Skocz do zawartości


Reklamacja towaru w Biedronce...ogromny problem.


12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Skaktus

Guest_Skaktus
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2009 - 17:40

Witam.Mieszkam na południu Polski - (Otmuchów). Dostałem od ciotki z Gdyni radio samochodowe IMAGO. Radio pograło i padł w nim port USB oraz nie czyta kart pamięci.

Radio chcę naprawić, ale mam problem - czy mogę go oddać do reklamacji w swojej biedronce ? Czy muszę wysyłać aż do Gdyni ? A może trzeba wysyłać towar na własny koszt do serwisu ?

Proszę o pomoc w tej sprawie.

#2 Guest_MW

Guest_MW
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2009 - 18:21

Jeśli ma Pan dowód zakupu to proszę zażądać od Biedronki wymianyradia na nowy egz. wad pozbawiony zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy oszczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.
Jeżeli Biedronka nieustosunkuje się w terminie 14 dni od Pana otrzymania reklamacji to zgodniez art. 8 ust. 3 ustawy przyjmuje się, że reklamacja zostałauznana.
Gdyby pojawiły się zarzuty, że wady ujawniły się w wynikuniewłaściwego użytkowania przez Pana radia proszę powołać się naart. 4 ust. 1 ustawy, wskazując na to, że jeżeli wada ujawniła się wczasie 6 m-cy od zakupu, to przyjmuje się, że tkwiła ona w produkciejuż od momentu zakupu.

#3 Guest_skaktus

Guest_skaktus
  • Goście

Napisano 09 wrzesień 2009 - 18:56

A więc ku wyjaśnieniu - radio ma już ponad rok czasu. Raz już byłoserwisowane. Rodzika sprzedawała auto i dostałem w "spadku" owy sprzęt.Grał chwilę i poprostu przestał.

Główny problem to jest to czyprzyjmują sprzęt w biedronce F jeśli był kupiony w biedronce A ?

#4 Guest_MW

Guest_MW
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2009 - 01:49

To już trzeba ustalić z "centralą".

#5 Guest_skaktus

Guest_skaktus
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2009 - 17:38

radio przyjęte do gwarancji bez roblemu. brak paragonu - tez bez problemu,ważne aby była podbita gwarancja

#6 Guest_MW

Guest_MW
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2009 - 22:12

Cieszę się, ale z dochodzeniem praw przez konsumentów z gwarancji bywa"różnie", dlatego radziłem Panu zgłosić swoje roszczenie Biedroncejako sprzedawcy na podstawie ustawy konsumenckiej.

#7 Guest_Jakub

Guest_Jakub
  • Goście

Napisano 12 listopad 2013 - 18:33

Witam. Borykam się z pewnym problemem którego nie widzę końca. Kupiłem radio w biedronce ponad pół roku temu. Okazało się, że radio ma wadę fabryczną, więc oddałem radio na reklamację. Od tamtego momentu ani radia ani pieniędzy. Miało trwać około 2 tygodni a trwa juz ponad 40 dni. Jak upominam się o radio w biedronce zawsze słyszę od Pani kierownik, że ,,nic nie wiadomo i jak coś to zadzwonimy do Pana" Bardzo proszę o poradę, czy mam jakieś prawa czy pozostało mi tylko czekać...

#8 Guest_Rafał

Guest_Rafał
  • Goście

Napisano 24 sierpień 2017 - 11:08

Ile może trwać termin reklamacji?

Chodzi mianowicie o to że 9.08 kupiłem sobie laptopa Kiano do pracy, ale miał coś z wyświetlaczem! Jeszcze tego samego dnia więc go zaniosłem do reklamacji. Pani w Biedronce mówiła mi że poinformuję mnie o tym że laptop trafił do naprawy czy co? Że go naprawiają, po czym, miałem dostać 2 telefon z odpowiedzią czy sprzęt został naprawiony? wymieniony na nowy, czy mam dostać zwrot pieniędzy? Dziś mamy 24, a więc 15 dni za mną. A mimo to nie ma ani info o tym czy laptop trafił do serwisu? Czy jest naprawiany czy co? Kierowniczka biedronki mówi bym czekał będzie dzwoniła, ale ile można czekać? Reklamowałem wcześniej sprzęt w Saturnie i tam z góry powiedziano mi że czas reklamacji może wynieść od 7 do 14 dni i faktycznie po chyba 8 dniach odzyskałem naprawiony sprzęt. Byłem na bieżąco informowany przez sklep że Towar dotarł do serwisu, towar jest w trakcie naprawy, towar można odebrać w sklepie! 

 

W biedronce zaś jak mówię. 15 dni minęło a ja nawet nie mam info czy laptop został wysłany do serwisu? Czy może leży dalej na biurku u kierowniczki? 

 

Co powinienem więc zrobić?



#9 Guest_Sylwia

Guest_Sylwia
  • Goście

Napisano 24 sierpień 2017 - 11:23

Hmm znalazłam takie coś

 

Przepisy ustawy wskazują także w jakim czasie sprzedawca powinien odpowiedzieć konsumentowi na reklamację. Zgodnie z art. 8 ust. 3 jest to 14 dni. Jeżeli w tym czasie sprzedawca nie powiadomi konsumenta o tym, czy reklamacja jest przyjęta lub odrzucona, uważa się iż zgodził się z żądaniem konsumenta. Ten zaś tym samym ma roszczenie o wykonanie reklamacji. Konsekwencją nie udzielenia odpowiedzi na reklamację jest uznanie go za uzasadnione. Przedsiębiorca uchybiając obowiązkowi ustosunkowania się do żądania kupującego i uznaje fakt niezgodności towaru z umową oraz zgadza się na załatwienie reklamacji zgodnie z żądaniem w niej zgłoszonym.

 

A dokładniej od momentu złożenia towaru do reklamacji termin nie powinien przekraczać 14 dni! W tym czasie powinieneś zostać poinformowany o tym co się dzieje z twoim laptopem? Jednak warto pamiętać że w 14 dniach mowa o 14 dniach roboczych! Soboty, niedziele i święta więc odpadają...

Tak więc w twoim przypadku...

 

Oddałeś laptopa 9 w środę.

do piątku masz więc 2 dni

poniedziałek 3 dzień

wtorek święto było to się nie liczy

więc tak naprawdę minęło dopiero 10 dni roboczych.

 

Mimo to nie został pan poinformowany o niczym. Na pana miejscu udałabym się do kierowniczki raz jeszcze i przyciśnięciu jej do odpowiedzi? Co i jak wygląda.



#10 Guest_j23

Guest_j23
  • Goście

Napisano 24 sierpień 2017 - 11:52

Czy oddając laptopa otrzymałeś protokół reklamacyjny lub inny dokument? Co jest na nim napisane? Z czego korzystasz: r reklamacji czy ustawy o odpowiedzialności sprzedawcy za zgodność towaru z umową?



#11 Guest_Rafał

Guest_Rafał
  • Goście

Napisano 25 sierpień 2017 - 07:34

Dostałem protokół reklamacji. 

Czyli co jest przyczyną reklamacji itp itd

oraz dostałem Potwierdzenie przyjęcia laptopa do reklamacji.

Czyli data przyjęcia, numer imei laptopa pieczątka kierownika itp.

 

Mimo to uważam że Biedronka leci sobie w kulki. Wczoraj byłem się tylko spytać? Czy może coś już wiadomo na temat laptopa, A kierownik spławił mnie dosłownie!

Niech pan czeka, będę dzwoniła! Nawet nie odpowiedziała na pytanie! Czy laptop został już wysłany do serwisu! NIC! W sumię Tak mniej więcej wyglądała rozmowa z kierowniczką.

 

K: A to pan? Mówiłam proszę czekać będę do pana dzwoniła jak coś.

J: Chciałem się tylko dowiedzieć czy coś już wiadomo o laptopie?

K: Będę dzwoniła do pana! ( z podniesionym głosem )

J: A mogę chodź wiedzieć kiedy laptop został wysłany do serwisu? Chodzi o to czy tego samego jeszcze dnia co go oddałem czy kiedy?

K: Proszę pana! Nie mam teraz czasu na rozmowę! Mówię panu że będę dzwoniła do pana... Do widzenia!

 

Po czym dosłownie sobie poszła, mnie zostawiając z kwitkiem! No moim zdaniem tu się prosi wręcz złożenie tej sprawy wiecie gdzie?



#12 Guest_Szymon

Guest_Szymon
  • Goście

Napisano 28 sierpień 2017 - 13:48

Kpina!

Ja sam czekam już dobre 30 dni na telefon.

Reklamowałem bowiem Myphona Infinity II i tak jak kolega wyżej jestem notorycznie spławiany. Szanowny kierownik ciągle mówi bym uzbroił się w cierpliwość i czekał! Ale ileż można czekać!? Reklamacja niby trwa maks 14 dni roboczych ale nie miesiąc!



#13 Guest_Hunia

Guest_Hunia
  • Goście

Napisano 24 wrzesień 2017 - 23:41

Mam identyczny problem reklamowałam w Biedronce laptop Kiano 20 sierpnia, bo włączał się wyłączał samoczynnie, chciałam zwrotu pieniędzy bo sprzęt był uszkodzony w momencie przyniesienia do domu. Kierowniczka sklepu nie chce mi oddać pieniędzy mimo, że od reklamacji upłynęło ok. 40 dni. To jedno wielkie oszustwo, bo nawet w regulaminie sklepu stoi wołami, że uszkodzony laptop można zwracać. Stara panna z Kniaźnina w Krakowie upiera się, że jako konsument nie mam praw, miała przekazać pismo prawnikowi i nie zrobiła tego. Nie polecam kupowania sprzętu Kiano, a już zwłaszcza u oszustów w

biedronce.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych