Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Przeniesienie do innego zakładu karnego


33 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-avalonb

Guest_-praw-avalonb
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2008 - 11:58

Bardzo dziękuję za odpowiedź, oczywiście zrobię tak. :-)

#2 Guest_-praw-iza

Guest_-praw-iza
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2008 - 09:12

Podanie w tej sprawie należy pisać do Dyrektora Zakładu Karnego, w którym obecnie przebywa oraz do Sądu Penitencjarnego. Trzeba to jakoś umotywować - i to nie tym, że tam jest lepiej odbywać karę.

Pani od siebie również powinna wysłać taką prośbę, motywując to tym, że do wybranego zk ma Pani bliżej, czy lepsze połączenie itp.

CYTATArt. 100. Skazany odbywa karę we właściwym zakładzie karnym, położonym, w miarę możliwości, najbliżej jego miejsca zamieszkania. Przeniesienie skazanego do innego zakładu może nastąpić tylko z uzasadnionych powodów.

I tutaj ma Pani opis podobnej sprawy: http://www.forum.pra...opics4/6143.htm

#3 Guest_-praw-avalonb

Guest_-praw-avalonb
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2008 - 11:58

Witam,

Proszę o podpowiedź, zależy nam na przeniesieniu męża do zk, gdzie jest stosowany inny program resocjalizacyjny. Mąż ma grupę P2 i okazuje się, że z tą samą grupą można przejść do zk o który nam chodzi. Tam przywiązują ogromną wagę do kontaktów z rodziną, udzielają przepustek po odsiedzeniu 1/4 kary, wszyscy pracują. Co należy uwzględnić w takim wniosku, na jakie argumenty powołać się i do kogo skierować wniosek?dziękuję za jakiekolwiek informacje.

#4 Guest_-praw-bogini997

Guest_-praw-bogini997
  • Goście

Napisano 13 luty 2008 - 20:49

Ehhh...a więc:

Przetransportowanie Pani męża nie jest takie proste jak brzmi to w art. 100 kodeksu karnego wykonawczego. prośby o przetransportowane są rozpatrywane z niezwykłą wnikliwością i rzetelnością.

Najpierw powinna Pani złozyć prośbę (oraz Pani mąż) do Dyrektora jednostki penitencjarnej, w której Pani mąż odbywa karę pozbawienia wolności. Następnie zostanie Pani mężowi wyznaczony termin przetransportowania, który ze względu na ogromne zaludnienie wszystkich jednostek penitencjarnych w Polsce zazwyczaj wynosi od 6 do 12 miesięcy.

W aspekcie programu resocjalizacji - co Pani ma na myśli? Indywidualny program oddziaływań penitencjarnych? Nie umiem ustosunkować się do tego gdyż nie do końca rozumiem o co chodzi.

Wracając do przetransportowania proszę uzbroić się w cierpliwość, gdyż wyznaczane terminy czynności transportowych do jednostki o którą Państwo będą się zwracać uzależnione są od wolnych miejsc i tego aby nie dopuścić do znacznie większego zaludnienia cel mieszkalnych. Wszystko zależy także od decyzji Komisji Penitencjanej, która zresztą zapewne podtrzyma skierowanie Pani męża do okreslonego ZK.
Niestety 90% więźniów chce przetransportowania, ale niestety odbywanie kary wiąże się z pewnymi dolegliwościami. To jest kara. Należy o tym pamiętać. Po drugie każdy transport wymaga znacznych środków pieniężnych, które czasami sięgają kwoty 3 000 - 4000 i jest to opłacane z pieniędzy publicznych.

Zaznaczam od razu, iż pomimo pozytywnie rozpatrzonej prośby o przetransportowanie do zakładu karnego bliżej miejsca zamieszkania i osób najbliższych, Pani mąż może na określony okres zostać w innej jednostce niż docelowa. Jest to całkowicie niezależne od administracji więziennej, gdyż ona ma obowiązek przyjmować więźniów, ktorych należy z poszanowaniem ich godności umieszczać w celach, w ktorych są wolne łóżka. Należy zaznaczyć, iż decydujące tutaj jest posiadanie wolnych miejsc zakwaterowania przez daną jednostkę.

#5 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 21 lipiec 2011 - 20:01

Witam ja również mam podobny problem i proszę radę . Mój konkubent z którym mam 2 letniego syna, zgłosił się na odbycie kary 7 letniego wyroku. Po dwóch tygodniach odsiadki w ZK znajdującym się w naszym mieście , przeniesiono go 150 km od miejsca zamieszkania . Z uwagi gdyż mamy 2 letniego syna z chorobą lokomocyjną i że ja jestem w ciąży jak i ciężką sytuacje materialną nie jestem w stanie odwiedzać narzeczonego tak często jak mu to przysługuje . Pisałam prośbę aby go przeniesiono bliżej zamieszkania niestety dostałam odpowiedź , iż jest 100% zapełnienia w miejscu o które prosiłam. Nie wiem co teraz mam robić czy pisać skargi , zażalenia i gdzie ? Jestem w rozpaczy , gdyż mój syn bardzo tęskni za ojcem , którego widzi raz na miesiąc . Podobno resocjalizacja polega na kontakcie z rodziną , a tu ten kontakt jest bardzo utrudniony i będzie jeszcze bardziej , gdyż jak urodzę nie będę jeździć 150 km z noworodkiem .

#6 Guest_Anna

Guest_Anna
  • Goście

Napisano 30 czerwiec 2015 - 08:42

wlasnie jestem w podobnej sytuacji tyle ze moj jest 400 km od miejsca zamieszkania

 



#7 Guest_Meg

Guest_Meg
  • Goście

Napisano 28 sierpień 2015 - 19:27

Witam. Mój narzeczony obecnie przebywa w zakładzie karnym i ma podgrupę P2. We wrześniu będzie stawał na komisję i ubiegał się o podgrupę P3. Obecnie przebywa w zakąłdzie dla osadzonych z podgrupami P1 i P2, R1, R2. Chciałby po zmianie podgrupy przenieść się do zakładu typu otwartego. Czy dyrektor zk może nie wyrazić zgody na takie przeniesienie zgodnie z podgrupą? Czy zostanie on przeniesiony do zakładu przystosowanego do odbywania kary dla osadzonych z podgrupą P3 czyli typu otwartego?



#8 Guest_zakochana

Guest_zakochana
  • Goście

Napisano 18 październik 2015 - 15:04

Witam mam pytanie nie wiem czy dobrze trafiłam na forum. Chcialam poprosic o jakis wzor pisma. mojego lobuza zawiedli do AŚ wiemy zenie dostanie po tylko nanajprawdopodobniej RP i chcemy żeby został osadzony w zk w naszym mieście gdzie jest taka podgrupy u są wolne miejsca i nie Wiem jak mamy napisać oto żeby został tam umieszczony a mamy 4 letniego syna który strasznie za nim tęskni a ja nie jestem w stanie jeździć gdzieś dalej.z góry dziękuję za odpowies

#9 Guest_Paulina

Guest_Paulina
  • Goście

Napisano 21 kwiecień 2016 - 16:02

Witam. Mam takie pytanie mój konkubent odbywa właśnie karę i jest 300 kilometrów od domu a ze jestem w ciąży i ciężko mi jest tak daleko go odwiedzać czy możemy się starać o bliższy zakład karny ?

#10 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2016 - 11:49

 

Witam. Mam takie pytanie mój konkubent odbywa właśnie karę i jest 300 kilometrów od domu a ze jestem w ciąży i ciężko mi jest tak daleko go odwiedzać czy możemy się starać o bliższy zakład karny ?

 

Możecie. A jak to zrobić, opisane w postach powyżej.

#11 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2016 - 12:36

żyć z kryminalistami, z własnego wyboru, to już schiza. nie ma przenosin, mają zgnić w więzieniu, a nie ludziom zagrażać i powietrze zużywać.

#12 Guest_Zielona

Guest_Zielona
  • Goście

Napisano 23 kwiecień 2016 - 17:55

Witam moj konkubent z ktorym jestem w ciazy odsiaduje wyrok w Kaminsku. Z tego co mi wiadomo uzyskał zgodę na przeniesienie go bliżej miejsca zamieszkania ze względu ze chce sie uczyc. Jak długo się czeka na przeniesienie?

#13 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 24 kwiecień 2016 - 09:46

 

Witam moj konkubent z ktorym jestem w ciazy odsiaduje wyrok w Kaminsku. Z tego co mi wiadomo uzyskał zgodę na przeniesienie go bliżej miejsca zamieszkania ze względu ze chce sie uczyc. Jak długo się czeka na przeniesienie?

 

Musi poczekać tak długo, aż zwolni się miejsce w tym zakładzie karnym, do którego mają go przenieść.

#14 Guest_paulina

Guest_paulina
  • Goście

Napisano 04 maj 2016 - 10:49

Mój mąż odsiaduje kare w k-kozlu juz 3lata no a ja mieszkam 500km od kefzierzyna kozla no i jest mi ciężko dojeżdżać do niego na widzenia miesiąc w miesiąc . Czy mogę się starac o to aby go przenieśli bliżej mojego miejsca zamieszkania?

#15 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 04 maj 2016 - 12:05

Mój mąż odsiaduje kare w k-kozlu juz 3lata no a ja mieszkam 500km od kefzierzyna kozla no i jest mi ciężko dojeżdżać do niego na widzenia miesiąc w miesiąc . Czy mogę się starac o to aby go przenieśli bliżej mojego miejsca zamieszkania?

Możesz. Cały wątek jest o tym, więc po co zadajesz to samo pytanie?



#16 Guest_Sylwia

Guest_Sylwia
  • Goście

Napisano 24 listopad 2016 - 00:12

Witam generalnie mam problem poniewaz moj maz odbywa wyrok w Strzelinie a ja razem z 3 dzieci na Ukrainie co jest 687 km. Od miejsca zamieszkania. To bajk. Ale czy moge si starac o dodatkowa paczke dla meza???pozdrawiam

#17 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 24 listopad 2016 - 09:58

Witam generalnie mam problem poniewaz moj maz odbywa wyrok w Strzelinie a ja razem z 3 dzieci na Ukrainie co jest 687 km. Od miejsca zamieszkania. To bajk. Ale czy moge si starac o dodatkowa paczke dla meza???pozdrawiam

Ale od kogo miałaby być ta paczka?



#18 Guest_Gocha

Guest_Gocha
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2017 - 22:35

żyć z kryminalistami, z własnego wyboru, to już schiza. nie ma przenosin, mają zgnić w więzieniu, a nie ludziom zagrażać i powietrze zużywać.

tak wybrałyśmy, i nie jest to twój interes. Nie strzęp sobie języka bo szkoda, a dowartościować możesz się w inny sposób



#19 Guest_Dominik

Guest_Dominik
  • Goście

Napisano 22 marzec 2017 - 10:36

żyć z kryminalistami, z własnego wyboru, to już schiza. nie ma przenosin, mają zgnić w więzieniu, a nie ludziom zagrażać i powietrze zużywać.

TAK,tylko maja wybór poprzez odsiadywanie tego wyroku albo idą w prawo ze zostaja na takiej samej scieżce,albo w  lewo ze zmieniaja swoje dotychczasowe życie o 360 stopni,i sie zmieniają,wyrok daje im to ze odpłacają za swoje błedy przeszłosci, a Ty nie potępiej wszystkich kryminalistów,uwazając ze każdy z  nich jest Najgorszy,bo podwineła sie im kiedys ręka,zastanów sie nd tym co piszesz,bo nie ocenia sie książki po okładce,ale najwidoczniej ci to na ręke,bo myslisz ze jestes udanym i nigdy nie piopełniającym osobnikiem, który potępia innych! i pisze do do Ciebie osoba która,siedziała 1 rok i 6 miesiecy, i jakoś do tej pory się utrzymuje na wolnośći i daje sobie rade.



#20 Guest_Alicja

Guest_Alicja
  • Goście

Napisano 29 maj 2017 - 09:26

"ale najwidoczniej ci to na ręke,bo myslisz ze jestes udanym i nigdy nie piopełniającym osobnikiem, który potępia innych! i pisze do do Ciebie osoba która,siedziała 1 rok i 6 miesiecy, i jakoś do tej pory się utrzymuje na wolnośći i daje sobie rade." Popełniać błąd, a popełnić go w sposób za który jest kara więzienia, to jest różnica To raczej Ty myślisz o sobie, że ot, popełniłeś błąd. A jesteś po prostu byłym kryminalistą, który akurat przez 1 rok i 6 miesięcy nie popełnił błędu na tyle poważnego, żeby zowu trafić do pierdla, pytanie, jak długo? A wiezienie to nie sanatorium i powinno być jak najbardziej uciążliwe, aby potencjalnemu "pensjonariuszowi" odechciało się na drugi raz popełniać blędy, bo jakoś dziwnie się składa, że większość, to recydywa.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych