Skocz do zawartości


wymeldowanie bez wiedzy i zgody lokatora


17 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-wiewiorka23

Guest_-praw-wiewiorka23
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2009 - 01:51

Witam,
Chciałabym się dowidzieć czy istnieje jakakolwiek możliwość wymeldowania kogoż bez jego obecności w administracji, a przede wszystkim bez wiedzy? Pytam o to, gdyż słyszałam o takim właśnie przypadku, a taka możliwość byłaby mi niezmiernie przydatna. Mam bowiem problem z lokatorami (bratem i ojcem) w mieszkaniu, którego moja matka jest głównym lokatorem, obaj nadużywają alkoholu, awanturują się i generalnie stwarzają problemy. Brat nie pracuje i nie uczy się, natomiast ojciec jest głównym żywicielem rodziny. Na razie nie chcemy podejmować aż tak drastycznego kroku jakim jest eksmisja, chcemy nimi "wstrząsnąć". Nadmienię, że nie mamy niebieskiej karty i nigdy nie było u nas policji z powodu awantur domowych.
Z góry dziękuję za odpowiedź

#2 Guest_-praw-maciaszczyk

Guest_-praw-maciaszczyk
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2009 - 13:27

Wymeldować z urzędu można tylko osobę, która dobrowolnie porzuciła miejsce zameldowania i nie przebywa tam od ponad 3 miesięcy. Jest to sprawdzane w postępowaniu.
Jeżeli ktoś nadal przebywa, wymeldowanie takie nie jest możliwe.

#3 Guest_-praw-wiewiorka23

Guest_-praw-wiewiorka23
  • Goście

Napisano 14 grudzień 2009 - 22:51

Dziekuje

#4 Guest_-praw-sylwia k

Guest_-praw-sylwia k
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2009 - 16:16

CYTAT(Wiewiorka23 @ 13.12.2009, 0:51) Witam,
Chciałabym się dowidzieć czy istnieje jakakolwiek możliwość wymeldowania kogoż bez jego obecności w administracji, a przede wszystkim bez wiedzy? Pytam o to, gdyż słyszałam o takim właśnie przypadku, a taka możliwość byłaby mi niezmiernie przydatna. Mam bowiem problem z lokatorami (bratem i ojcem) w mieszkaniu, którego moja matka jest głównym lokatorem, obaj nadużywają alkoholu, awanturują się i generalnie stwarzają problemy. Brat nie pracuje i nie uczy się, natomiast ojciec jest głównym żywicielem rodziny. Na razie nie chcemy podejmować aż tak drastycznego kroku jakim jest eksmisja, chcemy nimi "wstrząsnąć". Nadmienię, że nie mamy niebieskiej karty i nigdy nie było u nas policji z powodu awantur domowych.
Z góry dziękuję za odpowiedź


Witam.
Byłam niedawno pytać sie w urzędzie jak to wygląda takie wymeldowanie, bo mam taką sytuację że zięć wyjechał za granicę i nie ma zamiaru już wracać. Więc pani mi powiedziala że oczywiście to najlepiej bedzie jak sam się wymelduje, może nawet faxem przesłac upoważnienie. A jak nie, to wtedy trzeba wszcząć postępowanie, że to policja przychodzi do domu i sprawdza czy faktycznie ten osobnik tam nie przebywa i to może trwac rok. Więc jeśli delikwenci mieszkają w mieszkaniu nie będzie to takie proste. Ze swojego doświadczenia mogę Pani poradzić że założenie niebieskiej karty może wywołac efekt wstrząsu. I eksmisję tez przerabiałam ze swoim młodszym bratem, co tez okazało sie niedobrym rozwiązaniem bo dostał eksmisję ale jak będzie miał zapewniony lokal zastępczy, więc błędne koło. Pozdrawiam i życzę wytrwałści w swoich działaniach

#5 Guest_-praw-maciaszczyk

Guest_-praw-maciaszczyk
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2009 - 13:33

CYTAT(sylwia k @ 19.12.2009, 15:16) Więc jeśli delikwenci mieszkają w mieszkaniu nie będzie to takie proste.
To nie tylko nie jest proste. To jest po prostu niemożliwe. Zameldowanie to urzędowe potwierdzenie miejsca pobytu, sporządzane dla celów ewidencyjnych. Nie można wymeldować osoby, która pod danym adresem przebywa. Jeśli się to zrobi tworząc fałszywe dowody to samemu podpada się pod odpowiedzialność karną - np. za wyłudzenie poświadczenia nieprawdy.

#6 Guest_emma

Guest_emma
  • Goście

Napisano 29 marzec 2014 - 03:54

Witam to mam pytanie jestem głównym najemca mieszkania komunalnego jest tam na stale zameldowany mój były narzeczony który oświadczył ze chciał ślubu ze mną by być najemca mieszkania wraz ze mną nie doszło naszczescie do ślubu lecz on niechce się wyprowadzić przykra mi życie nie jesteśmy już razem a on nadal mieszka w moim mieszkaniu i grozi mi ze pozbędzie się mnie i zabierze mi mieszkanie bo jestem dwa miesiące w niemczech błagam o wskazówki co mam robić pomóżcie mi bo to mieszkanie dostałam nie bez powodu

#7 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 29 marzec 2014 - 13:24

Proszę przeczytać posty powyżej. Jeśli mieszka, to w zasadzie nie ma możliwości wymeldowania, musiałby dostać jakiś lokal zastępczy, a wiadomo że z tym zawsze kłopot. Jeśli w jakikolwiek sposób uprzykrza Pani życie, awanturuje się, można na tej podstawie wystąpić do sądu o eksmisję, ale to będzie tylko wyrok, a on nie wyprowadzi się, jeśli nie będzie miał dokąd. Natomiast proszę uważać z tymi długotrwałymi wyjazdami zagranicznymi, bo rzeczywiście może okazać się że mieszkanie jest Pani zbędne, jeśli jeszcze były narzeczony poskarży się w administracji.
I na drugi raz proszę uważać kogo melduje się w swoim mieszkaniu. Może być tak, że nigdy go Pani nie wymelduje.

#8 Guest_Natalia

Guest_Natalia
  • Goście

Napisano 25 luty 2015 - 22:37

Witam ma nietypowy problem siostra chodzi i nagaduje na rodzicow do zarzadu nieruchomości. Rodzice nie przebywaja w mieszkaniu od 22grudnia2014r po swietach mieli wrucic ale babci stan zdrowia sie pogorszył wiec zostali mama podaje leki bo babcia nie pamieta co i jakie wziela i musi byc pod stala obserwacja. A siostra chce prejasc miesxkanie rodziców czy zarzad moze zrobic im eksmisje ze nie przebywają w tym mieszkaju prosze.o pomoc

#9 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 26 luty 2015 - 13:35

Witam ma nietypowy problem siostra chodzi i nagaduje na rodzicow do zarzadu nieruchomości. Rodzice nie przebywaja w mieszkaniu od 22grudnia2014r po swietach mieli wrucic ale babci stan zdrowia sie pogorszył wiec zostali mama podaje leki bo babcia nie pamieta co i jakie wziela i musi byc pod stala obserwacja. A siostra chce prejasc miesxkanie rodziców czy zarzad moze zrobic im eksmisje ze nie przebywają w tym mieszkaju prosze.o pomoc

Nie, proszę się nie obawiać. W końcu kiedyś powrócą do mieszkania, gdyż tam znajduje się ich centrum życiowe. No chyba, że część rzeczy zabrali i wszystko wskazuje na to, że na dobre już mieszkają u babci. Natomiast siostra wcale nie musi otrzymać tego mieszkania, to wcale nie jest takie pewne, może kopać dołki pod własnymi rodzicami, a może okazać się w przyszłości, że mieszkanie dostał ktoś inny. Domyślam się, że mówimy cały czas o mieszkaniu komunalnym?



#10 teśka

teśka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 271 postów

Napisano 06 marzec 2015 - 08:58

Witam ma nietypowy problem siostra chodzi i nagaduje na rodzicow do zarzadu nieruchomości. Rodzice nie przebywaja w mieszkaniu od 22grudnia2014r po swietach mieli wrucic ale babci stan zdrowia sie pogorszył wiec zostali mama podaje leki bo babcia nie pamieta co i jakie wziela i musi byc pod stala obserwacja. A siostra chce prejasc miesxkanie rodziców czy zarzad moze zrobic im eksmisje ze nie przebywają w tym mieszkaju prosze.o pomoc

Wszystko zależy od tego kto płaci czynsz za to mieszkanie i kto w tym mieszkaniu faktycznie mieszka i jest zameldowany.

Jeżeli mimo nieobecności rodziców w tym mieszkaniu od 22 grudnia 2014 r,rodzice na bieżąco dokonują opłat za ten lokal ,wówczas nie ma podstawy,aby  w sprawie tego lokalu Zarząd podjął jakiekolwiek działania przeciwko nim,ponieważ sprawowanie opieki nad osobą chorą z rodziny,czy nawet wyjazd za granicę jest czynnością dozwoloną i zgodną z prawem.

Fakt ten jednak powinien być zgłoszony do Zarządu,ale uważam,że  w Waszej sytuacji nie było to konieczne,ponieważ w lokalu pozostali członkowie rodziny,którzy zgodnie z KC :

Art.688.1

$1.Za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie

$2. Odpowiedzialność osób,o których mowa w $1. ogranicza się do wysokości czynszu i innych opłat należnych za okres ich stałego zamieszkiwania.

 

Tak więc Twoi rodzice mogą w tym przypadku  żądać od Twojej siostry określonej kwoty do zapłaty,jeżeli dalej w ten sposób do nich będzie ona tak się zachowywać i wtedy na pewno zmieni ona swoje postępowanie

Uważam też,że w  przypadku lokali komunalnych ,aby Zarząd dokonał zmiany umowy między lokatorami muszą być spełnione warunki określone  w ustawie o ochronie praw lokatorów w mieszkaniowym zasobie gminy art.13 ust.1,czy KC art.691 lub w innych przepisach wewnętrznych obowiązujących w zasobie mieszkaniowym tych lokali/gminie,Spółdzielni ,czy też Wspólnocie/



#11 Guest_Daniel77

Guest_Daniel77
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2016 - 15:28

Witam
Mieszkaliśmy z żoną w części domu należącej do moich rodziców. Od pół roku żona ze mną nie mieszka, nie przebywa w domu, nie posiada kluczy (oddała wyprowadzając się). Rozumiem że jest to podstawa do jej wymeldowania, jak więc przebiega cały ten proces, jakie dowody muszę przedstawić, ogólnie co powinienem zrobić (nie tyle ja co moi rodzice jako właściciele nieruchomości)?



#12 Guest_j23

Guest_j23
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2016 - 16:09

Powinni zgłosić się do gminy i napisać wniosek o wymeldowanie w trybie administracyjnym. Potem czekają na wizytę z gminy, odpytani mogą zostać sąsiedzi i tyle



#13 Guest_Karolina

Guest_Karolina
  • Goście

Napisano 12 lipiec 2017 - 04:34

Mam pytanie. Od 7 lat jestem właścicielem domu który dostałam w spadku po rodzicach. Mieszka w nim moja siostra zvtrojka dzieci i konkurentem których meldowali moi rodzice na pobyt stały. Czy ja jako nowy właściciel mogę ich wymeldowac bo nie ma nawet gadki ze się kiedyś wyprowadza. Proszę o pomoc bo nie wiem co mam robic. Jak to w rodzinie często bywają kłótnie. Proszę o pomoc.

#14 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 12 lipiec 2017 - 12:45

Mam pytanie. Od 7 lat jestem właścicielem domu który dostałam w spadku po rodzicach. Mieszka w nim moja siostra zvtrojka dzieci i konkurentem których meldowali moi rodzice na pobyt stały. Czy ja jako nowy właściciel mogę ich wymeldowac bo nie ma nawet gadki ze się kiedyś wyprowadza. Proszę o pomoc bo nie wiem co mam robic. Jak to w rodzinie często bywają kłótnie. Proszę o pomoc.

Nie możesz ich wymeldować, ani usunąć, jeśli mieszkają tam na stałe. Możesz natomiast wystąpić do sądu z wnioskiem o eksmisję, ale musisz wskazać lokal, do którego będą mogli przeprowadzić się.Czyli inaczej mówiąc - będziesz musiała załatwić rodzinie mieszkanie.

#15 Guest_Ewe

Guest_Ewe
  • Goście

Napisano 22 sierpień 2017 - 12:44

Mam pytanie, chce wymeldować syna z mieszkania zakładowego, które zapisane jest na mnie. Nie mieszkam tam już od kilku lat. Syn nie opłaca rachunków, aktualnie wszystkie długi za jego pobyt spadają na mnie . Chciałaby zapytać czy jest możliwość eksmisji, czy coś podobnego, jakoś zabezpieczyć się przed dalszymi długami. Przepisać lokalu na niego nie mogę gdyż jest to mieszkania kopalniane.  I czy w takim przypadku muszę zapewnić lokal zastępczy, czy da się to bez tego rozwiązać.



#16 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2017 - 09:58

Mam pytanie, chce wymeldować syna z mieszkania zakładowego, które zapisane jest na mnie. Nie mieszkam tam już od kilku lat. Syn nie opłaca rachunków, aktualnie wszystkie długi za jego pobyt spadają na mnie . Chciałaby zapytać czy jest możliwość eksmisji, czy coś podobnego, jakoś zabezpieczyć się przed dalszymi długami. Przepisać lokalu na niego nie mogę gdyż jest to mieszkania kopalniane.  I czy w takim przypadku muszę zapewnić lokal zastępczy, czy da się to bez tego rozwiązać.

Zgłoś do sądu sprawę o eksmisję, a tam zadecydują, czy będziesz musiała zapewnić synowi inny lokal.Tylko uważaj, w sądzie wyjdzie na jaw, że posiadasz mieszkanie, z którego nie korzystasz, nie mieszkasz w nim, więc także Ty możesz mieć kłopoty.Jeśli jesteś tam zameldowana, wspólnie z synem powinnaś pokrywać wydatki za utrzymanie mieszkania.Jeśli nawet syn otrzyma wyrok eksmisyjny i tak to Ty będziesz musiała pokryć wszystkie długi związane z mieszkaniem.

#17 Guest_Ewe

Guest_Ewe
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2017 - 12:37

Zgłoś do sądu sprawę o eksmisję, a tam zadecydują, czy będziesz musiała zapewnić synowi inny lokal.Tylko uważaj, w sądzie wyjdzie na jaw, że posiadasz mieszkanie, z którego nie korzystasz, nie mieszkasz w nim, więc także Ty możesz mieć kłopoty.Jeśli jesteś tam zameldowana, wspólnie z synem powinnaś pokrywać wydatki za utrzymanie mieszkania.Jeśli nawet syn otrzyma wyrok eksmisyjny i tak to Ty będziesz musiała pokryć wszystkie długi związane z mieszkaniem.

Dziękuję za odpowiedź.  Oczywiście liczę się z tym, że dotychczasowe zadłużenie spłacę ja. Byłam tam zameldowana jeszcze kilka miesięcy temu. Mogę prosić o wyjaśnienie dokładniej, na czym mogą polegać kłopoty związane z moim nieprzebywaniem w tym mieszkaniu?



#18 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 24 sierpień 2017 - 10:16

Dziękuję za odpowiedź.  Oczywiście liczę się z tym, że dotychczasowe zadłużenie spłacę ja. Byłam tam zameldowana jeszcze kilka miesięcy temu. Mogę prosić o wyjaśnienie dokładniej, na czym mogą polegać kłopoty związane z moim nieprzebywaniem w tym mieszkaniu?

Masz mieszkanie zakładowe, a w nim nie mieszkasz,wymeldowałaś się, nie płacisz czynszu, więc mogą Ci je odebrać. Na tym mogą polegać wspomniane przeze mnie kłopoty.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych