Skocz do zawartości


Odwołanie zeznań złożonych na policji.


99 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2009 - 23:59

Witam.

Jestem świadkiem w sprawie, bardzo pokrconej. Ni będę owijał w bawełnę i napiszę prawdę, może ktoś mi odpowie.
Rozstałem się z dziewczyną, ponieważ podejrzewałem ją o romans, poznałem inną z ogłoszenia i zaczelismy pisać, w tym czasie moja była odnowiła ze mną kontakt i chciałem ciągnąć sprawę na stopie przyjacielskiej. Przez to doszło do sytuacji w której nowo poznana dziewczyna stwierdziła, że ktoś ją nęka i kieruje wobec niej grozby karalne, byłem swiadkiem takiej rozmowy i wmówiła mi ze to moja była dziewczyna, fakt moja była mówiła mi że zniszczy tamtą, ale bagatelizowałem to wiedząc ze i tak tego nie zrobi.
Nowa zaciagnęła mnie na policję abym zeznawał jako swiadek, dla swietego spokoju się zgodziłem, podałem nr telefonu z którego było dzwonione i stwierdziłem ze należy do mojej byłej, stwierdzenie to oparłem na tym co powiedziała mi nowa. Zeznając wtedy wydawało mi się ze to była prawda. W tej chwili wiem już ze nie i ze dałem się wykorzystać i wmanewrować w chorą sytuację. Nową zostawiłem i wróciłem do byłem z którą byłem ponad 5 lat. Teraz sprawa jest w prokuraturze. Przed policją zeznałem kilka różnych faktów które obciążają moją dziewczynę, jednak teraz wiem że to niekoniecznie musi być prawda. Chciałbym wycofać się z tych zeznań, zmienić je lub nie zeznawać wcale przed sądem. Czy jest taka możliwość.

Bardzo dziękuję za odpowiedź.

#2 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2009 - 22:48

Faktycznie trudna sytuacja. Zawsze możesz odwołać zeznania na policji,nawet w sądzie.

#3 Guest_gosc

Guest_gosc
  • Goście

Napisano 06 styczeń 2010 - 11:38

Mam pytanie jeśli na plicji wybralem samoukaranie i podpisalem to jest mozliwosc zebym z tego sie wycofał ?? i ile mam na to czasu?

#4 Guest_Damian Skowron

Guest_Damian Skowron
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2010 - 13:28

Odpowiedź na post z dnia 13.08.

Proszę Pana,

Sytuacja, którą Pan opisuje nie jest bardzo trudna, bowiem treść zeznań można zmienić nawet przed sądem, z tym że trzeba przedstawić logiczne uzasadnienie tej zmiany i uprawdopodobnić prawdziwość „nowych zeznań”.

Ma Pan do dyspozycji dwa warianty działania:

1)zmienić zeznanie przed sądem

2)zgłosić się do Prokuratury już teraz samemu z wnioskiem o to, że chce Pan ponownie zeznawać, że chce dobrowolnie sprostować parę faktów podanych wcześniej i tam wszystko wytłumaczyć (różnice, powody zeznań etc.)

W przypadku pierwszego rozwiązania z pewnością zostanie Pan zasypany gradem pytań o przyczynę zmiany zeznań, nie ma też pewności że sąd da wiarę tym „nowym” zeznaniom, bo jest to jego samodzielna ocena.

To drugie rozwiązanie wydaje się być korzystniejsze dla Pana, bo zeznania wówczas są wiarygodniejsza, ale i dla Pana dziewczyny bo może sprawić, iż część obciążających ją dowodów przestanie mieć znaczenie, a to oznacza, iż sprawa wobec niej może wówczas się nie zakończyć aktem oskarżenia.

#5 Guest_Damian Skowron

Guest_Damian Skowron
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2010 - 13:45

Odpowiedź na post z dnia 06.01.

Proszę Pana,

Może Pan odwołać swoją zgodę na samoukaranie, nie ma nawet określonego katalogu powodów dla których można to zrobić, aczkolwiek wypadałoby zawsze zmianę stanowisko jakoś logicznie uzasadnić. Stanowisko to wiążę Prokuratora i sąd, bo niejako „zrywa” pan porozumienie karnoprocesowe.

W odniesieniu do czasu zmiany decyzji – wskazane jest jak najszybsze działanie, granicą jego będzie merytoryczne rozpoznawanie podpisanego przez Pana wniosku przez sąd.

#6 Guest_XXX

Guest_XXX
  • Goście

Napisano 29 listopad 2010 - 23:22

Witam mam pytanie mam 16lat i gdy mnie zabrali z ulicy i pojechałem na komisariat policjia mnie męczyła zebym sie przyznał do kradzierzy rurznych zeczy po 48 godz.przyznałem sie jak moge wycofać te zeznania

#7 Guest_Roland Szymczykiewicz

Guest_Roland Szymczykiewicz
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2010 - 20:18

Proszę Pana,

Musi Pan wiedzieć, że w tej sytuacji nie grozi Panu sprawa karna (bo tu trzeba mieć skończone 17 lat) ale możliwe jest prowadzenie przeciwko Panu postępowania ustawy o nieletnich.

Odwołać zeznania może Pan albo na rozprawie sądowej przed sądem dla nieletnich albo już teraz. potrzebuje Pan do tego sygnatury policyjnej sprawy (i naturalnie adresu komendy, która prowadzi sprawę) i wówczas pisze Pan pismo w którym zawiera Pan to, co chce powiedzieć - że wycofuje się z zeznań.

Jeżeli będzie Pan pisał o tym, iż Pana pobito lub straszono może Pan również (jeśli będzie Pan chciał) załączyć do tego kopię wysłanego do Prokuratury pisma o nadużyciach policjantów, którzy w taki sposób Pana potraktowali (zakładając, iż wszystko odbyło się tak jak Pan opisuje)

z poważaniem,

R.S

#8 Guest_Ona

Guest_Ona
  • Goście

Napisano 02 styczeń 2011 - 23:07

Mam pytanie czy jeśli pójdę na policje i będę chciała odwołać zeznania które spisała policja ponieważ ktoś mnie podał na świadka. I czy to działa też jeżeli jestem jedynym światkiem. Proszę z całego serca o odpowiedź na e-mail
mania_p@poczta.fm

#9 Guest_Roland Szymczykiewicz

Guest_Roland Szymczykiewicz
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 13:09

Witam,

Proszę Pani,

Z treści Pani pisma nie bardzo orientuje się, czy Pani już te zeznania składała i teraz chce podać odmienną treść, czy ktoś podał Panią jako świadka, a Pani nie chce zeznawać.

Analizując obie sytuacje, uprzejmie podaję co następuje:

ad. 1

jeżeli była już Pani przesłuchiwana w charakterze świadka, może Pani odwołać zeznania poprzez zgłoszenie pisma z wnioskiem o ponowne przesłuchanie (bo tylko w tej formie może Pani je odwołać) i tam podać nowe zeznania.

Wycofania zeznań na tej zasadzie, żeby tych starych w ogóle nie było ("żeby się nie liczyły") nie jest prawnie możliwe.

Z uwagi na fakt, iż zeznawała Pani pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania musi Pani umieć wytłumaczyć powód i przyczynę zmiany zeznań, tak żeby nie wszczęto wobec Pani postępowania karnego za fałszywe zeznania.

Musi być Pani gotowa do odpowiedzi na cały "grad" pytań o powód zmiany zeznań.

Ad 2

Jeżeli Pani nie była świadkiem, a ktoś Panią podał to niestety nie ma Pani wyjścia - prawo nakazuje Pani stawić się na wezwanie i zeznawać. Jedyne wyjątki to gdy ma Pani zeznawać w sprawie przeciwko najbliższej osobie (może Pani odmówić zeznań w całości) lub może Pani odmówić odpowiedzi na pytanie, gdyby miało ono narazić Panią lub osobę Pani najbliższą na odpowiedzialność karną.

Jeżeli będzie Pani unikać stawiennictwa grozi Pani kara porządkowa, którą może m.in: być wysoka grzywna.

powodzenia.

R.S

#10 Guest_Ona

Guest_Ona
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 20:09

A czy w sądzie można odmówić ponownego opowiadania o tym wszystkim?

A druga sprawa czyta osoba która założyła sprawę może ją odwołać? Zatrzymać postępowanie czy coś takiego??

#11 Guest_Ona

Guest_Ona
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 20:09

A czy w sądzie można odmówić ponownego opowiadania o tym wszystkim?

A druga sprawa czyta osoba która założyła sprawę może ją odwołać? Zatrzymać postępowanie czy coś takiego??

#12 Guest_Roland Szymczykiewicz

Guest_Roland Szymczykiewicz
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 21:48

Witam,

1) niestety jeżeli nie spełnione są warunki odmowy zeznań świadka lub odpowiedzi na pytanie (takie jak to,że oskarżony to osoba najbliższa dla Pani - pisałem o tym w poprzednim poście) TO NIE MOŻE PANI ODMÓWIĆ ZEZNAŃ PRZED SĄDEM.

Może Pani jednak sugerować Sądowi, iż już Pani wszystko powiedziała i nie ma nic do dodania (i tutaj zależy to wyłącznie od sędziego - albo odczyta Pani poprzednie zeznania prosząc o ich potwierdzenia, albo każe Pani zeznawać to co pamięta, a potem odczyta poprzednie zeznania). To odczytywanie zeznań z śledztwa (lub dochodzenia) to standardowa procedura.

2) Wycofać sprawę można tylko wtedy jeżeli jest to przestępstwo tzw. wnioskowe czyli ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Wniosek taki może cofnąć najpóźniej do rozpoczęcia przewodu sądowego czyli do pierwszej rozprawy (a dokładnie - odczytania aktu oskarżenia) za zgodą sądu.

PROSZĘ NAPISAĆ JAKIE TO PRZESTĘPSTWO, A JA ODPOWIEM PANI CZY POWYŻSZE ROZWIĄZANIE JEST MOŻLIWE.

Jeżeli przestępstwo nie jest wnioskowe tylko ścigane z urzędu przez prokuratora to pokrzywdzony nie może sprawy cofnąć ani zatrzymać w żaden sposób. Może ewentualnie zmienić zeznania, ale to grozi jego odpowiedzialnością za fałszywe zeznania.

Wyglądam zatem na post od Pani.

z poważaniem,

R.S

#13 Guest_Ona

Guest_Ona
  • Goście

Napisano 04 styczeń 2011 - 21:06

Chodzi o pobicie połączone z kradzieżą. Czy to osoba wnosząca tę sprawę może ja odwołać?

#14 Guest_Roland Szymczykiewicz

Guest_Roland Szymczykiewicz
  • Goście

Napisano 06 styczeń 2011 - 23:57

Witam,

jeżeli kradzież tak jak i pobicie (rozumiem, że średniego stopnia z art. 157 KK) nastąpiło w takiej relacji, że pokrzywdzony to osoba najbliższa dla sprawcy to sprawa toczy się na wniosek, w przeciwnym razie pokrzywdzony nie może cofnąć wniosku o ściganie.

Jeszcze dla Pani informacji z KK, kim jest osoba najlbliższa:

- małżonek
-wstępny lub zstępny (czyli ojciec, dziadek + syn, wnuk)
-rodzeństwo
-powinowaty w tej samej linii lub stopniu
-osoba pozostająca w przysposobieniu lub jej małżonek
-osoba pozostająca w wspólnym pożyciu (tzw. konkubent)

definicję tę podaje art. 115 p. 11 kodeksu karnego.

z poważaniem,

R.S

#15 Guest_Ona

Guest_Ona
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 21:35

A mam jeszcze jedno pytanie. Jeśli sąd uznałby że to co mówi poszkodowany i jego świadek czyli ja? Jaka grozi mi kara? W ogóle za co mogą mnie skazać? Za składanie fałszywych zeznań? Czekam na odpowiedź.

#16 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 02 marzec 2011 - 23:28

mam pytanie.złozylam zeznania jako poszkodowana. niedlugo ma byc sprawa sądowa o ukaranie osoby która wyrzadzila mi krzywdy ( nie bede sie rozpsywac na temat sprawy). jednak ja zmenilam zdanie i nie zalezy mi na ukaranu sprawcy . czy jest mozliwe aby ta sprawa sie nie odbyła bez odwoływania moich zeznan? zalezy mi jedynie aby ta osoba dostała nakaz zlizania sie do mnie. czy jest mozliwe aby otrzymala taki zakaz/ nakaz nie wiem jak poprawnie sie mowi bez odbycia sie sprawy sadowej. boje se tego nie chce kilka razy opowiadac mojej tragedi tym bardzej w obecnosci wielu osób. prosze o odpowiedz

#17 Guest_gość

Guest_gość
  • Goście

Napisano 02 marzec 2011 - 23:42

odnosnie poprzedniego postu - sprawa dotyczy porwania pobicia oraz znecania sie.bardzo prosze odpowiedz

#18 Guest_Roland Szymczykiewicz

Guest_Roland Szymczykiewicz
  • Goście

Napisano 10 marzec 2011 - 11:11

Witam,

sprawa jest ścigana z oskarżenia publicznego, a zatem nie ma prawnej możliwości aby cofnąć wniosek o ściganie i wstrzymać sprawę.

Musi Pani być świadoma, że będzie Pani zobowiązana złożyć zeznania. Może to Pani zrobić przy zamkniętych drzwiach sądowych (tj. bez publiczności) gdy złoży Pani taki wniosek. Może Pani również złożyć wniosek o złożenie zeznań pod nieobecność oskarżonego jeżeli zeznawanie w jego obecności miałoby być dla Pani krępujące.

Odnośnie co do treści samych zeznań, to może Pani zmienić treść zeznań (odwołać poprzednie) ale wówczas grozi Pani sprawa karna za składanie fałszywych zeznań (zagrożona karą do 3 lat pozbawienia wolności). Nie ma również żadnych gwarancji, że sąd uwierzy w Pani "nowe" zeznania, może im w ogóle nie dać wiary.

z poważaniem, powodzenia

R.S

#19 Guest_Roland Szymczykiewicz

Guest_Roland Szymczykiewicz
  • Goście

Napisano 10 marzec 2011 - 11:13

Odnośnie co do postu z pytaniem o skutek odmowy wiarygodności zeznaniom świadka lub pokrzywdzonego:

jeżeli sąd uzna, iż osoby te złożyły fałszywe zeznania, grozi im o to sprawa (jest to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3)

z poważaniem,

R.S

#20 Guest_Ona

Guest_Ona
  • Goście

Napisano 22 marzec 2011 - 20:34

A czy to że wygrają oskarżeni jest równoznaczne z tym że podejrzany i świadek składają fałszywe zeznania?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych