Skocz do zawartości


Złośliwe nękanie - proszę o poradę


31 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Natalia

Guest_Natalia
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2009 - 14:23

Witam,

Otóż mam takie pytanie, problem nie dotyczy się bezpośrednio mojej osoby, ale temat znam dokładnie od podszewki. Chodzi o moją koleżankę i jej rodzinę. Dokładnie cała rodzina od kilku już lat jest nękana przez pewną panią, z którą to koleżanki tata "chodził" w czasach szkolnych. Od kilku lat dostają telefony od tej pani, najpierw były głuche telefony o różnych porach, w nocy, nad ranem, w ciągu dnia, wieczorem itp - telefonów były setki w ciągu dnia i nocy. Później jakimś cudem zdobyła nr telefonów komórkowych do koleżanki i jej mamy. Zaczęły się smsy i głuche telefony na komórki - zmieniły nr telefonu. Był spokój. Zaczęło się znowu na stacjonarny, zmieniły nr telefonu stacjonarnego - był spokój. Znowu ta pani zdobyła nowy nr telefonu - i się zaczęło. Głuche telefony, potem zaczęła się odzywać do słuchawki, krzyczeć mówić niestworzone rzeczy - że ładnie dziś koleżanka była ubrana, że gdzieś ją tam widziała, że przyjdzie z policją do nich, że ma pozdrowić tatę i mamę itp. Chore rzeczy po prostu. Niedawno zaczęły się sms'y na nr stacjonarny - ostatnio dostała sms'a, że ma ładne tapety w pokoju. Zaczęła ta pani wystawać pod ich oknami - jako,że mieszkają na parterze to może dużo zobaczyć. Wypytuje się ze złością w głosie, że mają szczęśliwą rodzinę itp. I moje pytanie jest następujące - czy z tą sprawą można coś zrobić? Czy zgłosić to na policję czy jak?

#2 Guest_charles bronson

Guest_charles bronson
  • Goście

Napisano 10 grudzień 2009 - 14:41

Sprawę można jak najbardziej zgłosić na Policję. Oni zadecydują co z nia robić dalej, czy sa podstawy do wszczęcia dochodzenia czy takich podstaw nie ma. Proszę zgłosić to na Policję

#3 Guest_MW

Guest_MW
  • Goście

Napisano 12 grudzień 2009 - 11:56

Kodeks wykroczeń
Art. 107. Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.

Doszło to do wykroczenia nękania, o którym mowa w art. 107 kw. Proszę zatem zgłosić ten fakt na Policji.

#4 Guest_Marco26

Guest_Marco26
  • Goście

Napisano 12 grudzień 2009 - 16:22

to co opisujesz dokładnie wypełnia znamiona stalkingu-nękania, w naszym kk, ani kkw nie jest jeszce to zjawisko unormowane, ale niektóre jego znamiona wyczerpuje art.107 kkw, zgłaszająć na Policję ważne żeby mieć dowody-sms-y, biligi nocnych telefonów,można również te nieprzyjemne telefony nagrywać, na pewno policjanci o to zapytają.pozdrawiam

#5 Guest_justkaa

Guest_justkaa
  • Goście

Napisano 04 sierpień 2010 - 16:40

witam,
jestem w trakcie ralziacji materiału na temat nagabywania i nękania internetowego lub telefonicznego
prosze bardzo o kontatkt w tej sprawie byłabym wdzieczna za rozmowe

nie wykluczone ze bedzie mozliwosc porozmawiania z psychologiem oraz uzyskania informacji ja bronic sie w tego rodzaju sytuacjach

redaktor tvn
j.bakowska@tvn.pl

#6 Guest_sergiusz

Guest_sergiusz
  • Goście

Napisano 11 październik 2010 - 15:09

Forum-nękanie

#7 Guest_anita27

Guest_anita27
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2011 - 13:03

Witam!
Nie zręcznie pisać mi na forum o tej sprawie, ale potrzebuję natychmiastowej porady.Mój mąż ponad 2 lata temu związany był z pewną dziewczyną przez około 5 lat, razem mieszkali w W-wie jednak nie mieli ślubu, dzieci, itd. Przez długi czas mąż próbował się od niej uwolnić, ona zaś nachodziła go w pracy wystawała pod zakładem po kilka godzin, a gdy nie chciał z nią rozmawiać udawała omdlenia, itd.Kilka rady mąż wzywał policję, na kilka dni trafiła nawet do szpitala psychiatrycznego. doszło nawet do tego, że na przeprosiny kupiła mu laptop, a gdy nie chciał go przyjąć, nalegała, po czym jak odszedł od niej wezwała policję posądzając męża o kradzież tego komputera. Mąż miał dość i odszedł od niej, w tym czasie groziła że się zabije, łykała proszki nasenne, itd. Mąż wrócił do swojego miasta, niestety zaczęła tam go nękać, by do niej wrócił.Mało tego mąż gdy byli razem zgodził się na zaciągnięcie kredytu dla jej matki, gdy potrzebowali pomocy, dokumenty zabrali oni, a gdy mąż ją zostawił przestali płacić raty i musiał spłacać je on.W tym celu mąż zgodził się pod koniec trwania ich związku wyjechać za granicę do pracy by spłacić ten dług, był tam z nią, choć już nie traktował jej jako partnerki. Ja zanim poznałam obecnego męża tez byłam w pracy w tym samym miejscu, pamiętam jak poznałam tą dziewczynę i ona tam opowiadała o nim jak o kacie, że ją bił jak traktował, że ją okradł, a potem za miesiąc biegała po wszystkich opowiadając że przyjeżdza do pracy i do niej i będzie mieszkała z nim razem w pokoju, okazało się jednak że mąż powiedział pracodawcy że nigdy nie wyjedzie do pracy gdy ona tam będzie. Po powrocie do kraju poznałam obecnego męża nic nie wiedząc o nim, gdy doszło do mnie że to o nim słyszałam te obelgi, byłam zszokowana, potem on pokazał mi jakimi smsami nękała go od roku, wydzwaniała do pracy w której pracował po ich rozstaniu, na telefon firmowy, wyzywała pracownice gdy nie chciały go prosić do słuchawki.Był to czerwiec 2009, gdy ja wyjechałam znowu do pracy za granicę ona tam była, nie wiedziała, że poznałam jej ex, że mamy się ku sobie, pewnego dnia pokazała mi telefon tak sobie i zobaczyłam na wyświetlaczu zdjęcie z nim, gdzie od ponad roku nie byli razem. Gdy zaczęła pewnego dnia go oczerniać, zapytałam po co to robi, jaki ma w tym cel, powiedziała ze zapłaci za to co jej zrobił.Dodam, że nie tylko męża nękała potrafiła koleżance podebrać nr tel do jej męża i napisać, że ta ma romans w pracy. gdy dowiedziała się po czasie, że jesteśmy razem z jej ex bomba wybuchła, wypisywała smsy, że kazał jej usunąć ciążę, że jest mordercą, że ja się też o tym dowiem i go zostawię, gdy to się nie udało wymyśliła że mąż jest winien jej pieniądze, że ją okrada, po roku tych cyrków zdecydowaliśmy się na ślub, zmieniliśmy nr tel, zaczęła pisać do sióstr męża grożąc że jak się z nią nie skontaktuje nie dożyje dnia swego ślubu, że go załatwi. Nie chcieliśmy mieszać w to policji, licząc że da nam spokój po ślubie. Wynajęliśmy nawet ochroną, gdyż kilka dni przed ślubem napisała, że przyjedzie i rozwali nam ślub. ostatnio znów wypisuje sms, że mąż to złodziej i bandyta, a od naszego ślubu minęły dopiero 2 miesiące, zakłada fikcyjne konta internetowe by dostać się na mój portal i tam nas oczernia, że wesele zrobiliśmy sobie za jej pieniądze, ostatnio mąż założył podobny portal i napisała tam, że jestem kretynką ze to na mnie wydał jej pieniądze i że ja jestem nikim i takim samym zerem jak on, że spotka się z nami w sądzie. Zadzwoniłam do jej matki, ta nawyzywała mnie w słuchawkę, nie dając dojść do słowa, nic nawet nie powiedziałam i rozłączyłam się bo to bez sensu. Dodam, że my mieszkamy nad morzem, ona w Warszawie. Mam dość tego, że pisze do 23 letniej siostry męża i ją też wyzywa, że nie daje spokoju, ja nigdy jej nie obraziłam w żadnym sms, raz tylko ponad 8 miesięcy temu zadzwoniłam do niej by dała nam spokój.Ciągle wypisuje, że to jej sprawa i męża, kłamie ludziom że mąż za jej pieniądze kupił samochód, gdzie kupił go ponad rok temu, kiedy się już spotykaliśmy, nie mając z nią od dawna kontaktu. To kropla w morzu tej historii, co mogę zrobić???

#8 Guest_Mamba

Guest_Mamba
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2011 - 14:02

zgłosić na policję jak najszybciej-opisać całą sytuację, i zachowywać dowody-sms-y, jakieś nagrane wiadomości. Ta sytuacja ma ewidentne znamiona nękania i trwa już bardzo długo...
polecam: http://prawnikow.pl/...kle-zarty.htm#1

#9 Guest_Koczko47

Guest_Koczko47
  • Goście

Napisano 13 marzec 2011 - 01:02

Jestem w podobnej sytuacji - policja zbywa mówiąc że operatorzy nie chcą współpracować.Trzeba na policji wymóc aby był jakiś slad naszej interwencji./ Ja dowiedziałem sie od prowadzącego że "co nam (policji) z tego przyjdzie"?/!!!!

#10 Guest_Sargon

Guest_Sargon
  • Goście

Napisano 19 marzec 2011 - 13:29

Co to znaczy zbywa?
Pani zgłasza dane zdarzenie w komendzie a potem rozlicza Pani danego policjanta co i jak zrobił i dlaczego określonej czynności nie zrobił.
W zależności od wyników podejmuje Pani odpowiednie kroki ( skarga, wnioski o dokonanie danej czynności itp.).

Niech sobie mówi....

#11 Guest_ja

Guest_ja
  • Goście

Napisano 26 czerwiec 2011 - 14:12

Witam mam dosyć trudną sprawę. Jestem brygadzistą, jakiś czas temu z mojego wniosku został zwolniony kierowca, od tamtej pory odgrażał się wielokrotnie do moich braci, że mnie zabije nie boje się bo potrafię sobie poradzić z takimi typami. Chodzi o to, że nie chcę zaszkodzić sam sobie. W dniu wczorajszym miałem rodzinną imprezę a ten typ przejeżdżając obok zaczął mi ubliżać i próbował mnie pobić nie udało mu się, ale obawiam się że w końcu ja mu zrobię krzywdę. Pomóżcie co robić?

#12 Guest_Monika

Guest_Monika
  • Goście

Napisano 30 czerwiec 2011 - 23:25

Mam problem i widzę że tutaj można uzyskać pomoc. Moja sąsiadka od dłuższego czsu strasznie uprzykrza mi i mojej rodzinie życie. Cały czas dzwoni na straż miejską i składa fałszywe zawiadomienia a to że wylewamy szambo, lub wypalamy papę albo innym razem że głodzimy psa. Ostatnio Sąsiadka przeszła samą siebie. Złożyła dwa zawiadomienia jedno do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego o rzekomej nielegalności nadbudowy budynku (oczywiście kolejna bujda) oraz urządzeń budowlanych na mojej posesji (stoi tylko krajzega ale to chyba nie jest nie legalne ) a drugie o sprawdzenie stanu naszego zbiornika na szambo. Ma się do nas zjechać inspektor, pan z ochrony środowiska oraz straż miejska. Naprawdę jestem już tym zmęczona i nie wiem co mam robić. Proszę o poradę jak najszybciej. z góry dziękuje. Monika

#13 Guest_agata

Guest_agata
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2011 - 15:57

dokładnie mam ten sam problem co monika, dzisiaj odwiedził mnie dzielnicowy że niszcze sąsiadowi miododajne rosliny w rowie melioracyjnym którego nigdy nie czyścił a w lutym zasypał,przeszłam już nagonki straży miejskiej, sanepidu, urzędu miasta i starostwa,mam już dosyć Agata

#14 Guest_kasia

Guest_kasia
  • Goście

Napisano 13 listopad 2012 - 22:54

Witam, mam pewien problem... Ktoś założył na Facebooku fikcyjne konta, o różnych danych (nie moich) i pisał w moim imieniu do różnych osób. Niestety nie wiem kto to może być (mam pewne podejrzenia), ale wiem że coś takiego się dzieje bo różne osoby pytają się mnie dlaczego do nich piszę z fikcyjnych kont. Czy mogę zgłosić sprawę na policję nie mając dowodów na nikogo (tylko przypuszczenia) i czy policja będzie mogła dojść kto to pisze? Dodam, że nie mam żadnych dowodów na to kto to może być i od jakiegoś czasu ta osoba do nikogo już nie pisze. Konta dezaktywowała i jest spokój. Do mnie nigdy nie napisała, tylko do innych. Nie wiem co robić, bo znajomi oskarżają mnie o coś czego nie zrobiłam. Czy policja będzie mogła mi pomóc jeśli nie mam dowodów? Proszę o szybką odpowiedź :-)

#15 Guest_anonim

Guest_anonim
  • Goście

Napisano 10 kwiecień 2013 - 20:49

Mam 14 lat od jakiegoś czasu kiedy mój chłopak pobił się z taki innym chłopakiem (o rok starszym) zaczął mnie nękać . Za każdym razem kiedy obok niego przechodze opluje mnie albo pokaże środkowy palec . Moim zdanie wygląda to dość poważnie . Co mam robić ? Boje się

#16 Guest_bella

Guest_bella
  • Goście

Napisano 28 październik 2014 - 11:51

Witam. Mam problem. Mój syn ma 10 lat wychowuje go mój drugi mąż od 7 lat syn nie wie kto jest jego prawdziwym ojcem. W szkole jest chłopiec ktory ma 12 lat i dokucza mojemu dziecku mówiąć to nie jest twój prawdziwy ojciec, prawdziwy siedzi w wiezieniu gdzie to jest nie prawda. Oprócz tego są wyzwyska nasmiewanie popychanie. Rodzice tego dziecka wielokrotnie byli wzywani do szkoły ale nic sobie z tego nie robią zwłaszcza matka. Gdzie mam to zgłosić do opieki społecznej do pedagoga szkolnego do poradni na policje. Proszę o pomoc.



#17 Zosia/Agnieszka

Zosia/Agnieszka

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 15025 postów
  • LokalizacjaWarszawa rządowa/państwowa jednostka budżetowa

Napisano 28 październik 2014 - 12:10

Niektóre dzieci zawsze były, są i będą okrutne.

Jeśli ten 12-latek przestanie dokuczać twojemu dziecku a zacznie inny  potem następny to co? wszystkich będziesz kolejno zgłaszać na policję, prokuratur i inne organa?

Daj wsparcie psychiczne swojemu synowi, uodpornij go na gadanie idiotów, pokaż ze świat jest piękny  kiedy nie słucha ni głupot i tyle.

Wzmocnij dziecko bo w dorosłym  życiu też zawsze się znajdzie ktoś kto dokucza innym



#18 ellaelle

ellaelle

    Użytkownik

  • Członkowie
  • PipPip
  • 46 postów

Napisano 28 październik 2014 - 12:56

Myślę, że powinnaś zacząć od rozmowy ze szkoła, pedagogiem, dyrektorem



#19 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 05 maj 2015 - 18:03

witam. mam dosc dziwna sytuacje nachodzi mnie w pracy pewna dziewczyna wiem kto to jest. ubliza mi przy kazdej okazji, czesto przechodzi lub przejezdza w poblizu mojego domu. w pracy nachodzi mnie srednio raz w tygodniu tylko po to by mi nawrzucac. ostatnio zaczela jezdziuc za mna gdy wracalam z pracy do domu i zajezdzac mi droge autem. czy jest sens isc na policje?



#20 Guest_Gość

Guest_Gość
  • Goście

Napisano 05 maj 2015 - 19:54

witam. mam dosc dziwna sytuacje nachodzi mnie w pracy pewna dziewczyna wiem kto to jest. ubliza mi przy kazdej okazji, czesto przechodzi lub przejezdza w poblizu mojego domu. w pracy nachodzi mnie srednio raz w tygodniu tylko po to by mi nawrzucac. ostatnio zaczela jezdziuc za mna gdy wracalam z pracy do domu i zajezdzac mi droge autem. czy jest sens isc na policje?

Według mnie jest sens.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych