Skocz do zawartości


niezgodność towaru z umową a odstąpienie od umowy sprzedaży


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_MariolaMaj

Guest_MariolaMaj
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2009 - 16:51

Witam wszystkich.
W dniu 22 września 2008 roku zakupiłam w sklepie notebook Toshiba
W dniu 30 listopada 2008 roku została stwierdzona przeze mnie niezgodność towaru z umową, polegająca na tym, iż w trakcie pracy laptopa, na jego ekranie pokazywały się pionowe pasy, komputer zawieszał się i nie można go było wyłączyć. Przy próbie ponownego włączenia, komputer startował i następnie od razu się wyłączał. Taki cykl się powtarzał, co uniemożliwiało mi korzystanie z komputera.
W związku z powyższym dnia 2 grudnia 2008 roku złożyłam u sprzedawcy pismo reklamacyjne z tytułu niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. W piśmie tym, zgodnie z Ustawą z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, żądałam wymiany towaru na towar nowy, wolny od wad. Łącznie z pismem do sprzedawcy załączyłam także kserokopię faktury Vat, obraz usterki oraz notebook Toshiba z pełnym wyposażeniem. Jako potwierdzenie dostarczenia sprzętu otrzymałam od sprzedawcy zlecenie naprawy.
W dniu 17 grudnia 2008 roku otrzymałam od pozwanej Filii pismo, w którym poinformowano mnie, iż "Spółka przystąpiła do realizacji swoich zobowiązań. W wyniku podjętych czynności diagnostycznych reklamowane usterki zostały potwierdzone i urządzenie zostało doprowadzone do stanu zgodnego z umową poprzez wymianę karty graficznej".
Na podstawie art.8 ust 3 Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, sprzedawca nie ustosunkował się do mojego żądania wymiany sprzętu na nowy w ustawowym terminie 14 dni, bowiem pismo otrzymałam jeden dzień po terminie, tym samym uznał moje roszczenie odnośnie wymiany towaru na nowy.
W dniu 18 grudnia 2008 roku złożyłam u pozwanej filii pismo z informacją, iż nie jest ustosunkowaniem się do żądania wymiany towaru, na towar nowy, wolny od wad - naprawa sprzętu. Sprzedawca uwzględnił moją reklamację i nie podniósł przy tym zarzutu, że wymiana towaru jest niemożliwa lub wymaga nadmiernych kosztów, tym samym uznał moje roszczenie odnośnie wymiany towaru na towar nowy. Wobec powyższego wyznaczyłam pozwanej Filii termin na wymianę towaru na towar nowy do dnia 1-go stycznia 2009 roku.
Również do dnia 1-go stycznia 2009 roku sprzedawca nie ustosunkował się do mojego pisma z dnia 18 grudnia 2008 roku. Dopiero dnia 5 stycznia 2009 roku otrzymałam od sprzedawcy pismo z dnia 29 grudnia 2008 roku informujące mnie, iż "zgodnie z Ustawą niezgodność towaru z umową może być usunięta poprzez nieodpłatną naprawę lub wymianę urządzenia na nowe. Niewątpliwie sposób usunięcia niezgodności z umową zaproponowany przez Spółkę nie narusza interesu Konsumenta, gdyż jest zgodny z ww. ustawą. Towar należy odebrać w miejscu złożenia reklamacji".
Zgodnie z art.8 ust 1 Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, to konsument a nie sprzedawca wybiera sposób doprowadzenia towaru konsumpcyjnego do stanu zgodnego z umową. Wobec czego po raz kolejny sprzedawca nie dopełnił obowiązku wynikającego z ustawy. Żądaniem konsumenta była bowiem wymiana sprzętu na nowy a nie jego naprawa.
W związku z niewywiązaniem się przez sprzedawcę do dnia 01 stycznia 2009 roku z wymianą towaru na towar nowy, na podstawie art.8. ust 4 Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr 141 poz.1176 z późn.zm.), w piśmie do sprzedawcy z 9 stycznia 2009 roku, odstąpiłam od umowy zawartej w dniu 22 września 2008 roku. W piśmie tym wskazałam również mój rachunek bankowy, na który sprzedawca miał przelać pieniądze - zwrot ceny za towar, do dnia 15 stycznia 2009 roku.
W związku z brakiem wpłaty za towar, z tytułu odstąpienia od umowy z dnia 22 września 2008 roku, na mój rachunek bankowy do dnia 15 stycznia 2009 roku, w dniu 16 stycznia 2009 roku wystąpiłam do sprzedawcy z przedsądowym wezwaniem do zapłaty kwoty 2699 zł, jako zwrot ceny za towar. Wyznaczyłam także termin do dnia 22 stycznia 2009 roku, jako ostateczny termin na wpłatę przez sprzedawcę należnych mi pieniędzy.
W dniu 19 stycznia 2009 roku otrzymałam od sprzedawcy pismo z dnia 12 stycznia 2009 roku, w którym to podtrzymano swoje stanowisko, informując mnie jednocześnie, że naprawiony towar mogę odebrać w miejscu złożenia reklamacji.
Wobec braku wpłaty przez pozwaną Filię, tytułem zwrotu ceny towaru, do dnia 22 stycznia 2009 roku, złożyłam pozew do Sądu Rejonowego.
Już 15 czerwca odbyła się rozprawa. Ogłoszenie wyroku nastapiło 17 czerwca.
Sąd oddalił pozew obciążając mnie kosztami procesu. W krótkim uzasadnieniu stwierdził, że nie należy dosłownie interpretować ustawy konsumenckiej.
Konsultowałam się przed założeniem sprawy w Sądzie z Rzecznikiem Konsumentów. Powiedział, że na 100% mam sprawę wygraną. Po pierwsze, że nie otrzymałam odpowiedzi w ustawowym terminie 14 dni i po drugie, że nie jest ustosunkowaniem się do żądania wymiany towaru na nowy - naprawa sprzętu.
Złożyłam wniosek o sporzadzenie uzasadnienia wyroku.
Czy ktoś może wypowiedzieć się na temat - co o tym sądzicie. Jak powinna być sporządzona apelacja?
Z góry dziękuję.
Marmaje1

#2 Guest_mm

Guest_mm
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2009 - 01:50

przeczytalem z uwagą - widać, że autorka dołożyła wszelkiejstaranności dotyczącej udokumentowania całej sprawy, widać precyzję iświadomość swoich praw wobec prawa konsumenckiego.
Z treści (iformy) tego postu nie podejrzewam jej aby popełniła jakiś błądproceduralny. (zresztą krótkie uzasadnienie sądu nie wspomina oczymkolwiek takim)
Stąd decyzja Sądu wydaje się kuriozalna. Co to znaczy, że nie należy rozumieć dosłownie - czy 14dni możeoznaczać 15, czy 2 letnia kara więzienia może oznaczać równie dobrze 3lata, czy ograniczenie prędkości do 80km/h może oznaczać 130, czy sądmoże oznaczać samosąd a może rozbój i niekompetencję?

Proszę autorkę o podanie bliższych danych dotyczących sądu(miejscowość i jaki sąd). Poczekajmy na pełne uzasadnienie ale to jużwygląda na casus dla gazety prawnej i licznych publikacjiinternetowych.
Pełne poparcie dla autorki w jej dosłownyminterpretowaniu prawa (jeśli jest jakieś inne - proszę o sprostowanie)

#3 Guest_MariolaMaj

Guest_MariolaMaj
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2009 - 08:58

Wyrok wydał Sąd Rejonowy w Łodzi

#4 Guest_MariolaMaj

Guest_MariolaMaj
  • Goście

Napisano 05 sierpień 2009 - 16:03

Wczoraj otrzymałam uzasadnienie apelacji.
Co do terminu 14 dni
„Wprzedmiotowej sprawie jest bezsporne, że powódka otrzymała odpowiedź naswoją reklamację w dniu 17 grudnia 2008 roku, a zatem jeden dzień poustawowym terminie. Jednakże w przedmiotowej sprawie trzeba takżezauważyć i to, że odpowiedź została nadana do powódki listempoleconym na pięć dni przed upływem tego terminu. Nawet jeżeli prawopocztowe daje poczcie na doręczenie takiej przesyłki na terenie krajusześć dni (na co powołuje się powódka), nie sposób ocenić, żepozwany nie zachował w tej sprawie staranności. Można bowiem racjonalniei na podstawie doświadczenia oczekiwać, że doręczenie listu poleconegojest jak najbardziej możliwe w czasie pięciu dni.”
Co doustosunkowania się do żądania wymiany towaru na nowy przezsprzedawcę
„Kwestię uprawnień konsumenta w wypadku niezgodnościtowaru z umową reguluje art. 8 ustawy. W razie zatem stwierdzenianiezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, kupujący może żądaćnieodpłatnej naprawy lub wymiany na nowy, chyba, że naprawa lub wymianaSA niemożliwe albo wymagają nadmiernych kosztów (art. 8 ust. 1 ustawy).W przedmiotowej sprawie pozwany nie podnosił, żeby któreś z tychżądań było niemożliwe do wykonania, odnośnie zaś kosztów pozwanywskazał jedynie w odpowiedzi na pozew, że ekonomicznie bardziejuzasadniona była naprawa sprzętu niż wydanie nowego sprzętu.
Sądpodziela przytoczony poglad ETS (tak: wyrok ETS z dnia 17 kwietnia 2008 r wsprawie 404/06 Bundesverband der Verbraucherzentralen undVerbraucherverbände, uzasadnienie teza 42)
Teza 42 wyroku: „Cowięcej, interesy finansowe sprzedawcy są chronione, po pierwsze, dziękidwuletniemu terminowi przedawnienia przewidzianemu w art. 5 ust. 1dyrektywy, a po drugie, dzięki danej mu w art. 3 ust. 3 dyrektywymożliwości odmowy wymiany towaru, jeśli ten sposób naprawienia szkodyokazuje się nieproporcjonalny, jako wiążący się z nałożeniem naniego nadmiernie wysokich kosztów.”
Sprzedawca nie jest bezwzględniezwiązany wyborem konsumenta w zakresie wymiany bądź naprawy, jeżelinaprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają, jak mówi ustawa –nadmiernych kosztów, czy też jak mówi dyrektywa 1999/44/WE – sąnieproporcjonalne.
Co do pisma sprzedawcy: „Spółka przystąpiła dorealizacji swoich zobowiązań. W wyniku podjętych czynnościdiagnostycznych reklamowane usterki zostały potwierdzone i urządzeniezostało doprowadzone do stanu zgodnego z umową poprzez wymianę kartygraficznej".
Przedmiotowa odpowiedź nie jest ogólnikowym pismem onadaniu biegu reklamacji, z którego nie wynikałoby konkretne stanowiskosprzedawcy i które mogłoby zmierzać jedynie do zwodzenia konsumenta i„gry na zwłokę”. Powódka otrzymała zaledwie jeden dzień poterminie, wysłane pięć dni wcześniej pismo, z którego wynika konkretnysposób załatwienia reklamacji. W ocenie sądu powoływanie się przezpowódkę w takiej sytuacji na skutki art.8 ust. 3 ustawy, jest nadużyciemprzez nią prawa (art. 5 k.c.), które już nie podlega ochronie.
Wkonsekwencji odstapienie przez powódkę od umowy pismem z dnia 9 stycznia2009 nie znajduje podstaw w powołanych przepisach, a zatem jej żądaniezwrotu przez pozwanego ceny zakupionego towaru nie zasługuje nauwzględnienie.”
Jak powinna być sporządzona apelacja i na czym sieoprzeć.
Z góry dziękuję.
MariolaMaj



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych