Skocz do zawartości


Długi po wujku


33 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Robert

Guest_Robert
  • Goście

Napisano 19 luty 2011 - 21:02

Proszę o pomoc w ustaleniu czy po śmierci wujka który pozostawił po sobie liczne długi, powinieniem założyć sprawę o odrzucenie spadku. Wujek nie spisałał testamentu, nie posiadał też żadnego majątku. Wujek nie miał już rodziców ani żony(zmarła), ma jedną córkę i pełnoletnią wnuczkę które zrzekły się spadku po nim. Jedynym bratem wujka jest mój ojciec, który ma dwoje dzieci mnie i moją siostrę - jeszcze pannę.
Ojciec wraz z moją mamą zamierzają w najbliższym czasie odrzucić spadek (siostra jeszce nie wie podobnie jak ja). Ja jestem żonaty i posiadam dwójkę niepełnoletnich dzieci. Stąd moje obawy że zostanę spadkobiercą długów po wujku. Stąd moje pytanie: czy powinien również odrzucić spadek po wujku i czy powinna to również uczynić moja żona (nie mamy rozdzielności majątkowej) i moje niepołneletnie dzieci? Ponieważ staramy się z żoną o dziecko (za rok) to czy po jego narodzeniu również muszę pamiętać o odrzuceniu spadku przez nowonarodzone dziecko?
Wujek mieszkał na drugim końcu Polski - czy mogę załatwić wszyskie sprawy o odrzucenie spadku (moje, żony, dzieci) w sądzie odpowiednim dla swojego miejsca zamieszkania czy też będzie wymagana moja obecność w sądzie odpowiednim dla miejsca zamieszkania wujka. Czy i jakie dokumenty muszę posiadać aby załatwić odrzucenie spadku? Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc

#2 Guest_czro

Guest_czro
  • Goście

Napisano 19 luty 2011 - 22:25

Oświadczenie może być złożone u dowolnego notariusza lub w sądzie spadku lub w sądzie rejonowym właściwym ze względu na miejsce zamieszkania składającego oświadczenie.
Oświadczenie może napisać notariusz, a można napisać samemu, pamiętając o tym, że podpis powinien być poświadczony przez notariusza lub osobę upoważnioną do takich czynności np. w gminie, urzędzie miasta, starostwie.
Koniecznym dokumentem jest akt zgonu, ale skoro lawinowo jest odrzucany spadek, to on już będzie złożony przez osoby, które odrzuciły spadek wcześniej.
Jeżeli spadek odrzuci ojciec, to po nim powinna odrzucić jego żona i jego dzieci, jak odrzucą dzieci, to następnie ich dzieci.
Spadkobiercą staje się dziecko poczęte, jeżeli, oczywiście, urodzi żywe.
Jeżeli długi poważne-lepiej, żeby oświadczenie napisał notariusz (62 zł)

#3 Guest_kd999

Guest_kd999
  • Goście

Napisano 19 luty 2011 - 22:31

1. Nie należy "zakładać sprawy" o odrzucenie spadku ale "złożyć oświadczenie" o odrzuceniu spadku.

2. Takie oświadczenie można złożyć przed dowolnym sądem lub przed dowolnym notariuszem w całym kraju. Trzeba tylko mieć dokumenty: odpis aktu zgonu zmarłego oraz odpisy aktów urodzenia, z których wynika pokrewieństwo, ew. odpisy dotychczasowych oświadczeń o odrzuceniu spadku. Organ, który przyjął oświadczenie, ma obowiązek przesłać je do tzw. sądu spadku (czyli sądu w którym będzie się toczyć postępowanie spadkowe po wujku - jest to sąd miejsca jego ostatniego zamieszkania).

3. Trzeba pilnować terminów, bo na odrzucenie spadku jest tylko 6 miesięcy od dowiedzenia się o tytule powołania (w tym przypadku: córka wujka ma 6 miesięcy od śmierci wujka, wnuczka 6 miesięcy od odrzucenia przez córkę, Pana ojciec 6 miesięcy od odrzucenia przez wnuczkę, Pan od odrzucenia ojca itp.).

4. Pana matka nic nie musi odrzucać, bo ona w ogóle nie dochodzi do dziedziczenia. Jak spadek po swoim bracie odrzuci Pana ojciec, to spadek przechodzi na Pana i siostrę. I Państwo też możecie odrzucić spadek.

5. W przypadku siostry odrzucenie zakończy sprawę. Natomiast jeśli Pan odrzuci to spadek przejdzie na Pana dzieci. (Żona i wspólność majątkowa nie mają nic do tego, zresztą spadek z mocy prawa wchodzi do majątku odrębnego.)

6. Skoro jednak dzieci są nieletnie, to może Pan odrzucić spadek w imieniu dzieci tylko po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego. To trzeba załatwić sprawnie, bo jest - jak w punkcie 3 - tylko 6 miesięcy i niestety rozpoznawanie takiej sprawy przez sąd nie wstrzymuje biegu terminu. Należy przedstawić sądowi jakieś dowody długów zmarłego i co najmniej złożyć oświadczenie, że nie miał żadnego majątku. Bez uzasadnienia, że takie odrzucenie jest zgodne z dobrem dzieci, sąd zgody nie wyda.

7. Jak już dostanie Pan zgodę sądu, można odrzucić w imieniu dzieci (trzeba pamiętać, że sama zgoda sądu jeszcze nie jest odrzuceniem!)

8. Staranie się o dziecko nie ma znaczenia. Spadkobiercą może być tylko osoba, która żyje w chwili otwarcia spadku (czytaj w chwili śmierci wujka), bądź dziecko już w tej chwili poczęte ale nienarodzone.

9. Po tej całej procedurze do dziedziczenia dochodzi rodzeństwo rodziców zmarłego oraz dzieci/wnuki/... tego rodzeństwa. Jeśli utrzymują Państwo kontakty z na tyle daleką rodziną to warto im powiedzieć, że oni też powinni odrzucać.

#4 Guest_Robert

Guest_Robert
  • Goście

Napisano 20 luty 2011 - 11:47

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi. Niestety nie mam żadnego kontaktu (nawet nie znam) tak dalekiej rodziny jak rodzeństwo rodziców (tym bardziej ich dzieci i wnuków). Czy to oznacza, że Ci niczego nieświadomi ludzie, po moim odrzuceniu spadku będą odpowiadali całym swoim majątkiem za długi człowieka, z którym nie mieli nic wspólnego?
I ostatnia kwestia. Czy istnieje w polskim prawie jakikolwiek sposób aby zabezpieczyć się przed dziedziczeniem spadku naszych krewnych o których to długach (a często także i krewnych) nie mamy żadnej wiedzy - tak ja to ma miejsce w przypadku zstępnych rodzeństwa rodziców, którzy - jak się okazuje - mogą w każdej chwili spodziewać się przejęcia długów po wujku
Proszę również o wyjaśnienie co oznacza że spadek wchodzi do majątku odrębnego.

#5 Guest_czro

Guest_czro
  • Goście

Napisano 20 luty 2011 - 12:01

Jeżeli otrzyma Pan spadek, to stanie się on własnością osobistą Pana a nie Pana i żony, chyba że spadkodawca w testamencie zaznaczy, że spadek ma wejść w skład majątku wspólnego małżonków.
Oprócz odrzucenia spadku można jeszcze zrzec się spadku, spisując notarialną umowę o zrzeczeniu się spadku jeszcze za życia przyszłego spadkodawcy. Oczywiście musi być na to jego zgoda i musi być on obecny u notariusza.

#6 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 20 luty 2011 - 12:50

Jeżeli otrzyma Pan spadek, to stanie się on własnością osobistą Pana a nie Pana i żony, chyba że spadkodawca w testamencie zaznaczy, że spadek ma wejść w skład majątku wspólnego małżonków.
Oprócz odrzucenia spadku można jeszcze zrzec się spadku, spisując notarialną umowę o zrzeczeniu się spadku jeszcze za życia przyszłego spadkodawcy. Oczywiście musi być na to jego zgoda i musi być on obecny u notariusza.


Już sam wymóg zgody spadkodawcy na odrzucenie jego spadku i jego obecności u norariusza może skutecznie uniemożliwić ochronę przed przejęciem długów i to w przypadku gdy znamy spadkodawcę. A w przypadku w którym nawet nie znamy ewentualnego spadkodawcy ani tym bardziej nie mamy pojęcia o tym że wszyscy "bliźsi" spadkobiercy zrzekli się spadku po nim, takie zrzeczenie się spadku za życia za jego zgodą już zupełnie nie wchodzi w rachubę.
Czy naprawdę polskie prawo nie przewiduje skutecznej i realnej ochrony uczciwych obywateli przed NIEŚWIADOMYM przejęciem długów po dalekich, nieznanych krewnych? Czy można to jeszcze nazywać prawem? Czy jest to w ogóle zgodne z zapisami konstytucji o prawie do własności i z przepisami UE. I czy w końcu można się od tego wyroku odwołać do instytucji krajowych lub międzynarodowych?

#7 Guest_kd999

Guest_kd999
  • Goście

Napisano 20 luty 2011 - 12:56

Co do odrzuceń i nieświadomości to jest tak: przepis mówi, że termin na odrzucenie spadku to 6 miesięcy od dowiedzenia się o tytule powołania (a nie od samego powołania do dziedziczenia). Trudno udowodnić, że - w przypadku dziedziczenia po rodzicu - dowiedzenie się nastąpiło później niż powołanie, które w tym przypadku następuje z chwilą śmierci. W przypadku dalszej rodziny (typu dzieci kuzynów) będzie znacznie łatwiej przekonać sąd, bo co prawda przepisy nakazują powiadamianie dalszych powołanych do spadku o jego odrzuceniu przez bliższych, ale jest to w praktyce kiepsko realizowane o ile w ogóle. Tak przynajmniej myślę co do tego przekonywania sądu o chwili dowiedzenia się, bo przepisy o dziedziczeniu przez dalszych krewnych są dość nowe i jeszcze nie ma orzecznictwa w tym zakresie. Moim zdaniem tak jednak musi się stać, bo w przeciwnym razie będzie mocna podstawa do podważenia konstytucyjności takiego systemu dziedziczenia.

Jednak fakt faktem - 100%-owego sposobu zabezpieczenia się przed dziedziczeniem długów (np. "oświadczam nieodwołalnie, że odrzucam spadki po wszystkich krewnych") w prawie nie ma.

Należy jednak pamiętać, że sąd nie szuka sam dalekich krewnych. Wierzyciel, który będzie chciał stwierdzić nabycie spadku po zmarłym wujku, po odrzuceniu przez zstępnych zmarłego oraz zstępnych rodzeństwa zmarłego, może co prawda szukać dalszych krewnych - zstępnych rodzeństwa rodziców zmarłego (to szukanie nie będzie wcale takie łatwe). I domagać się stwierdzenia nabycia spadku przez nich. Ale oni wtedy mogą twierdzić, że o powołaniu do dziedziczenia dowiedzieli się w momencie wezwania do sądu, wtedy odrzucą spadek i spora szansa, że sąd to przyjmie (a poza tym II instancja będzie jak w banku). Procedura w tym przypadku pociągnie się kilka lat, co nie jest na rękę wierzycielowi. Tak więc prawdopodobne, że zamiast szukać tych dalekich krewnych wierzyciel od razu złoży wniosek o stwierdzenie nabycia spadku przez gminę. Sąd może zarządzić ogłoszenie w prasie o poszukiwaniu spadkobierców, ale to potrwa tylko pół roku.

#8 Guest_Robert

Guest_Robert
  • Goście

Napisano 20 luty 2011 - 15:02

Jeżeli dobrze rozumiem kluczową kwestią pozostaje moment w którym ewentualny spadkobierca dowiaduje się o tytule powołania (a nie o śmierci osoby), czyli w tym przypadku o odrzuceniu spadku przez osoby po których bezpośrednio stajemy się spadkobiercami. Ale - jak wynika z powyższych odpowiedzi - przepisy nakazują powiadomienie dalszych powołanych do spadku o jego odrzuceniu przez bliższych - i tu jest zazwyczaj problem. Tak jest również w moim przypadku (nie znam rodzeństwa rodziców ani ich zstępnych).

1) Czy w związku z istniejącymi przepisami o powiadamianiu, pomimo braku wiedzy na temat dalszych spadkobierów (poza wiedzą że tacy istnieją) mam obowiązek ich odszukania i powiadomienia (czy może ten obowiązek powiadomienia spoczywa po stronie sądu?).

2) Czy przy braku powiadomienia moje oświadczenie może być nie ważne (jako że nie zostały dopełnione przeze mnie pewne obowiązki wynikające z ustawy o prawie spadkowym).

3) W końcu czy odrzucenie spadku przez siostrę przeze mnie i moje dzieci, przy braku powiadomienia dalszych spadkobierców stają się oni automatycznie z mocy ustawy spadkobiercami długu po wujku (mając być może wiedzę że wujek umarł, ale nie mając wiedzy że wszyscy bliscy odrzucili spadek), czy też nie będą w tej sytuacji odpowiadać swoim majątkiem.

4) Z tego co się zdążyłem zorientować może być problem z uzyskaniem potwierdzenia dla sądu rodzinnego o długach wujka (córka wujka dowiedziała się nieoficjalnie ale nie ma na to żadnych dokumentów, natomiast banki też niechętnie udzielają takich informacji, poza tym jeszcze Providenty i inne instytucje pożyczkowe o których nawet nie mam wiedzy) - czy w tej sytuacji sąd może nie wydać zgody na odrzucenie spadku przez moje dzieci - co ewentualnie mogę zrobić aby przekonać sąd nie mając dowodów o jego zadłużeniu (bo niby skąd miałbym jej wziąść)

5) Jak wygląda sprawa z odpisami odrzucenia spadków przed spadkobierców którzy odrzucili to przedemną. Czy można uzyskać odpis takiego odpisu dla sądu rodzinnego? O ile z przedstawieniem odpisów rodziców i siostry nie będę miał problemu o tyle córka i wnuczka zmarłego nie bardzo chcą udąstępnić odpis bo mają tylko jeden egzemplarz i chcą go mieć na wypad konieczności odrzucenia długów przez wierzycieli

Będę wdzięczny za wszelkie wyjaśnienia

#9 Guest_kd999

Guest_kd999
  • Goście

Napisano 20 luty 2011 - 17:17

No, no, tak dogłębnych pytań już dawno tu nie widziałem... Z Pana pierwszym zdaniem nie sposób się nie zgodzić. Co do zdania drugiego i trzeciego - przepisy nakazują powiadamianie dalszych powołanych o odrzuceniu (art. 643 kpc). Ale nie mówią kto ma to zrobić - odrzucający, notariusz, czy sąd spadku. To pierwsza przyczyna nieskuteczności tego przepisu. Druga jest taka, że odrzucający ma obowiązek powiedzieć wszystko co wie o spadkobiercach ustawowych, także tych dalszych (art. 641 par. 2 kpc), ale przecież nie musi znać wszystkich. Po trzecie, w praktyce są spore problemy z adresem zamieszkania dalszych spadkobierców.

Odpowiadając na pytania:

1) Nie. Jeżeli to jest bardzo daleka rodzina (na tyle daleka, że nie zna Pan imion, nazwisk, sposobu pokrewieństwa) to może Pan spokonie powiedzieć, że nie zna Pan innych spadkobierców. Kto udowodni, że jest inaczej? Ustalenie i odszukanie spadkobierców jest problemem przede wszystkim tego, kto domaga się stwierdzenia nabycia spadku przez sąd. A Pan przecież się tego nie domaga.

2) Na pewno będzie ważne. Tak jak powyżej, zgodnie z art. 641 par. 2 kpc musi Pan wskazać tych wszystkich spadkobierców ustawowych, których Pan zna. A nie musi Pan znać wszystkich.

3) Tak, i będą odpowiadać całym majątkiem. Ale jeśli wierzyciel złoży wniosek o stwierdzenie nabycia spadku przez gminę, to sąd to prawdopodobnie przyklepie, być może po półrocznym ogłoszeniu w prasie. I taki stan będzie funkcjonować w obrocie prawnym - z tym że gmina przyjmuje spadek z dobrodziejstwem inwentarza, więc długi pewnie będą nie do odzyskania. Z tego też powodu oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by wierzyciel na własną rękę szukał dalszych krewnych - ale wtedy może zadziałać mechanizm momentu dowiedzenia się, i tak czy siak wszystko przejmie gmina, tyle że parę lat później.

4) Bez żadnych dowodów, nawet pośrednich, raczej się to nie uda - tym bardziej że nieletni dziedziczą z dobrodziejstwem inwentarza (tzn. długi tylko do wartości majątku spadkowego). Oparcie wszystkiego tylko na zeznaniach świadków może nie być skuteczne. Ale różne rzeczy wchodzą w grę, np. kserokopia umowy kredytowej, jakiś wyciąg z banku na którym jest napisane że wujek spłacał jakąś ratę (najlepiej z aktualną sumą zadłużenia), generalnie każdy papierek z banku, z którego wynika istnienie długu, będzie dobry. Być może trzeba poszperać w papierach wujka?

5) A jak córka i wnuczka odrzuciły spadek? U notariusza? To przecież żaden problem, żeby od notariusza wzięły jeszcze jeden odpis. To kosztuje tylko 6 zł za stronę + VAT. Odpis siostry jest niepotrzebny (ona jest powołana "niezależnie" od Pana). Powołanie Pana dzieci wynika z odrzucenia przez Pana (a także, pośrednio, z odrzucenia zstępnych wujka oraz Pana ojca), a nie z odrzucenia przez Pana siostrę. Moim zdaniem w tym zakresie sądowi powinno wystarczyć Pana odrzucenie, no i do tego oczywiście odpisy aktów urodzenia dzieci. Ale jeśli chce Pan mieć pewność, to może Pan oczywiście dołączyć wszystkie cztery odrzucenia.

#10 Guest_Robert

Guest_Robert
  • Goście

Napisano 20 luty 2011 - 18:58

Bardzo dziękuję za wyczerpującą informację. Z tego co widzę mogę mieć duży problem z decyzją sądu opiekuńczego (raczej nie zdobędę dowodów na piśmie o zadłużeniu) - czy w takiej sytuacji korzystniejszym rozwiązaniem byłoby zakończyć odrzucenie spadku na mojej osobie? Wtedy - jak rozumiem - moje niepełnoletnie dzieci dziedziczą cały spadek z dobrodziejstwem inwenatarza, a ponieważ nie otrzymały nic, więc nie odpowiadają za długi? Czy dobrze interpetuję swoją sytuację?
Jak by wyglądała ta procedura - czy ja jako przedstawiciel dzieci będę musiał uczestniczyć w jakimś postępowaniu sądowym. Czy w tej sytuacji konieczne i zarazem wystarczające będzie moje oświadczenie przed sądem (odpowiednim dla czyjego miejsca zamieszkania?) że nie otrzymałem (czy też moje dzieci nie otrzymały) żadnych wartości po zmarłym wujku. Czy też konieczna jest jakaś wycena spadku wujka w której będę musiał uczestniczyć i ponosić jej koszty.
Rozumiem że nie ma możliwości przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza poprzez wizytę u notariusza bo zapewne znowu potrzebna byłalaby zgoda sądu więc odbywa się to automatycznie jeśli nie poczynię żadnych kroków dotyczących spadku względem moich dzieci?

A może jednak bezpieczniej byłoby próbować szukać jakichś dowodów na długi wujka i po wyroku sądu opiekuńczego odrzucić spadek przez dzieci. Może jakimś argumentem dla sądu byłaby informacja że wujek był alkoholikiem (ale tu pewnie znowu wraca kwestia dowodów alkocholizmu).

Bardzo proszę o pomoc. Ja tylko nie chcę mieć nic wspólnego z żadnymi spadkami po tym człowieku.
Proszę o radę jakie rozwiązanie będzie najkorzystniejsze. Dodam że wujek mieszkał 400 km odemnie i ewentualne wyjazdy związane ze sprawami sądowymi będą dla mnie bardzo uciążliwe

#11 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 04 listopad 2012 - 21:42

Chciała bym uzyskać poradę w następującej sprawie: Jakiś czas temu dowiedziałam się że odziedziczyłam spadek w postaci długów po wujku (bracie mojego ojca. Nie mieszkam z ojcem ani nie utrzymuję z nim kontaktów, a prawnym opiekunek do 18 roku życia była moja mama a on płacił jedynie alimenty. Kiedy poinformował nas o tej sytuacji było już bardzo późno i nie w porę zrzekłam się tego spadku. Co można jeszcze zrobić aby uniknąć płacenia długów prawie że nieznanego mi człowieka?? Proszę o szybką poradę

#12 Guest_cr

Guest_cr
  • Goście

Napisano 05 listopad 2012 - 12:01

Jeżeli spadkobierca złożył oświadczenie o odrzuceniu spadku po terminie,
to może uchylić od skutków prawnych takiego oświadczenia,
jezeli działał pod wpływem błędu.
Błąd musi dotyczyć spadku.
Powołać na błąd mozna w ciagu roku od jego wykrycia.
Oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych musi zatwierdzić sąd.
Jeżeli zatwierdzi, to nie będziemy ponosic odpowiedzialności za odziedziczony dług.
Więcej na ten temat pisałem parę postów wcześniej

#13 Guest_Asia

Guest_Asia
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2013 - 13:37

Witam mam podobna sytuacje tyle że jestem w UK. Mój wujek zmarł a teraz rodzina chce się zrzec praw do spadku. Mam córkę ale ma nazwisko po ojcu a my nie mamy ślubu to czy ona tez jest w to zamieszana i czy muszę lecieć do Polski, czy mogę upoważnić moją matkę żeby zrobiła to za mnie?

#14 Guest_cr

Guest_cr
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2013 - 11:10

Mam córkę

Jeżeli Pani odrzuci spadek, to na miejsce Pani wstąpi córka

czy mogę upoważnić moją matkę żeby zrobiła to za mnie?

Tak

#15 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2013 - 16:27

Odrzucenie spadku moze nastapic najpozniej w okresie 6 miesiecy od odrzucenia przez poprzednia osobe, jezeli corka nie ma osiemnastu lat to za zgoda sadu rodzinnego.

#16 Guest_Marzena

Guest_Marzena
  • Goście

Napisano 06 listopad 2013 - 10:14

Długi po wujku
Czy muszę zrzekać się spadku po wuju skoro mój ojciec nie żyje już 12 lat
Proszę o odpowiedz

#17 Guest_gość1

Guest_gość1
  • Goście

Napisano 19 lipiec 2016 - 10:47

Jak daleko sięga dziedziczenie spadku ? jeśli najbliższa rodzina się zrzeknie się spadku to rodzeństwo rodziców  zmarłęgo, 1, 2 kuzynostwo itd. będzie musiało się zrzekać spadku ?



#18 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 19 lipiec 2016 - 10:51

Jak daleko sięga dziedziczenie spadku ? jeśli najbliższa rodzina się zrzeknie się spadku to rodzeństwo rodziców  zmarłęgo, 1, 2 kuzynostwo itd. będzie musiało się zrzekać spadku ?

Tak, spadek przechodzi wtedy na dalszą i coraz dalszą rodzinę.



#19 Guest_gość1

Guest_gość1
  • Goście

Napisano 19 lipiec 2016 - 13:28

Tak, spadek przechodzi wtedy na dalszą i coraz dalszą rodzinę.

dziękuje za odpowiedź



#20 Guest_Gośś

Guest_Gośś
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2016 - 10:35

Witam. Mam pytanie do co następującego artykułu w prawie spadkowym, dziedziczenie ustawowe.

Art. 934. § 1. W braku zstępnych, małżonka, rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa spadkodawcy cały spadek przypada dziadkom spadkodawcy; dziedziczą oni w częściach równych.

§ 2. Jeżeli któreś z dziadków spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego zstępnym. Podział tego udziału następuje według zasad, które dotyczą podziału spadku między zstępnych spadkodawcy.

§ 3. W braku zstępnych tego z dziadków, który nie dożył otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada pozostałym dziadkom w częściach równych.

Nie rozumiem ostatniego zdania, które mówi o "pozostałych dziadkach". Prosze o pomoc w zrozumieniu ostatniego paragrafu.

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych