Skocz do zawartości


Austria -prawo karne


14 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_-praw-edi78

Guest_-praw-edi78
  • Goście

Napisano 06 marzec 2007 - 19:39

Witam .czy byl by ktos wstanie mi to przetlumaczyc ,ale jak najdokladniej.Chodzi mi o bliska osobe ktora zostala wlasnie oskarzona z tego paragrafu.Problem jest w tym ze to wlasnie ona ma udowodnic ze jest niewinna a z tym jest klopot.§ 107 Gefährliche Drohung (1) Wer einen anderen gefährlich bedroht, um ihn in Furcht und Unruhe zu versetzen, ist mit Freiheitsstrafe bis zu einem Jahr zu bestrafen. (2) Wer eine gefährliche Drohung begeht, indem er mit dem Tod, mit einer erheblichen Verstümmelung oder einer auffallenden Verunstaltung, mit einer Entführung, mit einer Brandstiftung, mit einer Gefährdung durch Kernenergie, ionisierende Strahlen oder Sprengmittel oder mit der Vernichtung der wirtschaftlichen Existenz oder gesellschaftlichen Stellung droht oder den Bedrohten oder einen anderen, gegen den sich die Gewalt oder gefährliche Drohung richtet, durch diese Mittel längere Zeit hindurch in einen qualvollen Zustand versetzt, ist mit Freiheitsstrafe bis zu drei Jahren zu bestrafen. (3) In den im § 106 Abs. 2 genannten Fällen ist die dort vorgesehene Strafe zu verhängen. (4) Wer eine nach Abs. 1 oder Abs. 2 strafbare gefährliche Drohung gegen seinen Ehegatten, einen Verwandten in gerader Linie, seinen Bruder oder seine Schwester oder gegen einen anderen Angehörigen begeht, sofern er mit diesem in Hausgemeinschaft lebt, ist nur mit Ermächtigung des Bedrohten zu verfolgen. Z gory dziekuje za pomoc.

#2 Guest_-praw-obi997

Guest_-praw-obi997
  • Goście

Napisano 06 marzec 2007 - 20:05

[quote:157461ef5b]§ 107 Gefährliche Drohung[/quote:157461ef5b]W dosłownym tłumaczeniu są to [color=darkred:157461ef5b][b:157461ef5b]niebezpieczne groźby[/b:157461ef5b][/color:157461ef5b]. W naszym prawie karnym są to [b:157461ef5b]groźby karalne[/b:157461ef5b]. [quote:157461ef5b]§ 106 Schwere Nötigung[/quote:157461ef5b]W dosłownym tłumaczeniu : [color=darkred:157461ef5b][b:157461ef5b]ciężkie wymuszenie[/b:157461ef5b][/color:157461ef5b]. W naszym prawie jest to [b:157461ef5b]wymuszenie rozbójnicze.[/b:157461ef5b]Według tego co pani napisała te dwa czyny występują w zbiegu tj. wymuszenie rozbójnicze i groźby karalne (przypuszczam , że miało miejsce wymuszenie przy użyciu gróźB).Z otrzymanymi dokumentami radziłbym udać się do dobrego tłumacza i wynająć na terenie Austrii adwokata który reprezentował by pani znajomego. To są poważne zarzuty w tym kraju i nie lekceważył bym ich!

#3 Guest_-praw-edi78

Guest_-praw-edi78
  • Goście

Napisano 06 marzec 2007 - 23:24

wiem ze ten paragraf jest grozny nawet wiekszosc austryjakow sobie nie zdaje sprawy co pod ten paragraf mozna podpisac .Oskarzenie jest takie Pan x w dniu 27 lutego o godz.16.30 wracajac do domu zatrzymal sie na schodach i powiedzial do mnie ze jestem "kurw.a" "poje...a zydowka" i ze rozgniecie mnie jak muche" .Moj przyjaciel jak wrocil do domu to powiedzal ze spotkal corke wlascicielki domu i powiedzial jej ze jest glupia i tyle naprawde nic wiecej .Dopiero po dwoch godzinach przyszli policjanci ze mieli doniesienie ze on przezywal mieszkanke tego domu i ze jezeli sie to jeszcze raz powtorzy to zostanie aresztowany ale ze jeden policjant byl agresywny i caly czas krzyczal to przyjaciel powiedzial mu ze zlozy na niego skarge u komendanta ten sie zaczol wtedy smiac i powiedzial "zobaczymy"i sobie poszli nic wiecej nie bylo.Wtedy postanowilismy ze lepiej nie czekac tylko odrazu jechac na komede i powiedziec jak bylo.Z glownej komendy skierowali nas na maly komisariat ze tam niby jest szef i sobie z nim wyjasnimy na miejscu okazalo sie ze byl tam tylko ten policjant ktory byl u nas w domu i ta kobieta ktora zlozyla oskarzenie.W chwili w ktorej weszlismy na dyzurke policjant powiedzal panie x widzimy sie 3 raz i jest pan aresztowany .ja bylam w szoku naprawde nikt nie chcial ze znajomych w to uwierzyc ze za takie cos mozna isc siedziec,teraz to my musimy udowodnic ze on tego nie powiedzial i ze to nie on jest agresywnym czlowiekiem ona tez nie ma swiadkow ale ona nic nie musi udowadniac oni wierza w jej slowa no i sprawa z tym policjantem tez jest dziwana czemu go nie aresztowal odrazu?dodam ze moj przyjaciel ma obywatelstwo austryjackie wiec traktowanie go jak obcokrajowca nie wchodzi w gre.

#4 Guest_-praw-obi997

Guest_-praw-obi997
  • Goście

Napisano 06 marzec 2007 - 23:50

[b:1f1b8cf3a5]Tak jak napisalem we wcześniejszym poście należało by wynająć austyjackiego adwokata, który zna tamtejsze prawo i coś napewno doradzi.[/b:1f1b8cf3a5] Wiem , że austryjackie czy niemieckie prawo jest bardzo surowe i słowa używane w naszym kraju czy też gesty są normalne a unich uważane są za obraźliwe. Ale pani znajomy musiał tej kobiecie powiedzieć coś więcej skoro zawiadomiła , że coś na niej wymuszal!A tak na marginesie to tamtejsi policjanci nie lubią obcokrajowców i jak im się noga podwinie to jeszcze dobiją (i nie ważne czy ma obywatelstwo).

#5 Guest_-praw-edi78

Guest_-praw-edi78
  • Goście

Napisano 07 marzec 2007 - 08:58

mamy kompletne ubezpieczenie prawne i dostalismy adwokata.Glownym powodem tego oskarzenia jest konflikt miedzy nami a matka tej kobiety wynajmujemy od niej mieszkanie na czas nieokreslony tz.bezterminowe i 4 lata temu podalismy wysokosc czynszu do sadu i wygralismy i placimy smieszne pieniadze jak na stolice austrii mieszkanie bylo ruina i bez wody ale wszystko wyremontowalismy i ona poprostu chce sie nas z tego mieszkania pozbyc ,ale zawsze placimy czynsz nie zaklucamy porzatku domu wiec nie miala pretekstu zeby umowe rozwiazac wiec wykorzystali pewna sytuacje to jest ciag zdarzen wiec gdybym chciala to wszystko opisac to naprawde dlugo by to zajelo.zakonczenie tego moze byc takie ze poprostu psychicznie chce nas wykonczyc moj przyjaciel jest diabetykiem a pobyt w takim areszcie do milych nie nalezy dopiero po 10 dniach byl u niego lekarz wiec psychicznie on juz nie ma sil.one pewnie mysla tak ,jezeli bedzie mial takie problemy napewno sie z tad wyprowadzi i my zaczniemy wkoncu zarabiac na tym mieszkaniu.Tylko tu sie zawioda ,owszem wyprowadzmy sie na inne mieszkanie ale tego nie oddamy teraz poprostu nas stac na drugie mieszkanie a to i tak malo kosztuje wiec bedziemy je uzywac jako magazyn a w przyszlosci zamieszka tam nas syn ,wiec bardzo sie zwiedzie.Odnosnie adwokata on powiedzial ze jest duza szansa ze wyjdzie ale to wszystko zalezy od sedziego jest slowo przeciwko slowu bez dowodow ale nas lubia w calym domu a za wlascicielka i jej corka nikt.Wiec kto chce niech trzyma za nas kciuki od godz.11.30 do 12.00 jaki bedzie wynik napisze ,wierze w to ze na nasza korzysc.A mam jeszcze rade dla czytelnikow tego forum :warto sie ubezpieczyc ,jezeli my w tej chwili nie mielibysmy ubezpieczenia to pomoc takiego adwokata kosztowala by nas od 2500€ do 5000€ a tak mamy to gratis

#6 Guest_-praw-takisobiektoś

Guest_-praw-takisobiektoś
  • Goście

Napisano 13 marzec 2007 - 14:48

Nie bardzo się jest tu myślę czego obawiać.Artykuł ten mówi o groźbach karalnych.Jest trochę bardziej rozbudowany od polskiego.I tak jak w Polsce poszkodowany musi udowodnić,realność swoich obaw.Według Pańskiego opisu sytuacja podchodzi pod jedynkę tego artykułu. czyli do roku pozbawienia wolności.

#7 Guest_-praw-edi78

Guest_-praw-edi78
  • Goście

Napisano 13 marzec 2007 - 16:43

Dokladnie chodzilo o jedynke zagrozona do roku .Jest juz po rozprawie moj przyjaciel dostal 3 miesiace w zawieszeniu na 3 lata mimo ze niebylo zadnych swiadkow sedzia wygladal tak jakby spieszyl sie na obiad i nie interesowala go ta sprawa ,uwierzyli tej kobiecie chociaz jej swiadek tez zeznal ze nic nie slyszal w w policyjnym protokole jest napisane czarno na bialym ze ona sie dobijala do drzwi swiatka.Pisalam ze mamy ubezpieczenie adwokackie ,ale zostalismy ochydnie oszukani przez adwokata z tego ubezpieczenia .W chwili kiedy dzwonilam do niego byla sobota i on byl tak zwanym adwokatem z pogotowia prawniczego.Powiedzial ze do poniedzialku i tak nic sie nie da zrobic a on w niedziele konczy dyzor wiec daje inny numer adwokatki ktora bedzie sie mogla tym zajac od poniedzialku.Wszystko niby o.k do dzisiejszego dnia kiedy okazalo sie ze ona nie jest zwiazana z tym ubezpieczeniem i prowadzi prywatna kancelarie.Dostalismy od niej rachunek na kwote 4000€.Obliczylismy ze tak "grubo liczac " na nasza sprawe poswiecila 7 godzin.Wczesniej wziola od nas 1000 € zaliczki i tlumaczyla to tym ze ubezpieczenie rozlicza sie z nia dopiero po zakonczeniu sprawy i to jest standard ze ona od klientow bierze zaliczke a ubezpieczenie to pozniej wraca ubezpieczonemu.Poprostu nas wykiwala na spolke z tym pierwszym adwokatem .Jeszcze niewiemy co zrobimy no poprostu psychiczny dolek. po rozprawie matka tej kobiety powiedziala do niej "wiesz on zostal uznany winnym wiec jak tylko slowko powie do ciebie dzwon na policje to odrazu wyladuje w wiezieniu.Obawiamy sie tego ze wystarczy ze akurat bedzie widziala ze on wchodzi do domu i powie ze ja na korytarzu napadl.Policja widzac jego papiery nie bedzie sie zastanawiac tylko odrazu wpakuja go za kraty a pozniej beda wyjasniac.Teraz moj przyjaciel caly czas chodzi z wlaczona kamera jak wchodzi do domu to zawsze z jakims swiadkiem.Jak uwierzyli raz w jej klamstwa to czemu by nie mieli tego zrobic drugi raz.Zmieniamy tez mieszkanie wyprowadzamy sie Wieden ,na wies.Zwsze jest jakas mala szansa ze sie sama wkopie i go poda na policje a my w tym czasie bedziemy w zupelnie innym miejscu .Oczywiscie mieszkanie nalezace do jej matki nadal bedziemy oplacac i nie oddamy go bo przeciez o to im chodzilo niestety to jest nasza jedyna gwarancja ze nadal beda probowali nas oskarzac ale w tym przypadku nie beda wiedzieli gdzie dokladnie jestesmy.Nikomu bym nie zyczyla takiego przypadku bo to normalnie w glowie sie nie miesci co mozna zrobic uzywajac prawa ktore przeciez ma chronic ofiary .W takim przypadku kim my jestesmy?

#8 Guest_-praw-obi997

Guest_-praw-obi997
  • Goście

Napisano 20 marzec 2007 - 14:20

Moja siostra przeżyła podobną sytuację w Niemczech. Więc wiem , że prawo polaków nie szanuje za granicą (i nie tylko polaków) tylko pięknie mówi sie o tym prawie w telewizji (tolerancja itp.).

#9 Guest_-praw-diboy

Guest_-praw-diboy
  • Goście

Napisano 21 marzec 2007 - 11:00

Zwracam uwagę na to, że od zdarzenia (27.02.2007) do wydania wyroku (13.03.2007) upłynął b. krótki czas (nieco ponad dwa tygodnie). Jak widać, szybciej nie zawsze znaczy lepiej! ;-) A Pani z Austrii życzę wytrwałości i sił psychicznych w tej trudnej sytuacji - nie myślała Pani o odwołaniu? Może to lepsze niż uciekać na wieś?

#10 Guest_-praw-edi78

Guest_-praw-edi78
  • Goście

Napisano 22 marzec 2007 - 19:35

Sprawa odbyla sie tak szybko tylko dlatego ,ze moj przyjaciel prowadzi wlasna firme i wrazie gdyby sie okazalo ze jest niewinny panstwo musi placic odszkodowanie i podobno nie sa to male pieniadze.Gdyby byl zatrudniony w jakiejs firmie albo gdyby byl bezrobotny siedzialby przynajmniej 3 mies. ale wiekszosc siedzi 5.Co do odwolania sie sedzia pytal sie o to na sprawie ale musialby wrocic do wiezienia i czekac na nastepna rozprawe a tego nie chcielismy.Byla tez proby kuszenia ze strony sedziego proponowal miesiac w zawieszeniu na 2 lata w zamian ,ze moj przyjaciel sie przyzna ,ale dlaczego mialby klamac w momecie kiedy wiedzial ze i tak jest uznany winnym.Nie przyznal sie i dostal 3 mies. w zawieszeniu na 3 lata.Z drugiej strony odwolywanie kosztuje a nas w tej chwili na to nie stac .Znalezlismy juz dom i za 5 dni zaczynamy sie juz przeprowadzac.Chcemy o tym zapomniec ,a to co on przezyl w tym wiezieniu to on tylko wie ,ja wiem jedno on nie jest juz taki optymistyczny jak dawniej a glosniejsze pukanie listonosza do drzwi powoduje u niego strach ,ze przyszli po niego .Tak sie chyba nie czuja ludzie ktorzy wiedza ze sa winni? On poprostu przestal wierzyc w sprawiedliwosc.Zgadzam sie rowniez z Obi997 ,prawo wyglada ladnie tylko na papierze .Opinia wiekszosci wiezniow w austryjackim wiezieniu jest taka ,ze jakby sie straznikow zapytac ,ktory mamy rok to odpowiedzieliby ,ze 43 i Hitler jest i przywodca.Wiec prosze sobie wyobrazic jak traktuja wiezniow.Swoja droga w Wiedniu siedzi strasznie duzo Polakow za przemyt narkotykow ,a jezeli chodzi o narkotyki to za to traktuja najgorzej.

#11 Guest_wareda

Guest_wareda
  • Goście

Napisano 04 luty 2016 - 15:23

Jakoś parę tygodni temu musiałem sporządzić umowę najmu mieszkania i zleciłem to kancelarii pana Tomasza Klimka. Niby można było to zrobić samemu, ale jednak wolę jak pod względem prawnym wszystko jest poprawnie, żeby potem nie było problemów. Kancelaria ma swój serwis online – tomaszklimek.com. Obsługa bardzo profesjonalna, nie mam się do czego przyczepić.



#12 Guest_jupo90

Guest_jupo90
  • Goście

Napisano 25 sierpień 2016 - 12:35

Realizuję sporo zleceń na wykończenie ekskluzywnych wnętrz w Austrii. Wykonuję skomplikowane remonty od A do Z. Języka nie znam, muszę przyznać. Wszystkie formalności załatwiłem przez tomaszklimek.com. To polski adwokat, który działa w Austrii. Nawet mnie skontaktował z pierwszymi klientami. Ma naprawdę mnóstwo kontaktów. Działalność gospodarcza w Austrii, jak dla mnie to bajka. Formalności prawie minimum. Wsparcie adwokata bardzo mi pomogło podjąć decyzję, żeby się przenieść z biznesem. Jeżeli masz konkretną specjalizację to porozmawiaj z adwokatem, a on ci już nakreśli dalszy plan działania.



#13 Guest_hagarts

Guest_hagarts
  • Goście

Napisano 26 sierpień 2016 - 13:43

Miałem jedną sytuację prawną w Austrii, bo zlecałem konkretną transakcję na tamtejszym rynku nieruchomości, łącznie z dopełnieniem wszystkich formalności prawnych. Poszukiwałem mieszkania pod inwestycję długoterminową. Z prawa nieruchomości pomógł mi tomaszklimek.com. Adwokat – Polak, który pracuje w Austrii, więc od razu można się ze wszystkim dogadać. Zadbał nie tylko o zakup wybranej nieruchomości, ale też do tej pory pomaga mi przy wynajmowaniu :) Tam są spore różnice w prawie nieruchomości, więc samodzielnie lepiej nie wchodzić :P



#14 Guest_dante

Guest_dante
  • Goście

Napisano 18 listopad 2016 - 16:20

Miałem jedną sytuację prawną w Austrii, bo zlecałem konkretną transakcję na tamtejszym rynku nieruchomości, łącznie z dopełnieniem wszystkich formalności prawnych. Poszukiwałem mieszkania pod inwestycję długoterminową. Z prawa nieruchomości pomógł mi tomaszklimek.com. Adwokat – Polak, który pracuje w Austrii, więc od razu można się ze wszystkim dogadać. Zadbał nie tylko o zakup wybranej nieruchomości, ale też do tej pory pomaga mi przy wynajmowaniu :) Tam są spore różnice w prawie nieruchomości, więc samodzielnie lepiej nie wchodzić :P



#15 pawelszabla

pawelszabla

    Zaawansowany użytkownik

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPip
  • 415 postów

Napisano 24 styczeń 2020 - 09:45

Prowadzę firmę transportową i akurat w Austrii spotkało mnie trochę problemów związanych z odszkodowaniami, ubezpieczycielami. Powiem tak. Bez wsparcia prawnika tomaszklimek.com/pl/kancelaria to nawet nie ma sensu zaczynać negocjacji, bo jest tyle regionów, gdzie można się pomylić, że nie chcę teraz o tym myśleć. Adwokat z ogromną kreatywnością i potwierdzonym doświadczeniem. Jest nawet opcja pozasądowej windykacji, co mnie przyznam pozytywnie zaskoczyło.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych