Skocz do zawartości

Kategorie

Forum

Wodociąg na działce.


16 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-ocelot77

Guest_-praw-ocelot77
  • Goście

Napisano 18 luty 2010 - 10:54

Witam.
Bardzo proszę o pomoc (czy mam w ogóle o co targować się w wodociągach).
W 2009 roku kupiłem działkę budowlaną (pole poza miastem zostało podzielone na 10 działek). Księga wieczysta jest czysta. Pole miało numer 94/2 i z niego powstały działki o numerach 94/3 do 94/12 + zostało trochę pola jako droga dojazdowa. W tym roku geodeta sporządził mi mapę do celów projektowych i okazało się (niestety, przed zakupem nie sprawdziłem tego - moja wina), że przez działkę przebiega wodociąg. Tak się złożyło, że przez całe prawie pole wodociąg biegnie wzdłuż granic działek z szosą, tylko na mojej działce zrobili przed 30 laty łuk, który przecina moja działkę wzdłuż. Byłem zapytać w wodociągach co możemy zrobić, bo chcemy na działce postawić dom, na co dostałem odpowiedź "No to nie będziecie domu mieli"! Architekt dokonujący adaptacji projektu poradził mi, że można do nich napisać pisma oficjalne: o przedstawienie dokumentów na wejście na moją działkę oraz próbę usunięcia kolizji. O przesunięciu wodociągu nie chcą jednak w ZGKiM słyszeć - mówią, że to nie ich sprawa. Napisałem również pismo, w którym proszę o jak najszybsze przesunięcie wodociągu z mojej działki na jej granice (de facto byłoby to WYPROSTOWANIE rur) lub ustalenie rzeczoznawcy, który wyceni kwotę odszkodowania za zajmowanie mojej działki. Poprosiłem o odpowiedzi pisemnie, ale dotąd (2 tygodnie) otrzymałem tylko jeden telefon w tej sprawie z informacją, że oczywiście 30 lat temu mieli zgodę na poprowadzenie wodociągu przez fragment pola, ale nie mają pojęcia, gdzie są papiery. Na tym sprawa przesunięcia wodociągu lub ustalenia odszkodowania stanęła. Ponadto jest jeszcze droga sprawa - moja działka jest "pod górkę". Planowałem jej wyrównanie do najniższego punktu (to jest około 4 metry różnicy), ale odkryłbym wtedy rurę wodociągową. Powiedziałem o tym w wodociągach, na co kierownik odpowiedział mi, że muszę dwa dni przed planowanym wyrównywaniem działki ich uprzedzić, żeby mogli przejechać i wkopać ją głębiej.

Bardzo proszę o informacje, czy mogę odkryć ich rurę i czy mogą ją ponownie wkopać na mojej działce. Ponadto, jeżeli znajdą zgodę właściciela pola, to czy ma znaczenie, że ta zgoda dotyczy pola 94/2 (które teraz zmniejszyło się do kilkuset metrów drogi dojazdowej), a moja działka ma numer 94/10 (ale oczywiście została wyodrębniona z działki 94/2). Dodam, że nie stać mnie na przesunięcie wodociągu na własny koszt (kilkadziesiąt metrów wykopu).

Pozdrawiam
Krzysztof

#2 Guest_-praw-tygrys23

Guest_-praw-tygrys23
  • Goście

Napisano 20 luty 2010 - 19:02

CYTAT(ocelot77 @ 18.02.2010, 9:54) Witam.
Bardzo proszę o pomoc (czy mam w ogóle o co targować się w wodociągach).
W 2009 roku kupiłem działkę budowlaną (pole poza miastem zostało podzielone na 10 działek). Księga wieczysta jest czysta. Pole miało numer 94/2 i z niego powstały działki o numerach 94/3 do 94/12 + zostało trochę pola jako droga dojazdowa. W tym roku geodeta sporządził mi mapę do celów projektowych i okazało się (niestety, przed zakupem nie sprawdziłem tego - moja wina), że przez działkę przebiega wodociąg. Tak się złożyło, że przez całe prawie pole wodociąg biegnie wzdłuż granic działek z szosą, tylko na mojej działce zrobili przed 30 laty łuk, który przecina moja działkę wzdłuż. Byłem zapytać w wodociągach co możemy zrobić, bo chcemy na działce postawić dom, na co dostałem odpowiedź "No to nie będziecie domu mieli"! Architekt dokonujący adaptacji projektu poradził mi, że można do nich napisać pisma oficjalne: o przedstawienie dokumentów na wejście na moją działkę oraz próbę usunięcia kolizji. O przesunięciu wodociągu nie chcą jednak w ZGKiM słyszeć - mówią, że to nie ich sprawa. Napisałem również pismo, w którym proszę o jak najszybsze przesunięcie wodociągu z mojej działki na jej granice (de facto byłoby to WYPROSTOWANIE rur) lub ustalenie rzeczoznawcy, który wyceni kwotę odszkodowania za zajmowanie mojej działki. Poprosiłem o odpowiedzi pisemnie, ale dotąd (2 tygodnie) otrzymałem tylko jeden telefon w tej sprawie z informacją, że oczywiście 30 lat temu mieli zgodę na poprowadzenie wodociągu przez fragment pola, ale nie mają pojęcia, gdzie są papiery. Na tym sprawa przesunięcia wodociągu lub ustalenia odszkodowania stanęła. Ponadto jest jeszcze droga sprawa - moja działka jest "pod górkę". Planowałem jej wyrównanie do najniższego punktu (to jest około 4 metry różnicy), ale odkryłbym wtedy rurę wodociągową. Powiedziałem o tym w wodociągach, na co kierownik odpowiedział mi, że muszę dwa dni przed planowanym wyrównywaniem działki ich uprzedzić, żeby mogli przejechać i wkopać ją głębiej.

Bardzo proszę o informacje, czy mogę odkryć ich rurę i czy mogą ją ponownie wkopać na mojej działce. Ponadto, jeżeli znajdą zgodę właściciela pola, to czy ma znaczenie, że ta zgoda dotyczy pola 94/2 (które teraz zmniejszyło się do kilkuset metrów drogi dojazdowej), a moja działka ma numer 94/10 (ale oczywiście została wyodrębniona z działki 94/2). Dodam, że nie stać mnie na przesunięcie wodociągu na własny koszt (kilkadziesiąt metrów wykopu).

Pozdrawiam
Krzysztof
Masz super fart. Trafiłeś na speca, który zna się doskonale na statucie prawnym urządzeń przesyłowych na cudzym gruncie.
W tej firmie pracują "idioci" powiedzieli, że nie mają papirów. Sprawa jest do ugryzienia.
Proszę pobrać odpis zupełny z KW taki, który obejmuję całą genezę działki. To trudne ale możliwe, przważnie dostaje się tzw. odpis zupełny w systemie informatycznym. Ale to nic, muśiłby Pan porozmawiać z specjalistą w wydziale Ksiąg Wieczystych.
W skrócie.
Przedsiębiorstwa przesyłowe korzystają z gruntów przywatnych jako posiadacze. Czy jest to posiadanie samoistne w dobrej czy w złej wierze zawsze zależy od okoliczności. Jeżeli magistrala przesyłowa była posadowiana na gruncie należącym do Skarbu Państwa to przedsiębiorca jest gwarantowanym posiadaczem w dobrej wierze, wówczas jedyne czego może Pan zarządać to ustanowienie służebnoći przesyłu-rypnąć im kwotę taka żeby komuś się zrobiło miękko w tej firmie. Oczywiście jeśli odkopią decyzję o zjęciu nieruchomości wydaną na podstawie art. 35 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości to "pozamiatane" Ządanie ustanowienia służebności przesyłu może mieć jednak negatywne konsekwencje. Sąd zasądzi ustanowienie służebności przesyłu, nierychomość zostanie trwale obciążona prawem (wpis do KW) a kasa mała.
Można im rypnąć z 222 par 2. r negatoryjne i uzupełniające z 225 KC. Albo z 225 KC jako samoistne (Sąd najwyższy w jednym z orzeczeń z 2005 r dopuścił taką możliwoć) i dodatkowo służebność przesyły taki cusus mixstus jest dopuszczalny. Za bezumowne korzystanie wynagrodzenie należy się za 10 lat wstecz, więc może pan zrobić umowę cesji wierzytelności z poprzednikiem i zarządać za cały okres. Urządzenie rozumiem jest w całości pod ziemią więc możliwość nabycia tytułu prawnego przez zasiedzenie służebnosci przesyłu w dobrej wierze jest wyłączone (taki manewr istnieje przy urżdzeniu trwłym i widocznym pod warunkiem, że była wydana decyzja na podstawie ustawy z 1976 r o gospadarce i wywłaszczniu nieruchomosci), w złej odpada definitywnie. Są jeszcze inne michałki np. wybudowano wodociąg na podstawie samej decyzji zatwierdzającej plan reakizacyjny inwestycji, ale sobie zmienili trasę przebiegu co za :komuny" było częste wtedy wbijają się na taką dzidę, że pozostaje im tylko płacz. Dokumenty może Pan wyciągnąć jak podmiot mający interes prawny z włąsciwego miejscowo Urzędu Wojewódziego. Ale najpierw wypytać ich o stosowne dokumenty. Zebrać włascicieli będacych w podobnej sytuaci, przycisnąć ich zbiorowo może się zamotają, może głupio odpiszą.
Z drugiej strony może Pan się boksować z poprzednim włąsciciele. Nieruchomość ma ewidentne wady fizyczne, o których Pan nie iwedział, bo ta magistrala jest pod ziemią, w KW ani wzmianki, a Pan ma pewne uprawnienia wynikajace z rekojmi.

#3 Guest_-praw-tygrys23

Guest_-praw-tygrys23
  • Goście

Napisano 21 luty 2010 - 10:24

CYTAT(Tygrys23 @ 20.02.2010, 18:02) Masz super fart. Trafiłeś na speca, który zna się doskonale na statucie prawnym urządzeń przesyłowych na cudzym gruncie.
W tej firmie pracują "idioci" powiedzieli, że nie mają papirów. Sprawa jest do ugryzienia.
Proszę pobrać odpis zupełny z KW taki, który obejmuję całą genezę działki. To trudne ale możliwe, przważnie dostaje się tzw. odpis zupełny w systemie informatycznym. Ale to nic, muśiłby Pan porozmawiać z specjalistą w wydziale Ksiąg Wieczystych.
W skrócie.
Przedsiębiorstwa przesyłowe korzystają z gruntów przywatnych jako posiadacze. Czy jest to posiadanie samoistne w dobrej czy w złej wierze zawsze zależy od okoliczności. Jeżeli magistrala przesyłowa była posadowiana na gruncie należącym do Skarbu Państwa to przedsiębiorca jest gwarantowanym posiadaczem w dobrej wierze, wówczas jedyne czego może Pan zarządać to ustanowienie służebnoći przesyłu-rypnąć im kwotę taka żeby komuś się zrobiło miękko w tej firmie. Oczywiście jeśli odkopią decyzję o zjęciu nieruchomości wydaną na podstawie art. 35 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości to "pozamiatane" Ządanie ustanowienia służebności przesyłu może mieć jednak negatywne konsekwencje. Sąd zasądzi ustanowienie służebności przesyłu, nierychomość zostanie trwale obciążona prawem (wpis do KW) a kasa mała.
Można im rypnąć z 222 par 2. r negatoryjne i uzupełniające z 225 KC. Albo z 225 KC jako samoistne (Sąd najwyższy w jednym z orzeczeń z 2005 r dopuścił taką możliwoć) i dodatkowo służebność przesyły taki cusus mixstus jest dopuszczalny. Za bezumowne korzystanie wynagrodzenie należy się za 10 lat wstecz, więc może pan zrobić umowę cesji wierzytelności z poprzednikiem i zarządać za cały okres. Urządzenie rozumiem jest w całości pod ziemią więc możliwość nabycia tytułu prawnego przez zasiedzenie służebnosci przesyłu w dobrej wierze jest wyłączone (taki manewr istnieje przy urżdzeniu trwłym i widocznym pod warunkiem, że była wydana decyzja na podstawie ustawy z 1976 r o gospadarce i wywłaszczniu nieruchomosci), w złej odpada definitywnie. Są jeszcze inne michałki np. wybudowano wodociąg na podstawie samej decyzji zatwierdzającej plan reakizacyjny inwestycji, ale sobie zmienili trasę przebiegu co za :komuny" było częste wtedy wbijają się na taką dzidę, że pozostaje im tylko płacz. Dokumenty może Pan wyciągnąć jak podmiot mający interes prawny z włąsciwego miejscowo Urzędu Wojewódziego. Ale najpierw wypytać ich o stosowne dokumenty. Zebrać włascicieli będacych w podobnej sytuaci, przycisnąć ich zbiorowo może się zamotają, może głupio odpiszą.
Z drugiej strony może Pan się boksować z poprzednim włąsciciele. Nieruchomość ma ewidentne wady fizyczne, o których Pan nie iwedział, bo ta magistrala jest pod ziemią, w KW ani wzmianki, a Pan ma pewne uprawnienia wynikajace z rekojmi.
Tak sobie myślę, że można ich gnębić pytaniami typu.
"Czy z poprzednim właścicielem była zawatra umowa najmu, dzierżawy. z "gupia frant" zażądać odpowiedzi w terminie na podstawie KPA- dać im miesiąc, KPA nie ma tu zastosowania ale z jakoś trzeba ich cisnąć. To, że nie mają paierów to ich problem. Trzeba twardo żądać od nich przedstawienia stosownych decyzji i tytułu prawnego do przeprowadzenia magistrali wodociągowej.
Ponadto może Pan ich zablokować w przypadku modernizacji, przebudowy, rozbudowy. Ta nitka jest stara więc niech Pan będzie wytrwały, takie urządzenia przedsiębiorcy przesyłowi muszą modernizować. Za parę lat przylezą do Pana i będą prośić o podpisania "protokołu zgody wejścia na grunt", wtedy niech się Pan na nic nie zgadza, żadnego podpisywania dokumentów pochodzących od nich! Będą musieli negocjować i wtedy będzie świetna okazja żeby się z nimi rozprawić.

#4 Guest_-praw-tygrys23

Guest_-praw-tygrys23
  • Goście

Napisano 21 luty 2010 - 10:40

CYTAT(ocelot77 @ 18.02.2010, 9:54) Witam.
Bardzo proszę o pomoc (czy mam w ogóle o co targować się w wodociągach).
W 2009 roku kupiłem działkę budowlaną (pole poza miastem zostało podzielone na 10 działek). Księga wieczysta jest czysta. Pole miało numer 94/2 i z niego powstały działki o numerach 94/3 do 94/12 + zostało trochę pola jako droga dojazdowa. W tym roku geodeta sporządził mi mapę do celów projektowych i okazało się (niestety, przed zakupem nie sprawdziłem tego - moja wina), że przez działkę przebiega wodociąg. Tak się złożyło, że przez całe prawie pole wodociąg biegnie wzdłuż granic działek z szosą, tylko na mojej działce zrobili przed 30 laty łuk, który przecina moja działkę wzdłuż. Byłem zapytać w wodociągach co możemy zrobić, bo chcemy na działce postawić dom, na co dostałem odpowiedź "No to nie będziecie domu mieli"! Architekt dokonujący adaptacji projektu poradził mi, że można do nich napisać pisma oficjalne: o przedstawienie dokumentów na wejście na moją działkę oraz próbę usunięcia kolizji. O przesunięciu wodociągu nie chcą jednak w ZGKiM słyszeć - mówią, że to nie ich sprawa. Napisałem również pismo, w którym proszę o jak najszybsze przesunięcie wodociągu z mojej działki na jej granice (de facto byłoby to WYPROSTOWANIE rur) lub ustalenie rzeczoznawcy, który wyceni kwotę odszkodowania za zajmowanie mojej działki. Poprosiłem o odpowiedzi pisemnie, ale dotąd (2 tygodnie) otrzymałem tylko jeden telefon w tej sprawie z informacją, że oczywiście 30 lat temu mieli zgodę na poprowadzenie wodociągu przez fragment pola, ale nie mają pojęcia, gdzie są papiery. Na tym sprawa przesunięcia wodociągu lub ustalenia odszkodowania stanęła. Ponadto jest jeszcze droga sprawa - moja działka jest "pod górkę". Planowałem jej wyrównanie do najniższego punktu (to jest około 4 metry różnicy), ale odkryłbym wtedy rurę wodociągową. Powiedziałem o tym w wodociągach, na co kierownik odpowiedział mi, że muszę dwa dni przed planowanym wyrównywaniem działki ich uprzedzić, żeby mogli przejechać i wkopać ją głębiej.

Bardzo proszę o informacje, czy mogę odkryć ich rurę i czy mogą ją ponownie wkopać na mojej działce. Ponadto, jeżeli znajdą zgodę właściciela pola, to czy ma znaczenie, że ta zgoda dotyczy pola 94/2 (które teraz zmniejszyło się do kilkuset metrów drogi dojazdowej), a moja działka ma numer 94/10 (ale oczywiście została wyodrębniona z działki 94/2). Dodam, że nie stać mnie na przesunięcie wodociągu na własny koszt (kilkadziesiąt metrów wykopu).

Pozdrawiam
Krzysztof
w nawiązaniu do tego co jescze dzisiaj napisałem.
wszystkie pisma nich Pan pisze za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Zbiera każde pisemko. Jeszcze mam pytania, czy z tytułu przebiegu magistrali są tam jakieś podtopienia. Gdyby tak było niech Pan zawiadomi Nadzór Budowlany. Jak Nadzór wyda postanowienie o usunięciu awarii to wtedy, nich Pan ZGKiM zabroni wejścia na grunt. Ma Pan prawo stawiać opur fizyczny. Jeśli oni nie dysponują tytułem prawnym to nie mogą na podstawie art 124.6 wejść na grunt w celu usunięcia awarii. Gdyby sarali się o uzyskania decyzji Starosty na czasowe zajęcie to wówczas niech się Pan się odwoła od niej nizwłocznie wskazując, że pśedsiębiorca wybudował magistralę nielegalnie i bez tytułu prawnego.
Ocztwiście może Pan nie iść na wojnę i wystąpić o "warunki przebudowy". Taka przebudowa byłaby na Pana koszt. Do wniosku musiałby Pan dołączyć akt notarialny kupna nieruchomści.

#5 Guest_-praw-ocelot77

Guest_-praw-ocelot77
  • Goście

Napisano 22 luty 2010 - 11:40

Dziękuję!!! wszystkim za pomoc. Od sąsiada (który mieszka zaraz za tym dzielonym polem od ponad 30 lat) dowiedziałem się, że kiedyś tą rurę kładli jak im wygodniej i przed jego domem też wkopali si w pole sami z siebie, nikogo nie pytając o zgodę. Daliście mi dużo do przemyślenia - dzisiaj to spróbuję ogarnąć i jutro zapytam grzecznie w ZGKiM, kiedy mogę spodziewać się jakiejś odpowiedzi. W środę wyjeżdżam i od czwartku zacznę ew. działać. Napiszę.

Pozdrawiam.
Krzysztof

#6 Guest_-praw-ocelot77

Guest_-praw-ocelot77
  • Goście

Napisano 25 luty 2010 - 13:34

We wtorek poszedłem do dyrektora wodociągów. Powiedział mi, że w piątek prawnik przygotuje dla mnie oficjalną odpowiedź, którą otrzymam listownie w przyszłym tygodniu. Powiedział też, że nie tylko ja w okolicy mam z tym wodociągiem problem, bo budowano go za "komuny" jak było wygodniej i przecina wiele działek (wcześniej). I najważniejsze: jak tylko miną roztopy i zezwolę na wjazd sprzętu na moją działkę, to przesuną wodociąg na granicę! I to ma być w tej oficjalnej odpowiedzi. Mam tylko nadzieję, że nie chciał mnie spławić i mówił prawdę ale mówił to przy świadkach

Krzysztof

PS. no to czekam na pismo

#7 Guest_-praw-tygrys23

Guest_-praw-tygrys23
  • Goście

Napisano 26 luty 2010 - 12:10

CYTAT(ocelot77 @ 25.02.2010, 12:34) We wtorek poszedłem do dyrektora wodociągów. Powiedział mi, że w piątek prawnik przygotuje dla mnie oficjalną odpowiedź, którą otrzymam listownie w przyszłym tygodniu. Powiedział też, że nie tylko ja w okolicy mam z tym wodociągiem problem, bo budowano go za "komuny" jak było wygodniej i przecina wiele działek (wcześniej). I najważniejsze: jak tylko miną roztopy i zezwolę na wjazd sprzętu na moją działkę, to przesuną wodociąg na granicę! I to ma być w tej oficjalnej odpowiedzi. Mam tylko nadzieję, że nie chciał mnie spławić i mówił prawdę ale mówił to przy świadkach

Krzysztof

PS. no to czekam na pismo
Prawnik przygotuje zaskakującą dla Pana odpowiedż.

#8 Guest_-praw-tygrys23

Guest_-praw-tygrys23
  • Goście

Napisano 26 luty 2010 - 12:48

CYTAT(Tygrys23 @ 26.02.2010, 11:10) Prawnik przygotuje zaskakującą dla Pana odpowiedż.
To czas, w którym będą szukać sposobu na "zabarykadowanie" się. Będą snuć wywody o posiadaniu w dobrej wierze. Jeśli to możliwe to nich Pan nie przedstawia im aktu notarialnego. Nie będą mogli wówczas wykapować na jakim gruncie urządzenia przesyłowe zostały posadowiane, jeśli odnajdą informacje, że wodociąg posadowino na gruncie należącym do Skarbu Państwa to zbudowanie konstrukcji posiadania w dobrej wierze jest możliwe.

#9 Guest_-praw-ocelot77

Guest_-praw-ocelot77
  • Goście

Napisano 16 marzec 2010 - 14:05

Witam.
Otrzymałem pismo z ZGKiM:

W odpowiedzie na Pana pismo z ... w sprawie sieci wopdociągowej znajdującej się w granicach działki ... , której jest Pan właścicielem, Dyrekcja Zakładu uznaje potrzeby przesunięcia tego odcinka sieci wodociągowej w inne miejsce, tak aby nie ograniczać uzasadnionedo i swobodnego korzystania z nieruchomości przez właściciela. Proponowany przebieg sieci po przesunięciu określa załączona mapa.
Jeżeli wyraża Pan zgodę na to przesunięcie, to przed przystapieniemdo robót ziemnyhch należy ustanowić tzw. służebność przesyłu, co wymaga sporządzenia odrębnej umowy potwierdzonej ewentualnie aktem notarialnym.
W związku z tym, że istniejąca sieć wodociągowa, która przebiega również przez Pana nieruchomość została wykonana legalnie i za zgodą ówczesnego właściciela działki, a koszty przesunięcia tej sieci poniesie z całości ZGKiM, proponowana służebność przesyłu powinna być nieodpłatna.
Informuje ponadto, że wszelkie dokumenty dotyczące budowy przedmiotowej sieci wodociągowej powinny znajdować się w Urzędzie Miasta w ...
Ze względów organizacyjnych przesunięcie sieci wodociągowej może się odbyć do 30 czerwca 2010r.

Oczekujemy Pana zgody na przesunięcie sieci w terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszego pisma. Po otrzymaniu zgody przygotujemy dalsze niezbędne dokumenty do ustanowienia służebności przesyłu.

KONIEC


Do pisma jest dołaczona mapka, na której przebiega wodociąg POD MOIM PLANOWANYM DOMEM i nowy przebieg na mojej działce metr od granicy.

W zasadzie mi to wszystko wystarczy. Pismo i mapkę przyjęli w Starostwie i powiedzieli, że to im wystarcza, aby wydać pozwolenie na budowę. Mam TYLKO JEDNĄ wątpliwość: jak pęknie rura i zdemolują mi np. płot, to czy przy tej całej służebności będą musieli wszystko doprowadzić do stanu pierwotnego, czy mogą zostawić zdemolowaną działkę?

Tym razem proszę o bardzo pilną pomoc (z uwagi na te 14 dni).

Pozdrawiam
Krzysztof.

#10 Guest_-praw-tygrys23

Guest_-praw-tygrys23
  • Goście

Napisano 18 marzec 2010 - 15:08

CYTAT(ocelot77 @ 16.03.2010, 13:05) Witam.
Otrzymałem pismo z ZGKiM:

W odpowiedzie na Pana pismo z ... w sprawie sieci wopdociągowej znajdującej się w granicach działki ... , której jest Pan właścicielem, Dyrekcja Zakładu uznaje potrzeby przesunięcia tego odcinka sieci wodociągowej w inne miejsce, tak aby nie ograniczać uzasadnionedo i swobodnego korzystania z nieruchomości przez właściciela. Proponowany przebieg sieci po przesunięciu określa załączona mapa.
Jeżeli wyraża Pan zgodę na to przesunięcie, to przed przystapieniemdo robót ziemnyhch należy ustanowić tzw. służebność przesyłu, co wymaga sporządzenia odrębnej umowy potwierdzonej ewentualnie aktem notarialnym.
W związku z tym, że istniejąca sieć wodociągowa, która przebiega również przez Pana nieruchomość została wykonana legalnie i za zgodą ówczesnego właściciela działki, a koszty przesunięcia tej sieci poniesie z całości ZGKiM, proponowana służebność przesyłu powinna być nieodpłatna.
Informuje ponadto, że wszelkie dokumenty dotyczące budowy przedmiotowej sieci wodociągowej powinny znajdować się w Urzędzie Miasta w ...
Ze względów organizacyjnych przesunięcie sieci wodociągowej może się odbyć do 30 czerwca 2010r.

Oczekujemy Pana zgody na przesunięcie sieci w terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszego pisma. Po otrzymaniu zgody przygotujemy dalsze niezbędne dokumenty do ustanowienia służebności przesyłu.

KONIEC


Do pisma jest dołaczona mapka, na której przebiega wodociąg POD MOIM PLANOWANYM DOMEM i nowy przebieg na mojej działce metr od granicy.

W zasadzie mi to wszystko wystarczy. Pismo i mapkę przyjęli w Starostwie i powiedzieli, że to im wystarcza, aby wydać pozwolenie na budowę. Mam TYLKO JEDNĄ wątpliwość: jak pęknie rura i zdemolują mi np. płot, to czy przy tej całej służebności będą musieli wszystko doprowadzić do stanu pierwotnego, czy mogą zostawić zdemolowaną działkę?

Tym razem proszę o bardzo pilną pomoc (z uwagi na te 14 dni).

Pozdrawiam
Krzysztof.

#11 Guest_-praw-tygrys23

Guest_-praw-tygrys23
  • Goście

Napisano 18 marzec 2010 - 15:21

Na nic nie musi Pan odpowiadać w terminie 14 dni- oni są śmieszni. Negocjacje z włascicielem to tryb cywilno-prawny a nie administracyjny reżim. Może Pan ich "olać". Nie będzie to mieć źadnych negatywnych konsekwencji. Pana zgoda jest im niezbędna, aby otrzymać pozwolenie na budowę-bez tego nic nie zrobią. Niech Pan wymusi przebieg przebudowy w jak najmniej uciążliwy sposób dla własnej nieruchomości. Za służebność należy się Panu wynagrodzenie-to, że dokonują przebudowy na własny koszt to nie jest argument żyby wyraził Pan zgodę na niedpłatną służebność przesyłu. Ponadto ich wywody są "śmieszne" Twierdzą, że była zgoda ówczesnego właściciela tylko dokumenty są w Urzędzie. Jak można pisać, że była zgoda właściciela jak nikt z osób odpisujących jej nie widział. Niech im Pan odpisze, że to na nich jako użytkowniku ciąży obowiązek dysponowania dokumentacją formalno-prawną i w związku z tym żąda Pan okazania stosownych decyzji i tytułu prawnego do dysponowania nieruchomością na cel budowlany (tu zgoda właściciela na, którą się sami powołują). Niech Pan niczego nie podpisuje bez udziału profesjonalnego pełnomocnika procesowego- adwokata, radcy prawnego.

#12 Guest_-praw-dmytranka

Guest_-praw-dmytranka
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2010 - 09:04

witam, mam podobny problem, tylko u mnie wygląda to tak: kupiłam dwa lata temu działkę budowlana, ze wszystkich planów i mapek wynika, ze wodociąg idzie wzdłuż granicy, w gruncie gminnym. Jednak teraz, kiedy dom już stoi i robiono przyłącze okazało się, ze wodociąg idzie w mojej działce, dwa metry od granicy. Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Nie chce mieć tej rury u siebie. Przyznam, ze zapalnikiem do sprawdzenia, co mogę zrobić, była kwota ujęta na fakturze za zamontowanie zasuwy

#13 Guest_-praw-dmytranka

Guest_-praw-dmytranka
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2010 - 09:41

Jest też kwestia ogrodzenia. Co będzie jeśli w trakcie prac uszkodzimy wodociąg, którego formalnie tam nie ma, więc starostwo się zgodzi bez zastrzeżeń? nie mam aspiracji na chiński mur, ale teoretycznie gdybym miała...

#14 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 16:03

Witam wszystkich serdecznie.
Bardzo proszę o pomoc!!! (czy mam w ogóle o co targować się w wodociągach???).
W 2007 roku kupiłam działkę budowlaną, Księga wieczysta, sprawdzili ja wtedy moi znajomi, byla czysta.

Moj "sasiad" od kilku lat chce kupic ta dzialke odemnie, ale za smieszne pieniadze- praktycznie tyle co zaplacilam za nia juz 6 lat temu!!!

Odpowiedzialam Mu, ze nie po to ja kupowalam, zeby teraz na niej stracic!!! Na co On wtedy, wyjechal mi z watkiem, ze centralnie przez srodek mojej dzialki biegnie wodociag (dzialka ma 500m2- nieduza) i oznajmil mi, ze nie bede mogla na niej nic wybudowac (ewentualnie maly domek 5m na 6m).
Dlatego tez, tak malo mi proponuje, poniewaz moja dzialka ma wady.

W spolce wodociagow i kanalizacji poprosilam o uzgodnienie branzowe (gdyz nie wiedzialam, czy wierzyc na slowo "sasiadowi?)- (niestety, przed zakupem nie sprawdziłam tego - moja wina)!!!
Odpowiedziali mi, że przez działkę przebiega wodociąg.
To jest Ich odpowiedz:

"W odpowiedzi na Pani maila informuję, że przez teren Pani działki środkiem przebiega sieć wodociągowa będąca na majątku Wodociagow i Kanalizacji. Jest to czynny wodociąg dn 100 mm i nie planujemy jego przebudowy. Równocześnie Spółka chętna jest uregulować sprawy formalno-prawne dotyczące ustanowienia służebności przesyłu na rzecz WiK za wynagrodzeniem. Wszelkie koszty dotyczące wpisania w księgę wieczystą nieruchomości zapisu dot. służebności tj. faktu iż wodociąg istnieje na terenie działki i właściciel zezwala na wejście w teren celem np. usunięcia awarii/naprawy pokrywa WiK. Nadmieniam, że na wodociągu nie można budować domu. W związku z powyższym proszę o informację, czy będzie możliwye byłoby spisanie aktu notarialnego w kwestii jw. w kancelarii notarialnej. Ewentualną umowę dot. służebności i bezumownego korzystania z Pani terenu.

Po czym ja im odpisalam...


Witam serdecznie,

pisze do Panstwa w sprawie sieci wopdociągowej biegnacej przez srodek mojej działki, której jestem właścicielka.


Jestem chętna sprzedac Spółce moja dzielke za cene 110000 tys. zlotych. Jestem rowniez sklonna zrezygnowac z ubiegania sie zwrot naleznosci za bezprawne korzystanie z mojej wlasnosci i o ustalenia rzeczoznawcy, który wyceni kwotę odszkodowania za zajmowanie mojej działki przez poprzednie lata bez mojej zgody (za bezumowne korzystanie wynagrodzenie należy się za 10 lat wstecz).


W przeciwnym wypadku, Dyrekcja Zakładu bedzie zmuszona o jak najszybsze przesunięcie tego odcinka sieci wodociągowej z mojej działki w inne miejsce, tak aby nie ograniczać uzasadnionego i swobodnego korzystania z nieruchomości przez właściciela.

Proponowany przebieg sieci po przesunięciu, moglby byc poza granicami mojej dzialki, ewentualnie na jej granicy.

Jeżeli wyraża Panstwo zgodę na to przesunięcie, to przed przystapieniem do robót ziemnych chętna jestem uregulować sprawy formalno-prawne dotyczące ustanowienia służebności przesyłu, tak jak Pani wzmienila w swojej wiadomosci.
W związku z tym, że istniejąca sieć wodociągowa, która przebiega przez moja nieruchomość znajduje sie tam bez mojego pozwolenia, koszty przesunięcia tej sieci poniesie w całości WiK, proponowana służebność przesyłu moglaby być wtedy nieodpłatna.


....DALI MI NASTEPUJACA ODPOWIEDZ...


"Witam

W odpowiedzi na Pani maila z dnia ... dotyczącego kwestii przebiegu sieci wodociągowej przez teren Pani działki,informujemy, ze zlecono niezaleznemu rzeczoznawcy majatkowemu operatu szacunkowego dla okreslenia wartosc bezumownego korzystania z terenu nieruchomosci jak rowniez wysokosci wynagrodzenia za ustanowienie sluzebnosci przesylu sieci na rzecz WiK.

Zgodnie z otrzymanym opracowaniem wysokosci wynagrodzenia oszacowano na
12000 zl - za noterialne ustanowienie bezterminowej sluzebnosci przesylu sieci wodociagoweji;
5000 zl- za bezumowne korzystenie z nieruchomosci za okres 10 lat.

Jednorazowe wynagrodzenie proponujemy wyplacic w terminie do 30 dni od daty spisania aktu notarialnego ustanawiajacego sluzebnosc przesylu.

Wszelkie koszty zwiazane z dokonaniem wpisu w ksiege wieczysta poniesie WiK.

Jednoczesnie zastrzegamy sobie prawo zmiany naszej propozycji, jezeli do czasu zawarcia umowy regulujacejww. kwestie ujawnione zostana lub wystapia okolicznosci zmieniajace sytuacje prawna, wlasnosciowa lub inna majaca wplyw na sfinalizowanie sprawy.

Odnoszac sie do propozycji odsprzedania spolce dzialki, informujemy, ze nie WiK nieodkupuje od osob prywatnych nieruchomosci, przez teren ktorych przebiegaja urzadzenia wod- kan.

W zwiazku z powyzszym prosimy o pisemne stanowisko ww. kwesti w ciagu 14 dni celem opracowania stosownej umowy.



...NA KONIEC MOJE PYTANIE JEST TAKIE...

MAM ZAMIAR SPRZEDAC MOJA DZIALKE. WSTAWILAM OGLOSZENIE W INTERNECIE DZIALKA 500m2 ZA 100000 ZL.
BYL JUZ JEDEN CHETNY, ALE MIELI JUZ PLAN MIESZKANIA I DZIALKA BYLA DLA NICH ZA KROTKA
NIE WIEM CZY SPRRZEDAC JA SASIADOWI, KTORY SKLONNY JEST MI ZAPLACIC ZA NIA NA DZIEN DZISIEJSZY 80000 TYS ZL. (POWIEKSZYL DZIWNYM TRAFEM SWOJA DOTYCHCZASOWA OFERTE, GDYZ DOWIEDZIALAM SIE, ZE Z GAZEM MOZE DOJSC TYLKO PRZEZ TEREN MOJEJ DZIALKI DO SWOJEGO DOMU).
NIEWIEM CZY TO NIE JEST ZA MALO???

...CZY TEZ JEST MOZLIWE, ZEBYM PODPISALA TEN AKT Z WODOCIAGAMI I WZIELA OD NICH PIENIADZE A POTEM SPRZEDALA TA DZIALKE SASIADOWI???

ONI TU ZAZNACZAJA, ZE ICH PROPOZYCJA MOZE ULEC ZMIANIE JEZELI NP. JA SPRZEDAM.


... MOGLABYM NP.,

PODPISAC AKT USTANOWIENIA PRZESYLU ZE SPOLKA WODOCIAGOW 10 MAJA

A 11 MAJA PODPISAC AKT SPRZEDAZY Z SASIADEM?????

TA SPOLKA WODOCIAGOWA, MOGLA BY MI WYPLACIC PIENIADZE DO 30 DNI OD DATY PODPISANIA AKTU....

...CZY TEZ SPOLKA REZERWUJE SOBIE TEN CZAS, ZEBY MOGLI SPRAWDZIC, CZY W TYM CZASIE, PRZYKLADOWO JA SPRZEDALAM- I NIE WYPLACIC MI PIENIEDZY????

...LUB TEZ SASIAD MOGLBY W JAKIS SPOSOB DOWIEDZIEC SIE, ZE COS TAKIEGO PODPISALAM Z WODOCIAGAMI I STWARZAC PROBLEMY NAWET JESLI PODPISYWALABYM Z NIM AKT SPRZEDAZY PO UPLYWIE 30 DNI OD DATY PODPISANIA AKTU Z WODOCIAGAMI I ODEBRANIU OD NICH PIENIEDZY

SASIAD Z KSIEGI WIECZYSTEJ DOWIE SIE O TYM, CZY TEZ NIE, A JESLI SIE DOWIE MOZE BYC TAK, ZE NIE BEDZIE CHCIAL JUZ JEJ KUPIC???


UPRZEJMIE PROSZE O SZYBKA POMOC, GDYZ W CIAGU 8 DNI MUSZE DAC ODPOWIEDZ WODOCIAGOM.



Z GORY DZIEKUJE BARDZO!!!

POZDRAWIAM SERDECZNIE!!!

#15 Guest_flowerpower9

Guest_flowerpower9
  • Goście

Napisano 16 kwiecień 2014 - 23:01

witam
widze,ze w temacie dawno nikt sie nie wypowiadał.
widziałem ze jest kilka osób, które doradzaja, wydaje mi sie mądrze.
ale cz mi tez ktos moze doradzic i pomóc?

mianowice, rurociąg na mojej działce powstał ponad 30 lat temu. z dotychczasowych ustaleń wynika, że wodociągi nie miały pozwolenia na pociągnięcie wzdłuż i wszerz rur wodociągowych, ani postawienia hydrantu.
na moją słowną prośbe, o przesunięcie rur bliżej granicy działki (aktualnie idą prawie przez środek działki w 2 kierunkach)bo chce postawic garaż, powiedział ich spec, że jak chce to dobra, ale na mój koszt (ok. 10 tys zł) mogą przesunąć rurociągi. poza tym na mojej działce jest też hydrant.
chciałbym, żeby cofnęli rury bliżej granicy działki, bo nie mogę z niej nalezycie korzystać, postawic np. garażu na rurach. Spytałem ich spea, czy mogę postawić na tych rurach garaż, ale powiedział, że absolutnie nie ma takiej opcji.
I teraz, tata mówi, że nie pamięta, aby dawał zgodę na poprowadzenie rurociągu przez naszą posesję. Myśle o tym, żeby po pierwsze jakieś odszkodowanie dali, po drugie, żeby płacili 10 lat wstecz za użytkowanie na działce, po trzecie, żeby cofnęli te rury do granicy działki, żeby można było normalnie ją użytkować.

nasuwa mi się jedno pytanie, co jak minęło 30 lat? wodociągi zasiedziały działkę i już po sprawie, ani odszkdowania, ani przesuwania rur do granicy działki? z tego co wiem to w księgac hwieczystych jest czysto.

prosiłbym bardzo o pomoc.może tygrys i inni pomogą? podpowiedzą coś?

#16 Guest_krzysztof

Guest_krzysztof
  • Goście

Napisano 27 lipiec 2017 - 10:01

CYTAT(ocelot77 @ 18.02.2010, 9:54) Witam.
Bardzo proszę o pomoc (czy mam w ogóle o co targować się w wodociągach).
W 2009 roku kupiłem działkę budowlaną (pole poza miastem zostało podzielone na 10 działek). Księga wieczysta jest czysta. Pole miało numer 94/2 i z niego powstały działki o numerach 94/3 do 94/12 + zostało trochę pola jako droga dojazdowa. W tym roku geodeta sporządził mi mapę do celów projektowych i okazało się (niestety, przed zakupem nie sprawdziłem tego - moja wina), że przez działkę przebiega wodociąg. Tak się złożyło, że przez całe prawie pole wodociąg biegnie wzdłuż granic działek z szosą, tylko na mojej działce zrobili przed 30 laty łuk, który przecina moja działkę wzdłuż. Byłem zapytać w wodociągach co możemy zrobić, bo chcemy na działce postawić dom, na co dostałem odpowiedź "No to nie będziecie domu mieli"! Architekt dokonujący adaptacji projektu poradził mi, że można do nich napisać pisma oficjalne: o przedstawienie dokumentów na wejście na moją działkę oraz próbę usunięcia kolizji. O przesunięciu wodociągu nie chcą jednak w ZGKiM słyszeć - mówią, że to nie ich sprawa. Napisałem również pismo, w którym proszę o jak najszybsze przesunięcie wodociągu z mojej działki na jej granice (de facto byłoby to WYPROSTOWANIE rur) lub ustalenie rzeczoznawcy, który wyceni kwotę odszkodowania za zajmowanie mojej działki. Poprosiłem o odpowiedzi pisemnie, ale dotąd (2 tygodnie) otrzymałem tylko jeden telefon w tej sprawie z informacją, że oczywiście 30 lat temu mieli zgodę na poprowadzenie wodociągu przez fragment pola, ale nie mają pojęcia, gdzie są papiery. Na tym sprawa przesunięcia wodociągu lub ustalenia odszkodowania stanęła. Ponadto jest jeszcze droga sprawa - moja działka jest "pod górkę". Planowałem jej wyrównanie do najniższego punktu (to jest około 4 metry różnicy), ale odkryłbym wtedy rurę wodociągową. Powiedziałem o tym w wodociągach, na co kierownik odpowiedział mi, że muszę dwa dni przed planowanym wyrównywaniem działki ich uprzedzić, żeby mogli przejechać i wkopać ją głębiej.

Bardzo proszę o informacje, czy mogę odkryć ich rurę i czy mogą ją ponownie wkopać na mojej działce. Ponadto, jeżeli znajdą zgodę właściciela pola, to czy ma znaczenie, że ta zgoda dotyczy pola 94/2 (które teraz zmniejszyło się do kilkuset metrów drogi dojazdowej), a moja działka ma numer 94/10 (ale oczywiście została wyodrębniona z działki 94/2). Dodam, że nie stać mnie na przesunięcie wodociągu na własny koszt (kilkadziesiąt metrów wykopu).

Pozdrawiam
Krzysztof
Masz super fart. Trafiłeś na speca, który zna się doskonale na statucie prawnym urządzeń przesyłowych na cudzym gruncie.
W tej firmie pracują "idioci" powiedzieli, że nie mają papirów. Sprawa jest do ugryzienia.
Proszę pobrać odpis zupełny z KW taki, który obejmuję całą genezę działki. To trudne ale możliwe, przważnie dostaje się tzw. odpis zupełny w systemie informatycznym. Ale to nic, muśiłby Pan porozmawiać z specjalistą w wydziale Ksiąg Wieczystych.
W skrócie.
Przedsiębiorstwa przesyłowe korzystają z gruntów przywatnych jako posiadacze. Czy jest to posiadanie samoistne w dobrej czy w złej wierze zawsze zależy od okoliczności. Jeżeli magistrala przesyłowa była posadowiana na gruncie należącym do Skarbu Państwa to przedsiębiorca jest gwarantowanym posiadaczem w dobrej wierze, wówczas jedyne czego może Pan zarządać to ustanowienie służebnoći przesyłu-rypnąć im kwotę taka żeby komuś się zrobiło miękko w tej firmie. Oczywiście jeśli odkopią decyzję o zjęciu nieruchomości wydaną na podstawie art. 35 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości to "pozamiatane" Ządanie ustanowienia służebności przesyłu może mieć jednak negatywne konsekwencje. Sąd zasądzi ustanowienie służebności przesyłu, nierychomość zostanie trwale obciążona prawem (wpis do KW) a kasa mała.
Można im rypnąć z 222 par 2. r negatoryjne i uzupełniające z 225 KC. Albo z 225 KC jako samoistne (Sąd najwyższy w jednym z orzeczeń z 2005 r dopuścił taką możliwoć) i dodatkowo służebność przesyły taki cusus mixstus jest dopuszczalny. Za bezumowne korzystanie wynagrodzenie należy się za 10 lat wstecz, więc może pan zrobić umowę cesji wierzytelności z poprzednikiem i zarządać za cały okres. Urządzenie rozumiem jest w całości pod ziemią więc możliwość nabycia tytułu prawnego przez zasiedzenie służebnosci przesyłu w dobrej wierze jest wyłączone (taki manewr istnieje przy urżdzeniu trwłym i widocznym pod warunkiem, że była wydana decyzja na podstawie ustawy z 1976 r o gospadarce i wywłaszczniu nieruchomosci), w złej odpada definitywnie. Są jeszcze inne michałki np. wybudowano wodociąg na podstawie samej decyzji zatwierdzającej plan reakizacyjny inwestycji, ale sobie zmienili trasę przebiegu co za :komuny" było częste wtedy wbijają się na taką dzidę, że pozostaje im tylko płacz. Dokumenty może Pan wyciągnąć jak podmiot mający interes prawny z włąsciwego miejscowo Urzędu Wojewódziego. Ale najpierw wypytać ich o stosowne dokumenty. Zebrać włascicieli będacych w podobnej sytuaci, przycisnąć ich zbiorowo może się zamotają, może głupio odpiszą.
Z drugiej strony może Pan się boksować z poprzednim włąsciciele. Nieruchomość ma ewidentne wady fizyczne, o których Pan nie iwedział, bo ta magistrala jest pod ziemią, w KW ani wzmianki, a Pan ma pewne uprawnienia wynikajace z rekojmi.  

witam. czy jest mozliwy kontakt z panem?

 



#17 Guest_patrycja

Guest_patrycja
  • Goście

Napisano 31 sierpień 2021 - 20:42

Witam, od tamtego roku się budujemy. W sierpniu 2020r. zaczęliśmy prace na placu budowy naszego domku jednorodzinnego. Koparka zahaczyła o rurę i ją uszkodziła (UWAGA-rury nie było na żadnych mapach!). Wielka afera, ponieśliśmy koszty związane z awarią wodociągu. Okazało się, że rura którą zahaczyła koparka powinna iść z 10-15 metrów dalej wg map. Za naszą działką. Dodatkowo wspomnę, że rura idzie pod naszym domem! Jeździliśmy z kierownikiem budowy do wójta, aż zaczerpnęliśmy porady prawnika, który w 100% powiedział, że nie możemy w jakikolwiek sposób partycypować tego przedsięwzięcia, ponieważ rury nie było na mapach. Jest to rura gminy i to oni powinni koszt przeniesienia rury ponieść. Nie mówię tu już o kosztach które już ponieśliśmy w związku z awarią. Dalej budowaliśmy się i czekaliśmy na rozstrzygnięcie sprawy. W między  czasie wójt zmarł, a osoba pełniąca chwilową funkcję wójta nie chciała jakby brnąć w tą sprawę. Czekaliśmy na wybory... ok 8 miesięcy. Wybrano wójta. I sprawa od nowa zaczęła nabierać tempa. Ale na spotkania jeździliśmy już z prawnikiem, który wiedział co do czego. Zaczęli straszyć nas wstrzymaniem budowy, w przypadku kiedy nie będziemy chcieli ponieść kosztów na pół z nimi za przeniesienie rury która de facto idzie pod naszym domem. Dodatkowo parenaście dni temu wodociągi robiły nam przyłącze wody do domu i co? Okazało się , że rura 150 która miała iść 10 metrów od domu idzie 30cm od naszego fundamentu!! Od razu wezwali wójta, geodetę, prezesa wodociągów itp itd. Teraz odezwali się, że mają kosztorys wykonania potrzebnych prac w związku z tymi dwoma rurami  i , że mamy się z nimi zapoznać. Oczywiście chcą abyśmy podzieli się kosztami na pół. Ale dlaczego? Dodatkowo zastraszali prawnika, że jeśli na to nie pójdziemy to oni zgłaszają sprawę do odpowiednich służb i zatrzymają nam budowę. Proszę o kontakt bo nie wiemy jak wybrnąć z sytuacji.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Najnowsze tematy