Skocz do zawartości


sprawa sądowa o zachowek


16 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-bea1

Guest_-praw-bea1
  • Goście

Napisano 22 październik 2007 - 20:37

Witam,
stało się otrzymałem wezwanie do sądu jako pozwany i potrzebuję rady bądź potwierdzenia mego rozumowania.
Jak już pisałem odziedziczyłem testamentowo nieruchomość po ojcu. Pozostali dwaj bracia i mama maja prawo do zachowku i tego nie neguję. W momencie śmierci ojca obaj bracia i mama żyli. Testament został otwarty po 5-ciu latach (2007) kiedy jeden z braci już nie żył. Po bracie zostało trzech synów, którzy zażądali ode nie (przysłali list polecony) zapłaty zachowku w kwocie nieadekwatnej do - wartości nieruchomości. Notabene list z żądaniem wypłaty został przysłany jeszcze przed uprawomocnieniem się postanowienia o nabycie spadku. Na list odpowiedziałem (także listem poleconym). Przedstawiłem wartość nieruchomości i szczegółowe wyliczenie ile im się należy po zmarłym moim bracie a ich ojcu (1/16 całej nieruchomości do podziału między trzech braci to 1/48 dla każdego). Według wiedzy jaką posiadam wyliczenie jest prawidłowe. Bratankowie nie odpowiedzieli na list tylko skierowali sprawę do sądu i wnioskowali:
1.wypłatę kwoty zachowku w wysokości ¼ odziedziczonej przeze mnie masy spadkowej- uzasadniając, że powodowi należy się część spadku przypadająca po ojcu, która by mu przypadała przy dziedziczeniu ustawowym.
2.zasądzenie na moją rzecz kosztów sądowych wraz z odsetkami od momentu wniesienia sprawy do sądu.
Czy dobrze rozumuję:
A.jeśli był testament a w czasie śmierci ojca żył brat to prawo do zachowku w części 1/16 całej nieruchomości przypadałoby bratu w związku z tym, że w momencie otwarcia testamentu brat już nie żył, to po nim dziedziczą dzieci ale w części jaka przypadałoby bratu a ich ojcu.
B.Bratankowie we wniosku do sądu przedstawili tylko jeden list do mnie z żądaniem wypłaty zachowku, nie przedstawili całej późniejszej korespondencji z której wynikało, że nie uchylam się od wypłaty zachowku tylko neguję jego wysokość. Na tej podstawie zażądali obciążenia mnie kosztami sądowymi wraz z odsetkami.

Czy w tej sytuacji mogę pisać do sądu jakieś odwołanie od odstąpienia od obciążenia mnie kosztami, przecież to nie prawda, że nie chciałem wypłacić zachowku (jest w tym temacie korespondencja wysyłana listem poleconym) tylko nie zgadzam się na wysokość żądań.
Oprócz tego wyjaśniam, że jestem osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku a sprawa w sądzie jest w innym mieście.
W piśmie do sądu nie negują oszacowania przeze mnie wartości nieruchomości więc chyba nie będą powoływać biegłego rzeczoznawcy.
Podsumowując według mnie pozew jest bezzasadny (źle wyliczono udział przypadający dla bratanków) i skłamano, że nie odpowiedziałem na wezwanie do zapłaty.
Czy mogę i jak mam napisać do sądu o odstąpienie od obciążania mnie od kosztów sprawy sądowej zwarzywszy na fakt, że i tak poniosę koszty dojazdu na sprawę 300km.
Termin rozprawy wyznaczono na 10 listopada więc bardzo liczę na wskazówki jak mam postąpić co napisać i jak , jakie dokumenty zabrać na sprawę.
Wiem, że bardzo dużo napisałem ale mogę liczyć tylko na was.

#2 Guest_-praw-regina

Guest_-praw-regina
  • Goście

Napisano 23 październik 2007 - 10:26

Korektę dotyczącą wypłaconego zachowku i kosztu budowy pomnika - tak. Remontu instalacji - nie.

#3 Guest_-praw-bea1

Guest_-praw-bea1
  • Goście

Napisano 22 październik 2007 - 23:26

Bardzo dziękuję za szybką odpowiedz ale jeszcze proszę o wyjaśnienie bo nie bardzo rozumiem:
"Naprawy czy inne inwestycje dokonane po otwarciu się spadku nie mają wpływu na wysokość zachowku (nie może Pan tego odliczyć). Bez względu na wartość spadku podaną dla celów podatkowych sąd dokonuje własnego wyliczenia wartości spadku. Korekta deklaracji nie będzie więc tu miała żadnego znaczenia".
czy mam rozumieć, że już nie mogę złożyć korekty deklaracji podatku od spadku i darowizn w której pomniejszę masę spadkową o wypłacony zachowek i koszty poniesione na zakup pomnika i naprawę instalacji dokonane przed uprawomocnieniem postanowienia sądowego o nabycie spadku?
prosze o wyjaśnienie

#4 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 22 październik 2007 - 22:23

1. W pierwszym etapie powód, a na koniec sąd zdecyduje co do kosztów postępowania. Sam fakt, że chciał Pan zapłacić, ale w innej wysokości - nie powoduje przyjęcia, że nie dał Pan powodów do wytoczenia powództwa. Sąd może jednak bacząc na Pana wcześniejszą postawę koszty stosunkowo rozdzielić.
2. Tak - może Pan.
3. To zależy od uznania sądu - zazwyczaj sąd obciąża po równo obie strony postępowania.
4. Patrz wątek w dziale Pisma procesowe w prawie rodzinnym - lub porada w naszym Portalu.
5. z dnia orzeczenia w sprawie o zachowek
6. prawidłowo
7. Naprawy czy inne inwestycje dokonane po otwarciu się spadku nie mają wpływu na wysokość zachowku (nie może Pan tego odliczyć). Bez względu na wartość spadku podaną dla celów podatkowych sąd dokonuje własnego wyliczenia wartości spadku. Korekta deklaracji nie będzie więc tu miała żadnego znaczenia.

#5 Guest_-praw-bea1

Guest_-praw-bea1
  • Goście

Napisano 22 październik 2007 - 20:37

Witam,
śledzę Wasze forum ale nie natknąłem się na sprawę identyczną jak moja, więc pozwoliłem sobie opisać mój problem i liczę na pomoc.
Odziedziczyłem testamentowo po ojcu połowę nieruchomości. Ojciec zmarł przed wejściem w życie nowej ustawy dotyczącej podatku od spadku i darowizn sprawa w sądzie w 2007roku. Więc złożyłem deklaracje podatkową i opłaciłem podatek w US. Po zmarłym bracie bratankowie wystąpili do mnie o wypłatę zachowku w kwocie nie współmiernej do tego co im się należy. Wysłałem do nich pismo z wyliczeniem wysokości zachowku od ceny realnej nieruchomości pomniejszonej o wartość pomnika jaki postawiłem bratu a ich ojcu i zobowiązałem się, że im zapłacę jak tylko zgodzą się co do wysokości.
Bratankowie nie odpowiedzieli na moją propozycję tylko skierowali sprawę do sądu. Pytanie moje jest następujące:
1.kto poniesie koszty sprawy w sądzie (zaznaczam, że wyraziłem wolę wypłaty zachowku ale nie w takiej wysokości jak sobie żądają)
2.czy w sytuacji kiedy sąd podzieli koszty mogę w sądzie wnioskować od zwolnienia mnie z opłat zwarzywszy na fakt, że nie uchylam się od płacenia ale kwestionuję wysokość zachowku i fakt, że jestem bezrobotny bez prawa do zasiłku.
3.kto poniesie koszty rzeczoznawcy i czy muszę być obecny przy dokonaniu wyceny.
4.jeśli mogę wnioskować o zwolnienie z kosztów to jak to zrobić.
5.jaka wartość nieruchomości wchodzi w grę czy ta z dnia uprawomocnienia postanowienia sądowego o nabyciu spadku (od tej wartości został opłacony podatek w US) czy z dnia wyroku sądowego o zachowek.
6.czy dobrze zrobiłem wyliczając masę spadkową od której należy się zachowek pomniejszoną o koszt pomnika postawionego dla brata.
7.jeśli zakończy się sprawa czy mogę dokonać korekty zapłaconego podatku i pomniejszyć masę spadkową o wypłacony zachowek, koszt pomnika dla brata i koszty poniesione z naprawą instalacji wodnej w domu (mam fakturę)

Nadmieniam, że zachowek należałby się bratu bo w chwili śmierci ojca brat żył ale w momencie sprawy o nabycie spadku (2007) brat już nie żył.
Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie.

#6 Guest_-praw-bea1

Guest_-praw-bea1
  • Goście

Napisano 29 październik 2007 - 06:24

Ślicznie dziękuję.Wiedziałem, że zawsze mogę na Was liczyć.
Pozdrawiam

#7 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 28 październik 2007 - 21:52

Proszę złożyć odpowiedz na pozew o zachowek, w którym wskaże Pani o oddalenie powództwa ponadt kwotę .......... zł (tą którą Pani chciał zapłacić tytułem zachowku). Przedstawi Pani skąd według Pani taka wartość spadku.
W odpowiedzi może Pani również wnosić o zasądzenie od powodów na Pani rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. O kosztach postępowania (która strona je ponosi) i tak orzeka sąd w wyroku kończącym postępowanie w sprawie.

#8 Guest_-praw-bea1

Guest_-praw-bea1
  • Goście

Napisano 28 październik 2007 - 20:43

ciągle nic w moim temacie

#9 Guest_-praw-bea1

Guest_-praw-bea1
  • Goście

Napisano 25 październik 2007 - 18:16

Witam, chyba za dużo napisałem i nikt z forum nie chciał podjąć się odpisania na mój post. Bardzo prosze o pomoc bo sprawa jest pilna i czas szybko mija.
Pozdrawiam Bea

#10 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2008 - 00:46

Jeśli nie zgadzasz się z wyrokiem możesz w terminie 7 dni złożyć wniosek o doręczenie odpisu z uzasadnieniem, a po jego otrzymaniu, w termnie 14 dni wnieść apelację.

Jeśli chcesz jednak skarżyć same odsetki to nie ma sensu - koszty postępowania przekroczą wysokość z odsetek.

Jeśli nie skarżysz wyroku - zwróć się do powodów o wskazanie sposobu w jaki masz przelać im zasądzoną kwotę.

#11 Guest_-praw-bea1

Guest_-praw-bea1
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2008 - 19:31

Witam, po długiej nieobecności.

I słało się sprawa dobiegła końca. Dzisiaj został odczytany wyrok w sprawie wypłaty zachowku i brzmi w skrócie tak:
I. Sąd zasądza od pozwanego na rzecz powodów po X zł (kwota nie uwzględnia kosztów pomnika postawionego dla ojca powodów) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu czyli 10 października.
II. wysokości w punkcie I nadaje wymóg natychmiastowej wykonalności w zakresie należności głównych do wysokości X zł (uwzględniając odjęty koszt pomnika) w stosunku do każdego powoda.
III. oddalenie powództwa w pozostałam zakresie (powód żądał obciążenia mnie kosztami sądowymi)
IV. odstąpienia od obciążenia stron brakującymi kosztami postępowania sądowego.

Proszę i pomóc w interpretacji wyroku i co mogę jeszcze w tym temacie zrobić. Nie zgadzam się z obciążania mnie kosztami wypłaty odsetek ponieważ:
1.Pierwszy termin rozprawy odbył się po miesiącu od złożenia wniosku i na sprawie byłem tylko ja . Pierwszy powód składając pozew do sądu wskazał swój adres zamieszkania taki gdzie nie mieszka (nawiasem mówiąc wiem, że sam nie składał i nie podpisywał pozwu bo od roku jest za granicą), korespondencja wróciła do sądu z adnotacją „adresat nie znany” . Ja po uzyskaniu informacji od rodziny ustaliłem gdzie sąd ma skierować kolejny wniosek, ale on również nie został odebrany przez powoda i wrócił do sądu.
2.drugi termin rozprawy został wyznaczony na następny miesiąc ale z przyczyn niezależnych ode mnie została sprawa zdjęta z wokandy i wyznaczono kolejny termin rozprawy.
3.dzisiaj doszło wreszcie do ogłoszenia wyroku.
Czy mogę coś z tym zrobić czy dać się na spokój. Co powinienem zrobić dalej, po jakim czasie mam zapłacić należność. Czy muszę jeszcze raz wystąpić do sądu bądź powodów o wskazanie adresu i nr konta na jaki przeleję pieniądze?
Proszę o pomoc

#12 Guest_-praw-bea1

Guest_-praw-bea1
  • Goście

Napisano 03 luty 2008 - 10:39

Bardzo dziękuję, jak zwykle nie zawiodłem się na Was
Pozdrawiam

#13 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 13 luty 2008 - 00:02

Moim zdaniem nie da się odzyskać "nadpłaconego" podatku.

Ustawa przewiduje bowiem jedynie korektę deklaracji podatkowej gdy jest niedopłata - a nie nadpłata:

Jeżeli osoba, która złożyła zeznanie:
- dowiedziała się następnie, że nabyła własność rzeczy lub praw majątkowych niewymienionych w zeznaniu, lub
- jeżeli wyszły na jaw okoliczności uzasadniające ustalenie zobowiązania podatkowego w kwocie wyższej od wykazanej w zeznaniu,
jest ona obowiązana złożyć uzupełniające zeznanie podatkowe temu organowi, któremu złożono pierwotne zeznanie, w terminie 14 dni, licząc od dnia, w którym dowiedziała się o okolicznościach powodujących obowiązek złożenia uzupełniającego zeznania podatkowego.

#14 Guest_-praw-bea1

Guest_-praw-bea1
  • Goście

Napisano 12 luty 2008 - 19:52

WItam, proszę o odpowiedz na moje już ostatnie pytanie :cry:

#15 Guest_-praw-bea1

Guest_-praw-bea1
  • Goście

Napisano 10 luty 2008 - 11:28

Jeszcze jedno pytanie, a mianowicie chodzi o korektę deklaracji podatkowej. Podatek zapłaciłem w ubiegłym roku od całego oddziedziczonego majątku. Teraz kiedy sprawao zachowek, w sądzie dobiegła końca wpłaciłem na rachunki bankowe kwoty zachowku. Czy mogę już złożyć korektę deklaracji podaktowej pomniejszającej masę spadkową o wypłacony zachowek i koszt pomnika, który postawiłem bratu.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.

#16 Guest_Kalina

Guest_Kalina
  • Goście

Napisano 25 luty 2021 - 09:51

Najważniejszy jest dobry adwokat, wtedy żadna sprawa nie jest straszna. Na pewno warto zdecydować się na kancelarię Cejrowski w Gdańsku. Miałam do czynienia i się sprawdzili. 



#17 Vioola

Vioola

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 19 postów

Napisano 26 luty 2021 - 13:12

Z tym adwokatem to prawda. Kiedyś bałam się kosztów i nie korzystałam z takich usług. Ale na szczęście tanieją i można dbać o swoje interesy. Korzystam z pomocy online https://e-uslugiprawne.pl/ i mam pomoc od ręki od specjalisty. Przyznam szczerze że taka konsultacja bardzo pomaga





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych