Skocz do zawartości


oszustwo matrymonialne


37 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-sylian

Guest_-praw-sylian
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2009 - 15:53

Witam

Jeżeli osoba ta wprowadza innych mężczyzn w błąd i poprzez to
doprowadza ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem to jest to
występek z art.286 p.1 k.k.
Jest to tak zwane oszustwo bierne , czyli pokrzywdzony nie jest w stanie stwierdzić
iż sprawca wprowadza go w bład,wyzyskuje się tutaj nieświadomość pokrzywdzonego,
który odbiera rzeczywistość inaczej.

Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Jeżeli ma Pan odpowiednie dowody osobowe jak i rzeczowe(rozmowy tej kobiety przez internet z innymi mężczyznami,jej e-maile itp.) to może Pan zgłosić
popełnienie owego przestępstwa na prokuraturę.
Przydałoby się jeszcze paru świadków ,którzy potwierdzą Pańską tezę.

pozdrawiam

#2 Guest_-praw-sylian

Guest_-praw-sylian
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2009 - 15:53

witam ponad 3 lata temu poznalem przez internet kobiete ,zapewniala mnie o swojej uczciwosci o checi normalnego zycia ,problemach z meszczyznami którzy ja wykorzystywali byli nieuczciwy o kolezankach za ktore musiala splacac kredyty itp.poznalem jej rodzi powstal zwiazek zamieszkalismy razem po dos krotkim czasie zdecydowalem sie sprzeedac mieszkanie i zmienic zupelnie miejsce zamieszkania czesc pieniedzy przeznaczylem na otworzenie dzialalnosci dla mojej partnerki.Przez rok zalmowalem organizoewaniem i wypromowaniem tejrze dzialalnosci ,zatrudnioniony bylem przez moja partnerke jako specjalista do spraw marketingu itp.po okolo roku krach na gieldzie i znaczne straty spowodowal iz moje zasoby finansowe znacznie sie uszczuplily i postanowilem wyjechac za granice zeby zarobic troszke pieniedzy i znalesc nam lepsze miejsce do zycie od Polski w ktorej zyje sie dosc ciezko .Po 2 miesiacach zauwazylem ze cos jest nie tak .Moglbym tak poisac jeszcze nie wiem jak dlugo ale generalnie chodzi o to iz osoba ta zapewniala mnie o swojej uczciwosci a przy pomocy internetu poznawala innych meszczyzn ktorym opowiadala te same chistorie i robi to do dzis wyludzajac ,coraz to nowe dobra materialne miedzy innymi samochod ,bizuterie.Nie wiem co zrobic w takiej sytuacji gdyz ewidentnie nie sa to romanse tylko zaplanowane dzialania majace na celu pomnozenie swojego majatku bazujac na naiwnosci ludzi doswiadczonych przez los.profil mezczyn jest scisle okreslony osoby rozwiedzione pomioedzy 35-45 rokiem zycia szukajace stabilizacji .Prosze o porade czy warto to zglaszac na prokurature czy poprostu zostawic w spokoju bo szkoda czasu i zycia na bieganie po sadach.Najbardziej deprymuje mnie swiadomosc iz osoba ta czuje sie bezkarna i bedzie niszczyc psychike nastepnych ludzi ktorzy chca tylko znalesc troche szczescia w swoim zyciu.
Pozdrawiam
Sylian

#3 Guest_-praw-dominos

Guest_-praw-dominos
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2009 - 23:31

Dla Pana taka sprawa przyjemną nie będzie, bo będzie Pan wzywany do prokuratury, sądu. Może to trwać długo, ale proszę się zastanowić. Być może warto się trochę pomęczyć, żeby ukrócić takie działania i żeby więcej osób nie znalazło się w podobnej do Pana sytuacji.

#4 Guest_agunia0408

Guest_agunia0408
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2010 - 08:03

Współczuję, sama nie wiem jak sobie pomóc. wyszłam za mąż jako wdowa z dwójką dzieci i oczywiście dorobkiem w postaci mieszkania. sielanka trwała dwa lata do momentu jak za pieniądze ze sprzedaży mieszkania (odrębnego mojego majątku)zakupiony został domek jako współwłasność majątkowa. w tej chwili jestem po rozwodzie( mój małżonek nie dość że przestał pracować, pastwił sie psychicznie nad moją córką - miała wtedy 13-16 lat, otrzymał wyrok za znęcanie nad nią) doprowadził do tego że z chęci szybkiego uwolnienia sie od niego wzięłam winę na siebie, na koniec i moje nieszczęście okazało się po rozwodzie że jest gejem. obecnie panoszy sie w naszym mieszkaniu, za nic nie płaci i uważa że prawnie mu się wszystko należy. A ja cóż, mieszkam na wynajętym, opłacam dwa mieszkania, leję łzy w poduszkę i już nawet do adwokata nie idę bo powiedziano mi że nie mam po co bo musze mu dać po łowe tego co miałam. O ludzka naiwności, pocieszam sie tylko tym że może nie ja jedna taka głupia i naiwna na świecie.

#5 Guest_ochkarol

Guest_ochkarol
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 21:57

Jeśli można udowodnić, że środki na zakup domku pochodziły ze sprzedaży składnika majątku odrębnego (tutaj Twojego), to Sąd powinien to uwzględnić przy podziale majątku.
Wszystko kwestia udokumentowania.

#6 Guest_Adam1972

Guest_Adam1972
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2011 - 19:22

Trzy lata temy miałem sie ożenic wszystko było juz załatwione tylko czekac na gości.Trzy tygodnie przed ślubem przyszła małżonka odeszła do innego i za moje pieniądze zrobili sobie wesela. Wziołem kredyt po namowie przyszłej małżonki i jej matki na nasze wesele. Po miesiącu jak wyszła za niego przyszła do mnie i chciała wszystko naprawic kochałem ją więc jej ponownie zaufałem myśląc że bedzie dobrze , przychodziła zostawała na noc mówiąc że kocha wyłudziła odemnie jeszcze zakup telefonu za który musze zapłacic kare za nie terminowe doładowanie,laptop którego nie spłacała i pare kredytów. Zaszła w ciąże ze mną jak twierdzi i mamy dwie blizniaczki. Przed świętami Bożego Narodzenia wyłudziła odemnie jeszcze pieniądze . Po świetach powiedziała że miedzy naami koniec ale nie odbiera mi nadzieji i ze po dzieci będe mogł przychodzic. Okazało sie że mieszka juz z innym i była z nim około pół roku,jak sie upomniałem o spłate długu zamknoła drzwi. Mam 4 postepowania komornicze i nie mam szans spłacic długów ,czy moge odzyskac pieniądze?

#7 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 02 luty 2011 - 15:04

Nie jestem prawnikiem więc na te pytania nie potrafię odpowiedzieć,ale po przeczytaniu tego nie mogłam się postrzymać do napisania tych kilku słów.Nie miałam nawet pojęcia ,ze ludzie potrafią być tak perfidni i wyrachowani.Typowi oszuści więc wszyscy jak tu piszecie róbcie co w Waszej mocy aby ci oszuści odpowiedzieli za to. Nie pozostawiajcie tego o tak sobie.

#8 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 03 luty 2011 - 22:32

Pieniędzy, które przekazywał Pan dobrowolnie nie da się odzyskać. Natomiast rzeczy, które Pan kupił może Pan domagać się zwrotu.

#9 Guest_Paweł

Guest_Paweł
  • Goście

Napisano 26 marzec 2012 - 18:20

Znalazłem się w podobnej sytuacji. Udawała miłość, rozwód z mężem, choroby ( serce i nowotwór), biedę i głód, byle tylko wyciągnąć kasę. Mam ponad 3000 smsów od niej, w których wyznawała miłość i błagała o pomoc. Teraz wyjechała do Luton. Mam też wszystkie pokwitowania przekazów pocztowych i przelewów. Zasatanawiam się, czy można ją za to ukarać?

#10 Guest_Łukasz Nysztal

Guest_Łukasz Nysztal
  • Goście

Napisano 26 marzec 2012 - 21:32

Ukarać nie. Jeśli udałoby się wykazać, że owe kwoty zostały przekazane na zakup konkretnych rzeczy to można domagać się zwrotu nakładów na te rzeczy lub podziału majątku, który zgromadziliście w konkubinacie.

#11 Guest_oozb

Guest_oozb
  • Goście

Napisano 04 listopad 2012 - 16:01

Złożyłam na Policji zawiadomieni o przywłaszczenie mienia (samochód) i pewnej sumy pieniędzy. Prokuratura owszem zajęła się na chwilę sprawą, ale jak tylko udało mi się odzyskać przywłaszczony samochód, kazała zamknąć sprawę.
Wiem, że mogę złożyć zażalenie na tę decyzję - mam czas, bo pismo z prokuratury jest dopiero w drodze. Czy mogę liczyć na pomoc w postaci podpowiedzi, jak takie zażalenie ma wyglądać?
Dochodzenie było o przestępstwo z art 284 par 2 kk.
Czy można w zażaleniu podpierać się tym, że było to tak naprawdę świadome wyłudzenie?

#12 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 11 luty 2013 - 20:51

a

#13 Guest_-praw-zibit

Guest_-praw-zibit
  • Goście

Napisano 11 luty 2013 - 21:18

...kazała zamknąć sprawę.


Czyli umorzyć ? A może sprawca dobrowolnie poddał się karze ?

#14 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 11 luty 2013 - 21:23

prosze o poradę . Po 3 latach małżeństwa wyszło na jaw, ze mąż prawdopodobnie ze swoją matką złowili naiwną zeby sie zagniezdzic w ciepłym domku. Urodziłam 2 chłopców . Do czasu jak przyszła policja i wzięła poszukiwanego listem gończym męża byłam utwierdzona w przekonaniu ze: mąż ma corkę Nikolę, mieszkanie w Zielonej Gorze, ukonczone Technikum Ogrodnicze, zameldowanie w innym mieszkaniu . Kłamstwa, były potwierdzane przy kazdej nadarzającej się okazji. To były całe historie.Nie miałam podstaw zeby sprawdzac. Nie miałam potrzeby wizyty w jego mieszkaniach ktore były wynajmowane. Teraz wiem, ze był bezdomny i po szkole podstawowej i nie miał nic oprócz chęci oszustwa. Wymusił 2 kredyty po ok. 10 tys. żebym wzięła dla niego.Co mam zrobić? Czy sąd mi uwierzy ze nic nie wiedziałam? Co z dziećmi? Grozi mi ze jak złoże wniosek o rozwod to zabierze mi dzieci , wylece z pracy... Wie ze bardzo się wstydzę całej sytuacji. Nikomu sie nie skarzyłam. I co dalej?

#15 Guest_izabela

Guest_izabela
  • Goście

Napisano 18 marzec 2013 - 17:41

Mieszkam w holandii. bylam w zwiazku z meszczyzna ktory poza moimi plecami sfalszowal zalegalizowanie zwiazku malzenskiego w meczecie. wyludzil kakze pomoc finansowa z tutejszego urzedu skarbowego na moje nazwisko. dlug splacam. o rzekomym malzenstwie dowiedzialam sie dzis od mojego obecnego meza, ktorego poinformowal jego adwokat. slub z moim prawdziwym mezem zawarlam w polsce dwa miesiace temu. po slubie zmienilam dokumenty na nazwisko meza. po powrocie do holandii w urzedzie meldunkowym dowiedzialam sie ze moje malzenstwo musi sprawdzic policja. mielismy kontrole w domu, potem zostalismy wezwani na policje w celu przesluchania I sprawdzenia prawdziwosci malzenstwa. odpowiedz policji jestniegatywna z powodu, iz ja juz jestem w zwiazku malzenskim z owy moim bylym chlopakiem z ktorym od dawna nie mam kontaku. nie mam zielonego pojecia co mam z tym zrobic. moj obecny maz jest z pakistanu z wazna wiza na terenie europy. zeby zawrzec zwiazek malzenski w polsce musielismy miec zgode sadu polskiego, ktora zreszta otrzymalismy. caly slub w polsce odbyl sie legalnie. do dzisiejszego dnia nie mialam pojecia o tym co moj byly facet wyprawial. prosze o pomoc :(

#16 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 11 maj 2014 - 12:08

Uwaga w Warszawie grasuje oszust matrymonialny Piotr Prokop. Jeżdzi czarnym volvo taxi, ma warsztat samochodowy. Jest blondynem o niebieskich oczach.

#17 Ona1

Ona1

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 21 sierpień 2014 - 10:18

Witam,

Proszę o informację, co mogę zrobić z oszustem matrymonialnym, który co prawda nie wyłudził ode pieniędzy, ale doszczętnie zrujnował mi życie i zdrowie, jednym słowem - perfidnie zabawił się moim kosztem.

Dwa lata temu na jednym portali społecznościowych przyczepił się do mnie mężczyzna, był bardzo nachalny - mimo, że unikałam go, nie chciałam wchodzić z nim w rozmowy, a wręcz w końcu powiedziałam, że nie jestem nim zainteresowana - on był wciąż nachalny i nie docierał do niego fakt, że go po prostu nie chcę. Zdarzyło się wtedy, że straciłam pracę i on skutecznie to wykorzystał, udając wsparcie i zaintereswowanie. Obiecywał mi pomoc w znalezieniu pracy, poprosił o moje cv, a ja - w tej chwili słabości - wysłałam mu je. Zupełnie zapomniałam, że znajdują się w nim przecież moje dane kontaktowe. No i zaczął dzwonić, pisać smsmy i meile, zasypywał mnie po prostu.z każdej strony. W końcu zgodziałam się z nim spotkać, bo myślałam, że utnę tym to wszystko. Ale nie, on był jeszcze bardziej nachalny. Zaczęłam się z nim widywać, a on usilnie namawiał mnie, aby zrezygnowała z pracy i mieszkania w Warszawie (bo już znalazałam pracę, ale oczywiście sama) i przeprowadziła się do niego do Lublina. Ja nie chciałam tego robić, nawet próbowałam zerwać z nim kontakty, ale on zaczął płakać i błagać, żebym tego nie robiła (teraz wiem, że udawał). No i uległam jego namowom, bo zrobiło mi się go szkoda. I znowu był bardzo nachalny. Zapewniał o miłości, o pomocy itp. W końcu się przeprowadziłam do tego lublina, ale podczas tej przeprowadzki, wypadł mi dysk. Objawiło się to bardzo tragicznie dopiero po paru miesiącach, kiedy nagle przestałam chodzić. No i zaczął się koszmar - okazało się, że miłość mu przeszła, a ja - chora z jego powodu, bo on mnie przyciągnął prawie na siłę do tego lublina, bez pracy i mieszkania - usłyszałam pewnego dnia, że mam się od niego wyprowadzić do 15.00 następnego dnia. Perfidny oszust, którego celem było po prostu wykorzystanie samotnej kobiety.

Zruinował mi życie i zdrowie i wyrzucił na bruk jak śmiecia. Uważam jednak, że ktoś taki, za tak perfidnie zniszczone komuś życie powinien ponieść karę. Co robić?
 



#18 Guest__gość

Guest__gość
  • Goście

Napisano 21 sierpień 2014 - 10:51

Cóż w sytuacji "perfidnego oszusta matrymonialnego" przychodzi mi na myśl jedynie art. 286 kodeksu karnego dot. oszustwa.

§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.



#19 Agata43

Agata43

    Nowy użytkownik

  • Członkowie
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 31 październik 2014 - 12:14

A kiedy mamy do czynienia  z samymi stratami moralnymi: osoba zobowiazala sie do malzenstwa, lecz wykorzystala

duga osobe jak przedmiot uzytkowy, oszukala, osmieszyla publicznie i oczywiscie odstapila od zobowiazania ku uciesze ogolu. Czy za straty moralne jest kara?



#20 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 31 październik 2014 - 20:00

A kiedy mamy do czynienia  z samymi stratami moralnymi: osoba zobowiazala sie do malzenstwa, lecz wykorzystala

duga osobe jak przedmiot uzytkowy, oszukala, osmieszyla publicznie i oczywiscie odstapila od zobowiazania ku uciesze ogolu. Czy za straty moralne jest kara?

Niestety, nie ma paragrafu na oszustwo matrymonialne.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych