Skocz do zawartości


zbyt niskie odszkodowanie/zadośćuczynienie


24 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-tomasz_s

Guest_-praw-tomasz_s
  • Goście

Napisano 04 luty 2010 - 19:52

Witam !!!

W sierpniu 2009 roku moja żona miała wypadek nie ze swojej winy - kobieta która wróciła z Anglii jechała nie swoim pasem i wyłaniając się z zakrętu uderzyła w moją żonę (jeszcze wtedy narzyczoną). Tamta kobieta jest ubezpieczona w Warcie i tu się zaczynają schody - pomijając odszkodowanie które wypłacili za rozbity samochód dostaliśmy zbyt niskie moim zdaniem odszkodowanie/zadośćuczynienie. Pieniądze już zostały przelane na konto bez dostarczenia nam żadnego pisma. telefonicznie proponowano 4500 natomiast gdy usłyszeli o odmowie przyjęcia przesłali 3500 pln. Żona spędziła 5 dni w szpitalach była wielokrotnie prześwietlana,na silnych lekach przeciwbólowych, problemy z kręgosłupem i wiele problemów psychicznych - 2 tygodnie po wypadku mieliśmy wesele. Zostaliśmy na najbardziej gorący okres bez samochodu i zamiast zajmować się przygotowaniami do zabawy biegaliśmy po lekarzach i szpitalach. A nie muszę opisywać jak wyglądało przyjęcie weselne gdzie nie wypiła ani kieliszka a jedynym tańcem i to z bólem był pierwszy taniec, lekarz powiedział że planowaną ciążę należy przesunąć o co najmniej 4 miesiące. Więc uważam, że został jej wyrządzona ogromna krzywda i te 3500 pln nie rekompensuje naszych strat. Teraz kilka pytań:

- o jaką sumę możemy napisać w odwołaniu,
- ile czasu mamy na odwołanie,
- co mam zrobić jeśli nie dostanę żadnego pisma,
- co mogę umieścić w odwołaniu,
- skąd tak niskie odszkodowanie
- czym mogę ich (Warte) postraszyć, czy są jakieś przepisy regulujące wysokość odszkodowania,

#2 Guest_aksedo

Guest_aksedo
  • Goście

Napisano 05 luty 2010 - 09:26

Po pierwsze należy poprosić wydanie decyzji na piśmie oraz nadesłanie kopii orzeczenia lekarskiego.

Na odwołanie w najgorszym wypadku macie 3 lata.

Nie ma żadnych przepisów regulujących kwotę zadośćuczynienia.

Warta jest w mojej o ocenie jednym z najgorszych towarzystw jeśli chodzi o likwidacje szkód stąd takie ich działanie.

#3 Guest_-praw-krzysztofowicz

Guest_-praw-krzysztofowicz
  • Goście

Napisano 05 luty 2010 - 11:49

Witam,

dodam od siebie, zbierać całą dokumentację medyczną, wszystkie dojazdy i wyjazdy na badania, leczenie itp. Jeżeli używacie swojego samochodu to zwrot kosztów za 1km maksymalnie 0,8358 zł, jeżeli taksówki to zgodnie z rachunkami, jeżeli autobusy to zgodnie z biletami. Jeżeli po wypadku Żona nadal jest w "szoku" warto odwiedzić psychologa, takie wizyty pomagają, oczywiście zbierać rachunki. Psycholog może być świadkiem, że powstał duży uraz w "psychice" człowieka.

Popytać w rodzinie lub znajomych o jakiegoś adwokata, radce prawnego, bo powyższe nie jest sprawą prostą, lepiej jak ktoś pomoże to poprowadzić. A polecona osoba może kosztować znacznie mniej niż firmy zajmujące się usługowym świadczenie takich usług.

W przypadku pytań można pisać do mnie, ja jestem obecnie w trakcie sprawy o zwiększenie zadośćuczynienia po wypadku, zwrot kosztów leczenia oraz występuje o rentę z tytułu zwiększonych potrzeb.

Nie jestem prawnikiem, ale życie niestety albo stety, bo człowiek wie więcej, wymusiło zaznajomienie się z problemami życia codziennego.

Pozdrawiam i powodzenia
Krzysztof

#4 Guest_-praw-tomasz_s

Guest_-praw-tomasz_s
  • Goście

Napisano 06 luty 2010 - 00:55

Podczas zgłoszenia szkody (po zakończeniu leczenia) otrzymali komplet dokumentów medycznych.

-Czyli do odwołania mam dołączyć całą dokumentację medyczną ???

Na piśmie pewnie będzie drobnym maczkiem napisane ze zgodnie z artykułem jakimś tam przysługuję Panu/Pani prawo do odwołania w terminie 14 dni od chwili otrzymania pisma

-Czy ważne jest jeśli napiszą ile mam czasu na odwołanie czy jest to poprostu z góry ustalone jak kolega napisał "w najgorszym razie 3 lata"

#5 Guest_-praw-krzysztofowicz

Guest_-praw-krzysztofowicz
  • Goście

Napisano 06 luty 2010 - 01:13

Witam,

dokumentacje zbierać, bo przed Sądem będzie potrzebna.

3 lata od powstania szkody, potem sprawa się przedawnia. Odwołania można pisać, ale nie są one nigdzie uregulowane, nic nie wnoszą, może coś więcej dorzucą. Jak już to pisać wezwanie do zapłaty, a następnie sprawe kierować do Sądu.

Ale do Sądu to trzeba się już przygotować. Musisz pamiętać, że dolegliwości po takim urazie mogą wystąpić w późniejszym okresie życia, warto ustalić odpowiedzialność ubezpieczyciela na przyszłość.

Pozdrawiam
Krzysztof

#6 Guest_-praw-tomasz_s

Guest_-praw-tomasz_s
  • Goście

Napisano 06 luty 2010 - 01:53

Co to znaczy i jak można ustalić odpowiedzialność ubezpieczyciela???

Pieniądze przelali już na konto bez żadnego pisma - według nas zbyt mało

#7 Guest_-praw-krzysztofowicz

Guest_-praw-krzysztofowicz
  • Goście

Napisano 06 luty 2010 - 12:33

Witam,

na konto przelali tyle ile uznali za słuszne wg siebie, uzasadnienie może kiedyś przyjdzie, ja też tak miałem, dostałem odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu, decyzja z "uzasadnieniem" przyszła po jakimś czasie, nic z niej nie wynikało pomijając fakt wypłaty kwoty, która wpłyneła na moje konto.

Ustalenie odpowiedzialności ubezpieczyciela na przyszłość ma na celu zabezpieczenie ewentualnych roszczeń, które mogą się pojawić w przyszłości, życie jest długie, teraz strzelam, że Żona ma 20-30 lat. Jeżeli doznała jakiegoś urazu z kręgosłupem, to niestety to może się dawać we znaki wraz z upływem czasu. Ubezpieczyciel może potem się bronić, że minęły 3 lata od zdarzenia i nie jest odpowiedzialny za szkodę.

W moim przypadku im więcej czasu mija od wypadku, pomimo dbania o ciało, to jest masaże, ćwiczenia, zabiegi: krio, magnetroniki i tym podobne, różne prądy, widzę, że pieniądze, które otrzymałem są po prostu śmieszne. Mam przesunięte kręgi w odcinku szyjnym (kręgozmyk).

Odwoływanie w moim przypadku nie miało sensu, zawsze wychodze z założenia, że jak już to wezwanie do zapłaty i do Sądu, ale do tego trzeba sie przygotować. Strategia i dobrze zebrane dokumenty wraz z logicznym uzasadnieniem to połowa sukcesu, reszta zależy od Sądu.

Pozdrawiam
Krzysztof

#8 Guest_-praw-tomasz_s

Guest_-praw-tomasz_s
  • Goście

Napisano 07 luty 2010 - 00:28

W jaki sposób mogę ustalić tą odpowiedzialność ubezpieczyciela ???
Co muszę w tym celu zrobić ???
Ile może kosztować porada prawna ??? - nie mówię tu o firmach bo one kasują duży procent od wartości odszkodowania

#9 Guest_aksedo

Guest_aksedo
  • Goście

Napisano 08 luty 2010 - 10:06

Odpowiedzialność na przyszłość ustala sąd w wyroku, dlatego trzeba złożyć powództwo w trybie art. 189 kpc.

Co do firm, to czasami opłaca się odprowadzić % w rozsądnej wysokości niż każdorazowo opłacać adwokata lub radcę prawnego. Wszystko oczywiście zależy od wysokości tej prowizji.

#10 Guest_-praw-krzysztofowicz

Guest_-praw-krzysztofowicz
  • Goście

Napisano 08 luty 2010 - 19:15

Witam,

tak jak zaznaczył przedmówca, należy wytoczyć proces o ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za szkody na osobie mogące się ujawnić w przyszłości w związku z wypadkiem komunikacyjnym.

Potrzeba takiego ustalenia wynika z okoliczności sprawy - postępującego pogorszenia stanu zdrowia i prognoz lekarskich.

Odnośnie opłat, to tak jak zaznaczyłem wcześniej, najlepiej popytać w rodzinie lub wśród znajomych.
Generalnie wysokość "opłat" jest normowana przez zakres kwotowy pozwu.

I tak:
zastępstwo procesowe adwokackie i radcowskie:
§ 6. Stawki minimalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy:
1)do 500 zł - 60 zł;
2)powyżej 500 zł do 1.500 zł - 180 zł;
3)powyżej 1.500 zł do 5.000 zł - 600 zł;
4)powyżej 5.000 zł do 10.000 zł - 1.200 zł;
5)powyżej 10.000 zł do 50.000 zł - 2.400 zł;
6)powyżej 50.000 zł do 200.000 zł - 3.600 zł;
7)powyżej 200.000 zł - 7.200 zł.

jest to oczywiście wynagrodzenie wg tabeli, maksymalnie może być zasądzone w wielokrotności x 6 o ile sie nie mylę.

W przypadku wygrania sprawy ubezpieczyciel pokrywa ten koszt, w przypadku przegranej pokrywamy w drugą stronę.

Jeżeli wynagrodzenie na jakie się umówimy przewyższa zasądzoną stawkę, płacimy to z własnej kieszeni. I tak płaci się z własnej, ale odzyskuje w zasądzonej wysokości :-)

Pozdrawiam
Krzysztof

#11 Guest_-praw-tomasz_s

Guest_-praw-tomasz_s
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 02:17

Już tydzień czekam na pismo od Warty wysłałem maila do nich z prośbą o wysłanie mi takowego pisma.

#12 Guest_-praw-krzysztofowicz

Guest_-praw-krzysztofowicz
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 09:35

Witam,

emaile nie zawsze są brane pod uwagę, lepiej wysłać formalną drogą to jest poleconym nawet ze zwrotką.

Pozdrawiam
Krzysztof

#13 Guest_-praw-pietryś

Guest_-praw-pietryś
  • Goście

Napisano 18 luty 2010 - 15:34

A mówią, że Warta24 to nowa jakość w likwidacji szkód

#14 Guest_-praw-tomasz_s

Guest_-praw-tomasz_s
  • Goście

Napisano 21 luty 2010 - 03:44

Dostałem dość obszerne pismo tłumaczące nam dlaczego dostaliśmy tylko 3500 pln. Ale nic nie napisano o szkodach moralnych, psychicznych tylko zdrowotnych. Rozmawiałem z radcą prawnym ale on mówi, że kwota jaką możemy usykać będzie zbyt niska, żeby iść z tym do sądu tylko żeby pisać odwołanie do Warty i może coś podniosą. Co teraz mamy zrobić czy rzeczywiście pisać to pismo ???? Jeśli tak to na co w nim zwrócić uwagę, co by miało zawierać ???

#15 Guest_-praw-krzysztofowicz

Guest_-praw-krzysztofowicz
  • Goście

Napisano 04 lipiec 2010 - 23:35

Witam,

jeżeli już to pisać ostateczne wezwanie do zapłaty, napisanie takiego wezwania nic nie kosztuje, pomijając koszty wysyłki oraz papieru i tuszu od drukarki no i koszty dojazdu.

Co ująć, wszelką dokumentację medyczną i wszystkie fakty mogące podkreślić fakt iż 3500 zł jest kwotą zdecydowanie za niską.
Czy stwierdzono jakiś uszczerbek na zdrowiu?

Wystąpić o zwrot wszystkich kosztów związanych z odbywaniem wizyt u lekarzy, wykonywanych zabiegów itp.

Pozdrawiam
Krzysztof

#16 Guest_-praw-b-mol

Guest_-praw-b-mol
  • Goście

Napisano 05 lipiec 2010 - 18:16

CYTAT(Krzysztofowicz @ 4.07.2010, 22:35) Witam,

jeżeli już to pisać ostateczne wezwanie do zapłaty, napisanie takiego wezwania nic nie kosztuje, pomijając koszty wysyłki oraz papieru i tuszu od drukarki no i koszty dojazdu.

Co ująć, wszelką dokumentację medyczną i wszystkie fakty mogące podkreślić fakt iż 3500 zł jest kwotą zdecydowanie za niską.
Czy stwierdzono jakiś uszczerbek na zdrowiu?

Wystąpić o zwrot wszystkich kosztów związanych z odbywaniem wizyt u lekarzy, wykonywanych zabiegów itp.

Pozdrawiam
Krzysztof
Wolnego---"Wrzuć na luz" --Szanowny Panie..Pytanie pierwsze. Czy firma ubezpieczeniowa --w tym konkretnym przypadku
"WARTA" wywiązała się z odpowiedzialności do której się zobowiązała z chwilą podpisania Umowy o ubezpieczenie?
W mojej opinii należałoby wytoczyć proces "WARCIE".Szanowni państwo podpisując jakiekolwiek zobowiązanie zobowiązujemy
się do jego wykonania pod odpowiedzialnością karną. UMOWĘ--Zobowiązanie podpisują dwie strony. Czyli--obie strony
ZOBOWIĄZUJĄ SIĘ do wypełnienia warunków zawartych w umowie.

#17 Guest_-praw-krzysztofowicz

Guest_-praw-krzysztofowicz
  • Goście

Napisano 05 lipiec 2010 - 18:25

Witam,

proszę mnie oświecić, bo nie za bardzo zrozumiałem co ma podpisanie umowy przez dwie strony? Poszkodowany nie podpisuje umowy tylko dochodzi swoich roszczeń z obowiązkowego ubezpieczenia.

Dla mnie pisanie dodatkowych pism do ubezpieczycieli jest zbędne, jak już to powinny mieć formę ostateczną, aby następnie skierować sprawę na drogę postępowania cywilnego.

A jak już się szarpać, to szarpać się o wszystko, a nie wybiórczo. Ubezpieczyciel ma zrekompensować całą szkodę. Chociażby zużycie kartki papieru i tuszu właśnie na wysłanie pisma do niego.

Pozdrawiam
Krzysztof

#18 Guest_-praw-picass

Guest_-praw-picass
  • Goście

Napisano 20 lipiec 2010 - 14:08

nasz przypadek to :

Jechaliśmy z mężem samochodem i w tył naszego auta uderzył Pan z ogromną prędkością na nas się po prostu zatrzymał sprawę zgłosiliśmy 05.05.2010 do tej pory po licznych telefonach Pani zaproponowała mi 3000 zł a mężowi 3500 zł obydwoje mamy skręcenie kręgosłupa szyjnego, dodatkowo mojemu mężowi drętwieją palce u rąk. Oczywiście nie zgodziliśmy się na kwotę bezsporną, poprosiliśmy o orzeczenie lekarskie oraz tabelę ocen no i teraz czekamy już prawie 3 miesiące i ani decyzji na papierze ani pieniędzy. Czy nadal mamy czekać na decyzję czy pisać pisma a jeśli pisma to jakie??Z innych ubezpieczalni generali -ubezpieczenie grupowe z pracy dostaliśmy 2 % ( była komisja lekarska) gdzie ja dopiero chodzę na rehabilitację oraz z nww z HDI też 2 % bez komisji lekarskiej chcemy się odwołać od tych decyzji tylko nie zabardzo wiem co mam zawierać takie odwołanie. Bardzo proszę o rady Dziękuję

#19 Guest_aga

Guest_aga
  • Goście

Napisano 26 marzec 2014 - 01:12

Idźcie, albo zadzwońcie do EUCO, sami nie macie szans na wywalczenie tego co Wam się należy. Wiem coś o tym - ja rok przepychałam się z ubezpieczycielem - pisma, maile i nic. Potem podpisałam umowę z EUCO i dopiero wtedy ubezpieczyciel zaczął traktować mnie poważnie.

#20 Guest_Ania

Guest_Ania
  • Goście

Napisano 26 marzec 2014 - 13:30

Polecam wam Europejski Rejestr Wypadków. Pomogli mi w sprawie odszkodowania. Zakład ubezpieczeń nie chciał mi wypłacić żadnego odszkodowania dopiero jak oni dołączyli do sprawy to odszkodowanie szybko zostało wypłacone i w kwocie która mnie bardzo ale to bardzo miło zaskoczyła. Ich strona to www.erw.com.pl



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych