajać bzdury dziecku go głowy by oczernić ojca......samo życie

#60 Guest_Miśka

Guest_Miśka
  • Goście

Napisano 18 maj 2009 - 23:33

witam , czy ta ustawa już weszła w życie ?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych